Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 423
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez HKK

  1. Chitubox ma różne problemy, ale z takim się nie spotkałem. Masz ustawioną M7 jako domyślną w Chitu? A jak ten plik się otwiera w slicerze Anycubic-a czyli Photon Workshop? Upewnij się, że masz najnowszą wersję że strony Anycubic a nie z dołączonego USB. Gdyby nie jego problemy z moją kartą i monitorem, to używałbym go zamiast Chitubox. Można nim przesłać plik do drukarki przez Wifi. Chitubox nie łączy się z drukarkami Anycubic. Można jedynie przenieść plik przez USB.
  2. To akurat typowe. Płacisz i przez rok masz aktualizacje (jeśli w tym czasie będą). Ale używać możesz dalej ile chcesz. Nie zauważyłem żadnych błędów i zawieszeń więc o poprawki specjalnie nie ma się co martwić. A rok to sporo czasu więc jakieś aktualizacje dostaniesz w cenie. Przy abonamencie musisz płacić bez względu na wszystko a jak przestaniesz, to już nie masz programu. Rok abonamentu dowolnego płatnego programu 3d będzie cię kosztować zapewne drożej niż zakup Plasticity. A Chitubox Basic to program który używam, ale nienawidzę. Jest pełen upierdliwych błędów i lubi się wywalić bez powodu. Program Anykubica jest pod tym względem lepszy, ale ma problemy z obsługą monitora 4k na mojej Nvidii więc nie używam. Darmowy Lychee jest z kolei zbyt poograniczany. Komercyjne Lychee i Chitubox są abonamentowe i absurdalnie drogie. Porażka. A Prusa Slicer obsługuje żywiczne drukarki? Ma profile do M7?
  3. A jak ktoś chce Monę Lisę to mają jedną w Luwrze. Sorki za sarkazm, ale odpowiedź mało przydatna, bo książka chyba w tej chwili nie do kupienia. Może więc wrzuć parę zdjęć na prawie cytatu jeśli chcesz pomóc. Sam bym to zrobił, ale mój egzemplarz jest tysiąc mil stąd. P.S. Jeśli chodzi o majątkowe prawa autorskie, to mam podejście pragmatyczne. One służą temu, aby właściciela nie pozbawiać dochodu z dzieła. Ale nakład cały się sprzedał, więc póki co sytuacja nie zachodzi.
  4. @jawkers próbowałeś już drukować? Jakieś wrażenia?
  5. Jak pisałem jestem w jeszcze w pl. Niestety, mama w szpitalu i mój powrót do aktywności modelarskiej może się mocno opóźnić. Oby nie.
  6. Dość drogo, ale potrafią być duże obniżki. Uważaj na ali. Czasem kupisz tam dużo taniej bezpośrednio od producenta, ale bez dodatkowych akcesoriów jak taśma do podłączenia, uszczelka, folia ochronna itp. Inna sprawa, że w Anycubicu (i Elegoo też) wymiana LCD wiąże się z rozebraniem drukarki i odłączeniem płyty głównej. Upierdliwa operacja, ale są filmy instruktażowe. Ja robiłem to w moim Photonie 4 Ultra i poszło sprawnie, ale to dużo mniejsza drukarka.
  7. Do M7 będzie na pewno droższy. Tak około 500 pln
  8. A ja się złamałem i zainwestowałem w drogą, ale podobno nie mającą sobie równych żywicę AmeraLabs. Na razie 0.5l wersji AMD-3 która ma ponoć być bardzo precyzyjna i znakomicie trzymać wymiar ograniczając ryzyko odkształcenia. Obawiam się, że do mniejszych elementów może być zbyt krucha, ale bez wypróbowania się nie dowiem. Cena mnie trochę zniechęcała, ale kiedy dowiedziałem się że AmeraLabs to firma z Litwy, przestałem się wahać. @jawkerspomyśl od razu nad zapasowymi foliami. Na początku łatwo o błędy i przeoczenia które mogą spowodować jej uszkodzenie. M7 fabrycznie ma matową folię ACF która umożliwia szybszy druk, ale potrafi powodować drobne smugi na płaskich pionowych powierzchniach. Możesz jako zapasowe kupić przejrzyste folie FEP które są sporo tańsze i dają czystszy druk. Ale wymagają ustawienia mniejszej prędkości posuwu w porównaniu z ACF. W następnej kolejności, dobrze jest zaopatrzyć się w zapasowy ekran LCD.
  9. ...nawet z narażeniem życia.
  10. HKK

    PZL P.11c 1/72 Arma Hobby

    Owszem,jest takie ryzyko, wiem po sobie.
  11. HKK

    PZL P.11c 1/72 Arma Hobby

    Nie mam z tym problemu. Ale ja sobie nie przeczę tylko logicznie wnioskuję. Jeśli użycie wydruków zamiast samodzielnego wyrzeźbieia tego Mercurego i chłodnicy nie zmniejszyło frajdy, to własny wydruk tym bardziej. Jeśli jednak autor odczuł z tego powodu dyskomfort, wtedy użycie komputera i drukarki byc może też by nie pomogło. Jak usuniesz słowo tylko, wtedy będzie to mój pogląd. Mój syn do dwudziestego któregoś roku życia bał się latać samolotami. O skokach ze spadochronem mówił, ze to dla szaleńców. Dziś ma licencję szybowcową i jest instruktorem spadochronowym.
  12. HKK

    PZL P.11c 1/72 Arma Hobby

    Zacznę od tego , że Twój warsztat i umiejętności są godne podziwu. Zazdroszczę i dopinguję. Ale stwierdzenie Jako uogólnienie jest zwyczajnie nieprawdziwe. Natomiast jeśli mówisz o swoich odczuciach, to oczywiście trudno z tym dyskutować, choć brzmiało by bardziej wiarygodnie gdybyś najpierw sam spróbował. Ale może próbowałeś i mówisz z doświadczenia, tego nie wiem. Podpisuję się pod tym obiema rękami. Dlatego zacząłem korzystać z druku i problem w wielu przypadkach jest rozwiązany. A frajdę mam nawet większą, zapewniam. Ty zresztą w swym warsztacie też wykorzystujesz gotowe wydruki, przy których (pomijając waloryzację) Twój wysiłek ograniczył się do kliknięcia w "kupuję". Odbiera frajdę z budowy? Chyba nie. Więc samodzielnie zaprojektowany i wydrukowany element tym bardziej nie. Kwestia które narzędzia pomagają rękom a które je zastępują, to rzecz ogromnie dyskusyjna. Pozdrawiam i śledzę warsztat. Choć szósty (?) rok powstawania małego modelu, to jednak nie dla mnie.
  13. Na środkowym segmencie płata (nad kabiną) nie robiłem ugięć. Ale nie wiem gdzie się dokładnie zaczyna zbiornik. Na pozostałych segmentach starałem się żeby ugięcia zaczynały się nieco z tyłu. Ale ostrej granicy nie ma. Dopiero przy druku okaże się jak to wygląda. Wtedy najwyżej poprawię. Samo modelowanie idzie szybko. Najważniejsze jest, aby konstrukcję poznać i zrozumieć. Inaczej skończy się prowizorką. Druk 3d ma wiele wad, ale podstawową zaletę - możliwość wiernego oddania detalu w skali. I poprawiania aż do osiągnięcia pożądanego rezultatu. Jaki sens w powielaniu błędów istniejących zestawów, czy kiepskich planów plus dodawaniu własnych wymysłów. Ja tak nie chcę. I to jest niestety pracochłonne. Dlatego niczego nie obiecuję. Odsyłam do sąsiedniego wątku w którym pytam o pomysły na nowy projekt który cieszyłby się zainteresowaniem i ew. przyciągnął współpracowników.
  14. Już pisałem na ten temat. Dużego doświadczenia nie mam. Używam żywic Anycubic-a bo z takimi zacząłem i nie czuję palącej potrzeby zmian. Zacząłem od Water Washable+, bo wydawało mi się, że zmywanie wodą będzie wygodniejsze. Błąd. Żywica dawała radę, ale zdała mi się trochę za krucha. Spróbowałem ABS like V2 - też wodozmywalna. I ta mi się podoba. Drobne elementy są elastyczne i nie tak łamliwe. Ale cienkie ścianki potrafią się fałdować. Ale teraz głównie drukuję z Water-Wash 2.0. Jest dużo lepsza od tej z "plusem" i mniej śmierdząca. Sztywniejsza od ABS ale nadal wystarczająco elastyczna. Co ciekawe, nie ma jej na stronie Anycubic-a. Jest na Amazonie. Ona powinna różnić się od tej ABS like V2 tylko tym, że nie jest wodozmywalna. Ale ja i tak płuczę w IPA, bo zmywanie wodą to same problemy. Przypuszczam, że ABS Pro 2 będzie nawet nieco lepsza, bo wodo zmywalne mają podobno większy skurcz. Za tą cenę bym brał w ciemno.
  15. Alternatywne osłony km. do Curtissa H-75 Army. Do czasu zrobienia próbnych wydruków, pasowania i poprawek, nie zamieszczam plików. Teraz pora na klapy.
  16. Jeszcze jedna rzecz przyszła mi na myśl. Zwykła kuweta od M7, bez systemu podgrzewania podobno pasuje do M7 Pro. Wówczas można dokupić drugą, niepodgrzewaną kuwetę (jest dużo tańsza) i używać jej kiedy trzeba zmienić żywicę na np. przezroczystą. A w tej podstawowej trzymać najczęściej używaną żywicę i nie zaprzątać sobie głowy dokładnym płukaniem, albo robić to rzadziej.
  17. Przy niewielkiej różnicy w cenie, czemu nie. Pompki do uzupełniania poziomu żywicy nie trzeba podłączać bo to osobne i dość słabe urządzenie. Powolne i kłopotliwe w czyszczeniu. Natomiast podgrzewanie żywicy z cyrkulacją to niezłe rozwiązanie. Lepsze i bardziej równomierne niż podgrzewanie zbiornika lub co gorsza całej komory drukarki. Jedynie ta upierdliwość płukania całego systemu przy wymianie żywicy na inną lub gdy chcesz całą drukarkę z żywicy opróżnić. Ale jeśli będziesz drukować w garażu, to jakiś system podgrzewania będzie konieczny gdy się lato skończy
  18. Przyznałem już rację, więc nie musisz przekonywać przekonanego. A że w DWL klepano blachy ręcznie na workach z piaskiem to fakt. I (jak widać na zbliżeniach RWD-5) szlifowano je kółkiem, to też fakt.
  19. Najlepsze jaja Anycubic robi na Amazon-ie. Zarówno na brytyjskim, jak i na polskim można znaleźć ten sam produkt w różnych cenach. Drukarki, ale też żywice czy akcesoria. I nie chodzi tu o ten sam towar od różnych sprzedawców/pośredników. Nie! Sam Anycubic w tym samym czasie wystawia dokładnie te same produkty w bardzo różnych cenach. W tej chwili, na polskim A można np. kupić od nich M7 Pro za 2180 a także za niecałe 2100. Wpatrywałem się w te oferty, że może coś dodają ekstra za większą cenę, ale nie. Nijak żadnej różnicy nie widzę. Ale jest też druga strona medalu. Potrafią na Amazonie nagle obniżyć cenę do tej samej którą mają w swoim chińskim sklepie albo niżej. Więc warto sprawdzać. Zresztą te 2084 PLN za M7 Pro to w tej chwili niewiele więcej niż mają u siebie z wysyłką z Chin. Więc może poczekać aż zjadą również z ceną za zwykłą M7, bo teraz jest absurdalna - 2800 - dużo drożej niż M7 pro. Ja wolę kupić na A bo i dostawa zwykle szybka, i zwrócić można w ciągu 2 tygodni bez żadnych pytań.
  20. Ja od razu projektuję w wybranej skali. Mam wtedy na bieżąco kontrolę nad grubościami ścianek, wielkościami otworów itd. Oczywiście można w każdej chwili przeskalować, nawet w slicerze tuż przed drukiem. Tylko wtedy może się okazać, iż jakieś elementy robią się za cienkie i trafia je szlag przy druku. Albo stają się za masywne i się potem deformują przez skurcz. Można znaleźć w necie fajny model silnika PW R-2800. Dobrze zdetalowany, w skali 1/32. Wydrukowałem go sobie przeskalowujac w slicerze do 1/72. Wyszedł całkiem ok, ale żebrowanie z cylindrów znikło.
  21. Masz rację, tam gdzie wzorek jest bardzo regularny mamy często do czynienia z celowym szlifowaniem powierzchni w drobne kółka dla efektu. Ale bardzo wątpię, czy robiono to w DWL. Sołtyk twierdzi, że tam wszystko było nastawione na oszczędność czasu i prostotę rozwiązań. Czas pracy majstra był cenny. Nie wydaje mi się, żeby poświęcano go na czysto dekoracyjny efekt. Ale kto wie.
  22. Efekt nie wynikał z jakiegoś specjalnego polerowania. I nie miał raczej nic wspólnego (oprócz podobieństwa) z efektami na współczesnych cysternach itp. Przy małoseryjnej produkcji oraz braku tłoczni do blach, metalowe osłony wyklepywano ręcznie na formach lub nawet na workach z piaskiem (tak robiono na przykład w DWL/RWD). W rezultacie powierzchnia blachy była upstrzona tysiącami niewielkich wgnieceń i nierówności. Po przepolerowaniu dawało to ową niepowtarzalną fakturę.
  23. Płat 1/72 do RWD-5 bis w trakcie. Może ktoś pokaże, jak powinna wyglądać faktura lotek i szczegóły ich napędów oraz mocowania? Oraz inne detale na górnych i dolnych powierzchniach skrzydeł. Przez parę tygodni jestem w Polsce i nie mam dostępu do drukarki, więc próby się nieco opóźnią. Ale do tego czasu projekt na pewno będzie gotowy. I jeśli wszystko pójdzie dobrze, to mogę chętnym parę sztuk wydrukować. Poza tym, plik do wydruku opublikuję jak zwykle tutaj.
  24. Ja zamawiałem z ich strony w UK. Nie drukarkę, ale akcesoria - folie i ekran LCD. Też wysyłali z Chin. Dostawa trwała ok. 2 tygodni ale bez problemów. Reklamacje czy zwroty, nie mam pojęcia. Pewnie może być różnie. Czytałem też jakieś historie o reklamacjach w Anycubicu. Podobno łatwo nie jest, ale w ostateczności ludzie otrzymywali wymianę sprzętu lub zwrot pieniędzy. Ale w dobrej cenie można też znaleźć u polskich sprzedawców np w proshop.pl. Czy w razie problemów Ci pomogą zamiast kazać gadać z Chińczykiem, to inna kwestia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.