-
Liczba zawartości
261 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez marskan
- Poprzednia
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- Dalej
-
Strona 9 z 10
-
Jak na malowanie pędzlem to rewelacja !!!
-
Dzięki, popracuję nad tym. Popełniłem błąd - gdybym wyciął otwór pod siatką przed jej przyklejeniem to nawet po malowaniu prawdopodobnie nie zatkałbym otworów. Teraz patent z igłą pewnie będzie jakimś rozwiązaniem problemu. Hm... decydując o zakupie zwracam uwagę na inne walory modelu, ale rozumiem, że taki jak ten może Ci się nie podobać.
-
Jak zostawiłeś czysty to raczej nie będziesz miał problemów, a jak zaschnięta farba w środku to rozpuszczalniki, a po nich to może się okazać, że i tak kupisz sobie nowy. Piszę z własnego doświadczenia. Mam starą pseudo-iwatę sprawną, właśnie po takim długim leżakowaniu i czyszczeniu i już jej prawie nie używam. Kupiłem H&S Ultra, bo pseudo-iwata niestety po czyszczeniu czasami pluła farbą.
-
Jak się zabrać i skleić poprawnie gąski z pojedynczych ogniw
marskan odpowiedział atomz → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
-
Kolor to trochę eksperyment. Doświadczenie ze wcześniejsze stosowania filtrów i łoszowania pokazało mi, że nałożone barwy podkładowe raczej ciemnieją po tych operacjach. Z tego powodu pomalowałem go nieco jaśniej niż docelowo zakładam, że ma być.
-
Już je przenoszę...
-
Nieśmiało zapytam o to czy ten czołg to będzie egzemplarz powojenny, zardzewiały na złomowisku - czy też jeszcze jeszcze w trakcie działań wojennych ?
-
Ja nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o czołgi, merytorycznie więc nie zabieram głosu. Dopiero wgryzam się w temat. Jeśli chodzi o model to określiłbym go w skali ocen od 1 do 6 jako 4. Weź jednak pod uwagę, że nie skleiłem wielu modeli czołgów jak dotąd. Mam doświadczenia ze Zvezdą, którą oceniam na 5, Mirage, który oceniam na 3 (miałem w rękach tylko M5A1 Stuart i poza kruchym tworzywem, słabą instrukcją obsługi jeszcze brakowało częsci) i Unimodels, który oceniam na 4. Oczywiście to bardzo subiektywna ocena, nie uwzględniająca błędów merytorycznych. W Elephancie z kołami miałem problem i nie wszystko idealnie pasowało, nie widać tego w modelu ale środkowe koła nie wszystkie zostały zawieszone na osiach - kilka z nich ściąć by wszystko jakoś pasowało. Moja wpadka z liną wynika z tego, że to co jest w zestawie to jakaś gumowa linka, której nie użyłem. To co zamiast tego zastosowałem niestety nie okazało się lepsze - ale to już mój błąd. Wcześniej zrobiłem dwa modele Zvezdy i trochę mnie one rozpieściły, bo tam wszystko było w zestawie i raczej ładnie pasowało. Gąsienice to inna historia, nie wiem czy to brak mojego doświadczenia, czy fakt, że mają lekko łukowaty kształt co sprawia, że na zagieciach układają się dziwnie. Konsekwencje tego były takie, że trzeba było ciąć zębatki na kołach. Przyjąłem też błędną technikę sklejania ogniwek, klejąc je "na kołach" licząc, że tak będą bardziej pasowały, a powinienem skleić je na płaskiej powierzchni jako paski i później dopasowywać i wyginać na kołach. Pewnie jakbym miał większe doświadczenie zrobiłbym to lepiej pomimo tych niedogodności z łukowatym kształtem. Poza tym co napisałem, reszta sklejała się bez problemów. Nie czuję się jednak zawiedziony tym modelem, może dlatego że nie pamiętam ile kosztował. Antena jest krzywa, bo dowódca jak schodził po walce zmęczony niechcący chwycił się jej, by nie upaść i dobrze, że całkiem nie ułamał - no ale skrzywił. Jeśli chodzi o brudzenie to pracuje nad znalezieniem złotego środka
-
Fajne "coś tam" Ja znalazłem coś takiego. Wiem, że powinienem podać link, ale nie pamiętam gdzie je znalazłem, a zdjęcie zapisałem na u siebie na dysku. Tak, czy inaczej zrobiłem je zbyt grube.
-
Wielkie dzięki.
-
abtb: I już nie zaśmiecam wątku. Wątku nie zaśmiecasz, przeciwnie - bardzo go wzbogaciłeś. Dzięki za zdjęcia i rady. Fajny ten Twój SU-85, też mam go w planach. Ze zdjęć widzę, że miałeś u siebie prawdziwą linię produkcyjną sowieckich maszyn
-
Dzięki. Miał być trochę mniej, ale straciłem kontrolę No to i tak łaskawy jesteś w ocenie. Schrzaniłem jeszcze gąsienice i parę innych elementów. Mogłem zastosować gotowe gumowate paski, z czym bym sobie poradził albo sklejać ogniwka i wybrałem drugie rozwiązanie. Niestety nie spasowałem ich precyzyjnie i to widać. Lina to faktycznie porażka - ale ją jeszcze wymienię. Wybór MIG-a to nie wybór jakości, a jedynie niechęć do zapachów rozpuszczalników. Do samolotów ostatnio używałem pomarańczowej Hataki i uważam, że ona lepiej się układa niż MIG, ale też śmierdzi. Na razie próbuję walczyć, nie wykluczone, że tak jak Ty zrezygnuję po kilku modelach - ale nie po dwóch, trzech. Dzięki za radę, na razie jeszcze zostaję przy MIG - nie chodzi o cenę, a o zapach farb. No właśnie, taki koszt zdobywania doświadczenia.
-
Pewnie Zvezda łatwiejsza, ale chciałem sprawdzić jakość modeli firmy Unimodels, bo mają duży i ciekawy wybór. Jestem zadowolony, biorąc pod uwagę cenę, jakość tworzyła i detale - to fajny model, a układ jezdny składa się całkiem przyjemnie - dużo fajniej niż w niedawno skończonym Elephancie. Na pewno nie jest to mój ostatni model Unimodels. Jeśli chodzi o malowanie, to myślałem o klasycznym malowaniu, czyli rosyjska zieleń - trochę wypłowiała i odbarwiona, a na to zimowy kamo - już nieco spłukany - taki wczesno-wiosenny. Oparłem się trochę na tym zdjęciu, dlatego też nie montowałem osłon gąsienic z przodu. Malowanie zimowe, to coś czego jeszcze nie robiłem i jest okazja coś spieprzyć dokumentnie Z lufą to faktycznie szkoda, że tak wyszło - ale jakoś nie przyszło mi do głowy, że do takich maluchów robi się lufy. Przy kolejnych czołgach będę sprawdzał - bo to przecież nie ostatni. Przyznaję, że pięknie spasowałeś tył i w ogóle ładnie zrobiony ten Twój SU. Trzeba czasem zobaczyć, że można lepiej - nic bardziej człowieka nie mobilizuje. Jak zrobiłeś pasy mocujące ogniwa ? Jestem pod wrażeniem ! Przy tym co pokazałeś to, to co ja jak zrobiłem to jakieś modelarskie kalectwo, ale chyba na razie nie stać mnie na więcej w tej skali.
-
Skończony. Zrobiony z pudła, bez dodatków.
-
Przymiarka całości
-
Kolejny etap.
-
Doskonałe wykonanie !!!! Malowałeś aerografem z maskowaniem, czy z ręki - bo efekt rewelacyjny ? I faktycznie wygląda na większy niż 1/72.
-
To prawda. Gdyby chcieć idealnie zaszpachlować i wyrównać to śruby znikną. Tak w ogóle gdyby robić to zgodnie z instrukcją to powstałyby duże nierówności i szczeliny przy górnej części kadłuba, a dół byłby całkiem znośny. Ponieważ wkleiłem odwrotnie, najpierw do górnej i do niej równałem to nierówności wyszły mi od spodu, ale tam już mogłem szlifować. Wygląda to teraz tak: Wczoraj dorobiłem dodatkowe zaczepy, wyszły chyba trochę nie w tej skali, ale jak będą zielone to może nie beda się tak rzucały w oczy. Na jakim zdjęciu widziałem włożone elementy gąsienic za uchwyt przy wieży i tak w moim modelu postanowiłem zrobić. Dopiero na zdjęcia dostrzegam własne niedoróbki. A wydawało mi się, że tak go dopieściłem...
-
Nie powiem, całkiem przyjemnie składa się model firmy Unimodels, choć pewnie w porównaniu do Zwezdy wymaga więcej samodzielnych decyzji bo np.nie ma nawierconych otworów do spasowania elementów. W każdym razie wszystko ładnie pasuje, a początkowo oceniłem go zbyt surowo, bo jama skurczowa była tylko w jednym elemencie, który z resztą w tym modelu nie jest wykorzystywany. Jest już bryła i skleiłem gąsienice. Dorobiłem też spawy w kilku miejscach, ale chyba jeszcze nie wszędzie gdzie być powinny i strukturę odlewu. W trakcie przymiarki osłon wydechu, jedna z osłon wystrzeliła mi z pęsety gdzieś chyba w kosmos. Mimo przeszukania całego pokoju nie udało mi się jej znaleźć, więc doszła dodatkowa robota z dorobieniem zapasowej osłony.
-
Niektóre Humbrolle trzeba porządnie mieszać przed użyciem jakimś mieszadełkiem, nie wystarczy porządne wstrząśnięcie nawet jeśli wrzucisz do środka metalową kulkę. Pigment opada na dno jak farba postoi i tworzy na dnie gluta, który można rozbić tylko ręcznie. Jeżeli się tego nie rozbije do końca to farba ma kolor, ale może być taka właśnie wodnista, no i jaśniejsza niż powinna. Zazwyczaj wtedy też dłużej schnie. Takie ja mam doświadczenia z Hubrollami.
-
Rozpoczynam budowę SU-100 w 1/72. Początkowo planowałem model Zvezdy, ale trafił mi się okazyjnie Unimodels. Już widać, że będzie wymagał więcej pracy od Zvezdy, bo są nadlewki i jamy skurczowe. Dziś go sobie obejrzałem i poszukałem trochę zdjęć. Żeby nie było, że nic nie zrobiłem to skleiłem wannę i na dziś niestety tylko tyle.
-
Świetne wykonanie ! Gratulacje !
-
Ciekawie się zapowiada...z numerem 666, jak tylne wejście do piekła ;-)
-
Piękny model !!!
-
Pięknie zrobiony !
- Poprzednia
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- Dalej
-
Strona 9 z 10
