Po doświadczeniu modelu, e nie to za duże słowo, wydruku Dromadera w 1/72, nie czekam na Biesa. Czekam na poprawienie Dromadera. Skoro drukarz leci tak szybko w opracowywaniu nowych projektów niech poprawi stary, Niech da nowe śmigła, nowy kadłub o nie kanciastych krawędziach przy kabinie pilota, nową osłonę kabiny pilota o poprawnym kształcie z grubej folii a nie z opakowania po papierosach. Nie piszę juz o widoku słoi drewna na skrzydłach. Drukarz 3D zna adresy wszystkich co kupili stary wyrób, jak im podeśle poprawione dzieła sztuki drukarskiej, to kupię nowe. Obecna twórczość to jednak naprawdę psucie rynku. W sytuacji gdy jest mało stacjonarnych sklepów modelarskich , trudno zobaczyć na własne oczy prawdziwy wyrób. Internet to wygodna droga do handlu takim produktem