-
Liczba zawartości
6 051 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
248
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez abtb
-
Normalnie - nie wierzę w to co czytam
-
Tak to - ostatni to ostatni. Więcej nie będzie Co prawda pocieszające jest to, że śmigłowce dalej będę robił ale warsztatów na forum już nie będzie. Bo i po co
-
Witam Odpalam mój ostatni warsztat w dziale śmigłowcowym W związku z tym, że jest ostatni to będzie zupełnie relaksująco - prosto z pudła z ew. jakimiś przeróbkami nie wpływającymi na nic. Ot tak po prostu se zlepię i pomaluję nie zważając na prawdę czasu i ekranu. Po głębokim wstępie lecimy z tematem - model bierze udział w konkursie "Afryka" na sąsiednim forum więc do fotek startowych należało dołączyć fant w kolorze czarnym. Złośliwie i specjalnie wkleję te fotki startowe gdyż nie mogę sobie odmówić przeczytania komentarzy -artbox: - inbox: i kierunek w którym będę podążał: Czyli będzie po dyktatorsku lub jak kto woli po libijsku Pierwsze ciachy już były. I malowanki też
-
Płatowce ogarnięte i przygotowane pod podkład: Tak więc niespiesznie podążam w stronę lakierni ........oraz kolejnego tematu konkursowego
-
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Postaram się to Koledze wytłumaczyć pod względem warsztatowym tzn. żadnych relacji z budowy F-104 w moim wykonaniu już nie będzie. A to, czy coś sobie zlepię na boku to już moja prywatna sprawa -
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Założeniem warsztatowym było zakończyć budowę 33-ech "Gwiezdnych Wojowników" do dnia 19 lutego 2024 - dziś mogę napisać, że się udało. Dziękuję wszystkim, którzy uczestniczyli w moich "śledziowych" zmaganiach poprzez komentarze, podpowiedzi, dyskusje, uwagi, wsparcie materiałowe etc. Dziękuję wszystkim którzy wytrwali przez te pięć lat śledząc budowę poszczególnych modeli tego całkiem fajnego myśliwca. Także temu, którzy pomimo mocnej niestrawności zawsze tu zaglądał i wbijał szpilę ( @giberes) Oczywiście nie będę pisał, że "to ostatni" i że "nigdy więcej", ponieważ nabyłem jakiegoś sentymentu do tego samolotu i jeszcze jakieś pomysły na ten samolot mam - ale to już zupełnie poza konkursem. A teraz dwie ostatnie fotki warsztatowe: Z prac warsztatowych pozostało jeszcze tylko podwieszenie uzbrojenia i widzimy się w galerii. Temat ZAMKNIĘTY -
1/144 to skala nikczemna 1/72 to skala królewska 1/48 to skala dla słabowidzących także ten tego Kolego Nie, po prostu kleiłem z kawałków na jakie się rwały: 1,5 do 4 cm długości. W sumie to chyba zależy od egzemplarza - w pierwszym to mi po prostu "wypadały" kawałki farby z kalki a za drugim razem kalki "odklejały" się w całości ale przy przesuwaniu zaczynały pękać "na długości. I to dosłownie - po wyschnięciu jest go nawet trudno zeszlifować papierem ściernym. Ale na taśmę malarską to schodzi kawałkami Tak jak napisałem - w pudle czeka drugi egzemplarz z kalkami do malowania meksykańskiego, bo samolot sam w sobie jest bardzo ładny A tam - to już mój 5-ty pasażer i ogólnie 9-ty model w tej skali. A jeszcze kilka czeka w kolejce na zrobienie
-
Witam Z małym opóźnieniem, ale jestem. Dziś odpoczynek od "śledzi" i zabawa w nikczemną skalę czyli próba sił w skali 1/144 Tytułowy bohater to "pasażer" z Rodena - model całkiem, całkiem. W sumie mogę napisać, że bardzo dobrze spasowany - podlewałem tylko CA bo na szpachlę nie było absolutnie miejsca. Plastik jako taki - kadłub ma gęsią skórkę i trzeba w całości przeszlifować, tylko nie za ambitnie bo się rozwarstwia miejscami. Linie podziałowe trochę takie ala Metchbox - na kadłubie znośne na usterzeniu i skrzydłach orane pługiem. Zaletą jest to, że powierzchnie sterowe są bardzo dobrze "odcięte" i wyraźne. Kalki - ho, ho. Takiego drewna to ja już dawno nie używałem - rwały się od samego patrzenia. Nawet jak się zsuwało z arkusika to było słychać szelest - takie sztywne. I te kalki mi napsuły że normalnie zgon. Za pierwszym podejściem poległem. Nie chcąc tracić modelu zainwestowałem w kalki 8A z meksykańskim malowaniem i już prawie że wziąłem się za przemalowywanie. Ale jednak zakrzyknąłem polskim zwyczajem - Ale że co! Ja nie dam rady?! I kupiłem drugi egzemplarz, zawziąłem się i pomny porażki zastosowałem zmiany i "chitry plan" - i udało się (może jako tako ale jednak ) Sukces tym większy, że model bierze udział w konkursie "Afryka" na sąsiednim forum (razem z MiG-em 15 i Mi-8) Tyle pitolenia wystarczy - pora na bohatera: Bristol type 175 Britannia, African Safari Airlines, gdzieś w Afryce, chyba w 1975 roku A teraz można sarmacić i pisać co się komu podoba
-
A jakieś zbliżenie na Blenheima będzie?
-
Spoko, razem damy radę wichrzycielom
-
No nie bądź miękiszon! To malowanie historyczne a nie sianie propagandy
-
Bardzo na czasie - "Za radziecką Ukrainę"
-
Tak wygląda spód UTI od Hobby Bossa: Niestety okienka są z przodu.
-
Proszszę bardzo: "polskie" kalki" które odkładam do archiwum: I nawet pokażę fotkę dwóch pudełek: A wracając do tematu drugiego "MiG-acza to kilka fotek z jego budowy: Blachy robią robotę Kadłub składa się łatwo aczkolwiek kilka pociągnięć papierścieruchem trza zrobić. Trochę słabo (tradycyjnie już) pasują skrzydła do kadłuba. Musiałem troszkę podszpachlować żeby zmniejszyć szpary. Po wyszlifowaniu wytrasuję linie i powinno być ok. Liczę że uda mi się do końca łykendu położyć podkład na oba samoloty i ocenić co jeszcze jest do ogarnięcia w temacie. Wszystkim dziękuję za cenne uwagi i dziękuję bardzo za rozwiązanie problemu podwieszenia bomb pod tą wersją MiG-a Postaram się aczkolwiek licz się z tym, że będą w "moim stylu" , więc szału nie będzie MiG-i w planach są jak najbardziej, "śledzie" i owszem też - jeden lub dwa. Na razie skreślam ten temat.
-
Profi packi. W weekendzie nie występują
-
W sumie to chyba da się zorganizować
-
Sie ma Dziś odpalam szybki warsztat szybkiego samolotu. A właściwie dwóch - bo jeden to strasznie szybko się skleja Na początek wyciąg z regulaminu konkursu "Afryka" trwającego na sąsiednim forum: "DO PIERWSZEGO ZDJĘCIA NIESKLEJONEGO ZESTAWU NALEŻY DOŁĄCZYĆ FANT Jako, że Afryka to Czarny Ląd, konkursowym fantem jest - dowolny przedmiot w kolorze czarnym." To w celu ucięcia ewentualnych pytań Na początek pudełko z obrazkiem: Zawartość pudła: I wybrane malowanie: Czyli będzie Algierczyk. Z drugiego pudła miałem zamiar zrobić "Białą damę" lub latawca stojącego na pomniku w Grajewie. Ale znajomy powiedział mi prosto w oczy: - "Nie rób z siebie męczennika. W warsztacie nic nie podpowiedzą a w galerii rozszarpią i zjedzą" A zatem będzie po iracku - do pary z irackim MiG -15bisSB, których to kilkanaście sztuk sprzedała Czechosłowacja do Iraku A teraz postępy: I właściwi mam już sklejony kadłub pierwszego: Model składa się bardzo dobrze i praktycznie bez szpachlowo. Na koniec wpisu małe pytanie do znawców Wg słów pisanych MiG -15UTI mógł przenosić dwie bomby po 50 lub 100kg na węzłach podskrzydłowych. I teraz się pytam gdzie były te węzły - zamiast podskrzydłowego zbiornika czy też tak jak wersja jednoosobowa miał węzeł obok dodatkowego zbiornika
-
To nie moja bajka czyli bałałajka (a może i dwanaście)...
abtb odpowiedział Kon_Bar → na temat → [L]Warsztat
Widzę, że nauki nie poszły w las I jak oceniasz produkt Kierowniku? -
To masz pan fach w ręku Piękna miniatura
-
California herring from George - Lockheed F-104C Starfighter, Academy, 1/72
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
BARDZO dziękuję wszystkim za opinie. Po raz kolejny jestem zaskoczony faktem, że jeszcze moje "śledzie" wzbudzają zainteresowanie i całkiem dobrze się "trawią". Jeszcze raz wielkie dzięki panowie I dla tego - w trosce o swoje zdrowie i twoje także - rozpocząłem budowę dwóch MiG-ów 15UTI i ruszyłem z tradycyjnym warsztatem relaksacyjnym w którym buduję sobie Mi-8 Aha, za dwa tygodnie widzimy się przy kawce i galerii pod tytułem "Hering aus Memmingen" (czy jakoś tak ) -
Tradycyjnie: niedziela = poranna kawa z galerią Dziś dość typowo - kolejny "śledzik" do obejrzenia i skomentowania. Tym razem (a może i po raz kolejny ) wersja C w karnawałowym amerykańskim malowaniu. Model to prawie Academy, trochę Hasegawy (wloty powietrza) i Mastera (końcówka sondy do tankowania oraz pitot) , Italerii - prawie wszystkie kalki, kolega Soris - maski do numerów. Sam model już chyba trochę "zużyty" bo w pewnych miejscach linie i nity są już dość płytkie. Dodatkowo mój egzemplarz miał jakieś skisłe kalki które nawet po pokryciu lakierem wchodziły w jakieś dziwne reakcje z łoszem - co mi krwi napsuło strasznie. Ale z drugiej strony to może jakieś fatum - nie wyszedł mi ten model za pierwszym razem (miał to być "śledź" nr 5) to i teraz szło pod górę. W sumie szło jak szło ale jakoś wyszło Podsumowując - "śledź" nr 32 czyli jeden z ostatnich w "Ławicy..........." (ale nie ostatni ) Model zrobiłem w konfiguracji ze zdjęć pokazujących samolot w (najprawdopodobniej ) jego ostatnim locie na kilkanaście/kilkadziesiąt minut przed katastrofą: Lockheed F-104C Starfighter, 436 Eskadra Szkolenia Myśliwców Taktycznych z 479 Skrzydła Szkolenia Taktycznego, baza lotnicza George, Kalifornia, 26 czerwca 1960r. I na dziś tyle A teraz kawka i odrobina prasy
-
Zapowiadane w podsumowaniu roku zmiany - zamiast kolejnego "śledzia" - pasażer w nikczemnej skali czyli Bristol 175 Britannia w barwach "African Safari Airways" galeria:
-
Po podsumowaniu roku ubiegłego - rozpoczęcie roku następnego Na początek powiększenie "Ławicy śledzi" - "śledź" nr 32 galeria:
-
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
MISTRZU - NAUCZAJ!!
