Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Tak jak pisałem, nie znam się kompletnie na modelach maszyn z okresu drugiej wojny światowej, nie mój zakres zainteresowań i nigdy ich nie robiłem. Może ktoś Ci tutaj coś doradzi, ja nie potrafię, co innego gdybyś pytał o odrzutowce, tutaj pewnie coś mógłbym Ci doradzić wedle mojej skromnej wiedzy i doświadczenia. Słyszałem tylko (nie wiem ile w tym prawdy), że dobre Spitfajery robi Eduard, ale to chyba raczej w skali 1:72. Generalnie możesz szukać modeli Hasegawy, które z reguły są naprawdę niezłe (choć bywają problemy ze spasowaniem) i co istotne, dobre merytorycznie. Wadą ich jest z reguły wysoka cena, czasami absurdalnie wysoka. Możesz też popatrzeć na chińskie modele, które często mają spore błędy merytoryczne (mi to nie przeszkadza), ale z reguły są ładnie spasowane i dobrze się je klei. Mam na myśli modele Hobby Bossa i Trumpetera (to jedna firma). Moje rady na początek: 1. przejrzyj sobie warsztaty modeli interesujących Cię maszyn na naszym forum, szybko się zorientujesz ile taki model jest warty - jeśli jakiś Ci się szczególnie spodoba, możesz dopytać o szczegóły autora warsztatu; 2. możesz poszukać w sklepach (na przykład w MojeHobby.pl) interesujące Cię modele, wybrać kilka tych które Ci się najbardziej podobają i spytać tutaj który z nich byłby najlepszy dla początkującego. Najmądrzej byłoby wybrać jakiś prosty, tani model i na nim stawiać swoje pierwsze, modelarskie kroki.
  2. Na samolotach z tego okresu kompletnie się nie znam, może ktoś inny coś Ci doradzi od czego zacząć. Ze skalami to jest tak, że z reguły (ale tutaj są także wyjątki, nawet sporo wyjątków) modele w 1:72 są prostsze, mają mniej części, ale trochę trudniej je składać, bo są mniejsze niż te w 1:48. Z kolei te drugie może odrobinę łatwiej składać, ale mają więcej części. Efekt jest jednak, moim zdaniem, znacznie lepszy, dlatego z reguły trzymam się tej skali. Dla początkującego jednak chyba lepiej spróbować zrobić coś w 1:72.
  3. Najlepiej gdybyś określił na początku jaka skala Cię interesuje i jaki rodzaj lotnictwa. Wtedy łatwiej będzie coś Ci doradzić. Co do malowania, to obejrzyj kilka warsztatów (nieskromnie polecam swoje) i wtedy zobaczysz co i jak. Generalnie najpierw skleja się bryłę maszyny i ją maluje, potem robi resztę drobiazgów, ale bywają różne wyjątki.
  4. Wygląda dobrze, ale mam zastrzeżenia do zbyt mocno przebijającego spod farby preshadingu, szczególnie na bokach modelu. Widać to wyraźnie na gondolach silników. Ale tak jak napisał Karambolis, biorąc pod uwagę że to 1:144, to efekt i tak jest znakomity.
  5. Interesuje mnie to co można u nas kupić. Jak rozumiem Wikol to także ten white glue?
  6. Bardzo ciekawie to wyglądało. Położyłeś najpierw jakiś klasyczny preshading po liniach podziału, czy coś innego?
  7. Super, to ma sens. Dzięki.
  8. Jesteś pewien? Widzę w sieci taki klej jedynie w wielkich opakowaniach.
  9. Mam zestaw pasów do fotela superfabric Eduarda. W instrukcji jest napisane, aby nie używać do ich przyklejenia kleju CA, a coś co zwie się "white glue". http://www.eduard.com/store/out/media/49090.pdf Ktoś wie co to za rodzaj kleju?
  10. Malowanie bardziej przypomina osę, ale ciekawe, nie powiem. Fajnie, że ktoś tu oprócz mnie robi czasami zachodnie jety. Kamuflaż naprawdę fajny, jak się postarasz to możesz go kozacko pomalować.
  11. No dobra, to chyba ja już nie mam po co kończyć mojego Jaguara.
  12. Sorry, coś mi się pokręciło że to będzie pomnik. W takim razie wszystko jest ok.
  13. Nie za wysoka ta trawa? Nie pamiętam jak miało być, ale teraz wygląda jakby ten pomnik był mocno zarośnięty.
  14. O proszę, nie wiedziałem że taki sklep istnieje i ma te kalki. Bardzo dziękuję.
  15. Solo

    MH-53E - Italeri 1/72

    Kapitalne malowanie! Możesz coś więcej napisać jak to robiłeś? Wygląda super.
  16. U mnie działa to jak trzeba, link do zdjęcia nie jest zbyt długi (na zdjęciu pierwsza linijka jest prawie cała schowana, ale w sumie to nie jest długie, jak widać poniżej): https://lh3.googleusercontent.com/-KCPb4x0MSTE/VkYXmp7rZKI/AAAAAAAAF24/IaPfJNwC-e0/w1594-h974-no/149.jpg
  17. O to mi właśnie chodziło, dzięki. A można to gdzieś u nas kupić, czy trzeba sprowadzać?
  18. 1. Wchodzę w Albumy w moich zdjęciach (ja mam zdjęcia posortowane w różnych albumach, ale można mieć wszystkie zdjęcia razem wrzucone na koncie, zależy jak kto to ma u siebie) na Google+. 2. Jeśli chcę dodać nowe zdjęcia, to klikam w Album do którego chcę dodać, a potem przycisk Dodaj zdjęcia, pojawia się nowa strona i tam klikam przycisk Kliknij, aby otworzyć przeglądarkę plików, wtedy otwiera się okienko Windows w którym zaznaczam zdjęcie z mojego dysku które chcę wrzucić. Gdy kliknę Ok, zdjęcie się ładuje do albumu, pojawia się jego miniatura i klikam niebieski przycisk Dodaj. Pojawia się kolejne okienko z możliwością ustawienia opcji udostępniania zdjęcia, ale ja zawsze klikam w przycisk Pomiń. Wtedy zdjęcie jest już ostatecznie w moim albumie gotowe do wrzucenia na forum. 3. Aby wrzucić na forum, klikam w zdjęcie w danym albumie, pojawia się nowe okno i zdjęcie jest powiększone na nim. Klikam na nim prawym klawiszem myszki, pojawia się menu kontekstowe, wybieram Właściwości (pojawia się okienko) i zaznaczam a potem kopiuję z niego zawartość pola o nazwie Adres (URL). To jest link bezpośredni do mojego zdjęcia, z rozszerzeniem .jpg. I to wszystko, mam link który wklejam na forum.
  19. Ja zrobiłem to tak jak zwykle. Może problemem jest to, że album z którego jest zdjęcie nie jest udostępniony publicznie przez użytkownika? U mnie domyślnie wszystkie są, więc problemu z tym nie mam.
  20. Przed chwilą wrzuciłem to zdjęcie na moje konto, powiedzcie czy je widać:
  21. Ja od dłuższego czasu korzystam z Google+ --> Zdjęcia - tam nie mam żadnych problemów. Wrzucam fotkę, pobieram do niej linka i wklejam na forum. 30 sekund roboty, bez żadnych konfiguracji i kombinacji, a co ważne - nie ma limitu transferu, jak na przykład w Photobuckecie. Jedynie co trzeba mieć to konto na Google, czyli de facto tylko adres pocztowy u nich. Założenie tego nie trwa dłużej niż 3 minuty. Szczerze polecam.
  22. Fajne. Jak zrobiłeś takie równe krateczki?
  23. Tak, wiem że były kolorowe, dlatego też wyraźnie w poście zaznaczyłem to, że interesują mnie kalkomanie do malowania low-viz, czyli niekolorowego, co dokładnie podkreśliłem wklejając zdjęcie takiej wersji myśliwca. Fajnie także że podałeś mi linka do mnóstwa kalkomanii, szczególnie tych z innych zestawów, ja jednak szukam kalkomanii do kupienia spoza zestawu, a co ważne - żeby nie rzecz że najważniejsze - interesują mnie dobre kalkomanie, stąd także moje pytanie o takowe. Jak na razie znalazłem (a raczej jeden z kolegów podesłał mi linka na PW) przyzwoicie wyglądające kalkomanie węgierskiej produkcji (choć drukowane w Czechach), jedyne które zawierają malowanie low-viz Gripena: Nie wiem ile to warte, ale jeśli innego zestawu nie znajdę to pewnie je wezmę. Gdyby ktoś znał jakieś inne dobre zestawy kalkomanii do węgierskiego malowania low-viz, będę ogromnie wdzięczny za linka.
  24. Czy ktoś wie, czy są do kupienia jakieś sensownie wykonane kalkomanie do węgierskich Gripenów w skali 1:48? Myślę o zrobieniu węgierskiego Gripena w malowaniu lo-viz (zestaw Kitty Hawka), jednak w pudełku mam kalkomanie z kolorowym oznaczeniem węgierskim na stateczniku, a z tego co widzę na zdjęciach, Węgrzy chyba takich oznaczeń nie używają.
  25. Solo

    Aerograf

    Proponuję zadzwonić do chłopaków z Fine-Art (fine-art.com.pl) i spytać czy tego nie mają, albo czy nie mogą sprowadzić. Podejrzewam że nie powinni mieć z tym problemu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.