-
Liczba zawartości
8 241 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez M.A.V.
-
teciak tylko coś mało utytłany
-
Faszystofski batyskaf U- Zweihunderteins
M.A.V. odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
wyszło cacy aż szkoda syfić -
Jacko - exploracja I klasa chociaż jak widzę takie widoki to serce ściska... szczególnie okrętów, na których kiedyś łopotała bandera z orłem
-
Coraz ciekawiej się robi
-
super dioramka te wydmy to gips? zdradzisz co to za figurki? (jakieś zestawowe czy kombinowane)
-
krzysiek1990rtk - nie bardzo rozumiem twoją strategię Pisałeś w wielu miejscach że budujesz tą Arizonę żeby poćwiczyć, a patrząc na to co robisz wcale tak nie jest. Kleisz ją byle prędzej zamiast doskonalić warsztat i próbować różnych rozwiązań, różnych materiałów oraz przetestować "różne chemikalia". Piszesz że masz ograniczone zasoby finansowe - tym bardziej na twoim miejscu testowałbym wszystko właśnie na niej bo mniejsza szkoda. A potem spokojnie odłożył kasę i zabrał się za von Spee wiosną. Chyba że zmieniłeś strategię i to na nim potem będziesz eksperymentował, a ta Arizona to tak dla relaxu.
-
Zajrzałem to przypadkiem i kopara mi opadła... Oryginalność+tematyka+wykonanie = pierwsza klasa Od teraz będę śledził na bieżąco Planujesz jakąś obsługę? Bo chyba z tym będzie największy problem w tej skali.
-
OK, źle zrozumiałem - myślałem ze ogólnie to pierwszy model, który będziesz lepił Tak - to ten model co polecał ami. Tutaj do kupienia w Polsce: http://www.martola.com.pl/pl1390/produkty11373/Submarine_Type_VIIC__U552_ W tej skali i w temacie wczesnych wersji typu VII to chyba nie ma alternatywy.
-
good work Ustrzel w najbliższym czasie jakąś fotkę całości (z tą rufową na sucho)
-
skell - koniecznie załatw sprawę tych wcześniejszych zdjęć. A najlepiej załóż stronkę internetową z fotorelacją - myślę że będzie wiele odsłon bo warsztat mistrzowski Hmmm... a nie nakręcili jeszcze niczego opartego o Rheinübung ?
-
primo : wbrew pozorom duża skala wcale nie oznacza łatwego klejenia secundo : co rozumiesz pod określeniem "wczesne wersje"? Chodzi o wczesne wersje U-bootów (okolice I WŚ) czy może pierwszy produkowany model z danego typu tertio : duże okręty podwodne ciężko porządnie zrobić bez użycia aerografu Ale konkludując chyba te modele co wymienił ami to wszystkie najpopularniejsze produkowane w sporych rozmiarach. Osobiście to na pierwsze modelarskie boje polecam U-99 z Revella w 1/125 - bezproblemowo dostępny w większości sklepów, dobry do nauki (wiercenie otworów przelewowych bo miękkie wypraski), nie potrzeba sporo miejsca na warsztat (ma 0,5m) i nie zrujnuje cię finansowo - jak coś pójdzie nie tak to zawsze możesz kupić następne dwa, a łączny koszt będzie porównywalny z jednym 1:72.
-
okonek
-
No proszę... nie wiedziałem że wtedy w 1967 w Murmańsku zabawiały się wszystkie "ptaszki" Dzięki Jacko za info, zagrzebie w necie, może uda mi się znaleźć jakie numery miała wtedy reszta
-
Oczywiście nie do końca tak było bo od każdej reguły są wyjątki Dla przykładu przyjrzyjmy się okrętom p.613 (NATO:Whiskey) będącym w służbie PMW: ORP Orzeł (II) (ex S-265) : 292 przez cały okres służby (30.12.1962-30.12.1983) z wyjątkiem: 17.05-19.06.1968 gdy brał udział w manewrach Floty Północnej (wraz z Kondorem). Został przebazowany do Murmańska i nosił numer taktyczny 317 od momentu wypłynięcia z Oksywia do powrotu. ORP Sokół(II) (ex S-278) : 293 wg moich informacji stały numer przez całą służbę (24.10.1964-12.12.1987) ORP Kondor (ex S-355) : 294 przez cały okres służby (10.06.1965-30.10.1985) z wyjątkiem: 1) 20.07-21.08.1967 gdy brał udział w manewrach Floty Północnej. Został przebazowany do Murmańska i nosił numer taktyczny 315 od momentu wypłynięcia z Oksywia do powrotu. 2) 17.05-19.06.1968 gdy brał udział w manewrach Floty Północnej (wraz z Orłem). Został przebazowany do Murmańska i nosił numer taktyczny 319 od momentu wypłynięcia z Oksywia do powrotu. ORP Bielik (ex S-279) : 295 wg moich informacji stały numer przez całą służbę (04.07.1965-29.09.1988)
-
Oczywiście że nie ma, jak wszędzie - zgodnie z obowiązującym zakazem propagowania symboli nazistowskich.
-
Jakbyś nie "gonił" tak z ta budową to takie sytuacje nie miałaby miejsca. Jak dla mnie to wiele z twoich błędów wynika z nadmiernego pośpiechu - modelarstwo to nie wyścigi. Ja tam modele z HB sobie cenie. Szczególnie te nowe, gdzie detalistyka jest na wysokim poziomie. I nie tylko w tematyce morskiej (np. powłoka anechoiczna na tym nowym p.941 - to co wypuścił MikroMir w ogóle nie przystaje) ale i lądowej (ta nowa seria samochodów pancernych Wehrmachtu). Co więcej blaszki zawsze w standardzie.
-
Spoko, pewnie że przy SF lepiej wykorzystać najpierw co jest. Te blachy to była moja sugestia jeśli nie miałbyś nic w zanadrzu
-
Patrzę na te fotki i patrzę już od kilku dni i nie mogę uwierzyć że to nie jest 1:48... Jak widzę takie cuda nachodzi mnie refleksja że chyba pora rzucić moje nieudolne modelarstwo i zająć się hodowlą kurczaków.
-
Bardzo fajnie to wyszło. Scenka dobrze rozplanowana. Fajnie wyszły te dodatki wyposażenia robione własnym sumptem. "Wytknę" dwie rzeczy, które rzuciły mi się w oczy: 1) Coś te mundury za bardzo świecące. Warto byłoby je jakoś zmatowić - w końcu to pustynia (pył i kurz). Chyba że to niezamierzony efekt z aparatu fotograficznego 2) "Wilcze oczy" bym tez poprawił, bo to nigdy nie jest biała plama z mniejszą czarną. Gdzieś widziałem w którymś z wątków jak ktoś opisywał jak to robić żeby oczy wyglądały naturalnie. Chyba nawet biel nie była w ogóle używany.
-
Ja jeszcze znalazłem serię pt: Japońska flota podwodna 1905-45 w OKRĘTACH: cz.1 : 2012-04 cz.2 : 2012-06 cz.3 : 2012-09 cz.4 : 2012-10 Trochę chaotycznie napisane, ale sporo ciekawych fotek i informacji. Chociaż jeśli chodzi o OKRĘTY to radziłbym ostrożność, bo sporo błędów u nich znajduje (pytanie czy to olewactwo czy może brak korekty redakcyjnej)
-
Tak to błąd. --------------------------------------- Zrobiłem mały research i zamieszczam kilka informacji, może rozwieją wątpliwości. Przy okazji będzie o wszystkich okrętach podwodnych - nie tylko tych od MH CZASY PRZED I WOJENNE: Jak słusznie zauważył slavko przed wojną Sęp i Orzeł nie zdążyły dostać numerów taktycznych. Oto potwierdzenie na fotkach z lata 1939: ORZEŁ: SĘP: Orzeł podczas wojny miał jeden znak taktyczny 85A (jak Wilk - 64A), tutaj razem na fotce z 1940: CZASY POWOJENNE: Wilk - po wojnie, przyholowany do Gdyni 10.1952 i ze względu na katastrofalny stan techniczny nie znalazł się w służbie więc nie miał numeru. Przez rok można było go zwiedzać w Gdyni i w 1953 zezłomowano go. Sęp - zaraz po wojnie i remoncie miał B-11. Tak jak Ryś (B-12) i Żbik (B-13), które weszły do służby po remoncie dopiero na przełomie 1948/49. Znaki taktyczne typu B były obowiązujące na pewno do 1951. Sęp miał go jeszcze w 1956, zaraz przed kreceniem filmu o ucieczce "Orła" z Tallina. Po zdjęciach do filmu numer taktyczny się zmienił na P-11 i okręt miał go do remontu 1959/60 (wtedy kiedy zdemontowano działo 100mm przed kioskiem). Po remoncie od 03.1960 nosił numer taktyczny 291 i miał go na pewno jeszcze w 1968 więc chyba do końca służby (09.1969). Dokumentacja fotograficzna: Ryś podczas "Dni Morza" w 1949: Sęp w 1957: Sęp w 1958 lub 1959: Sęp w 1966 lub 1967: Sęp w 1966 - razem z dwiema jednostkami typu M-XV ("Malutkie") - znak taktyczny 305 nosił Kujawiak: Sęp w 1968: Dywizjon "Malutkich" (ex sowieckie jednostki typu M-XV), numery chronologicznie: - KASZUB: M-100 (od 24.06.1954) -> P-100 -> 306 (do 12.1963) - MAZUR: M-101 (od 09.1954) -> P-101 -> 302 (do 1965) - KRAKOWIAK: M-102 (od 11.1954) -> P-102 -> 303 (do 1960) - ŚLĄZAK: M-103 (od 11.1954) -> P-103 -> 304 (1960) - KUJAWIAK: M-104 (od 05.1954) -> P-104 -> 305 (do 1966) Dokumentacja fotograficzna: Kujawiak podczas "Dni Morza" w 1965: Cały dywizjon w 1958 lub 1959 (ten z zasłoniętym numerem to Krakowiak ) : Mazur w 1965: uwaga: te informacje mogą być nie w 100% pewne bo zazwyczaj znajdowałem je w jednym źródle nie mogąc potwierdzić gdzie indziej więc za ewentualne uwagi czy uściślenia będę bardzo wdzięczny. Jeśli będzie zainteresowanie numerami taktycznymi o.p. PMW z lat późniejszych to dajcie znać - też coś tam mam na ten temat
-
Książek prawie nie ma, a szkoda. Za to po angielsku jest tego na kilometry więc warto się uczyć Wbrew pozorom nie było tego dużo: - nr spec 43 (poświęcony flocie japońskiej): artykuł o typie K6 Kaichū (Ro35 - Ro56) - nr 123: artykuł Ł.Stacha o podwodnych transportowcach typu D - nr 100/101/102 (3cz.): artykuł K.Lipińskiego i A.Worona o typie J Junsen - nr 116: artykuł o udziale podwodniaków IJN w walkach o Holenderskie Indie Wschodnie Jeszcze w nTW były dwa artykuły ciekawe: - nr 1996/12: o I-400 Sentoku - nr 2000/12 + 2001/01 (2cz.): o typie ST i STS (ale one były dopracowane pod koniec wojny i chyba nie brały udziału w walkach)
-
Koncepcja ciekawa. Ja tylko trzy drobne uwagi: 1) zrób coś z tymi "jamami" na dziale za kominem 2) spróbuj udrożnić komin - myślę że model dużo zyska wizualnie. 3) chyba kiedyś Eduard wypuścił blaszki do Ukuru w tej skali - obadaj temat, może coś się przyda EDIT: o to chodziło: http://www.mojehobby.pl/products/UKURU-escort-ship-Type-A-PIT-ROAD.html - i nawet dostępne od ręki
-
No właśnie to tylko teoria. Moje zamówienie z 1910tką "wisi" w Martoli od połowy 2013 z adnotacją "w oczekiwaniu na dostawę" Pisałem do MM w tej sprawie i odpisali skrótowo, że wszystkie egzemplarze się sprzedały i nie mają na stanie (tak jak 705K - ale to nie żal, bo HB wypuścił już dużo lepszą jakościowo). Może kiedyś jeszcze wyjdzie... może HB coś wypuści bo oni od kilku lat są w "natarciu" jeśli chodzi o sowieckie o.p w 1:350
-
Dzięki okonek, nie znałem tej gazetki Coś tam już o tej technologii mi się obiło o uszy, ale były to zazwyczaj krótkie wzmianki. Jak np. w Cold War Submarines [N.Polmar & K.J.Moore] są na ten temat bodajże dwa zdania. Dlatego do tej pory myślałem, że to było coś topornego i nie zrealizowanego z takim rozmachem.
