Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Bez urazy, ale autor wątku raczej do tej drugiej grupy nie należy.
  2. Daj spokój z Italeri, to nie ma startu do Hasegawy. Naprawdę nie warto kierować się wyłącznie ceną, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Skoro modelarstwo ma być przyjemnością, to po co brnąć w coś, co przyjemności raczej nie sprawi? A-4 Hasy to nie tylko świetny model, ale do tego dość tani: 95 zł w MH to niska cena, a możliwe że znajdziesz gdzieś z drugiej ręki jeszcze taniej. Zresztą tak jak pisałem: 48 to drogie modele, ten A-4 to i tak jest wyjątkowo tani zestaw, gdy zechcesz zrobić model większej maszyny, to kupno zestawu dobrej firmy poniżej 200 zł raczej nie wchodzi w rachubę. Albo robisz modele z dobrych zestawów i cieszysz się modelarstwem, albo rzeźbisz w... no powiedzmy że w czymś nieciekawym. Szkoda życia na złe zestawy.
  3. Nie, ale nie polecałbym. A-4 robi bardzo dobre i tanie Hasegawa, F-4 najlepsze robi Zoukei-Mura ale drogie, tańsze i też niezłe robi Academy.
  4. Skoro sklejasz 12 lat, to nie oczekuj rewolucji, choć modele w 48 robi się nieco inaczej niż w 72, poniekąd. Skala 48, przynajmniej jeśli chodzi o współczesne jety, różni się w zasadzie zasadniczo od 72: - jest znacznie więcej świetnych modeli - zaleta nie podlegająca dyskusji - modele w 48 są z reguły znacznie lepiej zdetalowane niż w 72 - dla mnie to zaleta, dla innych niekoniecznie; modele lepiej zdetalowane wymagają znacznie więcej precyzyjnych prac, także malarskich, a nie każdy to lubi i nie każdemu to wychodzi, ale jak już wyjdzie, to jest na co popatrzeć - co oczywiste: na gotowe modele w 48 potrzeba z reguły dużo więcej miejsca niż w skali 72 (nie każdy ma na to miejsce w domu) - 48 najczęściej są znacznie droższe niż 72, ale to już wiesz - do modeli w 48 jest mnóstwo dodatków, z reguły więcej niż w 72, o ile ktoś lubi stosować dodatki. Reszta to po prostu ta sama robota co przy 72, te same techniki, to samo malowanie itp. Ale odradzam malować modele w 48 pędzelkiem, tutaj już brak aerografu widać często w bardzo drastyczny sposób. Co do wyboru modeli, to wszystko zależy od tego jakie maszyny chcesz zrobić. Te najlepsze, jak np. F-14A i D Tamki, Su-35, F-15 GWH, seria F-4 Z-M - z reguły kosztują i tego się nie da obejść. Skoro chcesz coś w rozsądnej cenie, to polecałbym któregoś z F-16 Tamki, nie dość że model piękny, to jeszcze dobrze spasowany i cena też rozsądna. Ze współczesnych jetów w rozsądnej cenie warto zerknąć na zestawy Hasegawy (choć tu już jakość bywa różna), łatwo składalne (ale najczęściej z błędami merytorycznymi) są zestawy Hobby Bosa, z najnowszych maszyn to np. Meng robi bardzo ładnego F-35A. Zbyt wiele tego żeby ot tak powiedzieć co warto a czego nie. Określ temat jaki chcesz robić, to bez problemu się doradzi dokładnie co wybrać a czego unikać.
  5. Zawsze mylę te numery, oczywiście chodzi o czarny. Podkład bardziej błyszczący niżGX2? Trudno mi w to uwierzyć.
  6. Tu nie chodzi o to żeby to była tylko czarna baza, tylko żeby był połysk najlepszy z możliwych, dlatego spróbowałem czarny połysk Tamki, ale skoro on mi się stawia, to wrócę do GX1, który daje najlepszy czarny połysk wśród dostępnych lakierów. Żaden podkład z nim się nie może równać.
  7. Solo

    Aerograf cz.2

    Daj znać jeśli dojdziesz do jakiś wniosków, bo jeśli te iglice faktycznie poprawiają pracę aerków H&S, to na pewno bym je zanabył do mojego sprzętu. Kto wie, może jeszcze stare Ultry i Infinity zyskają drugą młodość.
  8. Co prawda nie wideo, tylko klasyczne warsztaty, ale bardzo dobre: https://vvsmodelling.com/
  9. Solo

    Aerograf cz.2

    Możliwe że sama nowa iglica załatwia problem zapychania się dyszy przez zasychanie farby na iglicy, a przynajmniej ten problem zmniejsza.
  10. Solo

    Aerograf cz.2

    Dostałem odpowiedź od Fine-Art w sprawie dyszy:
  11. Też o tym pomyślałem, ale teoretycznie nie ma prawa: czarny lakier Tamki (czy tam akryl, nie wiem) nie powinien wchodzić w reakcję z metalizerem. XM kładziony na GX1 zachowuje się normalnie.
  12. Położyłem Xtreme Metal Titanium na podkładzie z czarnej błyszczącej TS-14 Tamki. Początkowo wszystko było ok, ale po jakimś czasie metalizer zrobił się miękki, jakby zaczął się rozpuszczać. Co zrobiłem nie tak?
  13. Solo

    Aerograf cz.2

    Na Fine-Art. iglice są wyraźnie oznaczone, że to v. 2.0, ale o dyszach ani słowa. Trzeba by do nich zadzwonić i wypytać.
  14. Solo

    Aerograf cz.2

    Krawędź wylotu dyszy jest wyraźnie pogrubiona, czyli powinna być mocniejsza jak sądzę.
  15. U Kinetica to chyba standard, w F-18 tez nie dali kalek.
  16. Nie powiedziałby że Kinetic coś pokpił - po prostu zrobili wnętrze kabiny najlepiej jak umieli, a że potrafią niezbyt wiele, to wyszło jak wyszło. To nie jest złe wnętrze, ale - bez obrazy - Twój przykład pokazuje że nie warto się z nim szarpać, bo użycie blaszek Yahu daje nieporównywalny efekt. Co do tego czy ktoś inny zrobi blaszki, to sądzę że Edek prędzej czy później.
  17. Solo

    Aerograf cz.2

    O zmianie iglicy pisano już tutaj kilka miesięcy temu. Co do dyszy, to widać wyraźnie że są mocno zmienione i nie chodzi tylko o oznaczenia "kalibru". Sporą zmianą jest inny profil w okolicach wylotu samej dyszy. Ciekawe czy to coś co może nieco zmienić pracę aerka i ograniczyć zasychanie farby na iglicy, możliwe że skopiowali jakieś rozwiązania Iwaty. Ciekawi mnie też jak tez nowa iglica wpływa na problem zasychania farby na jej czubku, o czym piszą w linkowanym tekście. Bobek - gdzie kupiłeś te nowe dysze? Warto by to sprawdzić.
  18. Solo

    Aerograf Iwata HP-BH

    Czysta pisiąt?
  19. Wręcz przeciwnie, te blaszki wyglądają nieporównanie ładniej niż jakiekolwiek kawałki plastiku pomalowane przez kogokolwiek.
  20. Nie wyglądają wiele lepiej niż co? Sprecyzujesz?
  21. To ma być żart?
  22. Warto się wypowiadać o tym co się widziało. Tablice Kinetica są stosunkowo ładne (jednak bez porywów serca), ale ich precyzyjne i estetyczne pomalowanie wszystkich przycisków i zegarów dla przeciętnego modelarza jest w zasadzie niewykonalne. A przynajmniej ja się nie zetknąłem z takim wykonaniem. Zawsze coś się trochę rozmaże, coś tam krzywo wyjdzie i efekt z bliska jest z reguły słaby. Nieco łatwiej jest pomalować boczne panele, na których mniej jest ekranów i zegarów a dostęp łatwiejszy, więc efekty z reguły są lepsze. Dla mnie bez dwóch zdań blaszki Yahu w przypadku tego modelu są praktyczniejsze w użyciu, przynajmniej jeśli chodzi o główne tablice przyrządów - tutaj efekt będzie zawsze dużo lepszy niż ręczne rzeźbienie które nigdy nie przyniesie tak dobrych rezultatów jak druk. Szczególnie że ich nadruki na tarczach zegarów i zawartości ekranów są znacznie ładniejsze i dokładniejsze niż większość kalkomanii w podobnych modelach. Do tego dochodzą ostre i równe krawędzie blaszek, co ułatwia dodatkowo położenie imitacji szklanych powierzchni ekranów, na przykład przy pomocy lakieru bezbarwnego. Boczne panele to kwestia dyskusyjna, ale na pewno niektóre pojedyncze blaszki warto i tutaj użyć (nie mówię o głównych bocznych panelach, choć i one z pewnej odległości wyglądają bardzo efektownie), bo dadzą lepsze efekty niż malowanie z ręki, zwłaszcza że wielu efektów tutaj się ręcznie nie da osiągnąć.
  23. Owszem, szlifowanie pokolorowanych blaszek nie jest najlepszym pomysłem, a szlifowanie boków panelu, który jest bardzo mały, też wymaga sporej dokładności i uwagi. Od takiej firmy jak Yahu oczekuję że coś tak prostego jak płaska blacha na panel pilota będzie pasować bez kombinacji.
  24. Mam te blachy (pierwszy raz Yahu w ogóle kupiłem) i uczucia mam mieszane. Z jednej strony ładne detale, biją blaszki Eduarda do kabin tak na oko z 10 razy, do tego kosztują połowę tego co u Czechów. Z drugiej strony czy ktoś tam w Yahu te blaszki przymierzał do modelu? Tablice nie tylko że nie pasują do tablic zestawowych (to środkowe wcięcie na środkowym ekranem wymaga delikatnego zeszlifowania boków wystającego panelu, bo inaczej blaszka się nie mieści), a do tego ten środkowy płat szarej blachy na dole (tuż pod środkowym ekranem) musi zostać odcięty [EDIT: nie musi, jestem ślepy i nie umiem w instrukcje], jeśli się chce żeby nie zasłonić części zestawowej tablicy. Na zdjęciu widać o co chodzi. Trochę słabo jak na dedykowane blaszki.
  25. Wszystko sprzedane.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.