Więc chylę rąbka tajemnicy jak robić przepalenia na silnikach. Na początek troszkę o chemii. Do uzyskania danego koloru używam suchych pasteli ścieranych na papierze wodnym oraz ołówka. W przypadku ołówka twardość zaczyna się tylko i wyłącznie od miękkości "B" im miększy tym lepiej. I tak samo postępuję jak z pastelami, ścieram na papierze wodnym. Kolor bazowy zazwyczaj jest to metalizer. W moim przypadku są to metalizery Alclad, Model Mster i Gunze. Chodzi o szybkość schnięcia, oprócz Alclada który wymaga czarnego błyszczącego podkładu. Barwa jaką stosuję przeważnie jest koloru aluminium, srebrnym, chrom, burn metal i złota. Po wyschnięciu poleruję na błysk i na tak przygotowaną powierzchnię aerografem nakładam odpowiednie barwy przegrzanego metalu. W przypadku zdjęć poniżej zastosowanie miał rewelacyjny produkt Life Color Kerosene TSC209. Farba ta ce:bip:e się praktycznym sposobem redukcji nasycenia koloru poprzez ścieranie gumką (przy małym nacisku). Po wyschnięciu około 30 minut zabieram się za nanoszenie pigmentów (pastela, ołówek) w przypadku ołówka barwa odpowiada nam barwie Gun Metal.
Wykorzystana chemia: Aluminium Modlem Master metalizer, Life Color Tensocrom Kerosene TSC209, ołówek:
i nanoszenie pędzelkiem ołówka. Jeśli chodzi o pędzelki tutaj można stosować różne grubości, w zależności jaki efekt chcemy uzyskać.
i efekt końcowy:
Przykład dysz w Su-27. Wykorzystana chemia: Metalizer Model Master Aluminium, Metalizer Model Master Burn Metal, Life Color Tensocrom Kerosene TSC209, pastela pomarańczowa, niebieska, fioletowa:
Może się komuś przyda