Oczywiście że tak. Każdy kto weźmie do ręki ten czy jakikolwiek inny model pomyśli, że to czy tamto mogło by być inaczej zrobione. Każdy ma do tego prawo. Zachwyt nie jest obowiązkowy.
Można marudzić i narzekać
- że klapy nie są osobno i wychylonych nie można zrobić,
- że oszklenie nie jest dzielone i kabiny się nie da otworzyć
- że tablica nie taka,
- że nie ma masek.
.....
.....
- itd.
Na te bóle jest rada, albo się nauczyć i zrobić samemu co się chce - klapy, kabinę, maski i inne pierdoły. Można tez dać zarobić innym co potrafią lub też nie dotykać tematu.
Ale pisanie o tym modelu że to "dziadostwo" bo dali jedno malowanie to wyraz prostactwa piszącego. (strona pierwsza, post pierwszy pkt.7). Reszty hejtu nie chce mi się szukać.
Można by pomyśleć, że to nie prostactwo i hejt tylko emocje... ale niestety ostatni
potwierdza, że to jednak nie emocje. Oby tylko przy tym olewaniu chłopa nie przewiało bo wiosna taka nie ciekawa była. W sumie to mi to powiewa co kto na temat tego modelu myśli i jak bardzo by się chciał zasłużyć dla polskiego przemysłu modelarskiego. Obawiam się jednak ze Panowie z IBG siądą sobie kiedyś przy piwku i dojdą do wniosku, że nie mają dośc tej "konstruktywnej krytyki" zamiast modeli będą robić następce Fidget Spinnera.