-
Liczba zawartości
12 746 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Solo
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Solo odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
No jak to nie napisałem: -
Podwozie na swoim miejscu, czyli główne wnęki i wnęki hamulców wkleiłem do kadłuba. Z montażem goleni głównego podwozia jest tu taki problem, że trudno się połapać co i gdzie ma być w jakiej kolejności wklejone. Tak więc gdyby ktoś miał w przyszłości z tym problem: najpierw należy gotowe golenie wkleić na wystające zaczepy na ściance wnęki hamulców. Dopiero wtedy należy, koniecznie przed wklejeniem samych wnęk podwozia, wkleić wnęki hamulców, ale tak aby golenie wychodziły z otworów na wnęki goleni. Inna kolejność w zasadzie uniemożliwia montaż goleni. A tu połówki kadłuba gotowe po montażu. Szkoda że wiele pomalowanych detali zniknie w mroku. W zasadzie mogę wkleić jeszcze to co w części nosowej modelu (nie przewiduję większych problemów) i zamykam kadłub.
-
Piękna robota. Te kółeczka to z czego?
-
Nie sądzę, żeby to była farba. Jeśli była w stanie, rzekłbym, płynnym, niezbyt gęsta, to zawsze daje się jakoś malować. Musiałaby być naprawdę gęsta, żeby zatkać dyszę, a sam pisałeś że rozcieńczałeś ją zazwyczaj bardzo mocno. Ja bym obstawiał że coś zatykało dyszę, jeśli używałeś Gunze C, to po dłuższym czasie tam osadzają się takie mikrowłókna, które jeśli nieczyszczone, potrafią na amen zatkać wylot dyszy. Dlatego ja przechodzę powoli na Gunze H, a do tego raz na jakiś czas tym skrobakiem bardzo dokładnie i dość mocno czyszczę dyszę w środku.
-
Otwarta! Zamknięta! Solo, zamknij się! Otwarta albo zamknięta!
-
podkład do nakładania aerografem
Solo odpowiedział biegacz90 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Aerografy najlepiej czyścić dedykowanymi preparatami, tak zalecają producenci aerografów i ich dystrybutorzy. Najlepsze środki to chyba Gunze Tool Cleaner oraz Tamiya Airbrush Cleaner. Czyszczą elegancko i nawet bardzo zaschnięte farby/podkłady. Ja na co dzień używam jednak aceton techniczny, który jest niewiele gorszy, a za to wielokrotnie tańszy niż wyżej wymienione. Tool Cleanera używam np. na koniec dnia pracy, żeby solidnie wyczyścić aerek. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Solo odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Nie, konkretnie tych typów byłoby pewnie z kilkanaście. Ale żeby nie spierać się dla czystego sporu, postaram się nie łapać za słówka, tylko skupić na dyskusji. Używam do malowania głównie i niemal wyłącznie farb Gunze. Początkowo malowałem farbami C, z czasem przeszedłem - a raczej przechodzę, bo nie wyrzucę palety kilkuset sztuk farb ot tak po prostu - na farby H, bo są przyjaźniejsze dla aerografu. Po prostu mam wrażenie że nie zapychają tak dyszy, jak celulozowe C. Dla mnie to ich jedyna wada. Poza tym komfort używania, preparaty do rozcieńczania farb, czy też do czyszczenia po nich aerografu, są identyczne w przypadku C jak i H. Problem zapachu - dla mnie niemal wszystko z rozpuszczalnikami śmierdzi, nie tylko Gunze. Oprócz Gunziaków, które stanowią gdzieś tak z 90% używanej przeze mnie palety kolorów, posiłkuję się farbami Tamiya, które w moim mniemaniu prezentują identyczny poziom co do jakości farb Gunze. Mają też dość przyjemny zapach, jeśli to dla kogoś ważne. Istotną ich zaletą jest też to, że nie wysychają jak Gunze C, które mniej więcej po roku, nawet nigdy nie otwierane, bardzo gęstnieją (wydaje mi się jednak, że tylko C, z H tego problemu na razie nie zaobserwowałem). Ich dużą wadą jest kolorystyka, dużo trudniej jest mi dobrać tutaj odpowiednie kolory, szczególnie odpowiedniki FS. Dlatego z Tamki używam głównie tylko podstawowych barw, jak biel, czerń, czy inne podstawowe kolory. Dodam jeszcze, że gdyby Tamka produkowała swoje farby w kolorystyce odpowiadającej temu co sprzedaje Gunze, przesiadłbym się na Tamkę - ze względu na cenę, brak problemu z wysychaniem no i ten zapach, choć to dla mnie nie jest on aż tak istotny. I to tyle jeśli chodzi o podstawowe farby - zwróć uwagę, że mówię to jako osoba malująca praktycznie tylko lotnictwo, nie wiem jak kwestie kolorystyki Gunze, które mi odpowiadają, wyglądają dla innego rodzaju modelarstwa. Tu się nie wypowiadam bo nie wiem. Co do podkładów: używam tylko Gunze (z małym wyjątkiem, o którym za chwilę). Tu nie ma dyskusji, Surfacery tej firmy są tak znakomite, że nigdy nie czułem potrzeby aby szukać czegoś lepszego. Kolejna sprawa: metalizery. Tutaj Super Metalizery Gunze królują, ale ich paleta barw jak i cena są po prostu niepoważne. Dlatego używam ich rzadko i w zasadzie tylko 2-3 kolory z bogatej palety 8 barw. Uzupełniam je metalizerami Alclada i to jest naturalnie dobra marka i dobra jakość farb. Do nich używam dedykowany podkład też Alclada, czasami też używam go do SM Gunze, ale ostatnio pogryzł mi się on z tym metalizerem (SM01), więc tu byłbym ostrożny. Do malowania pędzelkiem, a maluję nim tylko detale, używam - jak wspomonałem - Vallejo Model Color, ale używam tego raczej rzadko, bo i detali w samolocie nie maluję zbyt wiele, więc się nie wypowiadam. Słyszałem jednak, że obok farb Citadel, te są najlepsze do pędzelka. I to tyle. Nie zgadzam się z tezą, że warto skakać "z kwiatka na kwiatek", skoro są farby lepsze i gorsze. Nie rozumiem po co proponować komuś żeby spróbował także tych gorszych, gdy może używać tylko tych lepszych, czy wręcz najlepszych i to od razu. Ok, od razu zaznaczam - nie mam praktycznie rządnego doświadczenia w malowaniu aerografem innymi farbami niż Gunze i Tamka, opieram się tylko na wyczytanych opiniach i własnym doświadczeniu z używania tychże Japończyków.. Wynika z nich, że zgodnie z moimi odczuciami, farby Gunze i Tamiya są znakomite. Jakość tych farb i komfort pracy z nimi zdecydowanie zniechęca mnie do szukania innych alternatyw. Tak więc jeśli ktoś mnie pyta czym malować aerografem, odpowiem zawsze: Gunze, a jeśli kolory nie stanowią problemu, to także Tamiya. Owszem, jeśli ktoś ma w sobie ducha poszukiwacz przygód i lubi próbować coś nowego, to niech testuje i inne farby innych firm. Dla mnie to jednak nie ma sensu, skoro można używać tego co jest najlepsze na rynku. -
Ja dodam od siebie, że w przypadku robienia modeli chińskich producentów (a oni, delikatnie mówiąc, tworzą instrukcje malowania z daleko posuniętą nonszalancją) z reguły zerkam, w miarę możliwości, do instrukcji podobnych modeli Hasegawy albo Tamki.
-
Nie udało mi się znaleźć zdjęcia tej komory w prawdziwym samolocie, ale w moim modelu Academy instrukcja kazała malować to wnętrze kolorem Zinc Chromate, czyli czymś niemal identycznym jak Interior Green. Hasegawa też w instrukcjach mówi aby malować kolorem C351. Pytanie jak ta komora jest pomalowana w prawdziwym samolocie. EDIT: a jednak coś znalazłem: http://www.net-maquettes.com/pl/pictures/vought-f-8-crusader/?afg504_page_id=3#afg-504 Na zdjęciach od 27 widać wyraźnie, że wnętrze komory jest białe.
-
No właśnie, ta komora zdaje się powinna być pomalowana kolorem interior green.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Solo odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
No nie mogę się z taką tezą zgodzić. Spotkałem się z naprawdę ogromną ilością opinii, że nie ma lepszych farb do aerografu niż Gunze C lub H oraz Tamiya. Ja sam zaczynałem od nich i kiedy nauczyłem się jako tako malować aerkiem, to nie planuję zmieniać producenta farb. Gunze i Tamka są powszechnie uznawane za absolutny top jeśli chodzi o to co wlewać do aerografu i nie potrafię dyskutować z tą tezą, naturalnie o ile stosuje się dedykowane rozcieńczalniki, czyli najczęściej Leveling Thinner Gunze, choć nie tylko. Do malowania pędzelkiem wszelkich detali używam zaś znakomitych farb Vallejo Model Color. Próbowałem ostatnio przesiąść się na Ammo of Mig Jimenez, ale są moim zdaniem znacznie gorsze od Vallejo, a przynajmniej do pędzla. -
Praca powoli, ale postępuje naprzód, choć dużo wolniej niż bym sobie tego życzył. Ale czasu jest dużo, więc się jeszcze nie stresuję że nie zdążę. W ostatnich dniach zajmowałem się niemal wyłącznie goleniami podwozia. Jaguar ma to od siebie, że jego podwozie jest konstrukcją stosunkowo skomplikowaną, a do tego Kitty Hawk wymyślił sobie, że golenie musza być zamontowane przed wklejeniem wnęk podwozia do kadłuba. Za wyjątkiem podwozia nosowego, zasada ta obowiązuje także w przypadku wnęk żywicznych. Z tego powodu musiałem zmontować każdą goleń, wszystkie siłowniki, a na koniec dodać okablowanie. Tak wygląda to podwozie w prawdziwym samolocie: Odtwarzanie okablowania nie było trudne, większym problemem są same golenie, a konkretnie ich części. Teoretycznie wszystko ładnie do siebie pasuje, jednak nieco "mydlane" wykończenie tych części sprawia, że trzeba sporo szlifować, szpachlować i znowu szlifować, żeby nie było niewielkich szpar. A do tego, przed tym wszystkim wypada założyć okablowanie, bo potem będzie trudniej. Nie ukrywam, że się trochę z tym namęczyłem, z efektu też nie jestem do końca zadowolony, ale po zamontowaniu z ładnymi kółkami powinno to nieźle wyglądać. Samo podwozie malowałem Gunze H307, kolorystycznie zgadza się z tym co na zdjęciach, więc chyba farba została dobrze dobrana. Przewody jak zwykle malowałem farbkami Vallejo Model Color. Dodałem też troszkę obić ołówkami. Teraz to tylko wkleić do wnęk hamulców (tak, tak - Kitty Hawk tak to zaprojektował) i wszystko razem wkleić do kadłuba. Przy okazji pomalowałem i pobrudziłem też komory silników Jaga, choć robota ta zupełnie niepotrzebna, bo jak się potem okazało, po zamknięciu gondoli silników, tego co w środku kompletnie nie widać. No ale skoro zrobiłem, to pokażę.
-
Miałem na myśli czy lepiej kupić taki zestaw jak ma Karambolis, czy polować na taki jak Twój?
-
Hasegawa dała do zestawu żywiczne dodatki??? A jak się ten zestaw prezentuje na tle tego co opisał tutaj Karambolis? viewtopic.php?f=66&t=49483
-
Rozkręca się cały interes, miło.
-
A czemu by nie. No ale też kończę tego off-topa.
-
Coś jak ten gość co wyrył napis na ostrzu żyletki?
-
Elegancki ten statecznik.
-
Jest dobrze, proponuję zrobić teraz całą resztę modelu.
-
I dłubałeś to w 1:144? Chyba przez mikroskop elektronowy.
-
W rzeczy samej. A w ogóle to na czym polega problem z tymi kalkomaniami? Ja nawet dość duże (choć zapewne nie tak duże jak Twoje) kładłem bez większych problemów, o ile powierzchnia pod nie była śliska i gładka. Pomaluj grubą warstwę lakieru bezbarwnego i ułożysz sobie jak będziesz chciał tę kalkę. No chyba że ona pęka, to wtedy rozumiem problem.
-
Co to kurna jest urządzenie WRE? I dlaczego u mnie tego nie było jak robiłem moje Rafale?
-
Ja to nie wiem czy lepszym pomysłem nie byłoby pomalowanie tych kolorowych promieni farbą, a na to naklejenie oznaczeń literowych. Nie byłoby to trudne do wycięcia.
-
Nie rozumiem na czym ten efekt ma polegać, więc czekam na konkretne fotografie.
-
To naprawdę ciekawa sprawa, bo objawy są dość nietypowe, szczególnie w świetle informacji jak dokładnie to oczyściłeś. Ja bym zaryzykował i kupił nową dyszę, jeśli to nie pomoże, to zadzwoń do Fine-Art, oni przyjmują aerografy do serwisu i zdiagnozują, a także naprawią taką usterkę, za stosunkowo niewielkie pieniądze. A może masz zabrudzony kanał powietrzny i tam coś przeszkadza w swobodnym przepływie powietrza?
