Wyrzuć tą siatkę i zrób zdjęcia na całkowicie białym tle. Brudzenie wygląda nieźle ( szczególnie błoto na dole), ale: widać zacieki farby. Błyszczy się również jak dla mnie za bardzo. Powinieneś go potraktować matowym lakierem. Nie jestem również przekonany co do malowania w kolorze bazowym wewnętrznej części włazów na wieży. Wydechy mogłyby być bardziej rdzawe, ewentualnie końcówki okopcone, jeżeli mamy być konsekwentni w brudzeniu, plus okopcenie końcówki lufy działa. Dokładnie również brak mi konsekwencji w kwestii nakladania błota na pojeździe z tylu, bo z tyłu podwozia między gąskami, go w pewnym momencie nie ma, a nagle "wyskakuje" na plycie pod wydechami. Gąski w częściach dotykających podłoża, powinny moim zdaniem być w kolorze srebnym ( miały styczność z podłożem, to i ścierało się z nich bloto). Przetrzyj je ołówkiem. Najprawdopodobniej Zvezda korzystała z tych samych form co Tamiya w latach 60, bo z przodu pod hakami holowniczymi masz zaczepy. Musisz usunąć te zaczepy z przodu, bo ich w oryginale po prostu nie było. Tamiya robiąc 40 lat temu model bazowała na T-34, który znajdował się bodajże w USA, gdzie został sprowadzony i mu dorobiono właśnie wspomniane uchwyty, w celach przetransportowania pojazdu lub coś w tym stylu. Wychodzi zatem na to, że i Zvezda skopiowała ten błąd.