Jump to content

GreGG24

Members
  • Content Count

    305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by GreGG24

  1. Mogę taki diabeł straszny. Tu jest Alclad kładziony na czarny Surfacer z Gunze. Skala 1:72.
  2. Malowanie ekstra. Używałeś szablonów do preshadingu? P.S. I tak uważam, że najpiękniejszy jest w NMF.
  3. Podobają się. Myślę, że skala 1:144 stwarza ciekawe możliwości robienia dioram lotniczych, nie ukrywam, że właśnie nad taką pracuję (1:72 na pierwszym planie i 1:144 na dalszym).
  4. Fajnie wyszedł Ci ten maluch. Według mnie lepiej niż Skyhawk. Popracuj jeszcze nad brudzingiem, zwłaszcza w okolicy kokpitu i statecznika jest go zdecydowanie za dużo.
  5. Podoba się, trochę dziwi RLM65 na spód, bo w Afryce chyba był używany RLM 78. Obicia na krawędziach przesadzone moim zdaniem, kołpak też. Brudzing od spodu mocny, no i jakoś tak po Afryce człowiek spodziewałby się raczej pyłu, a nie zacieków od błota czy brudu. Jak ogólne wrażenie ze sklejania tego modelu? Bo to chyba te nowe formy? Jeszcze go nie kupilem, ale chciałem go zrobić w węgierskim malowaniu, mam do niego kalkomanie.
  6. Może zmienisz zdanie i zrobisz go w izraelskim? :) Obserwuję z zaciekawieniem. Jeśli wzrok nie pozwoli mi już sklejać 1:72, to chyba przerzucę się od razu na 1:32.
  7. Dzięki. Nie robię Niemców. Ale robię Węgrów i przymierzam się do PzKpfw. IV F1, który był używany przez Węgrów. Właśnie kupiłem odpowiedni model z Dragona.
  8. Zasadniczo nie robię modeli z krzyżem na pancerzu, jednak model First to Fight traktuję jako wprawkę do malowania i postarzania innych modeli, z uwagi przede wszystkim na szybki i nieskomplikowany montaż. Tak było i tym razem. Testowałem modulację koloru Panzer Grau oraz filtry MiG.
  9. Malowanie, a zwłaszcza postarzanie ekstra. Sprawia wyraz "zmęczonego" pojazdu.
  10. Nagmachon stanowi rozwinięcie Nagmashot, ciężkiego transportera piechoty na bazie Centuriona. Pojazdy te zostały stworzone do zaspokojenia potrzeb działań counter-insurgency w konfliktach asymetrycznych (Południowy Liban, Judea i Samaria, Gaza), szczególnie w terenie zurbanizowanym, aby zapewnić dostateczną ochronę desantu piechoty (lub saperów) przed ogniem broni małokalibrowej, IED oraz RPG.
  11. Fakt. Vallejo ma jakieś dziwne odcienie RLM71 i RLM70, dość znacznie różnią się od odcieni przyjętych przez inne firmy (Mr Hobby, MRP itd.).
  12. Nic dodać, nic ująć. Co prawda jeszcze milszy byłby w schemacie zielono-piaskowo-brązowym z niebieskimi gwiazdami, ale i tak jestem wiernym fanem Twoich relacji i podziwiam galerie. Robisz mi coraz większy apetyt na 1:32, choć dotychczas nie rozważałem robienia modeli w innej skali niż 1:72.
  13. Jakiś dziwny ten oliwkowy zielony od góry. Ten drugi to RLM 02, jak mniemam.
  14. Bardzo fajnie wyszedł. Obserwowałem warsztat i FB, trzymając kciuki.
  15. Jak widać na zdjęciu, izraelskie Skyhawki mają zarówno haki, jak i spadochrony (pod dyszą wylotową). Miały go zarówno przygotowywane pod zamówienia izraelskie wersje H (zmodyfikowana wersja E) jak również N (zmodyfikowana wersja M), jak również dostarczane prosto ze stanów amerykańskich eskadr liniowych (marynarki i marines) wersje E/F, których ok. 50 sztuk dostarczono w trakcie wojny Jom Kippur w ramach awaryjnych dostaw jako uzupełnienie strat zadawanych przez egipskie i syryjskie systemy przeciwlotnicze.
  16. W przypadku Skyhawków wczesne wersje H miały dwucyfrowe numery zaczynające się od 0 (01, 02, 03...) Ten z numerem 03 to notabene jedyny Skyhawk, który zestrzelił w jednej misji dwa arabskie MiG-i 17, i to niekierowanymi rakietami Zuni. Ale potem była zmiana i weszły numery trzycyfrowe, ale z reguły były powielone na nosie i na stateczniku ogonowym.
  17. Fajnie, jest moc. Też go mam akurat na tapecie, ale w locie będzie, do dioramy lotniczej. Skąd wziąłeś kalkomanie izraelskie do tej skali? Ja musiałem aż z Chin ściągać :) Jeden drobiazg - to godło eskadry na ogonie trochę za bardzo z tyłu jest, powinno być w połowie części nieruchomej statecznika i wyżej.
  18. Qrcze, fajnie Ci wychodził i po warsztacie myślałem, że będzie git, a tu trochę kaszana wyszła z tymi srebrnymi ciapami. Zasada akryl na olej i olej na akryl obowiązuje zawsze. Wypróbuj następnym razem metodę czipingu, czyli pokrycia modelu farbą bazową, na to warstwa specjalnego płynu (lub lakieru do włosów), a potem już tylko woda i wykałaczka. Ewentualnie jeszcze sól.
  19. To jak ja na polskim Renault. Tylko przy nałożeniu lakieru bezbarwnego zaczęły mi się rozmywać :( Faktycznie, zapomniałem o S-Modelu. Chyba go sobie jeszcze zamówię. Mam sentyment do tego czołgu.
  20. Każdy z Twoich modeli to uczta dla oczu modelarza :)
  21. Piękne wykonanie tej interesującej maszyny (polecam film Lot Intrudera, jeśli ktoś nie widział).
  22. Ziemia na Golanie oraz na pograniczu Galilei i Libanu ma odcień czerwonawy. Z kolei Negew to właściwa pustynia. Na obydwu zdjęciach dobrze widać, jakie kolory pyłu dominują na pojazdach.
  23. Model Nagmachon pierwsza klasa. Sądząc po upapraniu, to bardziej wzgórza Golan niż pustynia Negew :) Faktycznie, jeśli chodzi o "upapranie", to ilość kurzu i piasku, zwłaszcza na pustyni sprawiają, że nawet świeżo dostarczone z fabryki maszyny już po dwóch-trzech dniach ćwiczeń są pokryte warstwą pyłu, która diametralnie zmienia kolor bazowy pojazdu. Odrobina prywaty - zapraszam również do zamieszczenia galerii na grupie modelarskiej na FB, poświęconej uzbrojeniu Sił Obrony Izraela (w skrócie Cahal lub Zahal), "Zahal w miniaturze".
  24. To z UM? I miałem się dopytać, czym ciągnąłeś czarne kreski na Renault z początku warsztatu?
  25. Podziwiam wasze masochistyczne zapędy. Ale sam się nie piszę :)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.