GreGG24
Użytkownicy-
Liczba zawartości
783 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez GreGG24
-
Bardzo sympatyczny maluch, gratuluję. Jedna uwaga - jak na tak błotnistą drogą trochę suche i mało ubrudzone są koła...
-
Widzę. Z żółtym na tym niszczycielu czołgów nie ma co dyskutować. Ale na R-35 jak te ze zdjęcia z Odessy zrobię jednak niebieski, jak na czołgu z muzeum w Bukareszcie.
-
Te kwadraty to oznaczenia taktyczne, stosowane na transporterach M113 oraz Achzarit. Oznaczają kolejną kompanię w batalionie.
-
Czy poza KM-em coś trzeba będzie zmodyfikować w tym modelu z S-Model? Bo mam go i chętnie bym go zrobił jako BRDM-2 z misji w Iraku.
-
Jesteś pewny tego żółtego paska? W dostępnych w Internecie źródłach wszędzie występuje jako niebieski. Akurat też go montuję, więc wolę nie sp*****yć.
-
Ulep kulki z Blue Tacka i zaklej.
-
Naprawdę nieźle. Mam tylko uwagę co do malowania - widać mimo wszystko dość grubo nałożoną farbę. Rozcieńczaj bardziej, nakładaj kilka warstw (po przeschnięciu poprzedniej, oczywiście), i najlepiej "na krzyż". Farba jest bardzo błyszcząca, zakładam, że powinna być matowa. Możliwe, że za krótko ją mieszasz.
-
Udał się. Też się przymierzam do tego malowania.
-
Maskuj. Ja swojego R-35 z S-Modelu też maskowałem, tylko poszedłem na łatwiznę z czarnymi paskami. Pomalowałem mazakiem i przy nakładaniu Sido rozmył się. Trochę podratowałem, ale nie wyglądało to już tak dobrze jak przedtem.
-
Model mi się podoba, jednak parę łyżeczek dziegciu dodam i od siebie. Brakuje mi jakiegokolwiek, nawet delikatnego zróżnicowania powłoki malarskiej. Skoro te gąsienice zdążyły zardzewieć, to czołg był wystawiony na działanie czynników atmosferycznych. A zatem brakuje choćby zacieków pionowych od wyschniętej wody (deszcz), ewentualnie nawet rdzawych zacieków przy uchwytach, poza tym lekki kurz tu i tam, zwłaszcza na układzie jezdnym podniósłby moim zdaniem atrakcyjność modelu. Wyszło nieco zbyt sztucznie i plastikowo...
-
Bardzo nierówne są wypraski - niektóre ramki są jak mydelniczka i mają znaczne przesunięcie, tak było z elementami układu jezdnego, inne znowu są doskonale zaprojektowane i mają wyjątkowe szczegóły. Gdzieś czytałem, że ACE przechodzi na technologie projektowania form bazujące na modelach cyfrowych 3D. Ten Centurion to chyba mieszanka form wykonanych w starej i nowej technologii. Generalnie duża ilość części, to na plus, bo śmiem twierdzić, że jest ich chyba więcej niż w modelu AFV Club w 1:35. Zapowiedzi ACE przedstawiają się interesująco - więcej na podwoziu Centuriona (Nagmachon i Meteor) oraz AMX-13/75. Na tego ostatniego na pewno się skuszę, co do Centuriona - najpierw dokładnie sprawdzę wypraski.
-
Parę zdjęć X-Winga (Red Five) oraz A-Winga. Jako że nie podobają mi się naklejki, które do swoich najmniejszych modeli dołącza firma Bandai, wszystkie detale są malowane. Trochę zabawy było z maskowaniem pasów na skrzydłach, ale ostatecznie wyszło w miarę nieźle.
-
- 3
-
-
Bardzo mi się podoba. Z podstawką komponuje się perfekcyjnie.
-
Model, na który już od dawna ostrzyłem sobie zęby, kupiłem podczas wystawy Moson Show w 2019 roku. Latem zabrałem go ze sobą na wakacje, jak to mam w zwyczaju. Model prawie mnie pokonał, przez te półtora roku wiele razy lądował na "Półce Zagłady", wiele razy miałem nim już rzucić o ścianę, jednak ostatecznie go skończyłem. Chciałbym jeszcze przed sezonem wystawowym dorobić mu podstawkę. Ten konkretny czołg jest w malowaniu pojazdu pułkownika Avigdora Kahalaniego, dowódcy 77 batalionu pancernego 7 brygady pancernej SOI, który w obliczu ogromnej przewagi liczebnej przeciwnika nie ugiął się i w dużej mierze przyczynił się do powstrzymania natarcia syryjskiego na wzgórza Golan podczas wojny Dnia Sądnego (Jom Kippur) w październiku 1973 roku. Zainteresowanych tą tematyką odsyłam do jego wojennych wspomnień, które ukazały się również po polsku, pod tytułem "Wyżyny odwagi", oraz do nowego izraelskiego serialu na HBO pt. "Dolina Łez". Model wykonany praktycznie w całości z pudełka, w obliczu dużej ilości części plastikowych i fototrawionych nie było potrzeby szukania dodatków. Numery taktyczne to kalkomanie na chusteczce higienicznej nasączonej wikolem i następnie pomalowanej.
-
Nie ukrywam, że mam słabość do modeli tej firmy. Nie ma z nimi zbyt wiele roboty, szybko się skleja i można poświęcić się temu, co lubię najbardziej, malowaniu i aplikacji efektów tzw. 'weatheringu'. Model ten trochę poczekał na swoją kolej na "Półce Zagłady", bo po zrobieniu z pasków Plastructu dolnych mocowań na bokach kadłuba nie miałem pomysłu na pręty biegnące nad nimi. Ostatecznie zrobiłem je z Plastructu (trójkątne uchwyty wycinane skalpelem z paska grubości 1,6 mm) i grubych włosów od miotły Potem już poszło z górki. Podkład, farba bazowa, pin wash, pigmenty. Na koniec trochę "szpejów" na boki, głównie Black Dog i kawałek łańcuszka ze sklepu dla nastolatek. Dodatkowy karabin maszynowy wraz z uchwytem z odzysku (niewykorzystana ramka z Centuriona Shot Kal). Mam nadzieję, że się Wam spodoba. Na żywo wygląda lepiej, niż na zdjęciach.
-
Bardzo fajnie wyszedł. Też go kiedyś zrobiłem, z S-Modelu. Kalkomanie musiałem sztukować, nie miałem takiego luksusu
-
Wielki ci on. Też bym oglądnął szczegółową galerię. Trochę razi mnie brudzenie, wiem, że one są brudne, ale tu widać ślady nakładania pigmentu / pyłu / whatever użyłeś.
-
Nie dość, że modelarz wysokiej klasy, to jeszcze utalentowany rysownik. Chapeau bas, mistrzu.
-
Po jakże wielu komentarzach z Twojej strony miałem pewne wątpliwości, czy jesteś modelarzem-teoretykiem-krytykiem, czy faktycznie potrafisz i mówisz z doświadczenia. Jednak okazało się, że potrafisz i to jak. Więc w przyszłości wszelką konstruktywną krytykę przyjmę bez zająknięcia
-
Jestem pod wrażeniem. To jednak kawał maszyny. Czym cieniowałeś malowanie?
-
Też miałem napisać na temat tego preszadingu. Marmurek zakłada bardzo delikatne nakładanie warstw, prawie laserunek. Robiąc preszejding, i to pędzlem (!!!) musiałeś pokryć go warstwą prawie kryjącą. Też kiedyś z lenistwa popełniłem ten błąd, użyłem do preszejdingu flamastra i bardzo tego żałowałem... Podsumowując, cały efekt marmurka wzięło w łeb. Dobrze chociaż, że nie napracowałeś się, bo użyłeś szablonu. Gdybyś maział go aero z ręki, to byś pewnie się wku***ł. To już weź ten marmurek zrób jako postszejding chociaż.
-
Szczęka spadła mi na ziemię i jeszcze tam leży. Model niesamowicie "wybebeszony", robi wrażenie. Widać, że oryginał z A-Modelu potraktowałeś jedynie jako bazę do małego dzieła sztuki, które stworzyłeś. Podziwiam.
-
Hureczko i niepokorny ptaszek Pana Teofila (Alb D5a 6796/17)
GreGG24 odpowiedział krosto → na temat → [L]Galerie
Śliczny szmatopłat. Pięknie oddana faktura sklejki, lozengi jak ta lala - chyba malowane, a nie kalkomanie, więc tym bardziej chapeau bas. Szprychy to tylko wisienka na torcie. -
Fajnie, plusik za temat, choć sci-fi. Popracuj nad zdjęciami - część jest ogromnie niedoświetlona. "Więcej światła", żeby zacytować klasyka. Ja sam wciąż pracuję nad udoskonaleniem zdjęć.
-
Jakiś materiał zdjęciowy do tych Frankensteinów masz?
