Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. (wypowiedź znacznie odbiega od tematu jakim jest J-35) moderator imt
  2. Samolot to brzydal, ale ten model wyrywa z butami.
  3. Pytanie jakie to ma być lotnisko. Jeśli zwykłe betonowe, to po prostu na kawałku płaskiej powierzchni szary kolor i łączenia płyt czarnym kolorem, żeby zasymulować lepik/smołę. Można tez kupić gotowca, coś w tym stylu jak poniżej, ale nie polecam. Kupiłem sobie kiedyś coś takiego symulującego płytę lotniskowca i użyłem bodaj raz, jako podstawkę do zdjęć. Marniutki produkt.
  4. Bardzo dziękuję. Klapy jak klapy, nic ciekawego, ale staram się dokumentować krok po kroku, nawet te najdrobniejsze postępy w budowie modelu. Dlaczego? Przyczyny w zasadzie są dwie. Pierwsza to taka, że szczegółowe pokazywanie wszystkich prac daje możliwości zwrócenia mi uwagi na błędy i niedoróbki, których sam nie wychwycę. Taka pomoc jest nie do przecenienia. Druga przyczyna to chęć prowadzenia czegoś w rodzaju bloga dotyczącego konkretnego modelu: zapisując w postach szczegóły budowy, np. co i czym malowałem, daje sobie szansę na wykorzystanie tych udanych "patentów" w przyszłości. Gdybym zapomniał jak coś zrobiłem, co mi się często zdarza. Dlatego zarówno tutaj jak i na PWM, gdzie prowadzę relację równolegle, mam zamiar bardzo drobiazgowo i szczegółowo relacjonować co i jak robię we wszystkich przyszłych warsztatach. Mam nadzieję że taki styl relacji wszystkim się spodoba.
  5. A oto klapy podwozia: całe 8 sztuk. Na fotografii w wysokiej rozdzielczości i technikolorze możecie zobaczyć klapy od głównego podwozia (sztuk cztery), klapy do przedniego podwozia (sztuk dwie) oraz maleńkie klapki do podwozia ogonowego (sztuk także dwie). Klapy od wewnątrz pomalowałem Alcladem w barwie Duraluminium oraz Airframe Aluminium. W przypadku klap podwozia ogonowego na zewnątrz także użyłem Duraluminium. Albo Airframe Aluminium, no już nie pamiętam. Klapy podwozia głównego oraz przedniego na zewnątrz zostały pomalowane szarym C013 i rozjaśnione (ale tylko te do głównego, bo do przedniego są tak montowane, że i tak nic nie widać) mieszanką bazowego oraz C311. Siłowniki klap głównego podwozia pomalowałem farbką o kolorze stali marki Citadel, natomiast same tłoki to supermetalizer Gunze SM07.
  6. z gratulacjami poczekajmy do końca relacji. Pond to tekst może być odczytany jako prowokacja. Dlatego ciach. imt EDIT: I tak dotarliśmy do 40 strony tego wątku. Jeśli ktoś jest znudzony długością tego warsztatu niech podniesie rękę, brak sprzeciwu będzie dla mnie potwierdzeniem, że tak długie warsztaty są potrzebne.
  7. Kolory to na pewno ciemny brąz i czerń: stosowane osobno dadzą bardziej plastyczny efekt, ja używam np. Van Dyke Brown. Zerknij sobie do mojej galerii i warsztatu F-14A Tomcat - tam właśnie stosowałem tę metodę uzyskiwania zabrudzenia, plam na kadłubie, jak to opisałem - wyszło chyba co najmniej dobrze. Gąbeczka i nieco gęstsza farba (ale minimalne ilości, ja to nakładam czubkiem wykałaczki) to efekty smug, w sumie proste do uzyskania, ale potrzebne jest wyczucie. Jeśli chcesz uzyskać smugi np. ciągnące się od zawiasów na klapach skrzydła, to możesz taką porcyjkę farby rozsmarować patyczkiem do uszu. Ważne jest, żeby to był równe i proste pociągnięcia, bo jak smuga nie będzie równoległa do osi samolotu, to już będzie źle wyglądać. I smugi muszą być naprawdę delikatne, bo za mocne nie wyglądają naturalnie.
  8. Smugi: farba olejna lekko rozcieńczona white spiritem i gąbeczką - aż do uzyskania odpowiedniego natężenia. Plamy na górze kadłuba: zwilżenie white spiritem powierzchni, a na to punktowe "pacanie" pędzelkiem z odrobiną farby olejnej, tak żeby się sama nierównomiernie rozchodziła. Nie jest to łatwe, bo trzeba wyczucia, ale da się zrobić.
  9. Piwo to jest dobre dla panienek, ja łoję wódę i drinki o mocy, która by Cię powaliła gdybyś je tylko powąchał. Podwozie praktycznie gotowe. Doszły brakujące maski (reklamacja) i mogłem pomalować przednie koło. Bardzo podobają mi się te golenie w szwedzkich Drakenach mimo że tak bardzo musiałem się nad nimi napracować. Teraz tylko dołożę klapy i w zasadzie spód maszyny gotowy. Gdy tylko to skończę biorę się za podwieszenia, potem owiewka i w zasadzie można kłaść kalkomanie.
  10. Tylko kolorowe drinki z parasolkami.
  11. W tym zakresie cenowym najlepszym kompresorem jest chyba AS-186. Tani, dość cichy, malutki, wygodny. Używam dwa lata i bardzo sobie chwalę.
  12. No można, ale ja już poprawiłem ten wiatraczek, teraz użyłem polistyrenu o grubości 0,13 mm, więc chyba jest cieńszy niż trochę grubszy papier.
  13. Możliwe, ale wnęka wygląda podobnie, więc można się wzorować. Lepsze to niż nic.
  14. Widzę że bardziej Cię kręci przyczepka niż sam samolot.
  15. Kurczę, nawet nie zwróciłem uwagi na ten ster, bo nie mogłem oderwać wzroku od tych cudeniek na kadłubie. Już nie czepiajcie się.
  16. Ale z jakiej blachy? Kiedyś usiłowałem coś dociąć z blaszki Eduarda - koszmarna robota. Gruba blacha, strasznie trudno cięło się ją nożykiem.
  17. Pomalowałem wszystkie wnęki podwozia. Za dużo pracy z tym nie było: poza wnęką przedniego podwozia nie ma tam praktycznie co malować: tu i tam trafi się jakiś przewód w kolorze innym niż metaliczny, czy jakiś zatrzask, co wszystko skrzętnie starałem się odtworzyć w moim modelu. Wnęki pomalowałem najpierw Alcladem Airframe Aluminium, ale wyszło za jasne, więc przemalowałem Dark Aluminium. I dalej jest za jasne. Nie chciało mi się malować po raz trzeci, więc wymyśliłem sobie że to zgaszę mocnym, brązowym washem, który jednocześnie mocno wyciągnie wszystkie mechanizmy i przewody. Dodatkowo trochę bardziej zróżnicowałem panele na metalicznym brzuchu samolotu.
  18. Ja tak robię.
  19. Zmyjesz to spokojnie acetonem technicznym. EDIT: naturalnie nie polecam jeśli mowa o zmywanie z modelu.
  20. Dobry patent, musze spróbować. To prawda, że wylanie tego kleju na jakikolwiek plastik to katastrofa, o modelu nie wspominając. Żre wszystko jak kwas Obcego.
  21. Ad.1. Tamiya Extra Thin Cement - rozpuszcza lekko plastik i łączy mocno obie klejone powierzchnie. http://www.mojehobby.pl/products/Tamiya-Extra-Thin-Cement-40ml.html Ad.2. Niestety opary wylatują przez "wylot" tego pojemnika. Niektórzy kombinują z filtrami węglowymi, ale to nie jest proste. Ponoć wsypanie do środka węgla aktywnego dostępnego w sklepach dla akwarystów też bardzo pomaga w tym temacie. Ja mam zamiar przetestować tę metodę.
  22. Bardzo fajnie wyszła Ci dysza silnika, takie nieregularności, jakby efekty przepalenia - bardzo ciekawe.
  23. O, chyba znalazłem zdjęcie tej komory:
  24. Takie oczka łatwo dorobić z kleju epoksydowego. Ja używam UHU Plus - jest gęsty, łatwo daje się formować z niego kuliste kształty, a jak zaschnie jest idealnie przejrzysty i bardzo twardy. W wielu modelach zrobiłem w ten sposób szklane osłonki głowic w rakietach.
  25. Wszystko przygotowane.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.