Jump to content

KRL

Moderators
  • Content Count

    2,168
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    16

Everything posted by KRL

  1. Dzięki za informację i wskazania, wybór padł na Zvezdę - głównie za sprawą dodatkowego stojaka który dostrzegłem w zestawie a zamierzałem wykonać Migacza w locie. Jedyne co pozostało to zastanowić się nad kamo - może zrobię wersję z Le Bourget.
  2. Nie, aż tak źle nie jest. Samych F-15, F-14, F-16 i jeszcze kilka innych F'ek jest bez liku w skali 1:32 wersje A, B, C, E itd. Fakt, ja bardziej gustuję w samolotach rozpoczynających się na M lub S ale i tych także znajdzie się po kilka wydań więc na razie nie ma obaw jeszcze przez rok mam co sklejać. Później wezmę się za motocykle - skleję wszystkie w rok i przeniosę się na łodzie podwodne.
  3. Nadszedł czas prezentacji mojego nowego modelu. Na stół trafił model Tornado ECR w oryginale wersja Tigermeet 2001 jednak nigdy te tygrysie mazaki nie robiły na mnie wrażenia a wręcz wydawały mi się dobre na festyn a nie na maszynę bądź co bądź bojową. Tak więc plan pierwotny opiewał na wykonanie drugiej z przewidzianych przez Revell'a wersji czyli szaro szarej. Widocznie czułem pismo nosem że stare kalki i tak nie pozwoliłyby na wykonanie wersji 2001. Jak zwykle rozpocząłem od przeglądania zdjęć w necie i natrafiłem na zdjęcia wersji "tygrysiej" ale dość nietypowej powiedziałbym nawet dość intrygującej. Takie połączenie klocków lego z pixelami i w tę stronę postanowiłem pójść brak jakich kol-wiek kalek, czy innych masek,schematów szablonów dawał możliwość popracowania nad modelem nie co dłużej i to głównie w zakresie który najbardziej lubię czyli lakierowania. Postanowiłem więc że wszystko wykonam ręcznie włącznie z głową tygrysa na usterzeniu, całą drogę budowy modelu znajdziecie w warsztacie. Mam nadzieję, że ten dość nietypowy model spodoba się wam ponieważ jest to naprawdę nie często spotykany kamuflaż po przeszukaniu internetu nie znalazłem modelu w tym kamo (może źle szukałem). Wyjątkowej urody w mojej opinii jest także sam samolot który ma wyjątkowo proporcjonalną sylwetkę w całości nawet z tym olbrzymim statecznikiem pionowym Tornado prezentuje się świetnie. O modelu wiele nie można powiedzieć jest poprawny choć ma już swoje lata. Największą walkę miałem nie z samą pracą przy modelu a z fotkami nijak nie mogę oddać na fotkach szczegółów ale jeżeli będziecie w Chełmży to nie wykluczam, że pojawię się tam wraz z Tornado. Oryginał wygląda tak: A tak się prezentuje kopia: Na koniec w ramach poszukiwań stolarza muszę wspomnieć, że Tornado wylądowało na stoliku ponieważ miejsce na półkach się skończyło. Jeżeli mamy na forum jakiegoś stolarza który łagodnie potraktuje człowieka z modelarską pasją to chętnie porozmawiam o jakimś zleceniu na dodatkowe półki na modele.
  4. Myślę, że odrobinę was zdziwię ale postanowiłem spróbować nie co mniejszej skali i przeskoczyć z 1:32 na 1:72 ale tylko na chwilę. ;o) Chciałbym wykonać jeden z moich ulubionych samolotów MiG'a-31 i zastanawiam się co wybrać by nie popełnić błędu i by nie okazało się że kupię coś przepakowanego za 70zł co w innym opakowaniu kosztuje 30zł. Moją uwagę zwrócił ten model: http://www.mojehobby.pl/products/MiG-31-TOGA.html Wydaje się mieć w miarę przyzwoite linie podziału a co dla mnie istotne kadłub w zasadzie jest cały i nie trzeba będzie szpachlować w miejscach bardzo widocznych. A może jednak lepszym wyborem będzie ICM lub Zvezda jest chyba też MiG-25 z Revella (nie jestem pewny) a 25'ka także wchodzi w grę. Może ktoś popełnił ten model i może coś bliżej powiedzieć.
  5. Dopłynąłem do brzegu i projekt Tornado ECR Tigermeet 2010 jest zakończony. Dziś model dostał ostatnie dodatki i odrobinę brudu i kilka poprawek powłoki lakierniczej. W podsumowaniu mogę napisać, że raz na jakiś czas bardzo dobrze jest wziąć sie za projekt trudniejszy i wymagający znacznie więcej niż polakierowanie i nałożenie kalek. Taki projekt daje możliwość poznania swoich możliwości i przesunięcia skali odrobinę dalej, osobiście jestem zadowolony z efektu ostatecznego jak na kompletny Hand Made model wyszedł naprawdę przyzwoicie i co istotne faktycznie przypomina oryginął. Resztę zaprezentuję w galerii a ja otwieram już kolejny projekt.
  6. Tak w końcu jakoś się przemogłem i po zakończeniu Tornado na warsztat biorę F-16 SUFA
  7. Widać już brzeg i za chwilę będzie czas na cumowanie. W zasadzie pozostało już tylko poskładanie wszystkiego w całość i ostatnie szlify. Dziś poskładałem ten element którego w samolotach nie lubię z racji paskudzenia sylwetki - mowa o podwoziu. Tornado otrzymało także pierwszą część uzbrojenia oraz uruchomiłem odwracacze ciągu i okopciłem delikatnie usterzenie pionowe. Na koniec całość otrzymała piękną matową powlokę lakierniczą - bardzo mocno zmieniło to charakter całości - model nabrał nie co jawniejszego odbicia. Niestety zdjęcie nie pokazuje zróżnicowania elementów ale w galerii postaram się zrobić fotki tak by było widać te delikatne różnice. W chwili obecnej model powędrował na odpoczynek i suszenie, jutro otrzyma pozostałe elementy a ja rozpocznę myślenie o tym co dalej.
  8. KRL

    Su-7/20/22

    Fotek trzeba by szukać w necie przez Air Fair 2015.
  9. Dokładniej lakierować, sorki ale to takie zawodowe wypaczenie.
  10. Piękny model w jedynej słusznej konfiguracji (w locie) i piękna prezentacja. Nic tylko gratulować i ćwiczyć bo jest naprawdę co podpatrywać i naśladować.
  11. Oczywiście mam zestaw Gunze i Humbrola ale to nic niestety nie zmienia - myślę, że to kwestia wieku zestawu ponieważ przy MiG'u-29 miałem identyczną sytuację. Natomiast przy kolejnym który był młodszy o kilka lat było nie co lepiej. Przyjrzałem się kalkom i porównałem z innymi i sam ich wygląd jest niepokojący wyglądają jak by były za mleczną szybą są bardzo bardzo matowe i mocno odcinają się od tła i dokładnie tak samo wygląda to po nałożeniu na model. Siedziałem nad kalkami do 2 i jako tako to wyszło - lub inaczej nie jest super ale nie ma tragedii.
  12. KRL

    Su-7/20/22

    Nowy kamuflaż dostanie nie tylko Su-22 ale także MiG-29, zmiany są fajne jest kolejny powód do zrobienia zarówno 29'go jaki 22'ki.
  13. Pozostałe klocki poukładane na elementy - tak więc cały "śmietnik" jest polakierowany. Najwięcej czasu zeszło się na spasowaniu wzoru kwadratów na pylonach i zbiornikach podwieszanych. Niemniej jednak po wprawie jaką nabyłem podczas wyklejania kadłuba pozostałe części okleiłem w mig ;o) Schnięcie i następny krok rozklejanie: Na koniec lakier bezbarwny: Tyle miłego a teraz coś co kolejny raz przyprawia mnie o nie zbyt dobry humor. Przekonuje się już nie pierwszy raz, ze kalki Revella są podłej jakości - choć może to kwestia wieku modelu który ma już 12 lat. Niestety kalki bez względu na użytku płyn nie nadają się za bardzo do położenia, po pierwsze pękają a wręcz rozpadają się są kruche. Jak się uda je położyć to nie można zrobić tego dobrze po nałożeniu wszystko wygląda idealnie ale jak wysychają odchodzą od modelu - robi się mnóstwo małych p,pęcherzy itd. Takie same problemy miałem z kalkami na dwóch MiG'ch-29 także Revella. Niestety muszę ograniczyć ilość kalek do absolutnego minimum ale nie powinno to bardzo zepsuć całości.
  14. Jak rozumiem to ma być coś współczesnego by pasowało do B-1B. Z maleństw współczesnych o napędzie odrzutowym masz np. A4 SkyHawk, F-5E także nie jest zbyt dużym samolotem, F-86 także jest maleństwem.
  15. Dwa dni odpoczynku od układania klocków lego minęło szybko i nadszedł czas poważnej pracy przy Tornado. Model otrzymał dziś powłokę lakieru z połyskiem i powędrował na 30min do piekarnika. Po kilku próbach postanowiłem odrobinę podkreślić linię podziału i mam wrażenie, że wygląda to jednak lepiej a moi domownicy podzielają tę opinię. oczywiście przed nałożeniem lakieru bezbarwnego polakierowałem nos i kilka detali na czarno tak by jak najwięcej właściwej powłoki mieć już pod lakierem. Po nałożeniu lakieru w zasadzie nie wyczuwalne są przejścia między kolorami tzw.progi tak więc po nałożeniu lakieru matowego model będzie gładki jak...... Na początku mojej relacji ktoś zadał pytanie skąd wezmę głowę tygrysa na statecznik skoro wykonuję inny kamuflaż niż to co przewidział producent. Otóż nie mam takich kalek więc głowę tygrysa muszę wykonać własnoręcznie. Na szczęście fotek samolotu jest bardzo dużo a i wykonanie takiej prostej głowy to przysłowiowy pikuś. Rozpoczynam od bardzo prostego szkicu na kartce papieru - powiedzmy po jej lewej stronie (oczywiście wczesnej muśże wymierzyć wielkość głowy). Później kartkę składam na pół i wycinam skalpelem kształt, otrzymując na kartce stronę lewą na statecznik i prawą. Całość przyklejam w odpowiednim miejscu: Kolejnym krokiem jest wypełnienie wyciętego szkicu kolorem na początek biały a później pomarańczowy: Kolejnym krokiem jest praca z pędzelkiem i wykonanie czarnej ramki oraz oka i zębów, które następnie wypełniam na biało dodatkowo jeszcze robię delikatne maźniecie czerwonym i głowa gotowa. Poniżej oryginał: i kopia: Jutro zamierzam poskładać klocki na zbiornikach podwieszanych, klapach luków podwozia i jak dobrze pójdzie przygotuję także uzbrojenie.
  16. Zrobiona na szybko więc jakość bardzo kiepska ale wskazana trójka razem.
  17. Zwracam się z pytaniem do osób które znacznie mocniej są w temacie niż ja. Powoli zaczynam już myśleć nad następnymi projektami i zastanawiam się nad wykonaniem modelu w kamuflażu jak poniżej. Moje pytanie dotyczy kolorów i samego kamuflażu - Czy faktycznie w takim był ten samolot i czy kolory podane na rysunku są prawidłowe.
  18. A i mnie się także podoba taka dziesiątka - co do minusików brakuje mi trochę uwidocznionych linii podziału ale ogólnie jest bardzo fajnie - też sobie taki poskładam tylko odrobinę większy.
  19. Lego ułożone - przyznam, że układanka nie była trudna ale bardzo pracochłonna. Teraz czas na kolor wypełniający czyli Dunkel Grau. Kolor mieszany z Tone Controlerem by osłabić jego krycie bez konieczności rozcieńczania go zbyt mocno rozcieńczalnikiem taka operacja nie wpływa pozytywnie na adhezję (przyczepność) a dodatkowo produkt o niskiej lepkości jest trudniejszy do kontrolowania w czasie aplikacji. Rozwiązaniem jest właśnie tone controler TC - jest to produkt bezbarwny choć w puszce przypomina krochmal mieszam go z bazą w proporcji 1:1 tak by nie uzyskać pełnego krycia po dwóch warstwach - krótko mówiąc będzie widać jeszcze coś pod spodem ale mam nadzieję delikatnie. Kolor mamy nałożony - na szczęście nigdzie nic się z maskowania nie podniosło. Czas na bardzo trudną i wymagającą operację - zdjęcie maskowania w tym wypadku będzie pracochłonne i wymagające delikatności tak by nigdzie nie zarwać powłoki lakieru i nie zarysować. Ogólnie postanowiłem, ze zajmę się tym na spokojnie jutro.......................................... ale leżący w spokoju model wywoływał we mnie nerwowość i cały czas pojawiało się pytanie : Jak będzie wyglądać pod maskowaniem? Czy będą duże niedociągnięcia i zapylenia przy maskach wykonywanych w ten sposób zawsze coś się pojawia. Wytrzymałem 15min i skalpel w rękę pacjent na stół i rozpoczęła się blisko 1,5 godzinna operacja rozklejania modelu. Ogólnie jestem zadowolony wtrąceń, zapyleń i uszkodzeń powstałych podczas rozklejania jest nie wiele a całość prezentuje się sam nie wiem jak to opisać ......... ciekawie i bardzo nie typowo. Nie ma co opowiadać uchylam rąbka tudzież kwadracika a raczej dziesiątki kwadracików tajemnicy i pokazuję co wyszło. Jeszcze sporo pracy przede mną do wyklejenia pozostały pylony, klapy podwozia, zbiorniki podwieszane i osłona kabiny ale to już będzie praca na kolejny tydzień.
  20. Gąbki tego rodzaju można zakupić na aledrogo i nie koniecznie musi to być 3M producentów jest wielu - więc można przebierać w różnych ofertach. Teraz coś w temacie Tornado, dziś znów fabryka wzięła się do roboty wcześniej rozpoczynając od nałożenia jasno szarej bazy. Dodam, że w tym wypadku jak i w wielu innych dodaję do bazy aktywatora nie wiem czy jest dostępny taki produkt w materiałach modelarskich ale na pewno można stosować aktywatory do baz wodorozcieńczalnych z linii Car Refinisch (lakiery stosowane do aplikacji na pojazdy) do produktów modelarskich wodorozcieńczalnych. Sprawdzone z produktami Tamki, Gunza i Vallejo. Po co dodawać taki aktywator? Przyspiesza on proces odparowania a co za tym idzie schnięcia i powoduje, że spokojnie możemy oklejać bazy nie bojąc się że przy zdejmowaniu maskowania taśma odejdzie nam z lakierem. Tyle w gestii wyjaśnienia wracam do Tornado, szary nałożony i rozpoczęła się praca z taśmą, skalpelem i nożyczkami. Byłem przekonany, że będzie to naprawdę bardzo długi proces jednak połowę modelu już okleiłem (widać wieloletnia praktyka z Airbrush'em nie poszła w las) i muszę przyznać, że idzie to szybciej niż myślałem - choć rozpocząłem od tej mniej wymagającej strony. Gwoli wyjaśnienia muszę napisać, że staram się odwzorować wzór oryginału ale nie za wszelką cenę. Cały kamuflaż wykonuję bez szablonów korzystając jedynie z fotek jest to typowy HAND MADE i jak przystało na kopię nie powinna być odwzorowana w 100%. To moje podejście i nie każdy musi się z tym zgadzać. Wszystkie kwadraciki i prostokąciki są wycinane ręcznie a ich wielkość koryguję dopasowując do pozostałych elementów kamuflażu tu mogą pojawiać się drobne rozbieżności. Czas na kilka zdjęć: Aktualnie model przypomina jakąś układankę 3D
  21. Bardzo ciekawe skrzydełko, zawsze mnie zastanawiało jak to WIELKIE koło mieściło się w kadłubie. Dodam, że ja jako zwolennik ładnie polakierowanych samolotów i nie tylko wprost z fabryki nie mam nic przeciw takiej wersji modelu.
  22. Fluorescencja i luminescencja to dwie różne sprawy. To co widać na tym F'ie to powłoka luminescencyjna.
  23. Wielkie dzięki Panowie - mam nadziej, że kolejny model będzie równie przyzwoity.
  24. Oczywiście nie ma w tej gąbce nic niezwykłego poza tym że posiada klej i można dzięki temu łatwo ją kształtować do wnęk, kabiny czy silników. Jeżeli chodzi o kamuflaż to jak to gąbka doskonale wchłania nadmiar lakieru w tym też tzw. Overspray (odkurz) co powoduje że nie tworzy się tak mocne odcięcie jak przy zwykłej taśmie. Mam nadzieję, że temat gąbki jako tako wyjaśniłem - po prostu warto spróbować nie przypadnie wam do gustu wiadomo będziecie używać swoich patentów - przy skali 1:32 jest idealna. A tym czasem kilka godzin później: Do oklejania korzystałem z taśmy 3M 471+ w dwóch szerokościach 12 i 3mm, całość wycinana ręcznie a więc kilka godzin cięcia paseczków i kwadracików i jestem gdzieś na początku drogi. Teraz czas na odrobinę przerwy w wyklejaniu - trzeba nanieść jasno szary kolor.
  25. Faktycznie takowy opis zrobiłem na forum PWM, serdecznie przepraszam wszystkich za wprowadzenie w błąd. Co do skali to owszem najwęższa gąbka jaką widziałem to 3mm ale nie ma ona kleju z klejem najwęższa ma 9mm, oczywiście gąbki można ciąć wzdłuż ale czasem szybciej będzie użyć starej sprawdzonej "plasteliny" Natomiast do maskowania luków podwozia, wnętrza kabiny czy silników gąbka sprawdza sie rewelacyjnie i to nawet w 1:72.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.