Jump to content

GreGG24

Members
  • Content Count

    461
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by GreGG24

  1. Fajnie wyszedł, choć malowanie to czysta licencja poetycka Jeśli chciałeś zrobić Czecha albo Słowaka, to plamy miały bardzo ostre przejścia (no i inne kolory).
  2. Dopiero co ukończyłem dwa Ouragany i uzbrojenie do ukończonego trochę wcześniej F-15. Do tego Leopard po polsku i parę innych drobiazgów w ostatnich tygodniach w pojazdach (tu na forum też wrzuciłem). Czasu brak, panie. Mam rozgrzebanego Meteora, którego muszę skończyć do końca miesiąca (projekt grupowy). Potem chciałem się brać za tego Sikorskiego
  3. Kusicie. Mam w szafie wszystko pod polskiego, ale zamierzałem zrobić teraz H-34 w nietypowym izraelskim malowaniu...
  4. Ten Bicz cieszy oczy, jakby prosto przeniesiony z Doliny Łez. Staranne, bardzo precyzyjne wykonanie.
  5. Podobnie jak w Magach 3 duża dbałość o detale, dziewczyna w wieży dodaje kolorytu.
  6. Fajnie wyszedł, widać dbałość o detale. Ten gość w wieży ma mieć jarmułkę czy beret na głowie? Bo jeśli beret, to pancerniacy noszą czarne jak u nas. Może to kwestia zdjęć, ale kolor wozu wyszedł mocno piaskowy. Czym malowałeś?
  7. Tu jeszcze zdjęcie kokpitu modelu Valom. Elementy fototrawione i żywiczne dodają autentyczności. Tak, dopiero po powiększeniu tego zdjęcia zauważyłem, że nie domalowałem drążka sterowego
  8. W mojej kolekcji samolotów używanych przez lotnictwo izraelskie na przestrzeni dekad brakowało jak dotąd jednego, bardzo ważnego skądinąd typu, który był używany bojowo przez ponad 20 lat i brał udział w dwóch wojnach. Ten pierwszy seryjnie produkowany we Francji odrzutowy samolot myśliwski nie był co prawda pierwszym typem samolotu o napędzie odrzutowym w lotnictwie izraelskim, palma pierwszeństwa należy się bowiem Glosterowi Meteor, jednak dostarczone w 1955 roku pierwsze egzemplarze Ouraganów były nową jakością dla Chel ha'Avir, które mogło dzięki nim stawić skutecznie czoła wdrażanym przez
  9. Projekt zakończony. W weekend powinienem być w stanie zrobić zdjęcia do galerii.
  10. Zdaję sobie sprawę, że temat już oklepany, dlatego za bardzo się nie rozpisuję. Kilka lat temu kupiłem częściowo sklejony model z Revella. Okazało się, że to stary model, pamiętający jeszcze czasy Matchboxa (jako 2A4), do którego Revell dorobił wieżę i inne detale Leoparda 2A5. Jednak ma całkiem ładne detale, zdecydowałem się go zbudować, choć konieczne było dorobienie niektórych szczegółów (peryskop PERI, inna konfiguracja wyrzutni granatów dymnych, dodatkowe ogniwa gąsienic na przednim pancerzu). Budowa ma się już ku końcowi, zatem wrzucam zdjęcia poszczególnych etapów budowy.
  11. Bardzo sympatyczny model na powrót do hobby. Jakością nie ustępuje nawet Tamiyi. Wszystko siedzi jak w klockach LEGO. Trzymam kciuki.
  12. Model jest zasadniczo gotowy. Po dodaniu uzbrojenia zrobię pełną galerię.
  13. Prac nad F-15 ciąg dalszy.
  14. Wydrukuję na bristolu A3 i powtórzę sesję.
  15. Zrobiłem dziś kilka zdjęć lustrzanką. Chyba lepiej widać.
  16. Po dłuższej przerwie wymuszonej oczekiwaniem na ponowne wykonanie kalkomanii, zabieram się znów do roboty. Napisy eksploatacyjne to niestety kalkomanie z zestawu, bardzo sztywne - ledwo poddają się najmocniejszemu płynowi z Tamiyi, Micro Sol ich w ogóle nie rusza.
  17. Wszystkie publikacje ukazujące się w Izraelu muszą przejść przez cenzora, który pilnuje, aby takie sprawy, które są nadal tajne nie ujrzały światła dziennego. A Giora Rom również napisał książkę wspomnieniową, która w wersji angielskiej wydana została pod tytułem "Solitary". Ta publikacja na razie nie doczekała się polskiego wydania. Natomiast opis misji, na której oparłem moją winietę, znajduje się również w książce wydawnictwa Osprey "Israeli A-4 Skyhawk Units in Combat" Shlomo Aloniego.
  18. Większość nadal lata w kamuflażu zielono-piaskowo-brązowym. Mam zestaw kalkomanii do Herkulesów z Entebbe, ale w skali 1:72. Modelu na razie nie mam, więc czekają.
  19. Dzięki. Taki mam zamiar, jeśli kiedyś znowu będą wystawy. A model docelowo będę chciał wręczyć jako prezent Giorze Rom, jeśli znów się nam uda spotkać.
  20. Mam taką. Ale ten z tyłu był jeszcze niekompletny. Obiecuję poprawę i zdjęcia lustrzanką na białym tle.
  21. Pomysł tej winiety rozwijał się w trakcie jej tworzenia. Na początku był model Fujimi. Częściowo sklejony A-4 w wersji M. Dokonałem zgrubsza modyfikacji, aby upodobnić go do wersji N, używanej przez Chel ha'Awir. Jako że elementy podwozia były wybrakowane, zdecydowałem się na prezentację w locie. Gdy wśród galerii na Modelwork zobaczyłem pięknie wykonany model A-4 w skali 1:144, w głowie zaświtała mi myśl, że takiego też chciałbym zrobić. Potem wystarczyło dodać 2+2... A-4N jest w malowaniu samolotu, którym w dniu 5 października 1973 roku w swoją pierwszą misję na tym typie samolot
  22. Bardzo się cieszę, że konsekwentnie kontynuujesz moją ulubioną tematykę Jak na jasno-szary kamuflaż i tę skalę, wash zdecydowanie za ciemny. Spód jest wręcz brudny. Popracuj jeszcze nad obróbką sklejonych elementów - połówek kadłuba i zbiorników. Widać zbyt dużą gradację pilnika / papieru ściernego. Kup więcej gradacji i szlifuj od grubszego do delikatnego. Nie bój się szpachlować. Tak z ciekawości, gdzie kupiłeś zestaw kalkomanii z Isradecal?
  23. Mam ten zestaw i inny z malowaniami polskich Leosiów też. Napisz na PW, dogadamy się. Mam też jednego A5, więcej nie planuję.
  24. Malowanie fajne, trochę za mocny i nie zgaszony wash. No i nie wiem, czy te 7TP były błyszczące, ale chyba nie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.