Skocz do zawartości

jerzype

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    741
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez jerzype

  1. Kapitalna robota kolego:) Brak worów przy wejściu to nic przy takiej robocie:) Można więc wysnuć wniosek: jeśli coś przeoczysz, to robiąc resztę epicko sprawisz że ten drobiazg stanie się niewidoczny:) Jeden drobiazg do jakiego bym się przyczepił: Na przyszłość używaj jaśniejszych barw, diorama będzie wtedy wydawała się bardziej "nasłoneczniona".
  2. jerzype

    KTO Rosomak-IBG Models

    Model byłby bardzo ładny, choć...komiksowy niestety, ale najbardziej przy tej komiksowości rażą przesadnie przykurzone koła. Tak więc koła i reszta to tak jakby dwie konwencje nie współgrające ze sobą. Stonuj koła, a model bardzo zyska w odbiorze albo przykurz górę i będzie też lepiej.
  3. jerzype

    HMS Victory 1/84

    Model przepiękny, tak bardzo, że aż boli w oczy jeden mały detal a mianowicie małe odstające od olinowania włoski, widać to zwłaszcza na ujęciu olinowania nad bukszprytem, poza tym super:)
  4. Bardzo ładny modelik Jonathan, dobrze oddany klimat kapryśnej Tunezji bo trójeczka wygląda na spaloną słońcem a jednocześnie nie brakuje na niej błota.
  5. Dziękuję za odpowiedź! Książkę już chyba nabędę, jak tylko wpadnę na urlop bo nie jesteś jedyną osobą, która ją chwali. Moje pytania były podyktowane obawami o jakieś brudne sprawy, o których coraz częściej dowiaduje się w kontekście II RP (mordy polityczne, niszczenie przeciwników i dokumentów, liczne afery, agentura itd.). A lotnictwo II RP zainteresowało mnie przypadkiem, gdy dowiedziałem się jak Rayski z premedytacją zniszczył Lubelską Wytwórnię Samolotów (PWS zresztą także), bo pochodzę z Lublina. Mam oczywiście podobne uwagi co do afery minowej, ale poza opracowaniem pana Kulki (z sądu honorowego nad admirałem Porębskim ) bardzo ciężko coś więcej znaleźć, wiele wskazuje że pomajowe czyszczenie archiwów przez sanatorów bardzo utrudnia jej dokładniejsze opisanie. Była ona pretekstem do czystki, podobnie "uporządkowano" lotnictwo (poczynania min.Rayskiego zasługują na pośmiertne śledztwo, podobnie jak adm. Świrskiego). Od czasu jak przestała mnie interesować propagandowa wersja historii II RP, odkrywam coraz więcej fascynujących białych plam, ale informacji często mało...Ok przepraszam za ot... Pozdrawiam serdecznie!
  6. Super informacje! MAV, mam pytanie, może nieco ot.. Czy orientujesz się w jakichś publikacjach bliżej prezentujących sprawę braku wodnosamolotów? Cała sprawa jest dla mnie bardzo interesująca i ...intrygująca podobnie jak przypadki samobójstw wśród dowódców... Powiem wprost: niedostarczenie samolotów/ odebranie przygranicznej flotylli "oczu" zakrawa wręcz na sabotaż i jakoś zadziwiająco mało informacji na ten temat, więc ciężko określić czy takie zarzuty są bezpodstawne...chciałbym poznać kto taką decyzję podjął i czym ona była uzasadniona. Szukam także informacji nt "afery minowej" i sanacyjnej czystki w dowództwie floty. pozdrawiam
  7. Także uważam, że Bismarckowi przystoi pojawiać się na salonach razem z Hoodem i odwrotnie. Ten śmiertelny pojedynek jakoś te dwa okręty do siebie na zawsze zbliżył i połączył ich los:) Jak ktoś widzi Hooda to zaraz pyta o Bismarcka i odwrotnie, pomijam już że obydwa okręty są po prostu piękne w swoich klasach, choć w przypadku k.liniowych to żadna wielka rzecz bo one wg mnie w większości były piękne i takie majestatyczne (tylko z wyglądu często).
  8. Twoja diorama jest kapitalna, więc jakies drobiazgi zawsze się znajdą jak np. lekko satynowy dywanik. Grubość ścian to już nie jest taki minus, tam naprawdę ściany bywają od grubych po cienkie. Ludzie tutaj postrzegają Irak z perspektywy tego co ktoś już wybrał, a tymczasem to kraj wielu różnic także w zabudowie! Północny Irak (kurdyjski) wygląda nieco inaczej niż południowy, gdzie dużo mocniej odczujemy wpływy arabskie. Byłem w Iraku latem 2013 w Erbil i Mosulu (zdążyłem o włos przed wkroczeniem "karbonariuszy" z tzw isis) i powiem, że oddałeś bardzo dobry klimat tamtych miejsc tzn wszędobylski handelek, Mam jedną uwagę: bardzo częstym widokiem przed sklepami są work/wory z mąką, ziarnem czy śrutą! Wielu kurdów czy Irakijczyków piecze pieczywo w domowych piecach (ogólnie pieczywo bez soli jest miejscami łatwiej dostępne niż z solą, niemiłe doświadczenie dla nas) i kupują mąkę samemu bo taniej i łatwiej dowieźć na tzw "zadupie". Pozdrawiam
  9. Epicki model, naprawdę piękny:)
  10. Model zrobiony prawie idelanie i przyłączam się do innych opinii. Gdzie jest wash, zwłaszcza pokładu (zawsze może być b.mocno rozcieńczony), stępka zdecydowanie wynmaga washa i brudzenia. Także rzuciły mi się w oczy nienawiercone pom-pomy, ale zdaję sobie sprawę że pewnie malutkie ale jednak widać. Trochę za duże te zakopcenia luf armat- czy kordyt zostawiał aż takie ciemne plamy??? Warsztat masz świetny, tylko czasem trochę więcej odwagi przy brudzeniu i będziesz robił modele 10/10. PS.Następny Bismarck, a czy zamierzasz jeszcze jakieś jakieś pancerniki Royal Navy robić? pozdro
  11. Krzysztof, dzięki za informacje. Szkoda, że zagrał tylko epizod, ale dobre i to. Teraz BC zarabia także na Shermanie Furry, nawet błota filmowego z niego nie zmyli bo "robi" pieniądze:) Pozdrawiam.
  12. Krzysztof, Wóz z Bovington długo nie był gruntownie przemalowywany (nie było trudno dostrzec starą farbę) a raczej konserwowany przez załoge muzeum, dopiero od końca lat 90 przeszedł gruntowny remont, dobrano barwę (która wg autorów miała być identyczna z pierwotną) oraz mocno zainwestowano w napęd (włącznie z kapitalną naprawą silnika), w tamtym czasie tzn ok 2000 roku, trwała głośna i promowana szeroko w UK zbiórka środków na jego b.kosztowną renowacje (bo szybko okazało się że ten pojazd to istna skarbonka). Kiedy byłem w Bovington Camp pierwszy raz pare lat temu, pracownicy mówili mi że ta renowacja była piekielnie kosztowna bo trzeba było zrobić wiele elementów silnika i napedu od nowa, a celem był wóz 100% sprawny. Aż do tego czasu po macoszemu traktowano poza mechaniką także malowanie- chyba dopiero wtedy zdali sobie sprawę, że ten pojazd zrobi furorę (jako brytyjscy pancerniacy- z pobliskiej bazy i poligonu- oczywista skupiali się na pojazdach brytyjskich), ciekawe kiedy obudzą się z Jagdtigerem, który wygląda tragicznie obecnie (tzn ostatni raz byłem tam w 2015). A na 131 muzeum robi niezły zarobek, wszędzie tylko Tiger 131, w sklepiku koszulki kubki modele itd... Stan farby na 131 z lat 90 widać także na jednym z odcinków wczesnych Sensacji XX wieku, chyba "Szalenstwa Boga wojny"- spłowiała, odrapana i wytarta.
  13. Ta diorama to jakiś inny modelarski świat. Też mnie smuci rzadkość aktualizacji, czasem napisz coś, cokolwiek, zdaj relację z prac nie muszą być od razu cuda na kiju. Czemu nie robisz dioram z np. Afryki 40-43? Jestem ciekaw jak poradziłbyś sobie z pustynnym krajobrazem:) pozdrawiam
  14. W kwestii Tigerów w Afryce, to najmniej zagadkowa jest kwestia 504 a kolory 131-ki pozwalają z dużą dozą stwierdzić jak to tam było. A było oliwkowo-piaskowo i pojazd z angielskiego muzeum to potwierdza (kamuflaż odtworzono b.precyzyjnie, zresztą wiele lat pojazd stał z oryginalnym malowaniem). Co do 501, to polecam dłuugą jak papier toaletowy dyskusje na forum DAK. Udział w niej wzięły liczne zdjęcia i ich mozolne porównania. Niestety, pora zburzyć mit...najprawdopodobniej Tigery nie były malowane żadnym mitycznym "zielonym polowym", który funkcjonuje do dziś i wielu modelarzy takie Tigery produkuje. Kolor pierwszych pojazdów z 501 to początkowo najprawdopodobniej... szary, który szybko przemalowano na wariacje piaskowe w trudnej nawet do określenia konfiguracji. Druga zabawa jest także z oznaczeniami, zwłaszcza jeśli chodzi o pojazdy z końca kampanii a więc po fuzji z 10PzDiv, w lutym 1943. Wiele pojazdów jak np. 732(najprawdopodobniej) czy 712 to wcześniejsze 132 i 112, ale zdjęcia rodzą wątpliwości czy było to ogólna zasada, bo są wyjątki. Tak czy owak malowanie afrykańskich czołgów od lata 1941 to wielka zagadka, i choć w Tunezji było już nieco łatwiej to dalej są liczne niewiadome.
  15. Bardzo ładne maleństwo:) Jednak figurki (zwłaszcza ładnie jak Twoje wykonane) ożywiają i upiększają sam model. Jakie figurki? Pozdrawiam
  16. jerzype

    ISU-122. Zvezda ,1:72

    Bardzo ładny! Pierwszy plus- na nie kolejne berlińskie malowanie, tylko Czechosłowacja, gdzie także IS/ISU było sporo. Sam model bardzo ładny, jak robiłem ISa to nie spodziewałem się, że tak trudno będzie po malowaniu pobrudzić układ jezdny, Twój wyszedł nieźle. Podstawka- lubię podstawki z gipsu:) Są niepowtarzalne. pz
  17. Bardzo bardzo ładny, jak robiłeś brudzenie? Pigmenty na sucho, czy jakiś washa jasny? Pozdro
  18. Temir, jesteś moim modelarskim wzorcem postępowania i stwierdzam, że lubimy też podobne pojazdy:) UY mnie Matylda także na rozkładzie, ale dopiero po Bishopie, równie topornym esci staruszku. Nawet kamuflaż wybrałeś taki, jak lubię. Możesz mi podać, który dokładnie surfacer stosujesz? Bo tych gunze jest kilka rodzajow:)
  19. Nawet nie wiedziałem, że ftf go wypuściło...zamówię sobie, może kiedyś zrobię To jeden z pojazdów tzw armii II RP, który naprawdę bardzo lubię Marzy mi się PzInż 302.. A sam model sklejony i pomalowany, jak sam go oceniłeś, dla mnie jest on jakoś dziwnie ochlapany- problemy z aero? Znając liczne Twoje prace stwierdzam że stać Cię na więcej:), ale model ogólnie ładny czekam na następny c4p, który pewnie będzie śliczny. Pozdrawiam.
  20. Witam wszystkich po długiej przerwie na forum! Wreszcie ma trochę czasu by samemu się udzielić Slawek, model pod względem dodatków super, jest tego sporo. Ale malowanie pustynne to trudna sprawa, sam się go uczę. Na pewno musisz poprawić OBICIA/ODRAPANIA, które na Twoich naprawdę bardzo ładnych i dopracowanych (co bardzo sobie cenię) modelach są słabym punktem. Nie próbuj na siłę dawać ich wszędzie, tak naprawdę występowały one w intensywnych skupiskach, ale zawsze miejscami- rogi, ranty, krawędzie, często używane miejsca itd. Jak będę w kraju to wysile się wreszcie żeby ładnie obfotografować mojego FAMO i Blitzbusa- oba skończone i na podstawkach, obydwa żółte i odrapane:) U Ciebie obicia są zbyt jednolite i skutkują monotonią w odbiorze. Pozdraiwam serdecznie! EDIT: Nawiasem mówiąc, pierwsze czwórki DAK malowane na kolor pustynny pojawiły się w grudniu 1941 roku (najprawdopodobniej)- kiedy Niemcy (uparcie zwani "nazistami") zdobyli w Tobruki spore zapasy farby. Czołgi były pomalowane bylejak i często bez przygotowania, a ponieważ poprzednio były malowane błoto-piaskiem, farba złaziła bardzo szybko, a łaty łatano...błotem znowu. Kolor pojazdów DAK do lata 1942 jest prawdziwą zagadką Ale do grudnia większość czołgów była szara lub "malowana" błotem.
  21. jerzype

    4TP 1:72 scratch

    Masa pracy,wkładu,inwencji i prawdziwego modelarstwa! Malownie jak inni piszą-pogadaj z erolo:) Jeśli to aero, to efekt jest jakby farba była stanowczo za gęsta! Mimo wszystko Twoje modele są bardzo wartościowe- a warsztat epicki! Gorąco pozdrawiam!
  22. jerzype

    TKW 1:72 na bazie FtF

    Model wymiata Popraw malowanie przed następnymi!
  23. jerzype

    Abrams M1 A1 Rewel 1;72

    Dajesz czadu:) Podstawka wg mnie nie wspólgra- wolałbym prostą pustynię, ale... to Twój model i masz prawo zrobić nawet na Księżycu:) Kiedyś go chciałem mieć...ale natłok nawału. Bardzo spodobał mi się kolor plastiku- czarny jest super. Chciałem Revella, ale wiem, że DML też go robi... Który Abrams jest lepszy- Revell czy Dragon? Pozdro
  24. Witam! Niestety nikt nie komentuje, bo to nie kolejny panzer albo inny masowy idealnie pomalowany model złożony z kawałków z użyciem instrukcji... Kawał dobrej roboty kolego!!! Uwagi: -Nie jest perfekcyjnie pomalowany musisz poćwiczyć bo model kapitalny a dużo stracił przez zbyt grube malowanie i takie sobie szyby.. Musisz podszkolić KONIECZNIE malowanie na tanich airfixach a potem maluj te cudeńka- dopiero wtedy będą ochy i achy braci ("modelarskiej"?) na forum zapewne... -Świetnie dobrane kolory i prawidłowe napisy- karkołomne w tej skali zadanie (wzorowałeś się na jakimś zdjęciu?) Mimo wszystko dla mnie ma wartość wielokrotnie, wielokrotnie większą od pzIII ausfuów ileśtam czy popularnych ostatnio często bezdusznych współczesnych grzmotów. Właśnie to co robisz jest kwintesencją prawdziwego modelarstwa, i taki model jest znacznie ciekawszy i wartościowszy od tych popularnych. Z modelarzami jest tak- niektórzy robią, by zrobić co jakiś czas jakiś model, który się akaurat trafi (sam pojazd nie ma większego znaczenia), inni robią to co chcą mieć w gablocie a jeśli trzeba robia to sami. Z modelami jest jak z muzyką- najpopularniejsze jest to co popularne, łatwe i efektowne przy niewielkim nakładzie sił. Ale...jak przychodzi co dać na reklamę luksusowych produktów, puścić na randce czy dla relaksu to wszyscy jakoś biorą coś innego np. muzykę akademicką (tzw poważną)- i taki jest Twój model, wyjątkowy. Przykuwa uwagę, a że nie jest super pomalowany to mamy brak komentarzy. Modelarstwo wielu osobom myli się ze składaniem i malowaniem kupionych modeli, kiedyś to pojęcie było mniej rozmyte i oznaczało tego, który modele buduje a nie tylko składa z gotowych kupionych i dokupionych do niego kawałków przy użyciu instrukcji. Mam nadzieję, że na tym forum częśćiej będą pojawiać się takie arcyciekawe pojazdy! Aż razi brak zainteresowania takim cudeńkiem. Zrobiony przez Ciebie autobusik w takim jak Twoje (lub błękitnym) malowaniu oraz sanitarka są moją ulubioną wersją tego pojazdu i moim marzeniem w gablotce...Zmotywowałeś mnie by zająć się za projekt sanitarki lub autobusu na poważnie! Raz jeszcze gratulacje za świetny i bardzo wyjątkowy (jedyny?) model (pewnie do czasu aż jakiś producent zrobi ładny model tego wozu w tej skali), dziękuję za świetną galerię! Pomyśl o prostej nawet podstawce, np.jakiejś międzywojennej drodze:) Pozdrawiam!
  25. Nie jest źle:) przyłączam się do opinii kolegów:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.