Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 438
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez HKK

  1. Moduł kabiny.
  2. Zgodnie z zapowiedzią, warsztat póki co skupi się na budowie egzemplarza demonstracyjnego, prototypowego, jak go tam nazwać. Bez malowania, zapewne z podkładowaniem. Budowany z części już wydrukowanych wcześniej, ale w razie potrzeby będę dodrukowywał co potrzeba. WIęc niech nie dziwią różne odcienie żywicy. Budowę będę ilustrował renderami, przez co powstanie coś w rodzaju instrukcji montażu. Na początek tylny moduł kadłuba: I po zmontowaniu. W prototypie okna nie będą foliowane.
  3. To są kwestie mocno subiektywne, więc się nie będę spierał. Jakiej żywicy używasz? Bo tu też są kompromisy. Mi ostatnio podpasowała Ameralabs AMD-3. Szczegóły są nieco lepiej widoczne niż w mojej typowej WW 2.0, ale wg mnie to raczej kwestia faktury i pod podkładem różnica zniknie. Jednak na pewno lepiej trzyma wymiar i nie ma tendencji do deformacji. Za to jest nieco bardziej krucha i trzeba bardzo uważać przy usuwaniu podpór i montażu.
  4. Raczej nic się nie stanie oprócz tego że wydruk będzie trwał dłużej. 0.01 jest wg mnie poniżej precyzji pozycjonowania jakielkolwiek amatorskiej drukarki. Nikt nie zaleca druku z taką warstwą. Ani też żywica nie jest w stanie się tak cienko rozlać. Śmiem twierdzić, że 0.02 to już za mało i w stosunko do 0.03 róznica w jakości nie będzie widoczna. Ale chcesz, to próbuj Sam jestem ciekaw.
  5. Opcje opcjami, ale Saturn 4 podobno nie wspiera antialiasingu. I Elegoo nie zamierza tego poprawić. Ja osobiście z Elegoo wybrałbym Saturna 3 (nie 4) ultra.
  6. Trochę geometrii tam masz. Mi się np. wywalał na takim czymś: O, Saturn 4. Dlaczego nie Ultra?
  7. Za każdym razem kiedy chcę zapisać zmiany w projekcie? I tym samym, za każdym razem musze potwierdzić, że chcę nadpisać istniejący plik. To jest chore. Tak, mam już wprawę w usuwaniu zablokowanego procesu. Nie wiem jak duże projekty zapisujesz w Chitubox. Ja mam często kilkadziesiąt różnych elementów o skomplikowanej geometrii na jednym stoliku. I wtedy chitu potrafi się nagle zwalić, szczególnie przy ręcznym dostawianiu podpór. Przy małej liczbie elementów, to się faktycznie prawie nie zdarza. Kwestia sprzętu raczej odpada, bo pracuję na dwóch różnych PC ozupełnie innej konfiguracji a problemy są te same. Cały czas mówię o darmowej wersji Basic, ale nie widzę powodu dla którego wersja komercyjna miała by być stabilniejsza. Nie wiem czy mówimy o tym samym. Mi chodzi o taką hipotetyczną sytuację: Niby podpory na dolesą gęsto i wszystko się wydrukuje bez zwisów, ale w tym momencie: Element jest pozbawiony stabilnośći i przy odrywaniu od folii łatwo o deformację. Ja w takiej sytuacji nie żałuję podpór: Wolę przesadzić i zużyć nieco więcej żywicy niż poprawiać i powtarzać kilka godzin drukowania. Przy okazji, tak usztywniony element pozostawiony na podporach po utwardzeniu ma mniejsze tendencje do póżniejszego wyginania się.
  8. Podstawka ma ugięcia. Przypuszczam, że gięla się w trakcie druku kiedy była podparta tylko od dołu i brakowało jej sztywności na boki.
  9. Problemy z Chitubox: Z monitorem 4k po rozszerzeniu okna do rozmiaru ekranu i ukryciu go, nie da się już wrócić do programu. Podobnie z wygaszaczem ekranu. Zapisanie projektu zawsze owocuje koniecznością podania nazwy pliku. Częste crashe programu. Również w trakcie zapisu do pliku projektu. Plik zostaje uszkodzony i cała robota idzie się... Czasem elementu na stoliku nie da się wybrać kliknięciem. Zaznacza się inny. W trybie obracania łatwo dokonać przypadkowej zmiany kąta przez kliknięcie myszką poza obiektem. I parę innych o których przypominam sobie gdy się zdarzą i trafia mnie szlag. Te 45 stopni to taki trochę fetysz. Niby dlaczego 45 a nie 30? Tak naprawdę, jeśli chce się zminimalizować "schodkowanie" na płaskiej powierzchni, to trzeba się posłużyć formułą: kąt obrotu = arc tan( grubość warstwy/rozmiar piksela w danej osi) Ale w praktyce to lepiej użyć antialiasingu i rozmywania krawędzi do ukrywania artefaktów. A obracanie elementów oczywiście jest istotne również z innych powodów.
  10. Żadnych specjalnych. Po prostu ustawiam density na maks - 1.0. I tyle. Jakichś dużych, gładkich obłości nie robiłem, ale nie zauważyłem problemów z widocznością wielokątów po wydruku. Podgląd w Chitu niekoniecznie musi oddawać rzeczywistą dokładność modelu. A tego problemu nie doświadczyłem. Ale o Chitubox jako programie mam dość niskie mniemanie więc mnie to nie dziwi. Używam, bo niczego lepszego darmowego nie mam. Anycubic Photon Workshop jest na pewno stabilniejszy i ogólnie bardziej mi pasuje, ale zarówno ręczne jak i automatyczne dodawanie podpór jest wyraźnie gorsze niż w chitu.
  11. Layer Height 0,02 mm - jest sens? Wg mnie 0.03 do szczegółowych wydruków wystarcza. Nie sądzę że 0,02 zrobi różnicę, a druk trwa o 1/3 dłużej Bottom Layer Count 5 - ok Exposure Time 1,7 s - może być, ale to właśnie będziesz kalibrował Bottom Exposure Time 25 s - Powinno być ok, ale jeśli wydruki mocno przywierają do stolika to bym spróbował skrócić do 20-22 Transition Layer Count 5 -ok Transition Type Linear - ok Waiting Mode During Print Resting Time Rest Time Before Release 0,0 s Rest Time After Release 0,0 s Rest Time After Retract 1,0 s - co najmniej 2.0 s. Ja zacząłbym od 3.0 s i na tym skalibrował czas naświetlania. Potem zjechał do 2.5 s, zrobił wydruk testowy i zobaczył czy nie pogorszyła się jakość i pasowanie przy skalibrowanym czasie. Jeśli nie, to wtedy ew. 2.0s i znowu test. W Saturn 4 Ultra masz ruchomą kuwetę. Tam żywica się ciągle przelewa a stolik operuje szybko. Przed naświetleniem żywica musi mieć czas żeby się uspokoić. Naświetlana w ruchu powoduje przeróżne problemy z jakością druku. P.S Na jaką żywicę zmieniasz i z jakiej?
  12. Projekt skrzydła RWD-5 chyba zakończony, Pliki tutaj Wydruk na szybko zmontowałem, przeszlifowałem i pomalowałem podkładem. Ponieważ nie zamierzam z niego korzystać, nie starałem się go idealnie wykończyć. To raczej dowód, że da się poprawnie wydrukować i złożyć, oraz nic się nie deformuje. Krawędź spływu wydaje mi się wystarczająco cienka.
  13. Anti-alias 1 to paradoksalnie oznacza wyłączone. Ale odryw to masz po byku. 8 milimetrów w górę w ciągu nieco ponad sekundy. I w dół tak samo. Folia ACF pewnie daje radę (choć dostaje w kość), ale przy takiej prędkości stolik niemalże robi wiry w żywicy. I 3 sekundy opóźnienia które masz ustawione mogą nie wystarczyć żeby się żywica uspokoiła. A naświetlanie żywicy która jest w ruchu to przepis na niedokładne utwardzanie i brak precyzji wydruków. Ale zrób wydruk kalibracyjny i zobacz co wychodzi. Ja dla Water Washable 2.0 po kalibracji mam tak - Pewnie mógłbym nieco szybciej, ale na razie nie chce mi się eksperymentować. Ale to są ustawienia dla foli FEP która wymaga wolniejszego odrywania za to daje lepszą precyzję wydruku. Na figurkach raczej różnicy nie zauważysz.
  14. Najpierw wczytaj sobie model którego chcesz użyć do kalibracji. U mnie boxes_of_calibration.stl Potem z menu wybierz calibration->Resin Exposure Time Tam wybierasz liczbę kopii oraz krok czasu naświetlania. Początkowy czas jest brany z aktualnego profilu, więc jak chcesz mieć np 1s to musisz wejść wcześniej do profilu i tam zmienić czas naświetlania na 1s. W profilu wyłącz również anti-alias i image blur jeśli masz włączone. Potem już tylko plasterkujesz (Slice For Calibration) i masz: Nie wysyłaj druku przez wifi, bo nie zadziała - tzn. wszystko się będzie naświetlać ze wspólnym czasem. Zapisz plik na USB pod nazwą R_E_R_F.<rozszerzenie dla twojej drukarki>. I wydrukuj. P.S. Nazwa R_E_R_F jest właściwą nazwą dla Photon Mono 4 Ultra, nie wiem czy jest taka sama dla M7. Użyj tej samej nazwy jaką ma twój fabryczny plik kalibracyjny na dołączonym USB. Tez powinno być jakieś RERF w nazwie.
  15. Plik kalibracyjny gotowy do wydruku jest na USB nazywa się R_E_R_F. Polega na tym, że ten sam model testowy naświetla się na jednym stoliku w 8 kopiach przy różnych czasach. Typowo zaczynając od 1.25s co 0.25s ale można to sprawdzić wczytując plik do slicera. Dodatkowo w nowej wersji slicera Anycubic Photon Workshop można sobie taki plik stworzyć używając dowolnego modelu. Po wydrukowaniu pliku mamy na stoliku 8 obiektów naświetlonych z czasami 1.25, 1.5, 1.75, 2.0, 2.25, 2.5, 2.75, 3.0 Oglądając te wydruki można stwierdzić który z czasów daje najlepszy kompromismiędzy wytrzymałością, szczegółowością i precyzją wydruku dla danej żywicy i twojego środowiska. Ja nie używam modelu kalibracyjnego od Anycubica, bo nie jest dobrze opisany i nie wiadomo na co zwracać uwagę. Robię sobie swój plik korzystając ze wspomnianego wyżej narzędzia w slicerze. Jako modelu używam Cubes Of Calibration, bo jest prosty, szybko się drukuje i pozwala na łatwą ocenę precyzji oraz wytrzymałości. Gotowy plik kalibracyjny w slicerze wygląda u mnie tak: Ponieważ ostatnio kalibrowałem przeźroczystą żywicę, ustawiłem czasy naświetlania od 3s (model nr 1) do 4.75s (model nr 8 ) Wyszło mi, że najlepszym czasem będzie 4.5s. Model nr 7 miał najlepsze pasowanie - pudełka wchodziły jedno w drugie bez luzu i bez oporu. Odporność na rozrywanie była też dobra - urwała się dopiero nitka o grubości 0.12 mm. Możesz też po prostu wrzucić jedną kopię modelu do slicera, ustawić "twój" czas 2s i zobaczyć co wyjdzie po wydruku. Czy masz pasowanie i która z nitek się pierwsza urwała. Wtedy się przekonasz czy zostać na tych 2s czy zrobić kalibrację żeby coś poprawić.
  16. Gdyby instrukcja wystarczała, to nikt nie miałby problemów z drukiem w żywicy To jest dobre jako punkt wyjścia. Na dłuższą metę trudno uniknąć własnej kalibracji. To, że wydruk się oderwał od podpór wcale nie musi oznaczać, że podpór było za mało. Bo mogły być np. za słabe. Przy czasie naświetlania 2s raczej nie, ale to właśnie m.in. się sprawdza podczas kalibracji. Bo może okazać się, że czas naświetlania dla tej żywicy w tych warunkach musi być nieco większy (np. 2.5s) aby osiągnąć właściwą wytrzymałość. I wtedy wystarczy mniej podpór, co uprości przygotowanie i oszczędzi żywicę.
  17. A wydruk kalibracyjny (RERF) zrobiłeś i czas ekspozycji jest dobrany optymalnie? Masz pewność, że stolik wypoziomowany? Figurki (szczególnie większe) nie będą dobrą metodą testów jeśli chcemy drukować elementy do modeli w tym pasujące do siebie części. Tutaj trochę co innego jest ważne i dobre ustawienia do druku figurek zwykle nie będa optymalne dla elementów do modeli redukcyjnych, oraz odwrotnie.
  18. Tej nie "próbowałem". Dla mnie najgorzej śmierdziała Anycubic Water Washable+. ABS-Like V2 oraz Water Washable 2.0 (moja ulubiona póki co) już dużo mniej. Siraya Tech Craft Ultra Clear prawie wcale podobnie jak Ameralabs AMD-3. Ta ostatnia jest droga, ale bardzo precyzyjna.
  19. Twojej uwagi nie traktuję jako krytykę ale zwykłą obserwację. Zwróć jednak uwagę na poniższe kwestie. Musiałem ten panel najpierw wyciąć z modelu - konkretnie z obu połówek kadłuba. W efekcie dopasowanie będzie zależało od tego jak kto sobie wytnie, więc dażenie do idealnego spasowania byłoby daremne. Poza tym na zdjęciu element drukowany jest jedynie położony "na sucho" a i mój montaż fabrycznego elementu z przodu (również z dwóch połówek) nie był zbyt precyzyjny. Tak czy inaczej, spasowanie nie jest gorsze niż w dobrych żywicznych zestawach waloryzacyjnych. Ci którzy sprzedają własne waloryzacje jak Eduard, Arma czy IBG to raczej nie. Inni - trudno mi stwierdzić, ale udostępnianie własnych projektów cyfrowych nawet we fragmentach jakoś mi nie pasuje do realiów biznesu.
  20. Projekt skrzydła RWD-5bis wygląda w tej chwili tak: Dlaczego w kawałkach? 1. Przy mniejszych elementach maleje ryzyko późniejszych odkształceń po utwardzeniu. Chociaż ważniejszy jest dobór żywicy i odpowiednia orientacja oraz podparcie przy druku - co też jest ułatwione po podziale. 2. Dla usztywnienia i odciążenia zrobiłem kanały wzdłuż płata. Podział na połówki umożliwia odpływ z nich żywicy bez robienia dodatkowych otworów. Pierwszy prototyp wyszedł następująco: Być może faktura żeber i rozpórek na zewnętrznych częściach skrzydłą jest zbyt ostra. Z tym jeszcze poeksperymentuję. Jakość powierzchni nie jest optymalna, bo z różnych względów element był drukowany w pionie - krawędzią natarcia w kierunku stołu montażowego. Stąd ślady podpór na tej krawędzi. Każdy może sobie wypróbować inne orientacje. Ale gdybym ja budował model, to bym tak zostawił, bo ze względu na brak delikatnych detali na powierzchni, podkładowanie i szlifowanie nie powinny być problemem. Z modelowania osłon wlewów paliwa zrezygnowałem z powodu braku odpowiednich zdjęć i rysunków. Chyba, że ktoś takowe ma i może udostępnić. Ale dorobienie tych detali we własnym zakresie i wg własnego uznania nie powinno być wielkim wyzwaniem.
  21. Po niezaplanowanej przerwie powoli wracam do drukowania. Na początek próbny wydruk osłon km Hawk-a H-75. Wyszło ok i daje się bez problemu dopasować do modelu Army. Pliki stl tutaj i tutaj. W następnej kolejności próby ze skrzydłem RWD-5bis. Ale jeszcze czekam na stację czyszczącą.
  22. HKK

    [Projekt grupowy] Szybowce

    Jeżeli rzeczywicie zależy komuś na w miarę wiernym oddaniu koloru w druku, to praktyczna droga jest w zasadzie jedna. Należy znaleźć albo zrobić tabele barwne w CMY czyli coś w tym stylu: Najlepiej w krokach co najwyżej 10%. Następnie wydrukować je u docelowego dostawcy na docelowym medium (w tym przypadku na papierze do kalek). Przygotowanie do druku powinno pominąć wszystkie barwne profile i konwersje. W ten sposób możemy później dobrać kolor CMY w projekcie bazując na jego rzeczywistym wyglądzie w druku porównując z tabelami. Przy robieniu tabel można oczywiśćie uwzględnić czarny i mieć tabele CMYK, ale wtedy będzie tych tabel dużo więcej. Większość barw na których nam zależy będzie mogła być oddana w CMY, bez czarnego. A te mocno ciemne, wymagające dodatku K zwykle nie będą wymagac jakiejś dużej dokładności odwzorowania. Pozostają szarości, ale te jaśniejsze też lepiej robić w CMY niż w CMYK lub samym K. Dobieranie barw w RGB na ekranie i ich późniejsza przypadkowa konwersja do CMYK jest drogą donikąd. Prawidłowe podejście wymaga sporej wiedzy teoretycznej i praktycznej oraz odpowiednich narzędzi, w tym właściwej kalibracji porządnego monitora. Kiedyś to robiłem, ale w warunkach domowych to najczęściej bezcelowe.
  23. Radość z dostępnych vacu może być przedwczesna. Np. tłoczone osłony Falcona dedykowane do Spitfire V Airfixa a także te "uniwersalne" do Mk IX nie pasują do Mk IX Eduarda. Są za szerokie. A w przypadku vacu nawet ułamek milimetra może sprawić, ze kabinka będzie nie do wykorzystania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.