Skocz do zawartości

luckyLUKE

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    725
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez luckyLUKE

  1. Ludzie wyluzujcie, jest weekend ;)
  2. Brawdo dla sponsorów!
  3. Ciekawe, że w instrukcji ten element jest bliższy rzeczywistości niż ten z wypraski Powyższe zdjęcia uświadomiły mi, że w zestawie nie ma siłowników do klap - może uda mi się je dorobić. Solo - na szczęście zatrzymał je parawan. Na podłodze szukałem natomiast tej nieszczęsnej rurki Pitota Twoja metoda ma jedną wadę - nie da się za jednym podejściem pomalować obu stron.
  4. Niezupełnie tak było - doszedłem do tego, że ta rozwarta jest do innego typu, ale nie mogłem rozkminić tej zamkniętej. Ostatecznie przeważyła więc jakość wykonania - rozwarta ma sporo niedoróbek. Ciesze się, że mimo wszystko trafiłem i doceniam, że potraficie te niuanse wychwycić. Do kolejnego modelu na pewno przygotuję się lepiej merytorycznie. radziopol4 Przez chwilę widziałem fotki, ale nie zdążyłem się lepiej przyjrzeć - mam nadzieję, że mi również uda się przejść przez malowanie i jakoś będzie to wyglądało. Mam taki strach, że to całe dłubanie szlag trafi bo nie będę umiał go dobrze pomalować. Przygotowałem sobie trochę elementów do malowania - położyłem podkład. Ponieważ trudno było przyczepić klapy podwozia do wykałaczki, odważnie postanowiłem psikać na luźne części. Nigdy więcej - mam nauczkę na przyszłość. Mam jeszcze małą prośbę - możecie mi powiedzieć jak nazywa się ten mały element z poniższego zdjęcia? Chciałby znaleźć zdjęcie na którym będzie widać jego dokładne położenie, ale nie znam jego nazwy. Jak widać instrukcja pokazuje super dokładnie miejsce klejenia...
  5. Dzięki Panowie - X10 wygląda dobrze.
  6. Sure? Ale to jest "Metallic Gray".
  7. luckyLUKE

    KRL - lotnictwo i nie tylko.

    Piękne, "tłuste" myśliwce!
  8. W jaki sposób mogę uzyskać kolor czarny metaliczny z akryli Tamiya? Mają taki, ale tylko w sprayu... Jest jeszcze gunze H028, ale musiałbym zamówić wysyłkowo. Alternatywnie mogę kupić Vallejo Model Air - Black (Metallic) nr 71073 (mam na miejscu). Co proponujecie?
  9. W drodze do domu zdecydowalem, że wybiorę tę lepiej wykonaną. Rozwarta wyglada gorzej i szczerze mówiąc mam już trochę dość rzeźbienia w kazdym elemencie... Zostaję więc przy tej zwężonej - przynajmniej będzie trochę inny niż wszystkie.
  10. Oczywiście - po to ma te "płatki". Rozwarta jest na małym ciągu i na dopalaczu, a zwężona na dużym ciągu bez dopalacza. Wybierając dyszę zwróć uwagę, że w Italeri one się różnią nie tylko rozwarciem, ale i kształtem "płatków" - jedna to silnik PW, a druga GE. Dzięki za wyjaśnienie . Czyli jeśli chcę zrobić stojący model, to nie mam wyjścia i biorę bardziej rozwartą? Z tego co napisałeś wnioskuję, że zwężona może być tylko w czasie lotu.
  11. Jedyne zdjęcie jakie znalazłem, gdzie widać dyszę to takie: Mało widać niestety, ale wydaje się, że jest jednak dość ciemna. Zastanawia mnie jeszcze jej kształt. Na zdjęciu jest praktycznie taka jak mam w zestawie - taka mocno "ściśnięta". Natomiast ludzie robią takie bardziej rozwarte, jak tutaj: Może to będzie głupie pytanie, ale czy w czasie lotu ta dysza zmienia swoją geometrię? Bo albo wylot się zwężą, albo ludzie robią ją źle ;)
  12. Problem w tym, że to nie tylko dysza, ale i kawałek normalnego pokrycia kadłuba, który nie powinien "odstawać" od reszty. Żeby było gładko, powinien zostać doklejony i obrobiony zaraz po sklejeniu kadłuba. Teraz będzie ciężko. Ten element wcześniej wstępnie spasowałem i o dziwo (jako jeden z nielicznych) dobrze siedzi - murze tylko obrobić to miejsce do końca - powinienem dać radę. Większy problem mam z malowaniem. W instrukcji proponują pomalować dyszę, środek i turbinę kolorem czarnym metalicznym, ale to chyba jakieś mocne uproszczenie jest? Jedni robią bardziej czarny, a inni w takim stylu: http://www.ipmsusa.org/reviews2/aircraft/details/aires_48/aires_48_f16-nozzle.htm. Oczywiście z dyszy zestawowej nie zrobię takiego cuda, ale też nie chciałbym jej po prostu pomalować na czarno. Czy ten czarny kolor to jest malowanie prosto z fabryki, które podczas eksploatacji schodzi i odkrywa "blachę"?
  13. Masz na myśli dyszę? Wkleić ją teraz i później malować już na modelu (oprócz środka)?
  14. Podejście numer dwa - naciąłem plastik skalpelem, zrobiłem rowek rylcem i wkleiłem włosie ze szczoteczki. Na koniec kropelka CA na górę - chyba jest lepiej. W pracy dostałem wycisk więc więcej już dzisiaj nie dam rady.
  15. A to przypadkiem nie powinno być "kv-1"?
  16. Google: szukana_fraza site:modelwork.pl
  17. Ja to chyba mam szczęście - moja żona mnie wręcz do modelarstwa zachęca. Choć faktem jest, że śmierdzi mniej niż z malowania paznokci, czy papierosów ;)
  18. To jest genialne!
  19. Rozwiązaniem jest użycie nieśmierdzącego rozcieńczalnika. Ja maluję na stole w salonie - zasłaniam się parawanem i jest ok. Jeżeli masz fundusze to zakup sobie ew. komorę do malowania z wyciągiem. Na balkonie lepiej nie malować z uwagi na zanieczyszczenia (nie wiadomo co wiatr przywieje).
  20. Jeszcze za duża? Porównałem z włosiem szczoteczki i jest chyba ciut grubsze lub identyczne (trudno jednoznacznie ocenić). Jednak jest zdecydowanie łatwiejsze w użyciu - dzięki! Te gotowe są eleganckie, ale w porównaniu do starej szczoteczki - drożyzna ;)
  21. Podjąłem próbę zrobienia prętów - model sporo dzięki temu zyskuje. Jedyny materiał jaki znalazłem, to drucik miedziany ze skrętki - tak cienkiej igły chyba nie znajdę. Prototyp wyszedł jak widać poniżej. Udało mi się je przykleić klejem CA, choć łatwo się wykrzywiają. Drucik jest niestety bardzo miękki i trudno go idealnie wyprostować, a przy montażu można go łatwo zdeformować. Może jest na nie jakiś inny patent? Czy modele w tej skali są ich standardowo pozbawione z racji małej średnicy? Będę wdzięczny za pomoc.
  22. Jak tam Łukaszu idzie szpachlowanie?
  23. Wczoraj miałem serię nieszczęść. W skrócie: 1. Model w jakiś niewyjaśniony sposób wypadł mi z ręki, fiknął koziołka i spadł na statecznik pionowy. Niestety kawałek się odłamał, ale zrobiłem przeszczep - na szczęście zestawie były dwa. Poniżej widać jak to na razie wygląda - trochę szpachli (już się przyzwyczaiłem), małe szlifowanie i powinno być ok. 2. Samotna łezka - o której wspominałem wcześniej, odleciała gdzieś w otchłań podczas wycinania - musiałem więc dorobić obie. Na razie wkleiłem wstępnie uformowane elementy, a później będę w nich rzeźbił (w ręce to było nie do wykonania). 3. "Nos" się ułamał, ale i tak chciałem go zastąpić kawałkiem igły. Te pręty rozpraszające też chcę dorobić. Więcej złego się chyba nie wydarzyło. Jak widać bryła nabrała już kształtu. Dzisiaj rzeźbiłem jeszcze golenie - do ideału trochę im brakowało z uwagi na złe spasowanie form w tych miejscach (miały spore przesunięcie względem płaszczyzny styku).
  24. Podoba mi się choć za pancerką nie przepadam
  25. Rzeczywiście - dzięki za pomoc. Byłem gotów zeszlifować te pręty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.