Skocz do zawartości

socjo1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez socjo1

  1. socjo1

    SY America Revell 1/56

    Dosiadam się z przyjemnością. Lubię historyjki nie ograniczone do 100% modelarstwa, więc z przyjemnością podczytuję o Twoich zmaganiach z małżonką eee... żaglowcem, chciałem powiedzieć. Te metalowe pokrycie z taśmy troszkę grubo się układa na nitach, efekt z Twojego zdjęcia nie do końca mnie przekonał. Może jednak te nity - wygolić? Cała reszta - TAK. Gdzie zaopatrzyłeś się w ołówki z włóknem? Często Ci się one przydają? PS. szkoda, że w tym roku raczej na Baborybie sięnie spotkamy, nie pomędrkujemy nad modelami... Pozdrawiam!
  2. Robie jak umiem, Paniemajster!
  3. Na budowie jak to na budowie... Najlepiej bumeluje się pod most(ki)em. Cuś sie symuluje, że sie piłuje, szpachluje, poleruje... No ale wiadomo, przy robocie grunt to sie dobrze podepszeć, prosz Pana Inżeniera... Trzy razy przyłóż, raz załóż: Kadra zarządzająca swoje schodki do kantorka na kontenerku musi mieć! Najciemniej zawżdy pod latarniom. A jak dwie to wogóle. Wajchy lepsze jak na dźwigu. Albo przy betÓniarce: I tak do pierszego jakoś zlata. Michał.
  4. Jak się poprzyglądać, to trochę śmichów niektóre pozy mogą wzbudzić
  5. Ależ fajny! Napisz prosze coś więcej - pozarniczy, rolniczy?
  6. Kamil prezentuje na swojej stronie https://www.kfs-miniatures.com/1-350-chilling-on-deck-ion-model/ trzy zestawy drukownych marynarzy: brytyjskich, niemieckich i japońskich od nieznanego mi polskiego producenta ION Model. Cena jaką znalazłem to ok. 65 zł za zestaw:
  7. socjo1

    ZUIHO 1:700 Fujmi Full Hull

    Malowanie bardzo efektowne, ale czy mi się wydaje, czy nie stosujesz szpachli? Mam wrażenie, że widać duże szpary między poszczególnymi elementami modelu.
  8. Czarny Kot znów atakuje! Desantowcem Landing Craft Infantry w 1/350 (jeszcze nie gotowy, wkrótce ma być): Zapowiadają także jakieś zestawy waloryzacyjne do Tribali w 1/350, podobno maja być pod koniec miesiąca.
  9. Kurczę, kurczę, jak mi się marzy ten Sokół w 1/72... TOPRowski, SAR,... Chyba nawet Biesa kupiłbym, żeby ich ośmielić do 1/72 A nie wiecie jak tam z Dromaderem w 1/72?
  10. Dziękuję za bardzo miłe słowa. Cieszę się, że opowieść okazała się interesująca, a model mimo swoich braków, się podoba. Też bym chciał jak najszybciej nowej galerii, ale jeszcze trochę musimy poczekać (no nie wyrabiam z robotom, Panie Majster) a na razie zapraszam do śledzenia mojego wątku warsztatowego. No i oczywiście wątków innych kolegów, którzy są prawdziwymi mistrzami Jedi. Wasz Padawan.
  11. A potem i tak dzieci i wdowa rozdawać wszystko będą jak leci za śmieszne grosze i oby szybciej opróznić te metry zawalonych półek. A little scary...
  12. Cicho wszędzie, głucho wszędzie... Już dobrze, dobrze, nie robie... Michu, Grzechu, Zbychu i... Rychu? Michu jak zapowiadał, tak poVELPONił. Potem poprawiał cyjanoakrylem na karteczce (bardzo dobry patent, skuteczny i tak wspaniale idiotycznie prosty - dzięki Michu!). Pewnie by to wszystko lepiej wyszło, jakbym zgodnie z radą Wuja najpierw przyklejał pokłady, dopiero potem wszystko malował i tak dalej, ale jak malowałem pokłady to jeszcze do mej głowy nie zachodziło że takie warte grzechu ryfle Grzechu mi rychle wytrawić raczy! Od ryfli grzechocze paszcza ze śmiechu, Dzięki Grzechu! No więc jest jak jest, zresztą ja modele po zrobieniu oglądam okiem nieuzbrojonym a nie za pomocą gastroskopa, teleskopa (Havla czy innego Hubble'a) czy epidiaskopa. Tu i tam pododawałem trochę własnej TFUrczości, jak kto ciekawy to rozwinąć mogie fakultatywnie. Bardzo fajna winda kotwiczna wyszła producętowi. Jeż wyszedł mu mniej fajnie, więc zamieniłem go na Czarnego Kocura. Wash filtr (nie wiem, nie znam się) farba olejna dla plastyków i pigmenty fajnie wyciągnęły detale. A jednak na zdjęciach zawsze wyjdą miejsca do poprawek. Jeszcze raz Wielkie Sękju od Micha dla Grzecha i Micha! Byłbym zapomniał: jako miłośnik historycznego gniota, przemalowałem czerwone w czarne: PS. Wreszcie coś się zadziało na polu aktywności bardziej dynamicznych i z wy/roz machem!
  13. Czarny Kot anonsuje na fejsie w formie zagadki przyszły model w 1/350 : W opinii zgadujących może być to australijska korweta klasy Bathurst lub brytyjski trałowiec klasy Bangor. Link dla ciekawych: https://www.facebook.com/BlackCatModels.eu/photos/a.583208555484894/1072273663245045/?type=3&theater Choć akurat korwetę Bathurst zapowiada (i nawet pokazuje model próbnych wydruków) firma Pacificcrossroadsmodels: https://www.facebook.com/PacificCrossRoadsModels/?__tn__=-UC*F Zaś Starling Models zapowiada w 1/700 HMS Amethyst - slupa klasy Black Swan w wersji z 1949 r., a więc z czasów jego walk z oddziałami komunistycznych Chin na rzece Jangcy
  14. # me too Fajnie, że nie samym modelarstwem człowiek żyje (i siedzeniem w domu). abtb - Z zainteresowaniem przyglądam się Twojemu Wielkiemu Ptakowi (nie komentuję, bo merytorycznie nie moja działka, ale popatrzę miło), natomiast te małe wzbudziły we mnie zachwyt! PS. Po COVIDzie wciąż czuję się dość do d... ale dziś na nartkach przehulałem z przyjaciółmi 5 godzin po laskach i wydmach w okolicy Józefowa i Wiązowny pod Warszawą... Są chwile kiedy modelarstwo musi zejść na bok, zwłaszcza, że nad moddelami możemy tracić wzrok i dostawać zwyrodnień kręgosłupa 24h/dobę/365 dni w roku a kto wie czy i kiedy jeszcze prawdziwa zima do nas zawita?... (koniec OT)
  15. Ujednolićmy czasoprzestrzenne koordynaty: 1. w skali 1/350 masz 12 sztuk za 10 euro https://blackcatmodels.eu/en/weapons/21-20mm-oerlikon-mk4-gun-x12.html W skali 1/144 2 szt za tyle samo. 2. Oerlikony wypuscili dawno temu 3. Artylerię masz tutaj, 28 pozycji: https://blackcatmodels.eu/en/105-weapons Czy czegoś nie pomyliłeś?
  16. Black Cat wypuszcza ostatnio sporo brytyjskich nowości: artyleria (m.in. wieże do niszczycieli M), windy kotwiczne i inne, trały, akcesoria pokładowe (kompasy, namierniki), reflektory, a także działa i dalocelowniki HACS do Tribali. Kilka zestawów bardzo mnie cieszy, bo będę mógł dokończyć fregatę bez żmudnego dorabiania od podstaw machinerii trałowej. Na dniach podobno tez miał Benjamin ogłosić, jakie modele w tym roku wypuści, ale na razie cisza... https://blackcatmodels.eu/en/ (zapowiedzi akcesoriów - na ich Facebooku) Warto wiedzieć, że wysyłka od nich kosztuje od 5 eurasów i nie załapiemy sie na cło.
  17. Bardzo Ci dziękuję za reakcję, poproszę jeszcze o parę słów doprecyzowania (w myśl zasady mądremu dwa słowa starczą, głupiemu to i referatu mało...) . Napisałeś "nalep na podkład Tamiyi". Koncepcja ryfli dzięki uprzejmości Pawła pojawiła się i zrealizowała już w trakcie budowy modelu, stąd przyznaję, że kolejność prac jest dość absurdalna. To kakałko na pokładzie to niby jest kolorek docelowy (taki sugerował producent jako "semtex early"). Czyli psikam w miejsce, gdzie będzie kładł blaszkę, podkładem Tamiya i do niego przylepiam "na mokro" bez żadnego dodatkowego lepiszcza element? CA chciałem uniknąć, właśnie ze względu na brak możliwości korekty. Dlatego Wikol wydawał mi się opcją bezpieczniejszą, mniej ryzykowną, wiec tym bardziej dzieki za ostrzeżenie. A próbowałeś takiego w sprayu: Śmierdzi toto trochę może jak butapren, klej szybko odparowuje dając cienką i gładką kontaktową powierzchnię klejenia. Myślałem, żeby prysnąć tym blaszkę od spodu. Niestety, nie mam przetestowanego działania na powierzchniach innych niż brystole etc. Musiałbym na boku popróbować.
  18. Przyszło! @blacman , Shelfoddity - dzięki! A zatem - obróbka skrawaniem w toku. Poprawki przede mną. Jak u Wołowinki : szybciej lub wolniej, lepiej lub gorzej - ale do przodu. I to jest wartość sama w sobie. Coraz większa wraz z wzrastającym wiekiem i nie malejącą kupą modeli do zrobienia. Z klejem BCG nie miałem do czynienia, więc eksperymenty zostawię na inną okazję. Spróbuję to skleić "turbo Wikolem" Migowskim.
  19. Spróbuj aplikacji "punktowej" - małym pędzlem tylko w docelowym miejscu, a nie zalewanie całych powierzchni gęstym glutem. Wielu lubi różne washe - gotowce, ja jednak polegam na własnych mieszankach white spirit mięszanym z artystycznymi farbami olejnymi. Nałożenie na matowa powierzchnię daje Ci możliwość zabawy w stopniowanie zmiany nasycenia koloru i jego przejścia - od lekkich przebarwień, po zacieki z rozmytymi krawędziami. Takie efektu starałem się uzyskać na mojej korwetce (możesz znaleźć w galerii, HMCS Copper Cliff). Tyle porad amatora.
  20. OK, nie załapalem że mówisz o bezbarwnych, dlatego byłem cokolwiek zaskoczony. W przypadku dużych i eksponowanych kalek pozostaje wówczas ich dręczenie mechaniczne - sztywnym pędzlem "wprasowywanie" w detale, nakłuwanie szpilką, + następnie kilkakrotne zalewanie płynem. Ale to opcja dla osobników o silnych nerwach i na własną odpowiedzialność. Jeśli kalki są grube , oprócz werniksu matowego po jego położeniu warto delikatnie, drobnym papierem "zjechać" schodek na krawędzi.
  21. Wiem, że mądremu to wystarczy, by zrozumieć... Ale ja poproszę o wyjaśnienie dodatkowe: Skąd idea lakierów z markietu? Chyba nie malujesz całego modelu tzw. oryginalnOM OBI-farbOM do ścian?
  22. A czy un śmierdzi? Ogromną zaletą rozcieńczalnika Hataki jest mniej/nie smrodliwość, dlatego zacząłe go stosować również z produktami Mr. Hobby.
  23. @socjo1 co Ty masz z tymi łapami??? weź chopie zainwestuj w pumeks i jakiś krem do rąk, bo jeszcze kilka razy dotkniesz tych części i nic z nich nie zostanie Chudyhunter - niestety, bez szans. Mam tak od czasów Czarnobyla. Każda farba się ściera, i pumeks też. Ponieważ lada dzień przyjdą od Grzegorza ryfle antypoślizgowe, poproszę Kolegów Blacharzy - praktyków o dobre rady w kwestii postępowania z "blachami wielkoformatowo - kontaktowymi" . Też trochę na przyszłość, bo za czas jakiś mam zamiar wziąć się za taki zestaw : ( Mmmmmmm... taaaaak.... nie ma to jak pokazywanie w co się jest wyposażonym. It's so hooooot... ) To znaczy - czym kleicie, czy macie jakieś patenty na precyzyjne pozycjonowanie, względnie ewentualne poprawki. Najbliżej mi do spróbowania kleju w spray "Velpon", mam też w arsenale Migowską wariację na temat wikolu, ale jakoś nie do końca jej ufam... Thank you from the mountain!
  24. Toteż jako rzekłem - pisz Pan na Berdyczów do Czarnego Kota. Odgrażał się że zajmie sie tribaliami, to niech się zajmuje. Mi się tam nie chce bawić ze śrubsztakami i z przyjemnością z gotowca skorzystałbym. I 5 eurasów za wysyłkę z Frąs nie jest wiele i cłem sie nasze Państwo nie nacieszy z Frąs...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.