Skocz do zawartości

cooper69

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 994
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez cooper69

  1. Filtr od okapu kuchennego
  2. Ale obarczony większym ryzykiem z tytułu próby zadowalania marud (przykład powyżej) i ewentualnych niesprzedanych rozszerzonych zestawów. Zasada my robimy model i dajemy żyć (zarobić innym) jest z punktu widzenia producenta i ponoszonego ryzyka biznesowego najlepsza. Szczególnie na naszym rynku, który jest pełen klientów nastawionych TYLKO na zasadę 3C - Cena Cyni Cuda. Panzer4 doskonale to opisał.
  3. Trzy kliki
  4. To się meser262 rozczarujesz niestety. Naprawdę nie chce mi się robić wszystkiego od nowa. Wystarczyło, że popatrzyłem sobie na prawidłowy model silnika Maybach HL-210 i to co daje Academy... Jedyne "duże" podobieństwo jakie znalazłem to takie że są 3 filtry powietrza i 2 iskrowniki. Jakby zdjęcie pod pokrywę wkleić było by chyba lepiej Podorabiam jakieś widoczne "druciki" jak na tym zdjęciu i tyle.
  5. Przecież nie napisałem, że wcale nie będzie Już kuźwa musiałem dorobić część. Ale zbytnio brandzlować się żeby zadowolić speców od tygrysów nie zamierzam bo musiałbym go chyba zacząć od nowa strugać
  6. Nie będę się spinał na zbytnie poprawianie bo to nie ma sensu. Postaram się za to żeby ładnie wyglądał Oczywiście kuźwa musi coś wyjść - czeluście czasu pochłonęły jednego tego cosia na silniku co teraz biały jest i już dorobiony. Na silniku pięknie błyszczy miziany pędzlem jakiś humbrolek, który w tym wypadku będzie służył za podkład zamiast niezawodnej czarnej pakterki ;) Tak się zmęczyłem dorabianiem części, że zafundowałem tajgerowi osobistego drona I na dziś tyle w temacie.
  7. Stwierdziłem, że w końcu wezmę się za tego "Tygrysa" z wnętrzem Academy 1348. Pierdyknąłbym nim o ścianę albo sprzedał jakiemuś fanowi byle taniej ale... No właśnie. Dostałem go naście lat temu na odchodne z najfajniejszej pracy (z punktu widzenia minionych lat) od kolegi ze wspólnego kantorku i nie mam serca go nie zrobić. Wiem, że ma wszystko źle (hamulec wylotowy pewnie będzie najmniejszym problemem) ale poza wykorzystaniem 2 zestawów tanich :P blach Edwarda (35500 i 35498) i lufy z RyBy (35B01 - podobno pasuje) i poprawieniem tak z grubsza. Nie będę się nad nim tasował i wchodził w głenbokom waloryzację. Mam nadzieję, że poprawie na nim skile z uwalania wnętrza. Aaa i będzie to antyfuria czyli w oryginale tunezyjska 131 z Bovington (kalki Techmod 35005).
  8. Noo. A jak, któryś z Was jeździ dieslem to przecież on w ogóle jest nieszkodliwy i nierakotwórczy... Coniektórzy to chyba już mają "robaki w głowie"
  9. Polecam zrobić tak jak ja z pierwszym modelem i będzie sporo lepiej jak będziesz się słuchał i powtarzał, a nie robił po swojemu. Będzie dobrze.
  10. No właśnie, kolega Hiwis był szybszy - minuta szukania... w temacie, który Ci podałem lub przez opcję forum szukaj. Jeżeli chcesz cokolwiek zrobić to musi Ci się przede wszystkim CHCIEĆ - również szukać. PS. Tylko nie wzoruj się na Wojtek-Krowa w tym poście bo On na razie ma Wielkie ambicje (min. nauczanie) ale niewielkie umiejętności (z czasem może mu się to zmieni).
  11. Tutaj wszystko znajdziesz, a nawet więcej.
  12. cooper69

    Aerograf do podkładu

    Tak mnie tą lobotomią zachęciłeś, że właśnie go zamówiłem Tyle toto ma części.
  13. Mam tego DEF DE35001A i polecam - był wykorzystany na Firefly. W wypadku narzędzi rzeźba z blaszkami jest minimalna. Największa robota na początku jest z ogarnięciem przewleczeniem paska przez klamrę ale efekt załatwia wszystko.
  14. cooper69

    Aerograf do podkładu

    Mam Procon Boy SQ - bardzo chwalę sobie ten zakup do grubszych spraw chociażby za to, że jest megapancerny i jednofunkcyjny Kupiłbym ponownie. PS. Igłą to chyba bez problemu lobotomię można by zrobić
  15. Podstawka robi robotę i na moje oko kukiełki odstają in plus od modelu.
  16. Tam powinien być pasek - zobacz w moim warsztacie i galerii Shermana Firefly Hybrid
  17. Nic biznesowo nie łączy o ile mi wiadomo.
  18. Czemu niestety? Taki był plan model będzie miał jeszcze multum kolorów na sobie i nie potrzebne mi preshingi itp. Brązowy podkład był tylko op oto by nadać odcień piaskowemu A pisałem o preshadingu? Nie używam. A jeżeli nie chcesz korzystać z możliwości budowy koloru i potem rozjaśnień to całą ta robota według mnie to sztuka dla sztuki. Obejrz sobie warsztat Sdkfz. Spottera na zakazanym forum SF to zobaczysz o co chodzi. Jestem przekonany, że ten model mówi że warto!
  19. Niestety zamalowałeś wszystkie poprzednie kolory :(
  20. Oczywiście, że tak.
  21. Brak zdjęć
  22. Sam okreslisz czy to model z podstawka czy DIORAMA.... Co to jest???model z podstawka czy DIORAMA? Dla mnie to jest diorama bo prezentuje specjalnie wybraną (w tym wypadku dynamiczną) sytuację. Podstawka jest wtedy kiedy jest tłem dla modelu.
  23. Jest GIT. Możesz spokojnie robić. Mi dzisiaj się tylko linę chciało na surowo zrobić.
  24. Muszę zaprotestować przeciwko deprecjonowaniu pojęcia vintage. Nie jest to synonim niedbalstwa, czy braków warsztatowych. Vintage nie wyklucza malowania nowoczesnymi farbami, ani używania wszelkich dostępnych modelarzowi technik. Nikt nie maluje już Wilbrami, ani nie klei Hermolem jak w czasach PRL. Cała zabawa polega na tym, żeby zbudować porządny model, o ile to możliwe najlepszy jaki kiedykolwiek zbudowano ze stareńkiego zestawu. Chociaż wiadomo, że "każdy orze jak może" To jest też vintage, bo zestaw jest z 1978 roku: To chyba mnie źle zrozumiałeś. Bo dla mnie rzeczony wintydż to górnolotne/"szlachetne" określenie wykonania na poziomie dostępnych materiałów i umiejętności z początku lat 80-tych czyli końca mojej podstawówki. Jak liczy się data premiery modelu to moja Pantera też jest wintydż bo o 2 lata starsza ode mnie
  25. Skończony w 95% Czyli... jeszcze nie. Chodziło żeby przyspieszyć (taką sobie "presję" nałożyłem przez FB i wyszło, że do trzech razy sztuka). I żeby nie sławne podejście pewnej grupy to pewnie bym się z nim jeszcze przez następne 3 miechy tasował. A tak złachanie pyłem wyszło realistyczne (według moich osobistych włoskich doświadczeń) ale następne na pewno będzie lepsze! Jeszcze mu muszę linę zapodać, kondon na lufę i zawijas brezentu na płytę nadsilnikową. Aaa... i jeszcze temat wielce stresujący czyli anteny w Shermanie i ich odcień :P Tera na zdjęciach robionych prodiżem po nocy wygląda tak. Oczywiście postaram się później zrobić lepsze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.