Skarga
Użytkownicy-
Liczba zawartości
227 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Skarga
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 9
-
Jeżeli masz problemy z liczeniem, a jak widać masz, to może zamiast aerografu kup pędzel ławkowiec
-
Wisa!!! Przeginasz! To nie kpiarstwo tylko rzeczywistość. Z kolorami i producentem nie trafiłeś. viewtopic.php?f=206&t=59934 A już myślałeś ze taki dowcipny jesteś
-
Leń, albo "marynista".
-
A to ma tyle do rzeczy, że ja cię tym niezrozumiałym pytaniem sprowokowałem i okazuje się wiesz wszystko lepiej. Nie rozumiem tylko co cię powstrzymuje przed zachowaniem jak Fin czy Holender? Zwracaj towar i po bólu
-
Kiedyś lutowanie było proste. Miedź była miedziana a cyna ołowiowa. Teraz nawymyślali przeróżnych stopów i przez to same problemy. Przyszedł kiedyś znajomy i mówi ze oddał dubeltówkę do rusznikarza bo mu się lufy rozlutowały. Po dwóch tygodniach rusznikarz oddał mu te lufy i powiedział, że "jak zobaczy gdzieś rów z wodą albo jakie bajoro to niech te lufy wyrzuci bo ich się polutować nie da". Walczyliśmy z nimi dwa dni... nie dało się. Trzeciego dnia poszedłem z tymi lufami do znajomego z Zakładu Inżynierii Spajania PW. Popatrzył, pomacał i wygłosił wykład jak to zrobić, z którego g...no wynikało Naszczęście zakończył go tak: Pojedziesz do Castoramy, tam kupisz zestaw do lutowania Rothenbergera o symbolu (nie pamiętam jakim) Topnik wyrzucisz. Następnie kupisz płyn lutowniczy (tez nie pamiętam jaki miał symbol) i to wszystko polutujesz. Stało się jak powiedział.
-
Ile masz lat? ....I żeby było jasne - proszę się nie doszukiwać złośliwości. Pytam bo od tego zależy dalszy sposób postępowania co do tego kompresora.
-
A nie wystarczy... aluminium zamiast srebra i stali?
-
Karl pod Warszawą - Wrzesień 1944 skala 1:144
Skarga odpowiedział Marudek → na temat → Klasa 5 - Dioramy
Ilość strzałów nie ma znaczenia. Lśni. Tam nie ma możliwości żeby sadze się osadziły Na jednym ze zdjęć faktycznie widać że coś jest nie tak z lufą. Jest za płytka. Gwint nie jest na całej długości lufy bo nie ma być. Najpierw jest komora nabojowa czyli miejsce na pocisk i materiał miotający. Następnie stożek przejściowy i dopiero gwint. I jeszcze jedno. To o czym wcześniej pisałem czyli pierścień wiodący- po strzale zębatka przed strzałem obręcz na pocisku - jest miedziany! -
Karl pod Warszawą - Wrzesień 1944 skala 1:144
Skarga odpowiedział Marudek → na temat → Klasa 5 - Dioramy
Nie podoba mi się przewód lufy. Powinien lśnić. EDIT I ten gwint w lufie też. Za gruby i za mało zwojów. Ładnie to widać na zdjęciu niewybuchu. Ta "zębatka" z tyłu pocisku to własnie pierścień wiodący z nagniecionym gwintem. -
Radek. Rób jak chcesz i jak ci wygodnie. Wszystko będzie ok o ile nie zaczniesz zadawać pytań typu "jak to zrobić?" a po otrzymaniu rad i podpowiedzi robić według swojego pomysłu. Nie ma problemu jak pomysł jest dobry. Gorzej gdy pomysł jest głupi a koledzy klepali w klawiaturę "po próżnicy" - to irytuje i przeważnie jest nieprzyjemnie. Kolejna sprawa, jak już zrobisz i ktoś ci wymieni listę błędów to nie wmawiaj mu że ich tam nie ma. To tez irytuje... bardziej twórce niż odbiorców:) (przypadek gościa nickiem o ile pamiętam "kwiat126p")
-
Panowie, tak robi bo ma taki kaprys, tak mu wygodnie, albo przyjemność mu to sprawia. Jego model, jego taśma malarska - wolno mu. Herezji jeszcze nie odstawia więc chyba nie ma powodu podkręcania ciśnienia. Solo, "zapomniał wół...?"
-
Ja cię bardzo przepraszam!!! Złosliwość nie była moja intencją, a maniery, no cóż, pewnie jestem są tak agresywny, "a to dlatego, że nie ma słońca nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące tylko zimno i pada..." Nie jestem jakimś super bystrzakiem który potrafi na podstawie tego co napisałeś ocenić jak jesteś inteligentny i oczytany. Co dziś jadłeś na śniadanie itp. Jeżeli napisałeś że nie rozcieńczasz, to dla mnie prostaka znaczy to ni mniej ni więcej tylko tyle że nie rozcieńczasz. Ja, cham i prostak bez wychowania zdążyłem się już przyzwyczaić do tego że bystrzakom nie dorównam. Jednak sugeruje by bystrzaki postarali się zrozumieć mnie prostaka, że zaawansowany przekaz podprogowy do mnie i wielu innych nie trafia. By uniknąć w przyszłości takich nieporozumień proponuje popracować nad tym ".... aby język giętki Powiedział wszystko, co pomyśli głowa" Wszystkim będzie łatwiej...
-
No to gorzej. I za chwilę... I.... Jak widać to nie takie proste, dużo zmiennych ...
-
To wynik reformy edukacji... tej z przed 17 lat. Ta nie będzie lepsza :(
-
To dokładnie jak ze mną! Z daleka to ja jestem podobny do Gregory Pecka. Natomiast jeżeli chodzi o to co Tobie się przytrafiło z tym modelem, to ja sobie radzę tak. Porzucam robotę i zajmuję się czym innym aż natłok głupich pomysłów się przewali i powolutku zabieram się za reanimację trupa. Za miesiąc, dwa... rok... Bez pośpiechu, od niechcenia. Często w przerwach technologicznych nad aktualnie robionym modelem. U mnie to się sprawdza. Dlatego tez nie prowadzę relacji bo mi szkodzą. Tak się zastanawiam czy nie pomógłby mu papier ścierny, czyszczenie linii, ewentualnie delikatne przetrasowanie i nowa powłoka. Ale to nie tak na za tydzień, tylko "bliżej świąt".
-
Czyli jednak nie jest ze mną tak źle, że widzę coś czego na modelu podobno nie ma! To tak odnośnie wcześniejszych pogadanek. 15 jestem szczególnie zainteresowany bo mam w planach 1918, 1428, 724 i 605. Tak mi się własnie wydawało, że było bardzo dobrze do pewnego momentu a później wkradło się jakieś zniechęcenie.
-
Znowu będzie że marudzę ale mnie się nie podoba. Zacząłeś z wysokiego "c" ale im dalej tym gorzej. (pośpiech?) Model wygląda na brudny. Wlot powietrza - masakra. Linie podziału - bardzo ciemne. Jakby wyciągnięty z torfowiska. Popatrz na wiatrochron. W samolocie nie ma uskoku między wiatrochronem a kadłubem. Dla mnie ten model wygląda jak po wstępnym płukaniu w krecie celem usunięcia farby. PS. UWAGA! Nikt nie musi się ze mną zgadzać!
-
Tu chyba problem nie tkwi w modelach... niestety.
-
Model jest przecudnej urody i nie prawdą jest ze na pierwszym zdjęciu sonda na osłonie radaru nie licuje z tą własnie osłoną radaru i wygląda jak przylepiony farfocel! Nie prawdą jest tez że granica między czarnym a szarym w okolicach kabiny jest poszarpana. Jest równiutka jak od żyletki (czeskiej chyba ) Model jest cudowny a wy się nie znacie! Na tym kończę bo wrażenia estetyczne to jedno a trzeźwa ocena modelu przez autora to drugie. Natłok jakości dech zapiera.
-
Żartowałem! Jest prześliczny! Myślę ze wszystkie konkursy nim pozamiatasz. Oby tak dalej. Jest rewelacyjnie. Powłoka lakiernicza cudowna, ślady eksploatacyjne lepsze niż na prawdziwym. Masz potencjał! Teraz dobrze?
-
Bardzo przepraszam że pytam, ale O CO CHODZI??? Masz dobry wzrok (podobno) ale nie widzisz jak wyglądają twoje modele? One są upaćkane a nie pomalowane. W dodatku brudne. Masz świadomość, że są słabe ale mimo to je pokazujesz. Możesz powiedzieć w jakim celu? Pytam bo okazuje się ze więcej modeli nie planujesz... wiec po co tyłek zawracasz? Jesteś masochistą? Liczyłeś na to ze skoro lepsze były krytykowane więc twoje zostaną zdeptane i będzie przyjemnie? A może powinieneś zmienić okulistę? Może on cię oszukuje? Wydawało ci się że są świetne i kilku gości z tego forum padnie na kolana z wrażenia?
-
Tylko.... to model ciągnika czy błota?
-
Michał, nie twierdze że błoto jest słabe, złe, nie takie itd. MOIM zdaniem ciekawszy by był z oponami takimi przykurzonym, z uszkodzonym bieżnikiem, ze sparciałą gumą. Takie opony adekwatne do stopnie zużycia ciągnika i z zegarami co mają upierniczone szyby i pożółkłe blaty. Chodzi o to żeby wyglądał jak taki "zwykły chłop". Bo teraz to ten "zwykły chłop" w gumiakach upapranych gnojem i z białymi ząbkami z reklamy wybielającej pasty do zębów. I jeszcze jedno. To wszystko wyłazi "przy bliższym poznaniu" czyli na zbliżeniach. "
-
No to teraz stosuj. Ćwicz i będzie super.
-
Popatrz tu:
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 9
