Skocz do zawartości

GreGG24

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    783
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez GreGG24

  1. Duży plus ode mnie za tematykę, oczywiście, model już odstaje nieco od dzisiejszych standardów, choć i ten z Eduarda też nie rozpieszcza ponoć modelarzy. Ja czekam już na nowego w skali 1:72, żeby położyć na nim łapki
  2. GreGG24

    Mil Mi - 2, Hobby Boss, 1/72.

    Cieszy oko ten Czajnik, mam do nich sentyment, chyba jeszcze od czasów komiksów z podstawówki, "Pilot śmigłowca" chyba to się nazywało. Trzeba będzie się kiedyś za niego zabrać, miałem jeszcze tego ze śp. Intechu, ale w ogóle nie nadawał się do niczego. Co do wirnika, widziałem u innych, że używali jakichś części żywicznych.
  3. Dziękuję kolegom. Zdjęcia znam i na nich się wzorowałem, jak również na rysunkach z innego forum, autorstwa jednego z modelarzy. Tę płytę pancerza również widziałem. Kalkomanie umieszczałem na podstawie instrukcji TORO, bo na zdjęciach boki nie są tak dobrze widoczne. Tak, ale nie nożykiem, tylko czeską żyletką. Stąd te drobne rowki.
  4. Właśnie jestem po pierwszej próbie aplikacji i chyba jest nieźle. To wcześniejsze zdjęcie, zaraz po aplikacji, przed usunięciem nadmiaru. Ale lepiej widać rowki.
  5. Tematyka użycia pojazdów przez powstańców warszawskich intryguje mnie już od dawna, dlatego dość dawno już nabyłem stosowne kalkomanie firmy TORO. Miałem zamiar zacząć od Pantery, jednak zatrzymałem się na wczesnym etapie budowy, gdyż nie miałem koncepcji wykonania warstwy zimmeritu. Prace ustały na prawie dwa lata. Dopiero niedawno zabrałem się na poważnie do roboty. Jakiś czas temu nabyłem stary model Hetzera firmy Esci i to jego postanowiłem wykonać w malowaniu "Chwata". Kilka elementów wyposażenia dorobiłem sam (uchwyty, układ wydechowy). Poniżej zdjęcia z warsztatu i gotowy model.
  6. Nie wiem, dlaczego zwłaszcza ta kalkomania tak się zachowała. Nawet stare kalkomanie mające po kilkadziesiąt lat lepiej reagują. Generalnie był standard - błyszczący lakier, Set pod spód, Sol na wierzch, matowy Tamiyi na koniec. Jak już wspomniałem, co do washa, użyłem też standardowego, Afrika Korps z MiG-a. Może faktycznie powinienem był bardziej zróżnicować, zwłaszcza na pasach inwazyjnych. Dawno nie robiłem samolotów w malowaniu RAF. Ostatni chyba ze dwa lata temu. No cóż. Wracam do mojej ulubionej tematyki...
  7. Panowie, dzięki za komentarze, faktycznie mogłem go trochę dopracować. Po prostu zapomniałem o dorobieniu tych prostych efektów...
  8. Na fali ogólnego poruszenia nowym modelem Army postanowiłem, że zbuduję model Academy, który już dawno kurzył się na półce. Sam model jak na swoje lata nadal bardzo przyjemnie się składał i chyba nie najgorzej wygląda. Jedynym mankamentem jest osłona kabiny typu Malcolma, według mnie kształt nie jest do końca poprawny. Model wykonałem w barwach samolotu P-51B Mustang Mk. III używanego przez Stanisława Skalskiego, z jego osobistymi oznaczeniami na kadłubie, kalkomanie z zestawu Techmodu. Malowany głównie farbami Tamiya.
  9. GreGG24

    PAC3 Trumpeter 1/72

    Fajne sprzęty pokazujesz, ale zainwestowałbyś kilka złotych w zwykły blok albo karton, żeby na nim robić zdjęcia...
  10. Nie zauważyłem, a to przecież moja ulubiona tematyka. Mam też tę konwersję, będę musiał kupić model Academy i go popełnić. Mnóstwo detali, gratki za wykonanie. Dodatkowy plus za mocowanie łopat. Jedyna łyżka dziegciu to trochę nieostre zdjęcia.
  11. Zajmę się nim jeszcze, oczywiście, ale nie będę już chyba wrzucał zdjęć. Zmycie nadmiaru washa to pikuś. Inna sprawa, że makro jest zabójcze w naszej skali. To jest najmniejszy wiatrak, jaki dotąd robiłem, a już Loach wydawał się miniaturowy. Te relingi to raczej nie relingi tylko jakieś anteny chyba. Użyłem elementów z modelu, choć nie ukrywam, że zastanawiałem się nad gięciem blaszek. Może faktycznie je zastąpię.
  12. Masz rację, mogłem jeszcze nad nim popracować. Ale chyba już po prostu miałem go dość. To najmniejszy model śmigłowca, który robiłem i w stosunku do swoich rozmiarów kosztował mnie niewspółmiernie dużo pracy. Miał być krótkim przerywnikiem, a wyszło z tego... No cóż. Stoi już na półce obok S-58. Na warsztacie już kolejne projekty. Hetzer "Chwat", CV-33, Mustang Skalskiego.
  13. Model OH-58 był spakowany razem z modelem H-34, który ukończyłem wcześniej, dlatego postanowiłem zrobić go zaraz po nim. Już od dawna planowałem go skleić, i to właśnie w tym bardzo atrakcyjnym malowaniu Akademii Lotniczej Sił Powietrznych Izraela. Model praktycznie z pudełka, dorobiłem pasy bezpieczeństwa, tunel wału napędowego wirnika ogonowego oraz zmodyfikowane kolektory spalin, które dorobiłem z rurek Plastruct. Model niewielkich rozmiarów, ale cieszy oko.
  14. Jutro montaż wirnika i doklejenie drzwi i projekt będę mógł zakończyć i zrobić zdjęcia do galerii.
  15. Dzięki. Jestem już na finiszu, Może uda się go dziś skończyć.
  16. Po wydrukowaniu numerów kodowych w odpowiednim formacie nadeszła kolej na aplikację kalkomanii. Do końca bliżej już niż dalej. Końcówki rur gazów wylotowych zrobione z rurki Plastruct.
  17. GreGG24

    T-34 , 1:72 Revell

    Bardzo sympatyczny. Też czeka u mnie w kolejce, ale nie będzie w polskim malowaniu. Gdzieś czytałem, że ten model Revella ma cechy powojennej produkcji T-34/85.
  18. Kolejna ekstra sztuka. Doczepiłbym się może do koloru, bo nieco zbyt szary, szaroniebieski, bardziej w odcieniu z lat 60-tych, a nie 80-tych. Południowy Liban jak nic.
  19. Kolejny model, który przykuwa uwagę. Jestem pod wrażeniem Twojej dbałości o szczegóły. Ten również się prosi o podstawkę, tym razem Pokój dla Galilei.
  20. Gwoli uzupełniania dodam tylko, że chodzi o pasy identyfikacyjne wprowadzone tuż przed Wojną Sześciodniową i generalnie aplikowane tylko w tym okresie. Zarówno wcześniej, jak i później używano innych znaków identyfikacji (w czasie operacji Kadosz w 1956 były to krzyże św. Andrzeja w kolorze niebieskim, podczas wojny Jom Kippur i w Libanie zazwyczaj pomarańczowe płachty. A Shot Kal wyszedł odjazdowo, podziwiałem go już i komentowałem na FB, ale oczywiście i tutaj warto pochwalić. Aż się prosi o podstawkę z wzgórz Golan z okresu Jom Kippur, nastrojowo prosto z serialu "Dolina Łez".
  21. Pracę malarską zakończyłem. Z efektu jestem całkiem zadowolony.
  22. Dwie warstwy białej błyszczącej Tamiyi wyschły porządnie, czas na maskowania.
  23. Bardzo pięknie się prezentuje. Widać wielką staranność i dbałość o szczegóły. Duży plus za merytoryczne podejście do tematu. Podziwiam wszystkich, którzy bawią się w naciągi, jest to coś, co powstrzymuje mnie wciąż przed wzięciem na warsztat kilku modeli, które chciałbym zbudować. Te śruby rzymskie to z jakiegoś zestawu, czy własnoręczna robota?
  24. Bardzo sympatyczny ten Osprey. Nie miałeś wątpliwości, do której kategorii go wrzucić?
  25. Chyba już był taki wątek w technikach modelarskich. A ja właśnie pociągnąłem podkład.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.