-
Liczba zawartości
1 391 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez smialus
-
Przepalenia na silnikach krok po kroku
smialus odpowiedział smialus → na temat → Tajniki modelarstwa
Dlatego napisałem, że nasycenie koloru Tensocromu można uzyskiwać wycierając gumką. Modelarz panuje nad kolorem, nie kolor nad modelarzem Warsztat jest poglądowy i ukazuje w jaki sposób można uzyskać przepalenia. Zapomniałem dodać, że takie czynności należy wykonywać po uprzednim końcowym położeniu koloru bazowego. Pomalowanej powierzchni nie da się w żaden sposób zamaskować. Taśma nam zerwie, a maskol zmyje powierzchnię. Piotrze ten złotawy kolor to nic innego jak Burn Metal Model Mastera. A co do Miga, tutaj zastosowanie by miał Alclad transparentny, jest bardziej ciemny i błyszczący. Jak wygospodaruję trochę czasu to pobawię się jeszcze z Alcladem to ukażę efekty. -
No powiem idziesz jak burza. A powiedz mi jak będziesz robił ślady eksploatacji??
-
Więc chylę rąbka tajemnicy jak robić przepalenia na silnikach. Na początek troszkę o chemii. Do uzyskania danego koloru używam suchych pasteli ścieranych na papierze wodnym oraz ołówka. W przypadku ołówka twardość zaczyna się tylko i wyłącznie od miękkości "B" im miększy tym lepiej. I tak samo postępuję jak z pastelami, ścieram na papierze wodnym. Kolor bazowy zazwyczaj jest to metalizer. W moim przypadku są to metalizery Alclad, Model Mster i Gunze. Chodzi o szybkość schnięcia, oprócz Alclada który wymaga czarnego błyszczącego podkładu. Barwa jaką stosuję przeważnie jest koloru aluminium, srebrnym, chrom, burn metal i złota. Po wyschnięciu poleruję na błysk i na tak przygotowaną powierzchnię aerografem nakładam odpowiednie barwy przegrzanego metalu. W przypadku zdjęć poniżej zastosowanie miał rewelacyjny produkt Life Color Kerosene TSC209. Farba ta ce:bip:e się praktycznym sposobem redukcji nasycenia koloru poprzez ścieranie gumką (przy małym nacisku). Po wyschnięciu około 30 minut zabieram się za nanoszenie pigmentów (pastela, ołówek) w przypadku ołówka barwa odpowiada nam barwie Gun Metal. Wykorzystana chemia: Aluminium Modlem Master metalizer, Life Color Tensocrom Kerosene TSC209, ołówek: i nanoszenie pędzelkiem ołówka. Jeśli chodzi o pędzelki tutaj można stosować różne grubości, w zależności jaki efekt chcemy uzyskać. i efekt końcowy: Przykład dysz w Su-27. Wykorzystana chemia: Metalizer Model Master Aluminium, Metalizer Model Master Burn Metal, Life Color Tensocrom Kerosene TSC209, pastela pomarańczowa, niebieska, fioletowa: Może się komuś przyda
-
Silniki wyszły dobrze, nie widać łączenia co jest bolączką w tych modelach, nie wiem ale mam taką opinię, że nowe wypusty Revela mają jakiś dziwny plastik co do swoich poprzedników sprzed lat. Jest jakiś biedniejszy. Co do merytoryki, łopatki powinny być innego koloru, zajrzyj do tematu Airbusa tam przedstawiłem jak uzyskać owy kolor nie posiadając odpowiedniej farby. A jakiej srebrnej używasz, że tak kiepsko Ci kryło?? Co do sidoluxu to w moim odczuciu schnie jakieś 2-3 godziny do "pewnej" powłoki.
-
A ja proponuję do takich zaokrągleń taśmę plastikową http://www.exito.sklep.pl/pl/p/3M-Scotch-Plastic-Tape-Tasma-maskujaca-3%2C1-mm/8776 Przydaje się nie tylko do malowania ale też do trasowania linii podziału blach. Do naszych zastosowań, zaokrągleń ipt. kształtów bajka. Jeśli chodzi o Gun Metal to poradzę Tobie tak, idz do sklepu papierniczego i zakup ołówek jak najbardziej miękki, następnie drobny papier zetrzyj i tym proszkiem wcieraj pędzelkiem owe łopatki. Jak by nie było problemem pokryć matem to pokrył bym matem, będzie Tobie po prostu łatwiej bo srebrna wiadomo błyszcząca jest. W przypadku dysz w Su-27 nie ma zastosowanego Gun Metala: Jak widać barwę Gun Metal uzyskałem za pomocą ołówka. Jeśli chodzi o jakieś przepalenia itp. To właśnie tej metody używam. Odpowiedni Tensorom, Medium czy Kerosene. Jakieś 30 minut na wyschnięcie, ołówek pędzelek i jazda. Myślę, że dasz radę. A jeśli chodzi o zdjęcia, jakoś A388 nie mam dobrego zdjęcia, albo złe warunki to światło. Wiele czynników na takie zdjęcie wpływa. Jeśli chodzi o sprzęt to Canon i teleskop Synta10" plus Barlow co daje ogniskową 3800 mm.
-
Zdartą powłokę delikatnie papierem drobnym przejedz. Silniki wyszły super, lecz wnętrze źle pomalowałeś, chodzi mi o łopatki. Powinny być koloru Gun Metal. A samolot na fotce to jak najbardziej A388, w malowaniu Malezyjskim i o ile się nie mylę MAS3 na trasie Londyn -> Kuala Lumpur. odbiegając od tematu za co przepraszam, nie sądziłem, że znajdzie się RNAV Spotter tutaj. Owy osobnik tydzień temu zamknął mi rok. Pierwszy raz na matrycy ;) a tutaj kilka strzałów Lufy. Pamiętam, że pierwszym jaki był sfotografowany A380 to była właśnie w barwach Lufthansy.
-
No to uważaj na sido. Na 90% jestem pewny, że zejdzie sido. A farba odchodzi tylko i wyłącznie tam gdzie było tłuste. Malować najlepiej jest (po uprzednim odtłuszczeniu) w gumowych rękawiczkach.
-
Finezyjnie Ci idzie robota. Pięknie wygląda. A co do sido barwionego herbatą, wszystkim co na bazie wody jest da się zabarwić. Kombinowałem z tuszami, da się uzyskać transparentny kolor praktycznie z każdego koloru. Szczęśliwego Nowego Roku koledzy
-
Ciekawy temat będzie. Zasiadam i podglądam. O kolor wnętrza zapytam kolegi.
-
Wydaje mi się, że jest za mała. A do wnętrza wstaw jakąś rurkę.
-
No cóż mogę powiedzieć. Widziałem całą ewolucję Twojej pracy. Wyszedł bardzo ładny model . Piotrze nie polecam Kitecha .
-
Każdy ma inną technikę, ale ja Tobie proponuję poprawki robić na bieżąco. Przy folii jest troszkę inaczej, odkleisz i poleci Ci kilka sekcji. Przychylam się do prośby kolegów o ukazanie owej folii.
-
Rewelacyjną okazała się ta o której pisałem wcześniej czyli wyciągnięta z kondensatora. Fakt jest tłusta, ale odtłuszczenie nie jest trudne, a do zaokrągleń nadaje się rewelacyjnie: A i zauważyłem mankament kleju, po jakimś czasie folia odkleja się. Nie wiem czy to w jakiś sposób moja wina, de fakto rozcieńczałem klej wodą, może to był błąd??
-
OCP troszkę inaczej wygląda. Dodaj jeszcze pogrubienie i daj mniejszy uskok a będzie glanc noje http://www.aircraftresourcecenter.com/Rev3/2401-2500/rev2429-Zacto-su-27combo/17.shtm A i jak byś miał możliwość jeszcze jednego takiego uzyskać, to zrób sobie dłuższy kołek montażowy w celu wzmocnienia.
-
Mógłbyś napisać konkretnie co masz na myśli? Mnie wydaje się OK, zarówno merytorycznie (granice osłon) jak i plastycznie (realistyczne moim zdaniem wyżarzena). Wydawać a być pewnym? Są źle zaznaczone jak to zaznaczyłeś granice osłon: http://www.airliners.net/photo/Russia---Air/Sukhoi-Su-27-%28Su-27S%29/1900855/L/&sid=d4532bce1a2ae17c1c3541ec9dbb9d51 http://www.airliners.net/photo/Russia---Air/Sukhoi-Su-27/1918141/L/&sid=d4532bce1a2ae17c1c3541ec9dbb9d51 http://www.airliners.net/photo/Russia---Air/Sukhoi-Su-27-%28Su-27S%29/1969824/L/&sid=d4532bce1a2ae17c1c3541ec9dbb9d51
-
No i dobrze, że rezygnujesz. Dziękuję za zdjęcie. Niestety zła wiadomość, rzucają się w oczy źle pomalowane osłony silników popraw je, nie ma dużo roboty a efekt inny.
-
Kolor psikać, nie raczej nie, chociaż różne są techniki. Ja się jak już mam bawić to robię to taką watą ścierną, nie wiem dokładnie jak to się nazywa, ale można to dostać w sklepie zaopatrzenia lakierni samochodowych. I tym się bawię, bardzo delikatnie trę po kalce. Również tą watą matuję kalki. Kwestia, że musi dobrze przylegać do podłoża.
-
Jest bardzo dobrze. Kamo wyszło przyjemne. Niekiedy numery były inną czcionką na stateczniku i na kadłubie. A powiedz co się z nimi stało?? Pokaż spód jak wyszedł. Na spodzie możesz go umorusać bardziej i okolice silników. Do brudzenia zakup suche pastele, zetrzyj na papierze wodnym i pędzelek 0, i zabawa na wieczór wyśmienita A uzbrojenia nie będę też dawał pod swojego, jakoś uzbrojenie psuje sylwetkę całego samolotu. Z kalkami jak planujesz??
-
Malować, malować takie owale. Ja robię to w sposób następujący. W Office kreślę sobie kilka różnych owali które następnie wycinam i pasuję tak pi razy oko, odrysowuję na kadłubie taśma i maskowanie z głowy. Nie lubię tej części w modelach bo jednak trzeba trzymać symetrię, a wiem jakie to uciążliwe. Niestety ale nie będziesz miał wyjścia jak zastosowanie taśmy. Patafixa w sumie na upartego też dało by radę zastosować, ale nie będziesz miał ostrego przejścia między białą, a szarą. Kilka modeli robiłem właśnie w ten sposób i dawało radę: http://i374.photobucket.com/albums/oo185/smialus/Lot/IMG_6235.jpg
-
Ciekawy temat. Ja mam wyklejonego 767 folią. Odnośnie folii to możesz też zastosować taką z kondensatora, jest baaardzo cieniutka jedyny minus, że jest tłusta. Ale w porównaniu ze spożywczą niebo a ziemia. Jeśli będą problemy na obłych kształtach na co pewno trafisz klej folię w możliwie różny sposób, chodzi mi o to, że próbuj z różnych płaszczyzn ją kleić, nie od góry ale z dołu z prawej lewej, aż osiągnie się zamierzony cel. Zatem zasiadam i zaglądam.
-
Piękny, a możesz dać większe zdjęcia.
-
no to bardzo delikatna część tego modelu, mimo, że wkleiłem stalowe kołki i tak zdarza się odklejanie usterzenia. Dzisiaj zamówiłem nowe specyfiki do efektów przepaleń, zobaczymy co z tego wyjdzie, efektami oczywiście się podzielę, a ja czekam na jakieś nowe fotki Twojej suczki
-
No i francja elegancja. Robercie a doczekam się Su-27
-
Pstryknę specjalnie dla Ciebie, ale warunki na zewnątrz muszą się poprawić. A od dwóch dni pada i pada
