Skocz do zawartości

podciech

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    247
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez podciech

  1. Ekranoplany zawsze mnie intrygowały. Otoczone były jakąś aurą tajemniczości, a przy tym ich ogrom przytłaczał. Czas zimnej wojny, nie szczędzono wtedy ani pieniędzy, ani drogich materiałów na śmiałe projekty. Dla mnie najpiękniejszy okres rozwoju lotnictwa i nie tylko. Mocarstwa prześcigały się w coraz to nowszych i śmielszych projektach. W tym właśnie okresie pewien konstruktor w ZSRR Rościsław Aleksiejew wpadł na pomysł zbudowania hybrydy samolotu i statku. Obiekt wykorzystywał napięcie przypowierzchniowe wody i poruszał się na ograniczonej wysokości. Aleksiejew nazwał go ekranoplanem. Wszystkie prace i próby odbywały się w mieście BAKU nad morzem Kaspijskim. Południe centrala CIA do dyrektora docierają zdjęcia zrobione przez satelity szpiegowskie z potężnym obiektem o długości 100 m poruszającym się z dużą prędkością na Morzu Kaspijskim. Mimo wysiłków przez dłuższy czas nikt nie potrafi powiedzieć co to jest. Amerykanie nazywali go „KASPIJSKIM POTWOREM”, jak się potem okazało, był to największy ekranoplan KM. Nie jego model postanowiłem zbudować. O wiele ciekawszy jest projekt 903 łun. Jest trochę mniejszy od KM, ale ciekawszy konstrukcyjnie. Informacje na temat KM i ŁUŃ ujrzały światło dzienne dopiero po rozpadzie ZSRR, do tego czasu było to ściśle tajne. ŁUŃ był ekranoplanem rakietowym. Jedną salwą z sześciu rakiet naprowadzanych Moskit mógł puścić na dno każdy obiekt na wodzie w tym również lotniskowce. Ponadto niski lot nad wodą pozwalał pozostać mu niewidzialnym dla radarów. Jaki był strach amerykańskich generałów, gdy ci dowiedzieli się, że sowieci mają maszyny podobne do łodzi pędzące z prędkością 550 km/h zdolne do zniszczenia ich lotniskowców. Między innymi z tego powodu w USA ŁUŃ zyskał przydomek jako „zabójca lotniskowców”. Mankamentem projektu 903 była możliwość operowania tylko przy niskich falach. Oprócz tego ekranoplan trapiło szereg usterek technicznych. Rozpad ZSRR sprawił, że zakończono przygodę z tymi unikatowymi statkami powietrznymi. ŁUŃ straszył również rozmiarami. Rozpiętość skrzydeł 44 m, długość 74 m, wysokość 19 m, waga 286 ton, dystans 2000 km bez lądowania. Załoga składała się z 15 osób. Napęd 8 silników Kuzniecow NK-87 pozwalające rozwinąć prędkość 550 km/h. Uzbrojenie 2x działko P1-23 kal 23 mm w dwóch wieżyczkach, 6 wyrzutni rakiet naprowadzanych P-270 Moskit. Warsztat tego modelu postanowiłem zamieścić w dziale lotnictwo, ponieważ większość zjawisk towarzyszących poruszaniu się ekranoplanu opartych jest na aerodynamice, a nie hydrodynamice. „Łunia „w skali 1/72 nie ma. Anigrand robi żywice w skali 1/144, ale ma sporo błędów. Planów też brak. Niedawno pojawiło się w necie trochę szczegółowych zdjęć tego ekranoplanu. To one przede wszystkim służą mi jako dokumentacja. Do tego na jednym z zagranicznych forów znalazłem model kartonowy w skali 1/100 opracowany przez Maxima miłośnika nietypowych rosyjskich konstrukcji. Postanowiłem, że po poprawkach i przeskalowaniu do 1/72 wykorzystam szkielet jako bazę. Model budowany jest w większości z hipsu, kilka elementów zamierzam odlać też z żywicy. Łuń ma strasznie skomplikowany kształt dna zwłaszcza przy wysuwanej płetwie dlatego był to najtrudniejszy etap budowy z całej bryły. To co do tej pory zrobiłem może nie jest efektowne ale zajęło mi pół roku. W miarę postępu prac jak czas pozwoli będę wrzucał zdjęcia . pozdrawiam
  2. Pięknie jak zawsze , profesor w swojej dziedzinie . Piękna będzie ta 17 ka . Wracaj do zdrowia chociaż widzę że kontuzja nic ci nie przeszkodziła w pasji tworzenia . Pozdrawiam
  3. Fenomenalny !!! Tworzysz historię. Na palcach jednej ręki można policzyć kolegów którzy by się podjęli stworzyć takie dzieło. Będzie to najlepszy dla mnie f-14 techniczny (pootwierany ) jakiego widziałem. Podziwiam i podglądam. Pozdrawiam
  4. Bardzo ładne maleństwo , fajnie zaakcentowałeś ożebrowanie dodaje delikatność no i malowanie super . Pozdrawiam
  5. podciech

    Spitfire MkIIA, 1:48

    Kwintesencja spitfire . Merytorycznie jak i modelarsko najwyższy poziom co mnie oczywiscie nie dziwi po twoich wypowiedziach na forum. Rzekł bym ze jesteś chodzące kompendium wiedzy odnośnie wybranych samolotów ll wojny światowej . Wracajac do modelu piękny w każdym calu . A jednak w śród dziesiątków spitfire na forach można jeszcze tą konstrukcją zadziwić i zachwycić. Pozdrawiam
  6. podciech

    podciech TOP-GUN

    Dzięki Grzes tak Wilga ma blachy poszycia chyba Parta.
  7. Witam koledzy , mam 44 lata . Jak większość modelarstwem zacząłem interesować się w pięknych jak dla mnie latach 80tych. Parę lat temu wysprzedałem cały dorobek około 200 modeli i postanowiłem zacząć od nowa przekładając ilość modeli na jakość i ich oryginalność . Moja skala to lotnictwo 1/72 okres od II Wojny Światowej po czasy obecne . To co mogę pokazać nie jest zbyt wielkim dorobkiem ale pomału będę listę uzupełniał . Serdecznie pozdrawiam Jak-18 Amodel 1/72 B-2 Stealth Testors 1/72 Mil Mi-1MU Amodel 1/72 Kamov Ka-31 helix Amoidel 1/72 PZL 104 wilga Amodel 1/72 Jak-52 Amodel 1/72 RB-36H Peacemaker Monogram 1/72 LETOV S 328 Kovozavody Prostejov 1/72
  8. Nie wierze że ten wątek jeszcze żyje . Bardzo dziękuje za uznanie. widzę tylko że jest problem bo zdjęcia znikły. Pozdrawiam
  9. Rewelacyjnie ci wyszedł. Świetny kolor i malowanie . Gratuluje !!!!
  10. Cały czas podziwiam !!! Cudo !!!
  11. Jak zwykle świeny model powstaje. Kolorki bardzo dobrze dobrane Pięknie!!!!
  12. Bardzo ładnie pomalowany , robi wrażenie . Ten samolot w 32 to pewnie kolos .
  13. Co ci mam napisać profesorze od śmiglaków. Jest moc , pięknie czekam na galerie !!!!
  14. Trudne kamo wybrałeś ale poradziłeś sobie moim skromnym zdaniem rewelacyjnie . Pięknie wygląda .
  15. podciech

    P-38 G- 13-LO 1/48 Tamiya

    Bardzo mi się podoba , świetnie pomalowany
  16. podciech

    PZL P.11b - IBG 1:72

    Świetny !!!
  17. Rymulusie przepięknie ten luk wygląda. Niesamowite !!!!
  18. Kozak !!!! W tym malowaniu genialnie sie prezentuje , jak i sama technika malowania do pozazdroszczenia . Pozdrawiam
  19. Bardzo mi się podoba . Wszystko ładnie pomalowane nie przesadnie pobrudzony .
  20. Dobrze zaczną wyglądać model . Jeżeli nie boisz się cięcia , szlifowania i straty jakiś paru godzin to ja bym zrobił okna z nowego pudełka po CD . Wycinasz całą sekcje okienek z marginesem (taki prostokąt ) i w to miejsce wklejasz taki sam prostokąt z CD . Potem szlifujesz do obrysu kadłuba , szpachlujesz , polerujesz , robisz i na klejasz maski tam gdzie okienka , podkład i odtworzenie podziału blach . Masz idealnie przeźroczyste okna . Plastik z CD świetnie się klei jest na tyle gruby że można spokojnie go doszlifować (w granicach rozsądku )do odpowiedniego zaoblenia kształtu , tnie się czeska żyletką , no i idealnie przeźroczysty pod warunkiem że jest nowy . Pozdrawiam
  21. nic dodać nic ujać pieknie !
  22. Bardzo mi sie podoba. Ślicznie go pomalowałeś !!! .
  23. Piekna koronkowa robota. Dzialko robi ogromne wrażenie. Nic tylko podziwiać!
  24. Świetny efekt osiągnięty na tak kiepskiej bazie. Jak zwykle detal robi wrażenie . Nie mogę doczekać się finału . Że tak powiem sztukmistrz z Warszawy !!
  25. Pięknie ci to oszklenie wyszło !!! Jak zawsze podziwiam !!! No widzisz znowu się czegoś dowiedziałem dzięki tobie pla -paper .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.