Skocz do zawartości

GreGG24

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    783
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez GreGG24

  1. GreGG24

    Trzy razy Hurricane

    Prace posuwają się dość powoli. W modelu Airfixa kokpit prawie gotowy, już po brudzingu, zostało jeszcze przyklejenie pasów z blaszek AML. Revell - praktycznie na tym samym etapie. Kadłub kadłubem, ale montaż skrzydeł w Revellu to prawdziwe puzzle. Centropłat, góra i dół skrzydła osobno. O dziwo, pasują jak ulał, prawie bez szpar. Bałem się, że będzie gorzej. Bryła Hurricane’a z Airfixa już praktycznie gotowa. Mam drobny problem, przy próbie nałożenia owiewki na kadłub pękła przy naciąganiu jej, mam vacu, ale wydaje się być trochę za duże. Zaskoczyła mnie, w negatywnym sensie, jakość wykonania chłodnicy w modelu Revella. Mega skurcz, tona nadlewek, będę miał dużo pracy przy zamaskowaniu tego babola. Obok dla porównania model Airfixa z przyklejoną już chłodnicą oraz prosty, ale doskonale pasowny element z modelu Matchboxa. W tak zwanym międzyczasie przerabiam Sea Hurricane z Revella optycznie na "zwykłego" lądowego Mk. IIC. Dorobiłem brakujący fragment "płetwy" z kawałka wypraski, jutro ciąg dalszy szpachlowania. I efekt końcowy. Dla mnie wystarczy. Konkurenci już prawie gotowi do malowania, wziąłem się zatem za mojego (prawie) rówieśnika z Matchboxa. Łączenie skrzydła z kadłubem rozwiązane jest w tym modelu bardzo nietypowo, stąd też będąc pewnym konieczności szpachlowania styku skrzydła z kadłubem na spodzie kadłuba starałem się jak najlepiej dopasować przejście kadłuba w skrzydło od góry. Z grubsza zaszpachlowałem te większe szpary pomiędzy kadłubem i skrzydłami. Dwukolorowe Matchboxy mają w sobie jednak to coś. Poza tym części pasują do siebie jak ulał. Klucz gotowy do malowania primerem. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  2. GreGG24

    Trzy razy Hurricane

    Panowie, dziękuję za miłe słowa. Wrzucę od razu wszystko w jednym poście, żeby nie śmiecić. Airfix oferuje dużo detali, same wnęki podwozia składają się z sześciu elementów. Niestety ich dopasowanie pozostawia trochę do życzenia, Eduard to to nie jest. Prace postępują. Chcę etapy prowadzić w miarę rownolegle, więc na razie najwięcej będzie Airfixa. Nie wiem, jak innym poszło, ale skrzydło z Airfixa jest rozjechane na obydwu końcach (spód większy o ok. 0,3mm), nie obyło się bez szpachlowania. Idąc za sugestią kolegów skorygowałem fakturę płata za kolorami uzbrojenia. Czy wspominałem już, że jestem fanem szpachlówki Wamodu? Przypomina tą z Astera. Jakość detali kokpitu wskazuje na różnicę co najmniej generacji w tworzeniu modeli. Powyżej Airfix, poniżej Revell. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  3. GreGG24

    Trzy razy Hurricane

    Na pierwszy ogień idą wnętrza. Po modelu z lat 70-tych nie można spodziewać się fajerwerków, a zatem - fotel i figurka pilota (której w moim zestawie niestety nie było, będę musiał skorzystać z figurki z innego zestawu), wnętrze kadłuba gładkie jak pupcia niemowlęcia. Model Revella to już inna epoka. Mamy już detale wnętrza, choć mocno uproszczone, rażą nieco toporne pasy zaznaczone na fotelu. Deska z przyrządami niezła, w zestawie jest też kalkomania do jej odwzorowania. Na koniec Airfix. Jakość nowych firm nie przestaje mnie zaskakiwać. Doskonałe odwzorowanie detali czyni użycie zestawów żywicznych praktycznie niepotrzebnym. Jeśli dodamy do tego niską cenę, otrzymujemy wręcz niebotyczną wartość współczynnika jakości do ceny. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  4. Dzień dobry, postanowiłem wrzucić ten warsztat również tutaj, bo zakładam że część modelarzy z Modelworka nie udziela się na grupach FB. Już od pewnego czasu chodził za mną pomysł równoległej budowy tego samego modelu z zestawu tzw. vintage oraz współczesnego. Jako że od dłuższego czasu posiadam model Hurricane Mk. IIc z Matchboxa, rocznik 1972, a ostatnio kupiłem okazyjnie model Revella, rocznik 1998, nadszedł czas na pierwszy równoległy warsztat. Do tego wszystkiego dorzucam jeszcze Hurricane Mk. I z Airfixa, zakupiony w Biedronce. Najnowszy, rocznik 2011. A więc, Panie i Panowie, zaczynamy. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  5. Tylko że te niby TF10 (faktycznie to TF Mk X) nie były jakimiś lepszymi wersjami ,żeby je sobie zostawiać .Były identyczne jak normalny MkX tylko z racji przystosowania do trochę innych celów operacyjnych był inaczej wyposażony - w radar do atakowania okrętów /statków w warunkach słabej widoczności i dodano mu płetwę dla poprawy stabilności ,szczególnie podczas ataku z małej wysokości (rakiety, ale i do torpedowania też się przydawała) To tak z grubsza Izraelczycy kupili z demobilu pięć TFX. Jako że w 48-mym Wielka Brytania wprowadziła embargo na dostawy broni na Bliski Wschód, wymyślono chytry plan, a mianowicie fikcyjne kręcenie filmu o nowozelandzkich lotnikach w czasie II WŚ. W jednej z pierwszych kręconych scen pięć Beaufighterów wystartowało elegancko jeden po drugim... i poleciało etapami do Izraela. Jeden rozbił się po drodze, pozostałe trafiły do Izraela i stworzono z nich wspólną eskadrę szturmową z Mosquito. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  6. Jeżeli chodzi Ci o przedłóżkę krawędzi natarcia usterzenia pionowego to niestety nie. Jest to element dodawany do wersji późniejszej z innym nosem (dodatkowa ramka) Dzięki. O to mi chodziło ;) Jestem trochę w kropce, muszę bardziej pogrzebać, bo niektóre źródła podają, że to były jednak maszyny w wersji TFX bez wydłużonego statecznika pionowego. A tu znalazłem nawet recenzję budowy tego samego modelu Airfixa. http://www.workbenchhobbies.com/scott-pfaff-sydney-australia/beaufighter-tf-x-israeli-air-force/ Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  7. Czy w zestawie jest płetwa? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  8. Również się przyglądam. Kiedyś już popełniłem ten model, ale planuję go zrobić raz jeszcze jako izraelski Bell 212. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  9. Polecam najnowszy filmik niejakiego Plasmo, robił Vipera z BSG z oświetleniem. Zaskoczyły mnie przede wszystkim diody wielofunkcyjne, m.in. niebieskawe pulsujące nieregularnie są idealne pod silniki, są diody zmieniające barwę itp. Zamierzam się bliżej zapoznać z tym tematem.
  10. Glutek może podrasuję przy okazji budowy śliwki węgierki Masz jakieś plany do konwersji na węgierskiego sztabowego Kruppa? Byłbym zainteresowany. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  11. Dopasowałem odcienie Gunze. Wychodzi na to, że najlepszym dopasowaniem są odcienie do niemieckiej pancerki. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  12. Na wypadek, gdybyś kontynuował budowę, mam temat farb. Od kolegi z Węgier dostałem zestaw AK Interactive do węgierskiej pancerki. Porównując z Hataka, są to zupełnie inne odcienie. Tu porównanie. Mało profesjonalne, wiem. Dolne to Hataka, górne to AK Interactive. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  13. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  14. Coś ucichło. Ja robię właśnie siedemdwójkę Toldi IIa i kompletuję farby do trójbarwnego kamuflażu. Na razie bazowa zieleń to Tamiya XF-61. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  15. GreGG24

    Avia S-199, KP, 1/72

    Właściwie to kilkanaście lat temu już popełniłem Avię S-199. Połączyłem całkiem fajny model G-10 z Revella z przodem starej Avii z KP. Wyszło, jak wyszło. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  16. GreGG24

    Avia S-199, KP, 1/72

    Obserwuję, bo u mnie też w planie. Tylko w innych barwach. Natomiast co do silników, to DB 605 mieli dużo, tylko im się magazyn spalił. Wtedy dopiero sięgnęli po Jumo i z S-99 zrobili S-199. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  17. Italeri. Night Fox ma elementy i kalkomanie do wersji izraelskiej, m.in. celownik na owiewkę i wyrzutnie TOW. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  18. Obserwuję również postępy, w najbliższym czasie planuję robić izraelskiego. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  19. Dzięki za przedłużenie terminu, też udało mi się wypełnić formularz i wysłać. Czy macie jakieś nagrody dla młodych modelarzy, za uczestnictwo? Mam trochę prostych modeli, mogę zaproponować na nagrody.
  20. Wygląda fajnie. Ja przedwczoraj kupiłem na e-Bayu limitowaną edycję Hasegawy w tym malowaniu, tylko w 1:72. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  21. Bardzo mi się podoba to malowanie. Możesz napisać, o co chodzi z tym błękitem przy preshadingu? Pierwszy raz się z tym spotykam. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  22. Ja używam tej metody zarówno do jednobarwnych, jak i wielokolorowych malowań. Z izraelskich samolotów robiłem ostatnio Phantoma. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  23. Blackbasing? Też już kilka modeli w ten sposób zrobiłem. Wychodzi ciekawie, ale jest z tym trochę zabawy i trzeba się pilnować, żeby nie przedobrzyć. Trzymam kciuki. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  24. Oglądałem Sarafa we Wrocławiu, byłem pod wrażeniem. To był Twój? Podobnie był wykonany BTR-40, chyba tego samego autora, sądząc po sposobie prezentacji. Jeśli jesteś na FB, chciałbym zaprosić Cię do grupy Zahal w miniaturze, którą założyłem jakiś czas temu. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  25. Do Lifecolora można użyć ich rozpuszczalnika, właściwie jest to woda z opóźniaczem, ale pomaga przeciw zatykaniu dysz. No i do rozcieńczania woda destylowana zamiast zwykłej kranówy. Gratuluję modelu, obserwując z zainteresowaniem postępy. Na pewno będzie to model konkursowy. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.