Skocz do zawartości

GreGG24

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    783
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez GreGG24

  1. Planuję na weekend. Muszę tylko tu i tam zaszpachlować szpary, zabezpieczyć kabinę, potem grunt i malowanie. Chciałbym jednocześnie zagruntować też (i może też pomalować) Sikorskiego.
  2. I sklejony do kupy.
  3. Jak pryskam kokpit, to staram się od razu pomalować wszystko w tym samym kolorze, nawet w innych modelach, które nie są jeszcze na warsztacie A prace powoli posuwają się do przodu. Chciałbym w weekend przynajmniej zagruntować oba modele - D-520 i tego S-58. Wczoraj wycinałem żyletką wnęki podwozia, żeby zamontować blachy.
  4. Nawet nie zauważyłem tego warsztatu. Śliczna foczka się szykuje. Kabina będzie otwarta?
  5. Dużo pracy włożyłeś, szkoda, że malowanie niestety mocno go ciągnie w dół. Może jednak zastanowisz się nad jakimś aero, nawet najtańszym? Jakby co, miałbym do odstąpienia wraz z kompresorkiem.
  6. GreGG24

    MIL MI-6 PŻ2 1/72 Amodel

    Ciekawa metoda. Jeśli będę miał problemy z oszkleniem, zgłoszę się do Ciebie
  7. Dzięki, Paweł, takie miałem zdjęcie, więc nie szukałem dokładniej. Po zamknięciu kadłuba w tej skali i tak nic prawie nie widać Kokpit był malowany aerografem, farbą Tamiyi, nie pamiętam już którą i potem aplikowałem na to wash do Panzer Grau z MIG-a, ale bez pokrycia bezbarwnym, więc trochę się wymieszały kolory.
  8. Ostatnim modelem ze śmigłem, który skończyłem wiosną, był Brewster Buffalo, naszło mnie więc ochota na zrobienie kolejnego. Wybór padł na Dewoitine D-520, którego model, a właściwie modele, bo mam zarówno Hasegawę, jak i Smera, kupiłem jakiś czas temu z drugiej ręki. W modelu Hasegawy ku mojemu zdziwieniu były również blaszki Eduarda, które również zdecydowałem się wykorzystać. Będę zatem wdzięczny za komentarze i sugestie. Warsztat otwieram dość późno, model ma już zamknięty kadłub, zatem na zachętę kilka zdjęć z wczesnych etapów montażu.
  9. Pięknie się prezentuje, eleganckie wykonanie.
  10. Komentowałem już na FB, ale tu też warto - panie Ryśku, klasa jak zawsze.
  11. GreGG24

    S-58 / UH-34, Italeri, 1:72

    Kolorowe schematy z publikacji SAM. Chyba zrobię tego z numerem 13. Był to jeden z trzech pierwszych H-34A dostarczonych do Izraela w 1958 roku, numer seryjny 48-692. Dla niepoznaki zmieniono oznaczenie na cywilne S-58B. P.S. Sikorsky S-55 będzie na warsztacie w następnej kolejności.
  12. GreGG24

    S-58 / UH-34, Italeri, 1:72

    A w międzyczasie znalazłem zdjęcia izraelskiego S-58 z tym drugim podwoziem.
  13. GreGG24

    S-58 / UH-34, Italeri, 1:72

    Czysto teoretycznie mam to. Ale nie wiem, czy utrzyma ciężar modelu...
  14. GreGG24

    S-58 / UH-34, Italeri, 1:72

    No i zacząłem robić podwozie...
  15. Czarny Shot MiGa.
  16. GreGG24

    S-58 / UH-34, Italeri, 1:72

    Nie planowałem.
  17. GreGG24

    S-58 / UH-34, Italeri, 1:72

    Kurczę, myślałem, że to będzie spacerek, a tu mi Moses ćwieka zabił tym podwoziem. Nie ma nigdzie dobrych rysunków, na których mógłbym się oprzeć, mam wydawnictwo Squadron-Signal na temat tego śmigłowca (coś mnie kiedyś tknęło, żeby je kupić) i tam też niestety nic, tylko jakiś szkic z boku. Będę szukał rysunków, znalazłem jeszcze jedną firmę, która robi to podwozie w wersji V do H-34, z Wielkiej Brytanii, możliwe, że jeśli nic nie znajdę, to zamówię u nich, mają dość dużo ciekawych akcesoriów do śmigłowców w 1:72, więc pewnie będzie większe zamówienie. Ale szybkie to nie będzie.
  18. W zestawie jest domyślnie wersja kadłuba F.8 i w częściach przezroczystych jest dorobiony nos FR.9. Ciąć trzeba tak, żeby to się zgrało - starałem się, ale mimo wszystko musiałem szpachlować, a ze szlifowaniem jest ciężko, bo po pierwsze działka po bokach, po drugie szczegóły powierzchni. Dużo też jest szlifowania skrzydeł, bo cholernie niepasowne, zarówno względem siebie, jak i kadłuba. Tu trzeba równomiernie szlifować kadłub i jednocześnie też tył skrzydeł, żeby dobrze siadły i nie było stopnia. Mi to też do końca się nie udało... Do nosa trzeba pchać ile się da, wepchałem chyba z 5 gramów, a jak postawiłem na podwoziu, to i tak siadał na tył, więc musiałem dopchać jeszcze ze trzy gramy do zbiornika pod kadłubem.
  19. GreGG24

    S-58 / UH-34, Italeri, 1:72

    Dzięki za podpowiedź, faktycznie przeoczył bym ten detal. Na Scalemates jest informacja o konwersji Scale Aircraft Conversions 72189, zamarkuję to wczesne podwozie z prętów Evergreen.
  20. Na półce na śmigłowce mam akurat miejsce na jeden większy i jeden mniejszy wiatrak, zatem nadszedł czas na wczesny śmigłowiec Sikorskiego. W Izraelu znany jako S-58, wedlug nomenklatury amerykańskiej był to UH-34. Jakiś czas temu nabyłem bardzo ładny model Italeri (choć sądząc po technologii produkcji jest to zapewne model firmy ESCI). Modelu nie zamierzam udziwniać, buduję prosto z pudła, co najwyżej dorobię brakujące anteny. Malowanie będzie izraelskie, ale nietypowe, bo zamiast standardowego wówczas malowania brazowo-niebieskiego będzie oliwkowe z brązowymi plamami. Były to bowiem używane maszyny Bundeswehry, na których brązową farbą zamalowano niemieckie napisy i krzyże. Na zdjęciu pomalowane już elementy wyposażenia wnętrza, jeszcze trochę zapuszczę i pomaluję i zamykam go.
  21. Tę fotkę widzę, a zdjęć z galerii niestety nie. A szkoda. Będę musiał na innym komputerze oglądnąć.
  22. Powstało w międzyczasie kilka modeli, między innymi Merkava i Zrinyi, których galerie wrzucałem na forum. Ale nie ruszałem w tym czasie innych skrzydeł, bo się bałem, że jak go nie dokończę, to w ogóle go nie zrobię.
  23. Tym razem to śmigłowiec, S-58 / H-34 z Italeri, oczywiście w wiadomym malowaniu i Dewoitine 520 z Hasegawy z blachami Eduarda - kadłub już zamknięty, będzie w malowaniu bułgarskim.
  24. Szpachlowałem, ale wash pod tym kątem trochę dziwnie je uwidocznił. Cieszę się, że już stoi na półce, parę razy go odstawiałem i wracałem po jakimś czasie. Przystopował mnie na dobrych kilka tygodni...
  25. Za wybór tematu plus, niestety rzuca się w oczy problem z malowaniem czarną farbą - zarówno powierzchni jak i śmigła i kołpaku. Efekt psują też błyszcząco czarne opony Szkoda, bo naprawdę się starałeś, śledziłem warsztat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.