-
Liczba zawartości
613 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez SnaQ
-
Jak masz tak dłubać... to dłub bez końca, bo bardzo fajnie to wygląda.
-
Nie skojarzyłem do momentu, gdy o tym napisałeś. Rzeczywiście, masz rację.
-
Gorący staruszek czyli Hurricane Mk.IIc - Hasegawa 1:48
SnaQ odpowiedział barszczo → na temat → [L]Galerie
Śliczny -
Czy słusznie myślę, że maszyna z tego okresu produkcji miała na dolnej powierzchni skrzydeł światła do lądowania przed "bąblami" działek i wyloty powietrza (czy co to tam jest) w okolicy skrajnych wylotów łusek km-ów?
-
Moim (i nie tylko moim) zdaniem w kategorii opłacalności nic nie przebije tandemu Proxxon Micromot 50/E + (minimum) NG 2/E. Niestety taki zestaw przekracza podany budżet. Jednak warto poczekać, dozbierać i odłożyć na lepszy sprzęt. Temat zresztą niejednokrotnie wałkowany, a konkluzja wciąż ta sama.
-
Ja tu widzę fotel zestawowy + blaszki Parta.
-
Aż mnie rączki świerzbią, żeby też sobie sprawić takiego Limka, ale zbyt dużo już czeka na półce. Tym niemniej z przyjemnością poobserwuję.
-
Dobrze, że zwróciłeś na to uwagę, bo już miałem przyklejony element kadłuba pod drugi wariant wiatrochronu. Airfix dał na szczęście oba. Czy na twoim zdjęciu samolot jest ten sam? Nie wiem, ale można chyba założyć, że tak. Wiatrochron i zagłówek są takie same. A propos, czeka mnie przerobienie tego zagłówka, całkiem zapomniałem. Jest też okienko w owiewce, które też wypadałoby jakoś odtworzyć. Fajnie np, że mam "kwit" na pip-squeak. Kolejna ciekawostka - litera Z namalowana w połowie na drzwiczkach. To oznaczałoby, że litery kodowe były większe, niż to podaje m.in. Techmod. Widzę również regulator napięcia w starej wersji, a tego nie mam w zestawie i muszę znaleźć dokumentację, jak wglądał i go odtworzyć.
-
Cóż... zatem zasobnik out. A taki był fajny... Co do koloru, zdjęcia mają lekko podbite nasycenie więc pewnie stąd to wrażenie. Używam dedykowanej Mr.Hobby 364, "amerykańską" 351 też mam, jest bardziej soczysta. Myślę, że jest OK.
-
Dobra, my tu gadu-gadu, a tymczasem nic nie pokazywałem. No to, żeby nie było, że nic nie robię... Pomalutku maluję i brudzę kokpit. Airfix w odróżnieniu od Eduarda odtworzył dosyć sporo kabli i rurek, więc jeśli cokolwiek będę uzupełniał, to raczej niewiele. Blaszki i 4-5 drucików powinno załatwić sprawę. Obicia maluję pędzlem od ręki. Popełniłem fotel. Brzydki. Na szczęście blaszki odwracają uwagę od baboli. Mam nadzieję, że skutecznie Na zdjęciach jeszcze przed położeniem matu. W międzyczasie klecę sobie też inne blaszki. Bardzo mnie ta zabawa uspokaja O, takie na przykład drzwiczki: Zacząłem też klapy. Dzięki nowemu nabytkowi (a co, mogę się pochwalić, nie?) robota była lekka łatwa i przyjemna: Na ostatnim zdjęciu blaszka wygląda jakby było strasznie upaćkana, ale to efekt jej trawienia w celu odchudzenia. Otwory na wskaźniki wysunięcia klap wyciąłem od szablonów. Eduard, wyraźnie napisał, żeby ich nie przyklejać, ale ja to taki buntownik trochę jestem i przykleiłem delikatnie CA, a potem usunąłem z pomocą debondera. Myślałem w ogóle, że takie klapy z blaszek to w cholerę roboty. Tymczasem okazało się, że to bardzo fajne zajęcie, a efekt wart jest poświęconego czasu. Na razie tyle.
-
Ale blaszki zanadto odcinają się od reszty. Mam nadzieję, że lekko je pobrudzisz.
-
Tak myślę, że ja...
-
"Mistrzu"???? Przesada, to mało powiedziane. Coś tam pomału dłubię, ale aktualnie Jaczek czeka na swoją kolej. Czekam na dostawę nowej "szklarni" od Zvezdy. W tej chwili chcę doprowadzić do zrównoleglenia warsztatów obu Spitfirów i pociągnąć je oba do końca.
-
Bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że to wszystko, co potrzebne.
-
Ano właśnie do tego zapisu dotarłem i dałem się wpuścić w maliny. Stąd interpretacja pozostałych zdjęć. Błędna, jak się okazuje... Nie chciałbym dramatyzować, ale... pomyślałeś może, że warto byłoby tę wiedzę utrwalić, a może nawet sprzedać? Kiedy zabraknie ciebie, kto będzie encyklopedią w tym temacie? Książka za 200Ł czyli rozumiem, że 200£? Bo gdyby chodziło o 200ZŁ, to w sumie jak za darmo... Pozwolę sobie zapytać jeszcze o kilka rzeczy. Wnęki podwozia - srebrne czy w kolorze spodu? Temat niby wielokrotnie poruszany, ale widziałem tyle odpowiedzi (włącznie z interior green), których autorzy byli przekonani o swej słuszności, że w głowie mam już mętlik. Czy kolor wnęki powielany był na goleni? Spotkałem się z dwoma wersjami malowania wnętrza klap: górna powierzchnia klapy w kolorze spodu + wnęka srebrna oraz całość w kolorze spodu. Która z nich jest prawidłowa, a może żadna?
-
Bardzo dziękuję, ale mam jeszcze kilka wątpliwości. Okazało się, że skądinąd bardzo znany, zachowany w świetnym stanie (choć po duuuużym remoncie) AB910 (to ten który bodajże obecnie pomalowany jest w barwy Zumbachowskiego RF-D) pochodzi z tej samej partii produkcyjnej AB892-AB941. Zachowało się co najmniej kilka zdjęć tego samolotu ze wczesnego okresu jego eksploatacji, nawet świeżo po dostawie, bez zamontowanego masztu. Z fotografii wynika, że statecznik poziomy miał późniejszy, z dwoma załamaniami, felgi czteroramienne oraz zamocowane wzmocnienia komór podwozia. Na ile można założyć, że oba samoloty wyglądały tak samo? Niepokoją mnie odmienne wydechy - AB910 ma późniejsze, pojedyncze i inne śmigło. Greatgonzo, skąd czerpiesz takie informacje? Może gdybym czerpał wiedzę z takich źródeł, nie zawracałbym głowy na forum.
-
Poszperałem, pogooglałem i okazało się, że jeśli chodzi o związki lotnictwa z Podhalem, to nie jest wcale tak źle. Między innymi dowiedziałem się, że Tadeusz Schiele latający na wspomnianym już wcześniej ZF-H AB968 to zakopiańczyk z krwi i kości. Nie miałem o tym pojęcia i bardzo żałuję, że nie miałem szczęścia go spotkać. Niestety p. Tadeusz zmarł w 1986 roku. Bardzo chciałbym zrobić więc jego samolot. Właśnie czekam na dostawę dwóch jego książek. Wracając jednak do meritum, czyli modelu: z tego co mi wiadomo istnieje tylko jedna fotografia tego samolotu: Jak widać, mamy tu jedynie przednią część kadłuba, fragment skrzydła i skrawek podwozia. Co zatem dowiaduję się ze zdjęcia: późne śmigło Rotol, wczesne wydechy "nerki", późny wiatrochron, żółte pasy na krawędziach natarcia zaczynające się w większej odległości od działek niż zazwyczaj, obecność osłony wlotu powietrza. Czy dobrze widzę, że brak jest otworu fotokarabinu? Może znawcy Spitfire pomogliby mi ustalić inne szczegóły? Chciałbym wiedzieć, czy na podstawie tych danych można określić m.in. kształt stateczników, anteny, rodzaj felg, lusterka lub obecność wzmocnień nad komorami podwozia? Co to za dziwne wgłębienie na prawej pokrywie podwozia? Uszkodzenie, plama?
-
Z każdym kolejnym filmem widzę postępy. Tym razem poprawę głośności we wstępie. Za starą matą raczej nikt nie będzie tęsknił. Oby tak dalej.
-
Spitfire F Mk.22/24 | 1:32 Revell (ex Matchbox)
SnaQ odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Przyznam, że początkowo byłem sceptyczny co do tego warsztatu, ale widzę że naprawdę zmierza w dobrym kierunku. Pozwolę sobie wykorzystać twój pomysł na zapinki okapotowania w moich dwóch Spitach. Zobaczę jak to wyjdzie w mniejszej skali. -
Nie widzę gdzie to pęknięcie było, czyli jest OK. Zasiadam i obserwuję. Coś czuję, że za niedługo jeszcze kilka "szybkich" się na warsztacie pojawi. Solo coś kombinuje, u mnie też coś się pojawiło na składzie
-
Uwielbiam takie modelarstwo z historią lokalną/rodzinną w tle. Ja niestety nie mogę poszczycić się niczym takim
-
No i ładnie jest. Blaszki robią robotę.
-
Ferret dobrze radzi. Skoro ci pluje, boisz się, zrób szablon. Z dystansem oczywiście. Zaczynaj na szablonie, żeby kleks nie poleciał na model.
-
No to koryguj i jedziesz dalej! Szkoda, żeby w pudle leżał.
-
Tu wtrącę się troszeczkę, bo jak już używamy nomenklatury to poprawnie. Płat składa się z dwóch skrzydeł. Zatem "płat skrzydła" to tak jakoś nie za bardzo... Albo płat, albo skrzydła (bo widać oba). Ale to tak na marginesie. Walcz dalej. Bardzo jestem ciekaw efektu końcowego. Malowanie już wybrane?
