-
Liczba zawartości
1 351 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek
-
Myślę, że to zależy od farb, jakimi chcesz malować, nie wszystkie zresztą nadają się do pędzla - z moich dawnych doświadczeń polecałbym Vallejo, Lifecolor oraz obecnie serię Hataki do malowania pędzlem. Zawsze najlepiej stosować firmowy rozcieńczalnik, ale do wodorozieńczalnych, np. akrylowych, zwykła woda też da radę. Trzeba próbować znaleźć samemu optymalny poziom rozcieńczenia farby, aż uzyskasz zadowalający efekt - zawsze jednak trzy cienkie warstwy (przy założeniu malowania po porządnym wyschnięciu poprzedniej) będą lepsze, niż jedna gruba. Aczkolwiek, i tak trudno jednak uzyskać efekt zbliżony jakościowo do malowania aerografem. Szeroki płaski pędzel o miękkim włosiu, zawsze na dobrym podkładzie (polecam Gunze, Tamiya z puszki), można próbować malowania sekcjami (tak malowany był ów Spitfire na LSP), nie przejmować się, że słabo kryje za pierwszym razem. Cierpliwość popłaca. Ja używałem kiedyś do malowania pędzlem farb Vallejo, głównie serii Air: Tylko ilustracyjnie, trzy moje modele sprzed kilku dobrych lat, bez weatheringu, washa, malowane pędzlem, błyszczące - myślę, że typowe dla początkującego / powracającego do hobby. Jak dzisiaj patrzę na nie... cóż, uśmiech politowania w pełni uzasadniony. Pozdrawiam Hubert
-
Pomyślałem, że podzielę się zdjęciami dwóch kolejnych modeli, nad którymi równolegle pracuję (chyba z piętnaście mam aktualnie w różnym stadium rozgrzebania). Ciąg dalszy historii rozwoju Spitfire, oba samoloty od niego się wywodzą (choć patrząc na Attackera, jakoś trudno w to uwierzyć). Spiteful F.14: Model bez żadnych dodatków, za wyjątkiem żywicznych wydechów QB i pasów na fotel od Eduarda, poza nimi nie znalazłem niczego, co można by tu włożyć. Zwłaszcza kabina wygląda słabo (nie wiem, na jakim samolocie wzorował się projektant form, ale na pewno nie na Spitefulu), ale - jak to u mnie - będzie i tak zamknięta. Spasowanie niby niezłe, ale szpachli i szlifowania sporo, na łączeniu połówek kadłuba, łączeniu skrzydła / kadłub, wlocie powietrza do chłodnicy oleju, który oczywiście składa się z dwóch połówek. Dorobię mu jeszcze światła do latania w formacji, to te trzy otworki na spodzie kadłuba. Attacker FB.2: Bardzo przyjemny model. Spasowanie elementów niezłe, do tego żywiczne komory podwozia od Airesa. Miał być jeszcze fotel od Pavli, ale się nie zmieścił... Malowany Gunze seria H, Extra Dark Sea Gray / Sky. Kalkomanie dały w kość... Będę sobie oba powoli kończyć w przerwach między modelami konkursowymi. Pozdrawiam Hubert
-
Aviatik Berg D.I//Flashback//1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział krosto → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
No tak, nie mieli jeszcze szczepień przeciwko odrze A na poważnie - no, bardzo ładnie! Pozdrawiam Hubert -
Avia B-135 | Planet Models 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Podkład, Surfacer 1000 od Gunze. Żywica pije go, jak gąbka. Na dole widać, ile jest pęcherzyków powietrza w tym odlewie, najwięcej we wnękach podwozia. Jeszcze będzie potrzebna szpachla, szlif i druga warstwa podkładu. Pozdrawiam Hubert -
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Jedziemy dalej. P.7 otrzymał podwozie. Dorobienie wzmocnień z mosiężnych prętów 0,6 mm było dobrym pomysłem, otrzymałem bardzo pewne i trwałe mocowanie. Instrukcja zaleca posłużenie się drutem 0,6 mm także do wykonania linek łączących golenie z amortyzatorem, ja zastosowałem 0,5 mm a i tak uważam, że wyszło jakoś grubo. No, nie wiem. Poskładałem też usterzenie, z wyjątkiem steru kierunku - jest wykonany razem z płozą ogonową, zatem aby uniknąć ryzyka odłamania, jego montaż odkładam na etap końcowy. Jak widać, drobna korekta może być potrzebna. Rury wydechowe to niezła dłubanina, szczęśliwie pasują nawet dobrze. Jedna jest niedolana niestety, ale myślę że dam radę jakoś to zamaskować. Pozdrawiam Hubert -
Na filmie jest pokaz malowania olejnymi farbami artystycznymi, akrylami tego raczej nie da się uzyskać. Akrylami, podobnie jak lakierami olejnymi (zdaję się, że Spitfire był malowany Humbrolami i zabezpieczany bezbarwnym akrylowym lakierem), można malować modele, nawet w dużej skali - receptą jest płaski i szeroki pędzel, mocne rozcieńczenie farby i nakładanie kilku cienkich warstw. Wtedy ryzyka zalania detali praktycznie nie ma. Pozdrawiam Hubert
-
Polecam ten wątek - łatwe odblokowanie widoczności zdjęć z PB. Pozdrawiam Hubert
-
Jeżeli chcesz jakiś czas pobawić się w malowanie modeli pędzlem, to zobacz sobie ten wątek na LSP. Pokazuje, co można pędzlem zdziałać i jak to robić naprawdę dobrze. Są tam także odnośniki do innych miejsc dotyczących technik stosowania pędzla w modelarstwie. Powodzenia i pozdrawiam Hubert
-
"Brudny Prostak" - Pseudo P-40M - Hobby Boss 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział kornik_69 → na temat → [L]Galerie
Malowanie bardzo mi się podoba, zdecydowanie się udało - także brudzenie, jak dla mnie, wyważone, w sam raz. Obicia - mogłoby ich nie być, bez straty dla odbioru całości. Ale skoro już są, to podobnie jak Karambolis8 uważam, że są zbyt kontrastowe, a poza tym, odrobinę brak w nich konsekwencji. Skoro tak mocno poobijane i poocierane są okolice komór uzbrojenia, to czemu u nasady skrzydeł tak mało? W rzeczywistości bywało zupełnie na odwrót: Model HB też zbudowałem, jest po prostu okropny - wykonałem go w pudełkowym malowaniu afrykańskim, też z blaszkami Eduarda w środku, ogólnie także kiepskimi i... schowałem do pudełka. Z dobrych słów można powiedzieć o nim tylko tyle, że jest tani, szybki w budowie i że jest. Pozdrawiam Hubert -
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Dobry pomysł, muszę się jakoś powstrzymać, żeby go wcześniej nie skleić dla samej radości patrzenia na niego w całości Pozdrawiam Hubert -
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Dzięki, trzymanie kciuków podziałało. Zanim zabrałem się za naprawę, Arma Hobby przysłała nowe skrzydło Duży plus za sprawną obsługę reklamacji. Od razu z tej radości odciąłem od bloku wlewowego, ale szlifowanie zostawiam sobie na porę dzienną. Wkleiłem tablicę przyrządów. Teraz już pójdzie z górki. Pozdrawiam Hubert -
Avia B-135 | Planet Models 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Dość dziwną cechą modelu jest to, że rury wydechowe wykonano zaślepione. Trzeba było z tym coś zrobić, oczywiście - ścianki rur powinny być o wiele cieńsze, ale obawiam się, że próba pocienienia może skończyć się na ich pokruszeniu. Mam jednak nadzieję, że wygląda to lepiej, niż prosto z pudła. Jak widać, trwa jeszcze walka z dopasowaniem osłony kabiny. Pozdrawiam Hubert -
A-1H AD-6 Skyrider - 1/32 Trumpeter
Hubert Kendziorek odpowiedział jrminiatures → na temat → [L]Galerie
Brawo, malowanie super. Jak chodzi o zróżnicowanie powierzchni, widać na zdjęciach dokładnie tyle, ile powinno być. Przyjemnie popatrzeć. Pozdrawiam Hubert -
Avia B-135 | Planet Models 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
No tak, Eduard, ICM - jak i wiele innych firm - rzeczywiście jakościowo zrobiły ogromny postęp i oczywiście rośnie u mnie na stryszku zapas ich modeli, ale nawet Eduard dodaje do swoich modeli żywiczne detale, czasami wręcz modele na własnych prawach. Dla mnie najważniejsze jest jednak to, że obecność takich producentów jak Arma Hobby, Ardpol, Choroszy (choć to przeważnie nie moja skala, 1:72 jednak już za małe), czy też czeskich manufaktur, ogromnie zwiększa różnorodność i wybór, poza kolejną wersję Spitfire lub Bf-109. A tymczasem, mała Avia nabrała kształtów. Rasowa maszyna. Wnętrze kabiny bez historii... nie ma czego pokazywać. Włożyłem z zestawu tyle, ile się zmieściło - na użebrowanie burt miejsca już zabrakło, musiałby być węższy fotel, a nie nadawał się do przeróbki, podobnie jak ścianki kokpitu - już i tak bardzo cienkie. Ale kabinka i tak będzie zamknięta. Osłona kabiny przyklejona bezzapachowym CA. Będzie trzeba gdzieniegdzie podlać płynną szpachlą i przeszlifować, ale w sumie jestem zadowolony z jej dopasowania do kadłuba. Klapy będą musiały zostać w pozycji otwartej, nie da się ich inaczej wkleić, z uwagi na detale użebrowania - chyba żeby je usunąć, ale jak tu usuwać detale w modelu żywicznym, to byłoby trochę bez sensu. Pozdrawiam Hubert -
Hs 123B-1, 1/48, GasPatch Models, A. Galland zwiedza Polskę
Hubert Kendziorek odpowiedział Ferret37 → na temat → [L]Warsztat
Piękny. Też bym go srebrnym przetarł, górne części cylindrów. DAYTON, Ohio -- BMW 132E on display in the Research & Development Gallery at the National Museum of the United States Air Force. (U.S. Air Force photo) Pozdrawiam Hubert -
Avia B-135 | Planet Models 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Z bąbelkami masz rację, jedne znikają, wychodzą nowe. Daję im już spokój. Cała reszta problemów (powykrzywiane części, złe spasowanie) moim zdaniem nie ma związku wyłącznie z materiałem użytym do produkcji; żywica oczywiście może być krucha, zwłaszcza drobne elementy, ale za to można od niej oczekiwać lepszego poziomu detalu. Nie bez powodu wkładamy żywiczne kokpity, komory podwozia, silniki, etc., do plastikowych modeli. A więc coś za coś. Zresztą, plastik też potrafi się kruszyć. Na korzyść żywicy przemawia relatywnie i przeważnie mniejsze skomplikowanie budowy (mniej części) bez konieczności kompromisu, jak chodzi o detale. Na niekorzyść - przynajmniej jak dla mnie - komplikacje, jak chodzi o BHP. Podobnie, jak w modelach w technologii wtryskowej, są takie z ułomnościami i bez nich, gorsze jakościowo i zachwycające. To miałem na myśli porównując znane mi z autopsji produkty Planet Models do Arma Hobby czy Ardpolu, co nie znaczy zarazem, że będę tych pierwszych unikać. Wręcz przeciwnie Dzięki za oglądanie Pozdrawiam Hubert -
Gee Bee R Racer | Williams Bros. 1:32
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Fakt, jest świetny. Mam jeszcze kilka innych produktów Vectora, wszystkie trzymają podobnie wysoki poziom. Silnik lekko zwaloryzowany. Więcej przewodów (były jeszcze między gniazdami zaworów i między cylindrami) chyba już nie będę doklejać, znikłyby pod osłoną - a chciałbym powoli kończyć składanie GeeBee i brać się za najlepszą część, czyli malowanie. A, oczywiście przede mną jeszcze kabinka. Pozdrawiam Hubert -
Avia B-135 | Planet Models 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Poprawione i wklejone usterzenie poziome. Poza tym wkleiłem płytkę z hipsu na tylną ścianę kabiny, przykryje nierówności i będzie oparciem dla tylnej części owiewki. Trochę jeszcze wygładziłem nierówności, jakie pozostały po kanałach wlewowych na górze kadłuba, a także pęcherzyki powietrza, które niestety występują w wielu miejscach. Po wklejeniu usterzenia poziomego, szpary między kadłubem, a usterzeniem, miały rozmiary dochodzące do prawie 2 mm... zalałem je płynną szpachlą Gunze. Na boczku składa się kokpit, ale to już w następnym odcinku. Generalnie model istotnie odbiega jakością odlewu i spasowania od większości polskich modeli w tej technologii i skali (Ardpol, Arma Hobby), nawet tych z porównywalnego okresu produkcji. Na korzyść tych polskich, rzecz jasna. Mam jeszcze jeden wypust Planet Models, Koolhoven FK.58, wygląda jakościowo podobnie. No tak, oczywiście oblatany 22 września 1938, pasowałby do P.7 i Avii; sam nie wiem... może jednak tryptyk? Pozdrawiam Hubert -
Avia B-135 | Planet Models 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Mam nadzieję Części w większości odcięte od bloków wlewowych i oczyszczone, jest trochę pęcherzyków powietrza w odlewach, które wymagają zalania CA i szlifu. Jak widać na fotografiach, okolice łączenia skrzydło - kadłub wymagały znacznych "usprawnień" - pomocne okazały się ostry nożyk, cążki i pilnik. Kabinkę udało się wyciąć za pierwszym podejściem. I tak to będzie wyglądać w całości: Dopasowanie skrzydeł i kadłuba jest lepsze po dociśnięciu. Z dopasowaniem kabinki będzie trochę zabawy, jest nieźle - ale może być lepiej. Usterzenie poziome wymagać będzie podcięcia - zły jest kąt jego zaklinowania w rzucie z góry, ale to bardzo łatwe do poprawienia. Pozdrawiam Hubert -
Caudron G.4 Hydroavion Copper State Models 1/48
Hubert Kendziorek odpowiedział xmald → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Dzięki, to miało być drugie pytanie . Wydawało mi się tylko, że te naciągi były w naturalnym kolorze metalu, ale faktem jest, że jako punkt odniesienia przyjmuję egzemplarz z NASM, a niekoniecznie jest on zgodny z tym, jak te samoloty wyglądały - bagatela - 100 lat temu. Choć z drugiej strony, na niektórych fotografiach jakby faktycznie, kolor naciągów wpada w niebieski... Żyłka 0,08... zanotowane. Dzięki raz jeszcze. Pozdrowienia Hubert -
Caudron G.4 Hydroavion Copper State Models 1/48
Hubert Kendziorek odpowiedział xmald → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Fajna robota. Zdecydowanie przypomina to samolot, tylko że taki dla odważnych Naciągi z czego zrobiłeś? Pozdrawiam Hubert -
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Na pewno spróbuję to naprawić, ale nie spodziewam się spektakularnie dobrego efektu - pewnie skończyłoby się jakąś szmatą przewieszoną przez skrzydło Tak więc przede wszystkim liczę na Arma Hobby, że doślą mi ten felerny płat. Poza tym jednym problemem, model jest po prostu wspaniały. Tymczasem skupię się zatem na innych detalach P.7 i pociągnę Avię. A co do modeli żywicznych w ogólności, to przekonuję się do nich coraz bardziej i na pewno będzie ich na moim warsztacie coraz więcej. Dzięki za oglądanie, z pozdrowieniami Hubert -
Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Postanowiłem, że mój start w konkursie Jesień 2017 będzie poświęcony dwóm samolotom oblatanym na jesieni i modelom kupionym na jesieni. Nie inaczej jest w przypadku Avii. Data oblotu to 28 września 1938 roku. Kupiony dosłownie kilka dni temu, więc wszystko się zgadza. Obowiązkowy in-box: Ciekawie rozwiązany kadłub, od razu w całości. Podobnie, jak skrzydła: Mam nadzieję, że mój dyptyk uda się ukończyć w terminie. Trzymajcie kciuki Pozdrawiam Hubert
-
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Zamknąłem kadlub i dokleiłem usterzenie pionowe oraz zastrzały. Szczeliny zalane CA i wyszlifowane, tylko przy nasadzie płatów i na spodzie kadłuba użyłem płynnej szpachli Gunze. Łączenie goleni podwozia z kadłubem postanowiłem wzmocnić drucikami mosiężnymi. Teraz tylko muszę zdecydować na podstawie zdjęć, jak mocowane były stalowe taśmy podwozia - tak jak sugeruje instrukcja, gdzie wchodzą w poszycie bliżej osi kadłuba, czy też na podstawie zdjęć i tego, jak to wyglądało w seryjnej P.7 - szerzej, tak że przecinały się wyraźnie poniżej kadłuba. Napotkałem też niemiłą niespodziankę, w postaci uszkodzenia prawego płata przy mocowaniu lotki, niestety już w pudle tak to wyglądało. Zareklamowałem część w Arma Hobby, spróbuję także naprawić uszkodzenie samodzielnie, choć nie wierzę zbyt mocno w powodzenie - odtworzenie żłobkowania będzie bardzo trudne. Na wypadek porażki trzeba będzie znaleźć plan awaryjny. Pozdrawiam Hubert
