Skocz do zawartości

R_Mazzi

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 271
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez R_Mazzi

  1. To jest to!!!!! Przyznam szczerze, że na taki wątek czekałem już od dość dawna, a teraz mordka mi się śmieje od ucha do ucha:) Kolega odstawi model jak marzenie, ja będę bacznie podglądał co i jak i może kiedyś machnie się Magdzika w 72 (w końcu imię lubej do czegoś zobowiązuje Super temat
  2. R_Mazzi

    Elefant - Dragon 1:72

    Pytanie mam do bardziej oblatanych w niemieckiej pancerce: Czy te łukowate osłony peryskopu na stropie nadbudówki w pozycji zamkniętej nachodziły całkowicie na siebie, czy może zawsze była tam ta zbliżona kształtem do prostokąta dziura? Nie znalazłem żadnej fotki bez tej dziury na peryskop ale co np jak była ulewa? Kapało im na łepetyny? Przepraszam jeśli jest to głupie pytanie ale jakoś nie mogę znaleść nic konkretnego co by rozwiało me wątpliwości.
  3. E tam, skoro świat widział willisa na tylnej płycie to czemu nie mógłby być też i motorek EDIT: Kurcze, Piter był szybszy, zgubiło mnie łakomstwo hehehehe
  4. Coś mi się wydaję, że Zbyszek to się dziś chyba integruje ze środowiskiem modelarskim A ja jak zwykle weekend w du......
  5. Hehe ale się sentymentalnie zrobiło Ja swojego przywiozłem z kolonii w Bratysławie, w jeden dzień skleiłem i postawiłem na półce obok łosia.... Oczywiście bez malowania, za to z polskimi szachownicami. Z entuzjazmem młodego fanatyka lotnictwa podstawiłem przed nim kartkę z wykaligrafowanym napisem "PZL Żubr". W sumie to nawet podobny nieco był Przez oczywisty sentyment będę śledził Twoją relację
  6. R_Mazzi

    7TP Mirage 1/72

    Fakt bezporny, nie wiem ile sklejasz modeli na rok, ale dodanie blaszek niewątpliwie wydłuża Ci zabawę z jednym modelem Ja, jak mam dylematy drogo, nie drogo, to sobie przeliczam na cenę paliwa, jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby model plus wszystkie dodatki był droższy niż jedno tankowanie ;) Oczywiście cały czas mówimy o 72. Inna sprawa, dwa, trzy modele na rok, tyle sklejam więc szczerze mówiąc przy takim przerobie kwestie finansowe są pomijalne dla dorosłego człowieka... No ale przecież nie musić od razu wykorzystać wszystkich.... Fakt, że niektóre detale są niemal nie do użycia ze wzdlędu na rozmiar, ale błotniki, fartuchy czy inne tego typu elementy swoją wielkość już mają. Racja, w sumie wszystko zależy od człowieka, nie powiem, żebym czasami się nie zdenerwował klejąc, ale to w sumie pozytywne nerwy, jak nie mam ochoty to nie kleję, nic na siłe. U mnie model może leżeć i czekać w pudełku pół roku aż nabiorę ochoty. Nie śpieszy mi się nigdzie, jak to mówią model nie Gołota, nie ucieknie
  7. R_Mazzi

    7TP Mirage 1/72

    O widzę, że pierwsze blaszki No to kolega już się w ciągnał i nie ma odwrotu Moim zdaniem w siedem dwójce fototrawionki dodają nieco lekkości detalom. Łatwo co prawda je zgubić pod pędzlem ale.... warto się w nie bawić, ja przynajmniej mam dużą frajdę z ich użycia. Klejenie nie jest znowu takie trudne, bardziej niż umiejętności potrzeba dokładności i cierpliwości
  8. Wiem, że to FA, ale taki IS2 na przykład był chyba odrobinę bardziej przemyślany (poza podwoziem cała reszta była nienajgorsza). Reggi kiedyś całkiem ładną scenkę z nich wykrzesał... Wracając do sedna, nie chodziło mi o to co można z nich zrobić, tylko o nakład pracy i środków. Na dobra sprawę trzeba by było kadłub ogolić do zera i wszystko robić od podstaw. Po co się tak męczyć jak można kupić lepszy model. Oczywiście można w nich postawić tylko na malowanie (to miałem mniej więcej na myśli mówiąc o treningu) lub traktować jak zabawkę. Dla mnie "model" to model, powinien w miarę możliwości przypominać oryginał. Całe moje wypociny odnoszą się do pierwszego postu w którym kolega sugerował "dokładność" tego modelu
  9. Hmmm, obejrzałeś te fotki z linka? Coś mi się wydaje, że nie.... Według mnie ten sherman nadaje się co najwyżej na testera modelarskich sztuczek i kruczków w zaciszu warsztatu. Na pewno nie na "normalny" model....
  10. R_Mazzi

    7TP Mirage 1/72

    A ja polecam zaopatrzyć się na znanym serwisie aukcyjnym na literkę A w wiertełka odpowiedniego kalibru Dostepne są już od 0.1mm. Ja po wypróbowaniu doszedłem do wniosku, że najbardziej pasuje mi 0.2, stosunkowo mała dziurka powstaje, a wiertło jest znacznie bardziej trwałe w stosunku do 0.1 czy 0.15 Można nawet bezproblemowo nawiercać lufy km Wiercę oczywiście w paluchach.
  11. R_Mazzi

    Elefant - Dragon 1:72

    Dzięki za linka, bardzo poglądowy warsztat zrobiłeś. Szkoda, że nie na modelworku ;) Na pewno zajrzę tam nie raz jeszcze. Do montażu gąsienic to jeszcze troszkę czasu zejdzie... Jak już pisałem najpierw maluję, również koła i burty (farbka będzie, mam nadzieję że bez jakiejś wtopy ze strony poczty, za ok 2 tygodnie dopiero...). Po wstępnym ustaleniu pozycji kół jezdnych względem kadłuba tak aby był odpowiedni odstęp gąsienicy od burty, przyklejam koła na stałe. Kleję dolny odcinek gąsienicy, przymierzam koło napędowe, obklejam je gąsienicami i przyklejam. Następnie górny odcinek gąsienic i analogicznie do przedniego tylne koło... Gąsienice łącze zazwyczaj na dolnym odcinku pod ostatnim kołem jezdnym. Troszkę się rozpisałem Mam nadzieję, że uda mi się pokazać to na zdjęciach.... Dowódca polowy robi opory? Trzeba go przekonać o sile ognia i odporności pancerza tej maszyny... Niezastąpiona w ataku, niezbędna podczas skracania frontu... Same zalety... Wady.... niech sam sobie doczyta hehehehe Ja mam spokój pod tym względem, na razie nikt się nie czepia co kupuję i dlaczego... Inna sprawa, że w szafie leży zapas modeli na parę ładnych lat
  12. R_Mazzi

    Elefant - Dragon 1:72

    hehe, na szczęście ujawniłeś się wcześniej ze swoim tygrysem ale porsche więc mam gdzie podejrzeć rozkład ogniwek.... Co z nimi nie tak? Spasowanie? Czy jakieś inne problemy? Jak jest z ilością ogniwek? Są jakieś w zapasie czy jest ich na styk? Trochę dragon przekombinował... zamiast dać normalnie dwa długie paski na stronę i reszta krótkich to jest jakaś sieczka.... Tobie wyszły bardzo ładnie, nawet się przez dłuższą chwilę zastanawiałem czy dałeś ogniwka czy taśmę.
  13. Hmmm, ale te Tygrysy na fotce z epoki jadą pewnie po zamarzniętej na kamień ziemi.... Ale .... sam mam problemy z tym na swoich podstawkach. No, może nie lewituą, ale fajnych śladów za modelem jeszcze do tej pory nie udało mi się wydziabać. Jak na pierwszą dioramę to mi się podoba.
  14. Heh, ja je zobaczyłem dopiero po pomalowaniu Z centralnej części wózka udało mi się je usunąć, natomiast te ślady na bocznych ściankach (tych pod kątem) najspokojniej w świecie olałem jako zbyt pracochłonne/mało widoczne
  15. Ładny Skurczybyk
  16. Podobnie jak słonik tak i "porsche" ma już wstępnie pomalowane łapcie Wracając jeszcze raz do tematu lufy... Wizualnie wydaje mi się, że pasowała by np RB72B10 czyli pukawka ferdynada/elefanta. Przynajmniej porównując ją z tym co daje revell w ramkach...
  17. R_Mazzi

    Elefant - Dragon 1:72

    Tadam, pierwsze koty za płoty Przy okazji podmalowania tracków w tetku pierwsze mililitry farby zostały wylane na słoniątko: Jako, że z natury jestem leniwy gąsienice zawsze maluję w ramkach... Ba, powiem więcej, nawet je później w tych ramkach lekko i niedbale wstępnie zweathering'uje. Nigdy nie miałem problemów z klejeniem pomalowanych łapci, myślę, że tym razem też się na swym lenistwie nie przejadę. Malowanie całości już na kołach, jak widać po modelach kolegów z forum, jest możliwe i wręcz na pewno bardziej poprawne w sensie sztuki modelarskiej ale wydaje mi się zbyt nużące... A przecież modelowanie ma sprawiać frajdęm nieprawdaż? Wstępnie przyłożone do siebie części korpusu wyglądają tak: Czy w zaznaczonym miejscu te trzy wypukłości na płycie górnej kadłuba powinny przylegać do pancerza nadbudówki, czy powinna tam być szpara? Bez kwitów widać się nie obejdzie, trzeba odrobić lekcję EDIT: dobra już wiem, co i jak, mniej więcej Nie ma to jak pogrzebać w historii .... forum. Pozwolę sobie potraktować ten wątek jako referencyjny. Jak się uczyć to od najlepszych Pozwoliłem sobie też porównać wielkość tego klocka, rzeczywiście tym razem nazwa odpowiada rozmiarom Hmmmm, będzie ciężko mi go upchnąć na standartowym moim rozmiarze podstawki.... Ale coś się wymyśli do wiosny
  18. R_Mazzi

    M 10 Gdynia 1:72

    Kapitalny temacik A ja z jakimś frycem wyskoczyłem, jak Filip z konopii
  19. Ładnie Ci się Mućka zazieleniła Jedna uwaga. Andrzej mocno będziesz błocił podwozie (wózki)? Bo na środkowym z prawej strony masz ślad po wypychaczu (i zgaduję, że takie same ślady są na dwóch wózkach z lewej strony). Przed malowaniem one są prawie nie widoczne.... W życiu bym ich u Ciebie nie zauważył gdybym wcześniej nie spędził trochę czasu na doprowadzeniu ich do ładu u siebie (oczywiście też już po pomazianiu wózków farbą)
  20. Późne porsche miały lufę dwuczęściową wczesne jedno... Zależy więc od konkretnego wozu który chcesz zrobić
  21. Ale malowniczy temat sobie znalazłeść. Fajnie uciorane to autko.
  22. No to dajesz. We dwóch zawsze raźniej Dzięki za fotkę A masz jakiś model już upatrzony? Ten egzemplarz to na moją skromną wiedzę dość wczesny typ. Osłony na wydech, to coś na tylnej płycie (kominek do brodzenia??? ) jednoczęściowa lufa, ale za to nowe koła napędowe..... Kurcze szkoda, że w 72 nikt nie produkuje gąsienic transportowych A ta lufka jest jednoczęściowa? Bo w katalogu RB jest tylko fotka końcówki z hamulcem. One też co prawda niby się odrobinę różnią ale po tym detalu rozpoznać nie potrafię a w opisie nie pisze Podziwiając fotkę nasuneło mi się parę pytań: - czy pod błotnikami bocznymi był zimmerit? Różne wersje znalazłem - czy wydech w tej maszynie jest taki sam jak w tygrysie I (tzn to co jest pod osłoną, gruba "rura", pięć słupków i okrągły dekielek) - cóż to może być na wieży? kanistry?
  23. To może tak nieśmiało zaproponuje otwarty właz? Czy też wieża jest aż tak pusta w środku?
  24. R_Mazzi

    Panthera DRAGON 1/72

    Ależ odważnie go potraktowałeś! Ciekawy jestem efektu końcowego. Będziesz robić, zacieki z tego "kurzu"?
  25. R_Mazzi

    Elefant - Dragon 1:72

    hmmm chyba trzeba zdementuję plotkę To nie ja trafiłem szóstkę w ostatnim losowaniu (niestety). Zakupy tych gratów nie był jednorazowy i trwał chyba ze dwa lata OK, zapamiętam. Dzięki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.