R_Mazzi
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 271 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez R_Mazzi
-
Ale wypas. Kolega w dobrej formie jak zwykle Kadłub jest odlany na jakimś klocku czy "czysty"? Na stronce producenta jest wersja z wieżą, nie wiesz może czy to gotowiec czy do składania? Hmmm a miałem już nic kupować przez najbliższy czas Przed Marcinem nie padniesz? Oż Ty Młody Gniewny W Bytomiu cały siedemdwójkowy Modelwork bił pokłony równiutko Wiem, wiem kolega z większej skali.
-
Nie ma co generalizować. Poza tym z reguły wiesz co kupujesz, czyli z reguły ciekawy nieczęsto spotykany model A tak serio, ja bym kupił raczej kolejny zestaw rodena, z fototrawionkami też nie masz pewności czy nie będziesz musiał sztukować z dwóch...
-
Jest przynajmniej jedno zdjęcie tej maszyny, o ile dobrze pamiętam w jakiejś kolumnie transportowej (fotka od tyłu). Stropu wieży raczej tam nie dojrzysz. edit: np tu: http://www.alanhamby.com/gallery.shtml - 5 od dołu strony Fajna fotka, widać, że nie ma tylnych błotników, ma za to filtry, pogięte osłony wydechów no i wiaderko. Można szeleć
-
Super! Bardzo mi się podoba, teraz poproszę takiego samego w 72
-
Fajnie się zapowiada. Widać, że solidnie podszedłeś do sprawy a nie tłumaczysz się wiekiem (czy też raczej stażem modelarskim). Może droga mogłaby być nieco pod większym kątem w stosunku do ramki, chociaż skoro za płotkiem mieści się drzewo to jakiś tam kąt jest. Wszyscy zgodnie twierdzą, że tak jest lepiej dla kompozycji i chyba mają rację
-
[In Box] Wild Hogs WH 72002 - Wz. 34-II
R_Mazzi odpowiedział R_Mazzi → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Hmm Ja słyszałem dokładnie odwrotną opinię -
a Żona wie? Pewnie nie, skoro jeszcze masz ten model w całości. Zdajesz sobie sprawę z ryzyka No i pytanie czy warto. Jakby nie patrzeć pigmenty modelarskie są znacznie, znacznie tańsze...
-
Panther G Revell 1/72 w wykonaniu początkującego
R_Mazzi odpowiedział Pawel90 → na temat → [M]Warsztat
Każdy kiedyś zaczynał Może na początek postaraj się lepiej wymieszać farbkę w puszce. Nie tylko potrząsając ale również po otwarciu, jakimś gwoździem na przykład. Humbrolki aż tak tragicznie nie kryją. Chyba, że miałeś mocno zatłuszczoną powierzchnie modelu, ale po krecie raczej to się nie zdarza chyba. Warto by też było przy okazji następnego modelu spróbować malowania rozcięczoną nieco farbką. Fakt wymaga to większej cierpliwości i trzech czterech warstw (czyli na dobrą sprawę tyle samo dni, aby warstwy miały czas dobrze wyschnąć). Jeśli nadal będziesz miał problem ze smużeniem możesz w ostateczności ostatnią warstwę wklepać prawie suchym pędzlem pionowo z góry (operacja ta dość mocno niszczy pędzel więc raczej użyj starego). Powstaną co prawda drobne grudki ale te od biedy da się wygładzić w kolejnych etapach. Głowa do góry, nie święci garnki lepią PS. Czemu tygrysa pomalowałeś najpierw na zielono? On w sumie wygląda najlepiej ze wszystkich... -
W małym pudełeczku znajdujemy: - instrukcję - kawałek zawieszenia, jarzma, armatę, km i kawałek blaszki części z białego metalu, niby dokładne ale koszmarnie chropowate - kadłub detale są lekko rozmyte, ponadto na powierzchni zdarzają się nierówności - oponki, praktycznie bez bieżnika - błotniki (pancerne jak pokład yamato skrzyneczka i kawałek osłony - wieża i dla oceny wielkości modelu Wz34 na alternatywnym zawieszeniu terenowym: Cóż rewelacja to to nie jest. Ale innej alternatywy nie ma. W sumie to poziom myślę porównywalny z ACE tyle, że tu jest to żywica. PS. Przepraszam za foty... Moja pstrykawka miała już dawno trafić do lamusa. Z racji tego jakiś czas temu została oddana w posiadanie trzyletniemu fanowi fotografii... Skutek taki, że raz ostrzy raz nie (to drugie znacznie częściej), a nowego aparatu na razie jakoś mi się nie chce wybrać i kupić
-
A nie widziałeś tego jak kupowałeś??? Żartuje, wiem, zakupy przez net. Tak serio to wizualnie jakaś tam róznica jest, malarsko raczej żadna. Co do obić, Rafał jaką konsystencją farbki malujesz te ryski? Chodzi mi o te naj naj naj mniejsze oczywiście. Ja ostatnio malowałem starym hubrolem (numerek 27004 bodajże, sam glut już został w puszce) i wyszły kurcze, fajnie, po raz pierwszy tak naprawdę byłem zadowolony z obić
-
właśnie to: Można go też poza podkreślaniem detali, wykorzystać do pocieniowania środków dużych płaszczyzn, maska czy boki Twojego autka aż się o to proszą. Ja w ten sposób właśnie radzę sobie z brakim aero. Inna metoda to "na mokro" mocno rozcieńczoną rozjaśnioną bazową, dajesz na środek małą kropelkę i rozcierasz pędzlem. Trzeci sposób na cieniowanie, farby olejne "artystyczne" - analogicznie jak punkt drugi tyle, że dużo mniejsza kropla Najlepiej przy okazji malunków kolejnego modelu pomaluj sobie tymi samymi farbkami dodatkowo jakiś kawałek plastiku, pudełka, starego autka, cokolwiek. Będziesz miał poligon do testowania technik bez obawy, że zepsujesz model. Na pewno samochodzik nabrałby troszkę wigoru gdyby nieco złamać tą monotonię szarości.
-
Błotniki ciachnąłeś nie po tej linii co trzeba niestety. Zakładka powinna być z tyłu sekcji a nie na początku. Rzuciło mi się w oczy bo sam miałem ten sam dylemat powinieneś ciachać po linii zielonej: foto by ja i na dowód: foto z netu, również w Militariach
-
Ups. Nie zdążyłem Aktualnie model wygląda tak: Na sesję nie załapało się parę sekcji błotników i jakieś pierdułki na podstawkę. Do zrobienia zostało: - podmalowanie detali - wiziery - lekkie obicia - pin wash - pigmenty - błotniki - podstawka+gąsienice Niby dużo punktów do zamknięcia, ale tak naprawdę potrzebowałbym tygodnia i gdyby nie to, że poprzedni weekend spędziłem cały w robocie (bez 6 godzin) a kolejne parę dni rozpoczynałem pobudką o 3.45 to bym zdążył. No cóż, tak zwane życie Dziękuję wszystkim za uwagę i doping Do zobaczenia w galerii ale to za jakiś czas, bo postaram się dorzucić trzech statystów
-
Superancko wyszło! Bardzo bardzo ładny. Kapitalnie zrobiony układ jezdny!
-
Piotrek zmieniałeś jeszcze coś z podłożem? Na żywca ta skarpa nie wyglądała tak ceglano pomarańczowo. Mimo, że pukawka mniejsza to cała scenka dużo ciekawsza od Twojej poprzedniej secesyjnej armatki.
-
Oglądałem warsztat od samego początku i muszę napisać, że bardzo mi Twoja praca przypadła do gustu. Może, rzeczywiście odrobinę brakuje jakiś minimalnych obić ale może to pierwsza przejażdzka na poligon po przeglądzie Bardzo rzadko piszę coś w trzy piątkach ale Tak mi się spodobalą, że muszę to wyrazić
-
hehe ale to hardcore jest sklejać całą bryłę z blach Robić ją od podstaw chyba też. Ja bym zrobił to identycznie jak postąpiłem z ACE'owym BA, tzn ogolił bym do zera ten klocek żywicy i oblepił detalami (tu nawet łatwiej niż z BA bo jest blaszka Part'a). Dlatego uważam, że lepiej iż jest taki model niż żaden. Co prawda trochę dużo nitów do dorobienia ale co tam, dla chcącego nic trudnego. Czyli Wz29 też możemy odfajkować
-
7 TP? a po cóż to? Model Mirage wcale nie jest taki zły, możesz do niego dopakować blaszki Part'a, lufę alu, gąsienice z UM. Wątpię by IBG był w stanie zrobić znacząco lepszy model niż istniejący. Jakość RPM jest bardziej dyskusyjna, TKSy takie mocno sobie, R-35 ma tragiczne gąsienice ale chyba jest żywiczny zamiennik. Ja bym również wolał softskiny i artylerię. Zdobyczne samochody pancerne z lat 20, Modelkrak nie jest zły, ale wolałbym mimo wszystko plastik fantastik niż żywicę. Nie mówiąc już o porządnych figurkach (wiem nie ten rodzaj produktu ale pomarzyć można, nie?
-
... Taka jest moja koncepcja Tak ja to widzę On jest prawdziwy myśliwy ... Więc strzeżcie się wszyscy źli Strzeżcie się wy i wy, i wy... * tak wiem, w orginale to szło nieco inaczej... Do rzeczy. Scenka będzie mniej więcej w takim stylu: Graty oczywiście będą lepiej 'wbite" w glebę. Jedna skrzynka będzie otwarta (ta co leży sama). Z prawej strony czołgu będzie jeszcze zwinięta linka do naciągania gąsienic. Może będzie MG na wieży a może nie. Załogantów będzie trzech. Dwóch w wieży, trzeci oparty nóżką o skrzynie. No ale ich zrobię na samym końcu. No więc... tak ja to widzę Acha, na tanku, pojawiło się nieco płukanek. Zimmerit dostanie jeszcze jedną warstwę (albo i nie bo orginał z foto jakoś mocno brudno nie wygląda) a na końcu chyba bardzo bardzo delikatnie suchy pędzel bazowym. Właściwy wash (pin) będzie później, na końcu znaczy się. Troszkę się zdegustowałem, o ile na plastiku lifcolorki siedzą ładnie to z żywicy łatwo schodzą, za łatwo
-
Fajny łowca, fajny. Podoba mi się sposób w jaki zróżnicowałeś powierzchnie tego bydlaka. Na dobrą sprawę jedyna rzecz jaka mi się nie podoba to te kępki sitowia. Jakoś mi nie pasują. Cała reszta cud miód i orzeszki
-
Mają też jedną wadę Załóżmy, kupujesz zestaw do pancerki, kończy Ci się jeden słoiczek, akurat ten najbardziej potrzebny i co? Wypadałoby kupić znów cały zestaw bo pojedynczo ich nie uświadczysz. Ale kładą się dość dobrze, przynajmniej jeśli chodzi o pędzel.
-
Sympatyczny pomysł
-
mógłbyś zaznaczyć na rysunku o które miejsca konkretnie chodzi? Błotniki są z blaszki więc to pewnie jakiś zaciek kleju/farby, idealnie czysto sklejone i pomalowane to one nie są na pewno Muuuuuu, masz rację, początkowo strasznie mnie te ciapy raziły ale po tygodniu się przyzwyczaiłem
-
Śliczności...
-
Kingtiger (Porsche-Turm). Arnhem 1944(1/72)
R_Mazzi odpowiedział adam juszczak → na temat → [M]Galerie
dobrze rozumiesz proszę: Sklep modelarski "Jaga" ul. Powstańców 15 41-100 Siemianowice Śląskie mają też sklep internetowy: http://www.modelarski.sold.pl/
