Kończę powoli produkcję "bebechów" mojego kotecka, tak więc teraz przyszedł czas na silniki.
Kitty Hawk zrobił je całkiem nieźle, jeśli chodzi o środek (sporo blaszek które nieźle wyglądają, włącznie z "turkey feathers"), bo na zewnątrz to naturalnie trzeba wszystko zrobić, jeśli ktoś chce odsłonić te części modelu.
Ja nie planuję, więc skupiłem się na środku.
Silniki zostały wzbogacone blaszkami Eduarda, które także zastąpiły blaszane elementy zestawowe - eduardowskie są bardziej szczegółowe.
Z malowaniem miałem tradycyjnie kłopot, ale chyba udało się dość wiernie odtworzyć wygląd tych elementów, ze szczególnym uwzględnieniem "piór".
I tak dla zanotowania: wnętrze silników to warstwy Exhaust Model Master plus trochę Gunmetalu Alclada.
Turbinki pomalowałem chromem i dodałem mocny, czarny wash - tego i tak nie widać, bo są głęboko w środku, więc warto żeby były jak najbardziej kontrastujące z ciemnym wnętrzem.
Te okrągłe blaszki (nie wiem co to jest, to raczej jakieś nieruchome elementy wewnątrz silników) pomalowałem najpierw matową bielą, potem lekko wycieniowałem je jasnym beżem. Na to odrobinę czarnego suchego pędzla i punktowy wash w kilku miejscach.
"Pióra" to była zabawa: co drugi płatek malowałem chromem, pozostałe kolorem Magnesium Alclada (chodziło o to, żeby te wewnętrzne, czyli zachodzące do środka płatki były odrobinę ciemniejsze niż zewnętrzne), na to położyłem dość mocny filtr z koloru Sepia Alclada. Na koniec lekko zabarwiłem końcówki piór Gunmetalem.
Zewnętrzne pierścienie dyszy to Semi Matt Alluminium Alclada na zewnątrz i znowu Gunmetal Alclada i Exhaust Model Master, plus odrobina brudzenia specyfikiem do smarów i olejów Ammo of..., choć nie wiem czy tego jeszcze nie będę poprawiać.
Malowanie na zewnątrz silników to naturalnie żart, chciałem żeby te części jakość wyglądały na zdjęciach.
A tak od spodu wygląda cały korpus maszyny.
Niestety, trochę jest już ciasno i zamknięcie kadłuba nie będzie proste, szczególnie że zaczynają dawać znać o sobie delikatne niedopasowania części żywicznych i zestawowych, choć tutaj zdaje się ja sam popełniłem mały błąd przy montażu, ale to jakoś skoryguję, mam przynajmniej taką nadzieję.