Skocz do zawartości

smialus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 388
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez smialus

  1. A nie lepiej to zrobić z kawałka folii alu?? Mniej roboty a efekt ten sam, nawet bym powiedział, że lepszy.
  2. Raczej żyłką wędkarską Teraz są inne nici jak były kiedyś, są jednolite i nie widać "kłaczków".
  3. smialus

    MB L1500S MiniArt-1-35

    Daniel smacznie wyszło. Jak będziesz w wiadomym miejscu weź pooglądam po dotykam
  4. Nici czarne zapewne masz w domu, ja z tym bym też próbował.
  5. Od kilku popełnionych modeli siedzę w 48 i pasażerskiej skali 1/144.
  6. Tam będziesz miał dłubaniny niestety. Wszystko zionie pustką.
  7. A nie masz gdzieś czarnych ramek po jakimś modelu, wyciągnąć nad gazem i masz czarną uszczelkę bez malowania.
  8. Wiesz to nie Twój błąd bo w wielu publikacjach jest błędny kolor, właśnie sugerujący LGG. W sumie może już nic nie kombinuj ten kolor nie będzie się tak rzucał w oczy Sory za zamieszanie .
  9. LGG jest za jasna. http://www.airliners.net/photo/Poland---Air/Sukhoi-Su-22M4/0960390/L/&sid=a0d80af632d1204e850947a4ecc23a63 Wybaczcie wielkość ale nie ogarniam teraz PB
  10. Jakim kolorem malowałeś ten kokpit?? Wydaje mi się za jasny, wnętrze kabiny powinno być w kolorze Aircraft gray MM1731 http://scalemodeldb.com/paintdetails/4791
  11. smialus

    W-3RM Anakonda Aj-model 1:72

    Czesio tu Czesio tam Podoba się. Przy tak małej skali chyba tego niebieskiego nie było by widać.
  12. Czadersko wyszedł. Sceneria powala, tylko gdzie lusterko wsteczne i skrzydełka na OCP Jak na swój wiek naprawdę jedziesz z tematem!!!
  13. Przyjemny dla oka model. Ładnie wyszło washowanie. Podoba się. Co do kokpitu A-10, Adam bardzo dobrze Tobie doradza, te naklejane gotowce są tragiczne. Raz się pokusiłem i to był tylko raz, nigdy więcej tego szajsu nie kupie. Jeden plus, że nie musisz malować, ale to jeden jedyny plus. Minusów można wytknąć kilka, choćby brak jakiej kolwiek bryły, wszystko płaskie jak tafla lodu. Ja także polecam kokpit który podlinkowałeś. Co do strachu, strach ma tylko wielkie oczy. Dlaczego masz stać w miejscu, zakup kokpit żywiczny, nie będziesz żałował, a z malowaniem jak nie wykdzie zmywasz i malujesz od nowa, jak się nie spróbuje to nie będzie wiadomo czy się da czy nie da tego pomalować. Czekam zatem na warsztat.
  14. Nie mam pojęcia, pamiętam, że z podkładem miałem problem, nawet na zmatowionej powierzchni o trasowaniu nie wspominając. To się zgadza, że rynek jest biedny w porównaniu z tymi dodatkami, kalkami itd.
  15. Mam dwa owe modele z tej firmy. Materiał z jakiego są wykonane daje wiele do myślenia. Ciężko się go klei i jest dziwny w obróbce, a o malowaniu nie wspominając Jakaś firma mogłaby pomyśleć nad jego wydaniem. Rynek jest biedny w 777, kalek mnóstwo a samej bazy brak.
  16. Ciekawie idą postępy, tylko zastanawia mnie malowanie po 24h?? Malujesz gunziakami, im wystarczy kilkanaście minut i cheja następna warstwa
  17. No także widzisz, nie wiem jaki ma wpływ polerowanie bo sam tego nie czyniłem. Ale podejżewam, że samą mikrofibrą nic się nie stanie, gorzej jak się użyje jakiegoś środka polerującego. Tego nie wiem. A pamiętaj o dokładnym odtłuszczeniu, bo czasami może spływać po tłustych miejscach i nie pokryje się równomiernie.
  18. Nie ma takiej potrzeby. Sidolux powoduje dodatkowo poprawę przejrzystości szybki. Weź dla wyprubowania zanurzyć w sidoluxie jakąś starą szybkę, zobaczysz jakie ma działanie. Możesz później to zmyć w cleanluxie, ale zapewniam, że nie będziesz miał ochoty zmywać. To samo jest z herbacianym sido tyle, że ciemniejsza jest szyba.
  19. 777 najładniejszy z pasażerów, a każdy Japończyk jest ładnie, stonowano pomalowany. Podoba się mimo, że 1/200. Silniki powiadasz zmora, nie tylko dla Ciebie bo też tego etapu nie lubię. Mogli by wydać w 1/144 777, a tak trzeba czatować na aukcjach. Zresztą nie wiem dlaczego jeszcze jakaś firma nie pomyślała nad tym modelem podejrzewam, że zainteresowanie by było.
  20. Nie wsypujesz samą herbatę, ja to robiłem z torebką i był problem z paprochami z owej torebki, kolejna mikstura polegała na samej sypkiej herbacie i zdało egzamin. Sypiesz do sido i czekasz, esencja w miarę szybko się sama w sido robi.
  21. Tempo nieziemskie. Co do przyciemnienia owiewki, ja to robiłem stosując herbatę namoczoną w sidoluxie: Co do samej procedury malowania specyfikiem, zamaczasz owiewkę w przygotowanej miksturze i kładziesz na jakąś szmatkę, ręcznik mokry, po kilku godzinach masz gotowy element. Co do maskowania, ja używam "lateksu w płynie" maimeri który nie wchodzi w reakcję z sidoluxem. Możesz najpierw pomalować, a następnie zamaskować maskolem pomalowane części bo przy maskowaniu może być niemiła niespodzianka. Wybaczcie za wielkość zdjęć ale niestety po zmianach nie ogarniam PB
  22. Jacku tymi żółtymi kabeliczkami powaliłeś mnie na kolana
  23. No nieziemsko. Mam ten model, leżakuje sobie na szafie. Będę podglądał. Czekam na up.
  24. Może zmień na picase. Zdjęcie masz w dużych rozdzielczościach i bez reklam. Jak się zdecydujesz odezwij się to wytłumaczę co i jak. PB zszedł na psy
  25. I problem z fotelikami z głowy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.