Skocz do zawartości

Aleksander z Zalasu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    346
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez Aleksander z Zalasu

  1. Tak, 1:48 to Aeroplast. Co do 1:32 muszę najpierw dokończyć go składać, by upewnić się że da się go złożyć .
  2. Na obrazku poniżej masz trzy skale, przy czym 1:72 to tak na dziko drukowany, bez przygotowania
  3. Tylko może zamknij owiewkę, bo śniegu do środka napada
  4. Cześć. Szukasz czegoś konkretnego, czy ogólnej geometrii?
  5. A tfu! Gdzie mi tu z konkurencją wlatasz! Chociaż z drugiej strony, jakby jaki Włoch zobaczył wrażego Black Hawka wyeksponowanego na naszej nieoficjalnej wystawie modelarskiej...... to co prawda premii nie dostanę (wliczyłbym to w koszty modelu), ale humor bym im popsuł To kiedy będzie dostępne?
  6. TAK JEST! Dziękuję za wydanie mi polecenia.
  7. Tak, to jest to miejsce. To jest informacja o modelu i jego brakach. Ale stwierdzenia takie jak np. (to tylko przykład) Co wnoszą do oceny jakościowej modelu? Takie bocznikowanie tematu sprawia że informacja o brakujących kolektorach ginie w tym śmietniku.
  8. Jak mawiali starożytni Polanie: Dobry Plastyk nie jest zły.
  9. A ja patrzę i widzę, że kolejny raz rozmowa zbacza na tory polityki firmy wydającej modele, zamiast trzymać się nowych modeli i ich recenzji. To samo było w wątku z nowościami IBG, Arma Hobby i w jeszcze którymś, który moderator musiał zamknąć bo rozmowa wymknęła się z pod kontroli. Tu powinno być krótko i na temat: pojawiło się to i jest takie lub takie sobie. Marudzenie (nie mówię że to jest złe) o podejściu firm do klientów powinno być w oddzielnym wątku.
  10. Numer zestawu podałem z arkusza kalkomanii . Mam zestaw 1:48. Wypraski są OK, składają się bez nadmiernej ilości szpachli. Może łączenie skrzydeł z kadłubem jest wątpliwe, ale nie wiem czy sam jakiegoś błędu nie popełniłem. Kalkomanie też mają pomylone niektóre numery, trzeba do instrukcji i numeracji kalek podejść z pewną dozą ostrożności.
  11. Akurat dziś nakładałem kalki na Spitfire MkIX w malowaniu samolotów cyrku Skalskiego (zestaw D-170 jeśli dobrze pamiętam). Kalki delikatne, łatwo się łamią. Nawet kilka godzin po nałożeniu potrafią się rozrywać przy pociągnięciu pędzla nasączonego płynem zmiękczającym. Z drugiej strony jak się rozerwie to jednak łatwo ułożyć z powrotem w całość.
  12. Dobrze że oddzieliłeś zdjęcia referencyjne od zdjęć modelu, to ułatwiło odróżnienie co jest oryginałem a co modelem.
  13. Ja obstawiam że to jest grunt. Niektóre elementy po prostu się gruntuje bez dalszego malowania. Jak się wejdzie do środka belki ogonowej śmigłowca PZL W-3 to też wszystko jest w żółtym gruncie. A czemu żółty? Bo taki był jedynie słuszny w tamtej epoce WŁ-02.
  14. 100% zgodności. Autor prosił o opinie/sugestie, niech teraz zagospodaruje wg własnego uznania otrzymane porady
  15. Ten sam problem mają wszyscy modelarze dysponujący drukarkami 3D. My też pracujemy, mamy rodziny i mało czasu na hobby. Owszem można znaleźć kogoś, kto wydrukuje pojedynczy zestaw, ale dla niego też to będzie jak w zacytowanym fragmencie Twojej wypowiedzi. Tylko ja bym się nie odważył udostępniać plików 3D, bo traci się nad nimi kontrolę i jest ryzyko, że na pracy autora zacznie zarabiać jakaś firma. Jest jeszcze opcja: autor projektu sprzedaje swoją pracę profesjonalnej firmie, która wypuści model na rynek. Tutaj jest poruszony nieco inny problem, bo jeśli ktoś chce podzielić się swoją pracą za odpowiednią gratyfikacją, to musi poświęcić trochę wysiłku na druk i wysyłkę. Jeśli chce zrobić to pro publico bono, wtedy jest łatwiej, bo można projekt wypuścić w internet i radźcie sobie sami . Podsumowując: Chcesz zarobić na swojej pracy, musisz podjąć dodatkowy wysiłek lub sprzedać projekt profesjonalistom. Chcesz się podzielić swoją pracą z innymi za darmo - dajesz ludziom projekt 3D (ale ktoś może wtedy zacząć pasożytować na pracy autora) Trzecia opcja to zamykamy temat, nie ma wydruków, nie ma udostępniania plików, nie ma nic, rozchodzimy się do domów, nie było tematu RWD-9 . Jest ryzyko że moja wypowiedź może zostać odczytana negatywnie, lub jako atak. Nie jest moim zamiarem atakowanie nikogo, ani podważania autorytetu. To jest tylko moja, nikogo nie wiążąca opinia . Z lotniczym pozdrowieniem
  16. Tak, mówisz że czas realizacji zamówienia to minimum jeden miesiąc. Kto będzie chciał to cierpliwie poczeka .
  17. Pierwsze skojarzenie to zespół pokazowy Biało-czerwone iskry . W zasadzie to było możliwe, by z samolotów które wyszły z linii stworzyć zespół Biało-czerwone jedenastki. Koncepcja what if ciekawa. Niby wszystko ok, typowe, ale przednie kółko .... tworzy ciekawy kontrast do typowych siódemek i jedenastek. Brakuje mi tylko zdjęcia z profilu, które pokazało by koncepcję przedniego podwozia w całej okazałości.
  18. A nie widać? SP-SWN ma namalowane logo AgustaWestland (aktualnie Leonardo), te paski schodzą się w jeden punkt, to nasunęło obsłudze i innym ludziom niezbyt zadowolonym z działalności włochów w PZL, pewne skojarzenia z punktem u zebry w tylnej części ciała.
  19. Raczej nie, tak jakoś samo wyszło. Zapomniałem dodać, że są odstępstwa od oryginalnego zestawu. Mianowicie od siebie dodałem przedziały przekładni głównej i silnika, osłony tych przefziałów oraz piastę Wirnika Nośnego. To wszystko własny druk 3D.
  20. Trzeci model tego egzemplarza w moim wykonaniu. Pierwsze dwa uczyniłem jakieś 10 lat temu. Model przedstawia egzemplarz nr fabryczny 60.04.07, początkowo przeznaczony do akademii pilotażu w Italii, lecz ze względu na opieszałość odbiorcy i liczne próby w locie, został w PZL Świdnik jako egzemplarz do prób w locie. Z jakiegoś powodu egzemplarz zwany du..ą zebry . Planowałem, że to już ostatni PZL SW-4 jaki zrobię, ale w szafie jakimś cudem jeszcze dwa modele znalazłem. Tu że swoim starszym o 10 lat bratem bliźniakiem. Tu widać, że z moimi zdolnościami jest stabilnie, kiepsko ale stabilnie . Tu natomiast prawie (brakuje 60.03.22 SP-TKW którego galeria jest gdzieś tu na forum) cała rodzina PZL SW-4. Kolejność od lewej chronologiczna dla produkcji śmigłowców oryginalnych.
  21. Jestem pod wrażeniem że tak można odpicować model. Aż zazdroszczę umiejętności . Mimo że sam typ śmigłowca to tak średnio mi odpowiada (są ładniejsze), to jednak model tej maszyny bardzo mi się podoba.
  22. Dawno się tak nie uśmiałem. Nasze wojsko i czystość to jak noc i dzień. Czescy lotnicy to i owszem, ich śmigłowce są dopieszczone. Do naszych to strach się dotknąć bez pasty BHP do mycia. Piszę oczywiście o śmigłowcach w aktualnej epoce. Z samolotami i w poprzedniej epoce MiGów 21 mogło być inaczej.
  23. Czytając Wasze opinie o nowych modelach, nie tylko Arma Hobby ale praktycznie o wszystkich, to nasuwa mi się stare przysłowie starożytnych Polan: "marnej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy".
  24. Coś w tym jest. Mnie też @Grzesnamówił ostatnio na Iskrę. No i namówił. Też chyba takiego zrobię.
  25. No i jasne, myślałem że coś więcej jest do ustawienia, niż do tej pory robiłem . Dzięki @HKK. Ja zaprzęgłem do roboty chatGTP i jego zalecenia pokrywają się z Twoimi. Ogólnie przy jego pomocy udało mi się nawet wydrukować łopaty Wirnika Nośnego od Sokoła w skali 1:48.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.