Skocz do zawartości

luckyLUKE

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    725
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez luckyLUKE

  1. A dlaczego nie może być od razu czarny?
  2. Może lornetka? Wygląda jakby odstawił ją od twarzy.
  3. Fajnie pokazane kolejne etapy pracy. Mnie te rozłożone figurki trochę przerażają, więc dobrze będzie w końcu zobaczyć ją w całości Powodzenia!
  4. Wejdzie, wejdzie - zerknij na pierwszą stronę warsztatu A poniżej szybki rzut oka na dzisiejszą pracę: Udało mi się skończyć akurat jak córka się przebudziła. Przeraziłem się kładąc podkład na blaszki bo trochę je zalałem i wyglądały kiepsko. Okazało się jednak, że po wyschnięciu została tylko cienka warstwa podkładu i detale znowu stały się widoczne. Mały krok do przodu.
  5. Wydaje mi się, że lekka matowość podkładu jest jego zaletą bo zwiększa przyczepność farby.
  6. luckyLUKE

    MiG-29A, 1:48 EDUARD

    Ten tył też ma być taki zwichrowany? Wydaje się, że cały model jest jakiś taki kopnięty... Krzywo stoi?
  7. Tak wygląda Tamka z puszki: Szlifowanie: Na moje oko, jest ok - nic niepokojącego nie zauważyłem.
  8. Wróciłem własnie z psikania drugiej części kadłuba Tamką. Puszki jak wiadomo są mało wydajne i to się potwierdziło - sporo się napsikałem, żeby zakryć powierzchnię. Nie wiem na ile to problem kolorystyki - czarny badger na ciemniej powierzchni kontra jasna Tamka na ciemnej. Pod wykałaczką czuć, że warstwa jest zdecydowanie grubsza i taka jakby gumowata - jest plastyczna i schnie dłużej. No i śmierdzi okrutnie... Jest jeszcze jedna sprawa, której nie obserwuję przy nakładaniu aerografem. Zawsze po psikaniu tym podkładem z puszki, do powierzchni łapie się sporo farfocli. Jest też bardziej świecąca - badger daje lekki mat.
  9. Atlis Jak dobrze wyschnie, to przeszlifuje - masz jakieś konkretne życzenia co do tego testu? Jeżeli chodzi o kanał dystrybucji, to mój przybył z UK. To była lokalna akcja importowa ;) Szczerze mówiąc, to nie jestem w stanie porównać - do tej pory używałem tylko Tamki z puszki. Jako szpachlę mogę wypróbować. Tym surfacerem zalewacie po prostu szczelinę i czekacie aż wyschnie?
  10. Witajcie! Postanowiłem dać coś Wam w zamian za to co codziennie z forum biorę. Tak jak wspominałem, stałem się szczęśliwym (dzisiaj się to potwierdziło) posiadaczem zestawu podkładów firmy Badger - STYNYLREZ PRIMER. Jest to akrylowy podkład poliuretanowy na bazie wody. Chciałbym podzielić się z Wami moimi pierwszym razem z tym specyfikiem;) W rolach głównych: 1. Butelka 60 ml z tymże podkładem - kolor czarny (w zestawie jest jeszcze biały i szary). 2. Aerograf. 3. Połowa kadłuba statku z szafy Zbliżenie na głównego bohatera: Teraz krótko o zaleceniach producenta: 1. "Szejk łel" - tutaj nic nie wymyślimy, trzeba po prostu dobrze potrząsnąć butelką i wymieszać zawartość, ale czynność ta nie wycieńcza tak jak w przypadku farb Vallejo. 2. Załóż maskę, nie dawaj dzieciom do zabawy, jak połkniesz nie wymiotuj itd. - wiadomo, BHP i rozsądek przede wszystkim. 3. Rekomendowana średnica iglicy to min. 0,5 mm. Ja psikałem 0,35 i było ekstra. Z tego co czytałem, to mniejsze mają już tendencję do zapychania. 4. Ciśnienie kompresora: 20-30 psi (1,5-2 bar). U mnie było: Czyli gdzieś pośrodku. 5. Lać prosto z butli do aerografu i nakładać cienkimi warstwami z odległości 10-15 cm aż dobrze pokryje powierzchnię. Na koniec poprawić lokalne niedoróbki. Niektórzy podobno go rozcieńczają, to ci z małymi... dyszami. Ale producent nie zaleca takich praktyk. 6. Schnie w 5-8 minut - z suszarką nawet w 3 min. Po tym czasie możemy nakładać farbę. Jak napisali, tak zrobiłem: Powiem Wam szczerze - wziąłem aero i pomalowałem ten kawałek plastiku w kilka chwil bez większego przykładania się do roboty. Po prostu "po chamsku" go wypsikałem na plastik. Moje odczucia: 1. Ma lekki zapach takiego mega rozcieńczonego alkoholu izopropylowego (to tylko moje skojarzenie). Ledwo wyczuwalny - dużo mniej niż farby Tamki. 2. Butelka ma aplikator kropelkowy, o taki: Otwór wydaje się spory, ale sam podkład jest dość gęsty i trzeba butelkę dość mocno zgnieść żeby nakapać. Ma to swoje wady i zalety. 3. Nakłada się szybko, przyjemnie i bezproblemowo. Na ta połówkę kadłuba zużyłem jakieś 15 kropli. Do pokrycia całości ciut zabrakło, ale możliwe, że dałbym radę gdybym się bardziej skupił. To chyba niezły wynik. 4. Rzeczywiście schnie szybko, ale nie osiąga po wskazanym czasie pełnej twardości. Po ok 10 minutach można go było przetrzeć palcem bez szkody dla powierzchni. Tarcie wykałaczką go zdzierało. Rano zobaczę znowu (teraz trzeba trzeć dużo mocniej żeby go zedrzeć). 5. Czyszczenie przebiegło dużo szybciej i łatwiej niż się spodziewałem. Na początku wlałem zmywacz Wamodu, ale chyba nic nie wskórał. Wziąłem więc standardowy zestaw: cleanlux+izopropyl i poszło lepiej. Wydaje się, że działają na niego z opóźnieniem tzn. rozmiękczają go po jakimś czasie - na poczatku go nie ruszały, a potem ładnie zszedł. Iglica była na koniec tylko lekko brudna, a to co zaschło na nie zbiornika po prostu odpadło gdy na koniec nalałem ceanlux i trochę zamieszałem nim w zbiorniku. To chyba na razie tyle. Jestem bardzo zadowolony - to dobrze wydane pieniądze Jeśli macie pytania - zapraszam do dyskusji.
  11. Zanudzić to się można u mnie - u Ciebie zawsze coś ciekawego się dzieje. No i robota porządna.
  12. Weźcie sobie może sprawę tych farb wyjaśnijcie przy wódce.
  13. Będzie dobrze - trzymam kciuki.
  14. Solo, daj jakąś zajawkę. Na pewno Cię już trochę skusił, mimo braku czasu. Publiczność domaga się krwi ;)
  15. Solo Nie mam pojęcia, czy się nadaje na szpachlówkę - nikt o tym wspomina, więc raczej wątpię. Kupić można w UK, tak jak wspominał Atlis (na moich butlach jest normalna nazwa, nie Ultimate Primer). Wracając do Indiańca... Myślałem, że już będę malował kokpity, ale postanowiłem na wszelki wypadek wszystko wsadzić na sucho do kadłuba. No i nie chciało wejść - poniżej widać dlaczego (jedna część jest już docięta na wymiar). No tak, w końcu trochę tam namieszałem i trzeba było wyciąć to co zastąpiłem blaszkami. Ciekawe czy pierwotnie wszystko się mieściło bez problemu. A tak wygląda wszystko do kupy (no, prawie wszystko), na tzw. prowizorkę ;) Niestety nie jest tak różowo jak bym chciał i musiałem pójść na pewne kompromisy, żeby jakoś to wyglądało. Boczne panele (1) są trochę za wysoko w stosunku do krawędzi kadłuba, ale dzięki temu pasje tablica przyrządów strzelca wraz z osłoną (2). Brak spasowania tego elementu byłby widoczny zza owiewki. Niestety fotel drugiego pilota wypada zbyt głęboko... Mogę go odrobinę przesunąć do przodu i to wszystko - przeróbka kadłuba sprawiłaby, że przestanie pasować owiewka. Z innych niespodzianek - wg tego co dało Italeri, nie ma szans na umieszczenie foteli na prawidłowych wysokościach. Jeden byłby za wysoko (pilota), a drugi za nisko (wisiałby na panelach bocznych). Lepiej o tym wiedzieć na początku. Ogólnie jest tam już dość ciasno i chyba wiele więcej nie będę kombinował. Ciekawe ile z tego będzie później można dostrzec zza szybki
  16. Może jeszcze brakuje mu jakichś dodatków?
  17. Fajne, że pokazujesz konkretne przykłady zastosowana plotera. Efekt jest bardzo dobry.
  18. No przede wszystkim jest na bazie wody i nie zwala z nóg zapachem - duży plus od modelarzy salonowych :-) Najlepiej zobacz na youtube jak go kładą i co o nim mówią. Nie trzba go rozcieńczać (choć niektórzy to robią jeżeli kładą go małą dyszą, ale nie jest to zalecane) - lejesz i psikasz. Świat jest nim zachwycony. Schnie w kilka minut dając płaską i twardą powierzchnię którą można szlifować/matowić. "Psikam nim wszystko, to szalenstwo" takie są mniej więcej oceny ;)
  19. No to może i ja się wybiorę z rodziną.
  20. Postaram się zdać szczegółową relację. Skusiłem się na black basing - nie ukrywam, że częściowo po Twoich postach. Na boku już trochę zacząłem na innym modelu. Podobno z olive drab można zrobić niezłe rzeczy. W domu niestety mam mały szpital i wieczorem już tylko na czytanie mam siłę. Dzisiaj zdołałem zrobić cale dwie dźwignie skoku ogólnego - to obrazuje ile miałem czasu...
  21. Dzięki za pomoc - rozetnę więc kalkę i przestawię cyfry. Z tą datą to rzeczywiście błąd - nie wiem dlaczego wpisałem akurat taką mając przed oczami prawidłową Swoją drogą w weekend mogę ruszać z malowaniem kabin, bo dotarły do mnie: Mam tylko podkład w puszce, ale bałem się, że zaleje wszystkie detale z blaszek. No i śmierdzi okrutnie aż głowa boli. Tak sobie kombinuję, że skoro pojadę wszystko czarnym podkładem, to farbą będę mógł skupić się już tylko na uzyskaniu odpowiednich odcieni czerni. Takie "postępowanie" jest dopuszczalne? Nie wiem wprawdzie jaki to da efekt, ale malowanie czarnego podkładu pełną warstwą czarnej farby wydaje się nie mieć sensu.
  22. A jak wygląda spasowanie elementów?
  23. Możliwe, że są to różnice pomiędzy wersją wczesną i późniejszą AH-64A, ale nie udało mi się na razie tego ustalić. Wygląda na to, że siedzi tam jakaś dodatkowa elektronika. Możliwe też, że to jakaś modyfikacja dla konkretnej serii (dodatkowe wyposażenie), ale to tylko moje domysły. Zagadki tego tyłu chyba nie rozwiążę. Poszukiwania nie doprowadziły mnie do żadnych wniosków - zakładam, że taki jest dobry... Przy okazji wygrzebałem małą wzmiankę o tym konkretnym modelu - tak mi się przynajmniej wydaje. Na początku szukałem go w necie po dużym numerze umieszczonym na kalce t.j. 23482 - nie ma kompletnie nic na ten temat. Przeczesałem bazę numerów seryjnych USAF i dalej nic. Dzisiaj odkryłem, że jest jeszcze mała kalka z s/n tej maszyny: 83-23824. Wydawało mi się, że ten duży numer umieszczany na ogonie to właśnie numer seryjny. Jestem laikiem - może mi ktoś to wytłumaczyć? Chyba, że Italeri zrobiło babola i zamieniło cyfry miejscami i z 23824 zrobili 23482? Wracając do tej konkretnej maszyny, roztrzaskała się 2 lutego 1992 r. podczas startu we mgle (wpadła na drzewa, nie nadawała się do naprawy). Jedyne zdjęcie, które znalazłem pochodzi właśnie z tego wypadku [zdjęcie ma charakter jedynie informacyjny i nie jest moją własnością]
  24. A ja sobie jeszcze raz musiałem obejrzeć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.