Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 438
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez HKK

  1. Wg mnie ta niesymetryczność to złudzenie. Zresztą nie widze powodu dla którego ktoś miałby namalować niesymetrycznie.
  2. Ustaw pod kątem. Wtedy nie będziesz potrzebował tyłu podpór. Wręcz kilka wystarczy. Kąt taki, aby krok w XY wyszedl taki sam jak w Z, to nie będzie widać schodków.
  3. U mnie też nie ma. Peter Oakley w swojej recenzji na YT (zresztą entuzjastycznej) również bezskutecznie szukał.
  4. Ja też kleję wydruki używając CA. Pomijając drobnicę łączoną punktowo. Przy głębszych spoinach UV może nie utwardzić żywicy na odpowiednią głębokość i wtedy połączenie nie tylko jest słabe ale potrafi wręcz pękać. Natomiast do śladów po łączeniach, wżerów, drobnych ubytków szpachlowanie żywicą jest dla mnie świetnym rozwiązaniem.
  5. A dlaczego nie użyć żywicy do wydruków? Można ją nałożyć naprawdę punktowo, usunąć nadmiar kiedy i jak się chce. Bez pośpiechu i bez stresu. Utwardzenie lampką UV trwa kilka sekund. Na dodatek po utwardzeniu nie daje skurczu a wręcz przeciwnie - lekko pęcznieje. No i szlifuje się dużo łatwiej niż CA. W czystej postaci jest nieco rzadka więc do większych ubytków się nie nadaje. Ale CA też nie.
  6. Kadłub po paru poprawkach okazał się składalny. Kratownicę pod oszkleniem łatwo można źle wkleić, co mi się zresztą zdarzyło - stąd przycięte boczne słupki. W związku z czym nie wiem, czy uda mi się dokładnie dopasować osłonę. Dla pocieszenia, wydrukowana góra osłony po wyszlifowaniu i pryśnięciu lakierem nie wygląda gorzej niż vacu Squadrona (tutaj osłona wieżyczki do B-24), choc na żywo mój wydruk jest minimalnie mniej przejrzysty.
  7. https://cults3d.com/en/3d-model/game/caudron-renault-cr-714-scale-kit-in-1-72
  8. Pozwolę sobie wkleić z innego wątku:
  9. Zrobiony trochę po amatorsku. Lotki drukowane w poziomie - zaproszenie do odkształcenia. Co widać na modelu. Pierścień Townenda ma podpory od przodu, gdzie ślady będą najbardziej widoczne. Oszklenie drukowane z przeźroczystej żywicy, co w komercyjnym modelu jest mocno kontrowersyjne. Itd.
  10. @Slawek_26869, @Wojtek59, @socjo1 Zgodnie z zapowiedzią podwozie do RWD-5 bis 1/72. Zrobione wg planów W. Schiera. Czy będzie pasować do modelu ZTS-u nie mam pojęcia. Na razie mam w drukarce przeźroczystą żywicę, więc nie mogę zrobić próbnych druków. STL-e TUTAJ
  11. Ten Astir z KP to również zestaw sprzed kilku lat. Tragiczny.
  12. Na co tyle zużyłeś!? Jesli mogę doradzić, to spróbuj Anycubic-a Water Wash Resin 2.0 HD Grey. Bardzo uniwersalna i ma fajny matowy kolor dobrze podkreślający szczegóły. A do większych części Siraya Tech Build Sonic Gray. Jest dość droga, ale bardzo dobrze trzyma wymiar i jest odporna na deformacje. P.S. Przepraszam za offtop, ale wydawało mi się, że ten post jest w innym temacie.
  13. Nic nie wskazuje na to, aby PZL-26 miały skrzydła pokryte blachą drobnożłobkowaną. A nawet gdyby, to oddanie tego w skali byłoby niemożliwe. Mozna oczywiście przesadzić i zrobic żłobki z rozstawem 0.1 mm. Takie coś wychodzi w druku, ale jest praktycznie niedostrzegalne. Zrobiłem tak chodnik na skrzydle CR-714 i nawet po washu wygląda jedynie jak zmatowiona powierzchnia.
  14. U mnie też idzie.
  15. Żeby było jasne, te wszystkie "mądrości" które przedstawiam, biorą się nie tyle z moich przemyśleń i prób, ale z wiedzy ludzi którzy zgłębiają temat znacznie dłużej. Polecam kanał Dereka J3D Tech na YT. Czytam porady i dane producentów żywic np. Ameralabs. Potem sam próbuję i zwykle się sprawdza. Czy wydruki zawsze mi wychodzą? Nie. Ale w większości wypadków jestem w stanie szybko dojść do przyczyny niepowodzenia albo znaleźć obejście.
  16. Głównie ustalenie jaki ma być czas naświetlania warstwy i czas wygaszania. Jesli czas naświetlania jest za długi a czas wygaszania za krótki, to żywica nie tylko zbytnio "puchnie", ale też przegrzewa się zwiększając ryzyko późniejszych odkształceń. Za krótki czas wygaszania prowadzi również do artefaktów i niedokładności (utwardzanie żywicy będącej "w ruchu"). Z kolei za długi czas wygaszania może spowodować zbytnie ochładzanie się żywicy i kurczenie wymiarów. Minimalne, ale istotne przy pasowaniu. Prędkości odrywania stolika i powrotu mają mniejsze znaczenie dla dokładności, ale np. większe prędkości stolika powodują większe zawirowania w żywicy co może powodować konieczność dłuższego czasu wygaszania. W ekstremalnym przypadku zbyt długiego. Oczywiście kalibracja będzie różna dla różnej grubości warstwy. Ja zawsze używam 0.03mm więc mam po jednym zestawie parametrów na każdą żywicę. Ale jeśli będę drukował przy temperaturze mocno różniącej się od tej przy której kalibrowałem, to cały wysiłek może szlag trafić. Z kolei skalibrowane parametry to nie jakas świętość. Czasem świadomie je modyfikuję dla konkretnego wydruku. Np. jak mam stolik wypełniony małymi elementami z cienkimi detalami, to zwiększam nieco czas naświetlania aby były mocniejsze. Jak mam jakieś drobne i istotne otwory, to z kolei zmniejszam, aby nie zarosły.
  17. A tak w ogóle, bez porządnego skalibrowania żywicy to rezultaty druku będa przypadkowe, bez względu na jej gatunek i przygotowanie podpór. Mówimy o trudniejszych częściach, bo niewielkie czy zwarte elementy zawsze jakoś tam wyjdą. Przy czym kalibrację trzeba co pewien czas powtórzyć, zaleznie od tego jak często i dużo drukujemy. Źródło światła, ekran LCD i mechanika drukarki degradują się z czasem. O utrzymywaniu w miarę stabilnej temperatury otoczenia i warunków płukania oraz utwardzania nie wspominając.
  18. A ja skomentuję Pokaż może jak wyglądała orientacja i podpory. No i jakie to żywice? Wg moich kryteriów, to ten element należy do trudniejszych. Stosunkowo duży, płaski o zmiennej grubości. Zresztą tak jakby znana mi część
  19. Zgadzam się. Pół godziny roboty, razem ze skanowaniem oryginalnej części i obrysowaniem. Tu akurat do Eduard-a.
  20. Plotery tnące potrzebują wektorów, więc na pewno nie tiff, chyba że program do urządzenia konwertuje bitmapy do wektorów (wątpię, bo to kiepskie rozwiązanie). PDF - owszem, ale w tym formacie mogą być najróżniejsze treści, więc musi być odpowiednio przygotowany. SVG jest na pewno ok i w 99% gotowy do użytku czy to na ploterze czy do modyfikacji.
  21. Tylko jako bitmapa albo plik mediów. Tu potrzeba jakiegoś pliku z grafiką wektorową. Raczej nie PDF, bo zależy jak grafika jest tam osadzona. Ja bym dał po prostu SVG. To uniwersalny format dla grafiki wektorowej. A udostępnić można przez google drive. Każdy kto ma konto na Google ma też tam dostęp i jakąś przestrzeń do wykorzystania. Lub przez OneDrive Microsofta - podobnie.
  22. Raczej ile sytuacji tyle sposobów. Z mojego doświadczenia, odkształcanie czy wyginanie po druku rzadko dotyczy małych elemntów. Takowe, nawet cienkościenne nie sprawiają zwykle kłopotów. Gorzej jest. gdy elementy są długie i mają duże różnice grubości, np lotki czy klapy. A najgorzej, jak element jest duży i nie tylko ma zmienną grubość ścianek ale ma dobrze pasować do innych części. Typowy przykład to połówki kadłuba i skrzydeł. Oddzieranie podpór na gorąco, czy też przed utwardzeniem, może się łatwo zakończyć nie tylko dodatkowym odkształceniem, ale tez uszkodzeniem takich części. Ja w ogóle unikam i zawsze odcinam podpory po utwardzeniu i odczekaniu paru godzin. Chociaż w przypadku bardziej masywnych elementów jak figurki, kadłuby statków itp. odrywanie podpór może się sprawdzać i zaoszczędzi czas. A w ogóle, to sporo zależy od żywicy. Taka bardziej elastyczna łatwiej zniesie odrywanie podpór. A co do odcinania. Ja używam cążek gilotynowych Stedi, ale do żywicy to trochę barbarzyństwo, bo delikatne ostrze w końcu mi się wyszczerbi na twardej żywicy. Choć staram się odcinać tylko cienkie końcówki podpór. Dlatego pomysł z wąskimi cążkami do paznokci bardzo fajny. Musze wypróbować.
  23. Ale w kolekcji modeli, czy kolekcji pudełek wypelnionych żywicznym lub plastikowym złomem.
  24. Trochę nie rozumiem takich zajawek od producenta. Model w 3D a instrukcja rodem z lat 70-tych. Żadnych zdjęć gotowego modelu czy części, Żadnego renderu. Jeśli ktoś chce mnie przekonać do nowego zestawu w ryzykownej technologii jaką jest druk 3D, to nie w ten sposób. Bo na podstawie tego co pokazują, mam prawo oczekiwać gniota.
  25. Idzie, idzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.