Wiesz w Twoim przypadku pozabezpieczaj kawałkami plastiku ewentualnie szpachlą miejsca gdzie by mógł się dostać klej do środka. A szlifowałem różnymi papierami, 800, 1000, 1500. Cała procedura zajęła może z godzinę, najdłuższy był z tego proces schnięcia, musisz zrobić kilka warstw. Nie przejmuj się, że pokryje się szronem z zewnątrz. Zalewaj kolejne warstwy, podczas szlifowania wszystko zniknie. Tylko do szlifowania używaj wody i nie żałuj jej. Następnie polerowałem to pastą Tamiya. Jeśli nie masz takiej pasty śmiało możesz użyć pasty Tempo ogólnie dostępnej w sklepach motoryzacyjnych. A i do polerowania używałem szmatki z mikrofibry Vileda. Taka szmatka wystarczy Ci na lata, jak się ubrudzi do pralki czy nawet ręcznie w płynie do mycia naczyń i Ci starczy na lata, a dostępna jest w sklepach z AGD. Co do szmatki to chyba można użyć zwykłej bawełnianej, mikrofibra jest tylko plusem, że nie pozostawia "kłaczków" bo z tym to później ciężko. Po polerowaniu miejsce elektryzuje się.