Dzięki za odpowiedzi. Co do modulacji, to ona tam jest, aczkolwiek na tyle delikatna, że po dalszych pracach malarskich prawie zanikła, choć na żywo można ją dostrzec. Ogólnie nie jestem zwolennikiem zbyt mocnej modulacji i rozjaśnień, bo w/g mnie nawet po filtrach i dalszych malunkach takie modele wyglądają po prostu sztucznie i tandetnie. Coś takiego jest dobre na obrazach, ale nie na przestrzennych bryłach, jakimi są modele, których odbiór przez ludzkie oko, dodatkowo kształtuje zmieniające się oświetlenie naturalne lub sztuczne. Wolę to zrobić z umiarem, a w przypadku tego modelu osiągnąłem to w takim stopniu, jaki założyłem sobie i ja i osoba zamawiająca model Oczywiście każdy ma różne gusta i dla jedych wszystko będzie ok, a inni powiedzą że modulacja jest za mała. Nie mniej przy kolejnym projekcie, zastosuję nieco mocniejszą modulację, by po skończeniu modelu, była ona bardziej widoczna, ale ciągle w minimalnym stopniu