Kolejna 32 w mojej kolekcji tym razem padło na jeden z najbrzydszych o ile nie najbrzydszy współczesny samolot bojowy - by nie być zlinczowanym dodam, że to moja opinia.
Garb, doklejone uszy i worek pod brzuchem z tego powodu bardzo długo zwlekałem z wykonaniem tego modelu już kilka razy brałem go na warsztat jednak gdy popatrzyłem na to wszystko to jakoś nie miałem serca do tej maszyny ale w końcu nadsadzał czas i na F-16I Sufa.
Jest to jeden z dwóch samolotów nad którym spędziłem tak wiele (jak dla mnie) roboczogodzin drugi to F-14 z tym że patrząc na wielkość modeli to przy Kocurze to jeszcze rozumiem ale Sufa to maleństwo więc co mi tu zajęło tyle czasu nie wiem.
Natomiast na pewno wiem że model jest dla mnie w jakimś sensie przełomowy i wiele mnie nauczył - przede wszystkim tego że do instrukcji należy zajrzeć przed rozpoczęciem prac a nawet w miarę dokładnie ją przestudiować.
Gdybym tak zrobił pewnie zaoszczędziłbym sobie wyklejania i lakierowania wszystkich szarych pasków na kadłubie - ponieważ były stosowne kalki podobnie czarne ramki oszklenia kabiny, które ja mozolnie wyklejałem a jak później rozpocząłem nakładania kalek to się okazało, że robota była zbędna.
Podobnie chyba wygląda kwestia uszczelki dookoła zbiorników konforemnych wyklejanie zajęło mi sporo czasu i przyprawiło mnie o spora dawkę nerwów a po wykonaniu uszczelka jest i tak prawie nie widoczna.
Uszczelka:
Po raz pierwszy też skorzystałem z dodatków waloryzujących - mowa o elementach do wykonania paneli instrumentów w kabinie. Muszę przyznać, że nie dość że znacznie poprawia to wygląd to bardzo przyśpiesza też pracę nad wykonaniem wnętrza tak więc zapewne ten element znajdzie się w moich kolejnych modelach.
Teraz coś w temacie samego modelu - mam dość mieszane uczucia odnosi=nie jakości tego modelu z jednej strony jest kilka całkiem fajnych dobrze wykonanych odlewów - golenie podwozia z jednego kawałka co nie wymaga szlifowania po sklejeniu z drugiej strony lipa z powodu braku gum a mamy tu zwykły plastik.
Całkiem fajnie i w sporej ilości wykonane jest uzbrojenie, wypraski są ładne i dość dobrze spasowane jednak szpachlowania jest sporo i kolejny raz naciąłem się na jakość oszklenia kabiny a dokładniej na spasowanie.
Mój pierwszy pomysł to kabina otwarta jednak ten samolot i bez odstającej kabiny nie grzeszy urodą więc postanowiłem wykonać kabinę zamkniętą i tu pojawił się problem ponieważ po wklejeniu wewnętrznej części kabiny i jej próbie zamknięcia okazało się że stanowi to nie lada wyzwanie.
Trzeba było więc ciąć, szlifować by dopasować całość do kadłuba.
Reasumując model w mojej opinii absolutnie nie jest wart swojej standardowej ceny a więc 500zł natomiast jeżeli uda się komuś znaleźć ten model w cenie 300-350zł będą to dobrze wydane pieniądze.
Czas na galerię tym razem wklejam więcej fotek ponieważ nie mogłem się zdecydować na to które odrzucić mam nadzieję, że admin nie wyrzuci mnie.
Dodam jeszcze, że z moich wnikliwych oględzin wychodzi że da się wykonać z Sufy naszego F-16 nie wielkim nakładem pracy w ramkach dodatkowo jest większość części.