Kupno Rafale albo Eurofightera w sytuacji gdy mamy 48 w miarę nowoczesnych F-16 nie ma za dużo sensu. Nowe F-16V? Czemu nie , ale one kosztują zdaje się w okolicach 100-120 milionów za sztukę, czyli blisko tyle co F-35A. A jest to było nie było jednak samolot „schyłkowy”, konstrukcja z lat 60, wciąż wydajna co prawda, ale raczej gdy jest używana w dużych ilościach. Gdybyśmy kupili ich ze 200 sztuk, wtedy to by miało sens, ale kolejne 48... Raczej nie ma sensu. Nowoczesne F-15EX to też raczej nie dla nas, do tego są równie drogie jak F-35. Tak więc ten wybór nie jest taki zły.