Skocz do zawartości

Mikele

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 668
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mikele

  1. Póki co walczę dalesz szpachla i pilnikami, jak efekty będą mizerne pewnie zrobię tak jak proponujesz. Zastanawiam się nad zmianą malowania na syryjskie. Damiano82 w swoim wątku napisał, że przy jakości powierzchni tych modeli metalizer to samobójstwo i ja, po kolejnych próbach wygładzenia powierzchni łączeń, zaczynam się zgadzać z tym zdaniem. Kalkomanie wykorzystałnym z pozostałości po MiG-17PF z ZTS Plastyk (więc numer byłby fikcyjny): A samo malowanie i dobór kolorów opierałbym o to zdjęcie (tak, wiem, egipski i UTI): lub na podstawie malowań z wp.scn.ru. MiG-17F, ale rusunków do MiG-15 nie znalazłem) edit: Żeby nie opowiadać tylko o problemie kilka zdjęć: Oczywiście daleko jeszcze do końca zmagań, ale widać na zdjęciach ile z tym pracy i mniej więcej daje to obraz wyglądu ostatecznego. Sądzę, że do mojej kolekcji z biało-czerwoną szachownicą kupię model Hobby Bossa i wykorzystam kalki z tego zestawu, a do konkursu będzie jednak samolot w barwach pustynnych.
  2. No przecież nie dam się pokonać modelowi ;) Update na dziś: Zaszpachlowałem dziób i dyszę wylotową. Szpachli jak widać poszło z nadmiarem, ale ponieważ maskowałem linie podziałowe nie powinno to sprawić problemu przy dalszych pracach. W międzyczasie systematycznie szlifuję łączenie połówek kadłuba, a to potrwa dość długo. W międzyczasie przetestowałem na modelu kolor, który planuję uzyć do pomalowania paneli, hamulców aerodynamicznych i osłony przy wylotach luf działek )Humbrol Met 53 i 56 pół na pół). Jakoscią powłoki sie nie sugerujcie, malowana pędzlem, ale sprawdzę później, jak to bedzie wyglądać po polerowaniu. Kolor sam z siebie mi się podoba i różni się od samego Met 56, którym bedę malował cały model. Po poligonie doświadczalnym w postaci Su-7BKŁ i wyciągnięciu kilku wniosków mam nadzieję, że teraz takie zrożnicowane malowanie duralowe bedzie wyglądać dobrze.
  3. Fakt, że ciężko upilnować skali dokładnie, ale lepiej będzie wyglądać nawiercona lufa niż tępo zakończony plastikowy pręcik.
  4. Zapewne konstrukcja nie tyle z drewna, co ze sklejki, tak więc powinna być gładka jak lodowisko.
  5. Ja się już do niespodzianek przyzwyczaiłem przez te dwa tygodnie
  6. W klasie standart lepszym (bo dopuszczalnym) jest nawiercenie cienkim wiertłem otworu w lufie. Najpierw, jako prowadzenie bardzo małym, 0.3-0.4 mm, później na docelową średnicę otworu. A oszlifowanie luf da się zrobić i teraz. Tylko ostrożnie, najlepiej trzymając za końcówkę lufy pincetą czy szczypcami, wówczas ryzyko złamania będzie mniejsze.
  7. Po wyschnięciu kleju i szpachli wyczyść dość dokładnie linie podziałowe klapolotek, bo zanikły a dobrze byłoby, żeby były widoczne. Poza tym, generalnie jest
  8. Bardzo dobrze, że ktoś wystartował z tym modelem, bo to jeden z niewielu modeli z tej półki, którego nigdy nie kleiłem a bardzo jestem jego ciekaw. Mam nadzieję, że malowanie będzie z szachownicą.
  9. Dzięki za odpowiedź. Spróbuję coś pokombinować z kolorami, żeby te elementy wyróżniały się na tle reszty, ale raczej bez wielkiego zblizania się do oryginału. Aktualizacja prac na dziś. kadłub sklejony. Połówki połączyłem ze sobą wczoraj wieczorem. Na łączeniu zarówno na górze jak i na dole pozostała dość spora szczelina (a to zaskoczenie ), którą zalałem dość obficie klejem modelarskim. Dziś nadmiar kleju zmyłem debonderem, wstępnie ogradowałem łączenie pilnikami, zalałem płynną szpachlą i po wyschnięciu obrobiłem pilnikami i papierem 280. Niestety podczas szlifowania część szczegułów w okolicy łączenia (na szczęście naprawdę znikoma ilość) została naruszona i będę musiał je zeszlifować na gładko. Takich miejsc jest jednak może ze cztery na całkowitej długości łączenia. Przykładowo, zbliżenie na fragment dolnego pokrycia kadłuba: Staram się obrabiać powierzchnie ostrożnie tak, aby nie usunąć wypukłych linii podziału i nitów. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu większość linii zbiega się ze sobą dość dokładnie. Do dalszej obróbki planuję zaklejać taśmą maskującą poprzeczne linie podziału blach i obrabiać po kolei poszczególne panele na kadłubie. Gradację papieru zwiększał będe do 1200. Powinno być OK. Zacząłem przymierzać chwyt powietrza do kadłuba i szykuje mi się kolejna "przygoda": Jak widać, w przypadku wklejenia chwytu zgodnie z przewidywaniami producenta trzeba byłoby po obwodzie nałożyć ok 1mm warstwę szpachli i całkowicie wyprowadzać od podstaw krzywiznę przedniej części kadłuba. Dlatego też planuję wkleić chwyt mniej więcej tak: W ten sposób szpachli się nie zaoszczędzi, ale sam obrys linii kadłuba powinno dać się uzyskać mniejszym nakładem prac. Jeśli uda mi się skończyć ten model uzyskując poprawny wygląd będzie on dla mnie prawdziwym powodem do dumy
  10. No niestety, fotele klasy "0 szans - 0 nadziei", ale jeśli (co nie jest w polskich realiach całkiem nierealne) dojdzie do medernizacji do poziomu TS-11F, to i fotele po pół wieku w szkolnych będą inne. Co do modelu - bomba temat, będę robił notatki, przydadzą się na przyszłość
  11. To, że duże powierzchniowo kalki MC się rozlecą to pewne na 100% Ale da się te puzzle poskladać na modelu tak, żeby nie było widać, gdzie były porwane. A szczęka to szczęka ;) Ja tam będę Cię namawiał.
  12. A tam nie wzbudza, ja tu zaglądam regularnie. Mam spory sentyment do tego modelu, poza tym miło się ogląda inną niż własna ;) (bo poza Twoją i moją starą relacją z budowy nie przypominam sobie, żeby ktoś zakładał wątek warsztatowy tego modelu) chałupniczą waloryzację tego zestawu. ps. nie zmienisz zdania na temat malowania? Cobra ze szczęką rekina wydaje się być bardziej właściwa ;)
  13. Z takim błogosławieństwem odciąłem statecznik bez mrugnięcia okiem Za punkty bazowe do przyklejenia posłużyły krawędź natarcia i sakończenie stożka opływu mocowania stateczników pionowych. Jak widać obrys statecznika i steru kierunku i tak trzeba było korygować pilnikiem, ale w porównaniu z poprzednimi przymiarkami to było małe miki. Po zgrubnym przeszlifowaniu pilnikiem w celu nadania odpowiedniego obrysu zaszpachlowałem linię łączenia płynna szpachlą Mr. Hobby. Jutro, jak przeschnie, przeszlifuję statecznik i ster na gotowo. A tak wygląda powstała szczelina. Bazą do szpachlowania będzie dolna krawędź statecznika, bo to jest linia cięcia, zgodnie z linia podziału blach. ps. Ciągle otwartym pozostaje moje pytanie o kolorystykę elementów zaznaczonych na zdjęciu:
  14. Dzięki za ten film - odlewania w żywicy dopiero się uczę, więc każda nauka się przyda. Ktoś próbował ten kompresor przerabiać na pompę prózniową? Jak się dobrać do tematu, żeby nie uszkodzić ustrojstwa?
  15. Jakiś szary wash i zmatowienia grafitem na błyszczącym czarnym lakierze powinny prezentować się całkiem dobrze moim zdaniem.
  16. Nie jest, ale wolę zapytać, żeby znów nie wywoływać niepotrzebnych dyskusji po fakcie.
  17. Zamaskuj wokół szczeliny tasmą maskującą, zostaw niewielką przestrzeń, w którą naniesiesz szpachlę, po zaschnięciu szpachli zerwij taśmę i zostanie Ci tylko wąski pasek szpachli do obrobienia.
  18. To, jak juz nam tak dobrze idzie precyzowanie regulaminu ;) , mam kolejne pytanie. Tym razem jednak z pracami poczekam trochę dłużej na wnioski Tak jak widać, kadłub spasowany jest całkiem nieźle, czego nie można powiedzieć o stateczniku pionowym. Moje pytanie jest takie, czy mogę odciąć jedną z połówek statecznika, przykleić go w prawodłowym miejscu a powstałą szczelinę zaszpachlować (bez użycia żadnych dodatkowych materiałów)? Cięcie było by wykonane po linii prostej, wzdłuż linii podziału blach na modelu, bez żadnych zabiegów upiększających. Uciąbym tak, jak pokazane na zdjęciu nr 2 aby dopasować do obrysu jak na zdjęciu nr 3. Jeśli zgody na taką przeróbkę nie dostanę to skończy się to obróbką skrawaniem i jakiś tam kształt statecznik ostatecznie mieć będzie, ale paskudnie będzie to wyglądać, bo różnice w geometrii są naprawdę duże. Pytanie poza konkursem, dotyczące zdjęcia nr 1 i zaznaczonych na min elementów: jakie kolory? Jakby ktoś mógł wkleić tu do tematu zdjęcie rzeczywistej konstrukcji byłbym wdzięczny.
  19. A jeśli zeszlifujesz te okna na równo z kadłubem i wypolerujesz pastą polerską? Powinno zadziałać i zmieściłbyś się w regulaminie klasy standard.
  20. Szkoda, ja szukam AH.1 lub AH.7
  21. Zdjęcia J-015 na Airliners.net Na wp.scn.ru jest tylko jedno zdjęcie, ale bez numerów farb. Ciężki temat sobie wybrałeś, ale jeśli misja zakończy się powodzeniem bedzie na co popatrzeć. Holendrzy generalnie mają mnóstwo ciekawych malowań. Dla przykładu, jako ewentualna alternatywa: Do tego malowania kalkomanie dostaniesz z łatwością.
  22. Mikele

    [STANDARD] Plastyk Mi-4A

    Też mam mocno sentymentalne podejście do tego modelu, więc będę śledził postepy z budowy z dużym zainteresowaniem
  23. Póki trwa konkurs to mam czas na przemyślenia w temacie Mi-24D ;) Na razie mam pytanie do speców od odlewania w żywicy. Oto moja wersja testowa UB-32. Zrobiłem ją z wwóch elementów. Tylna część wygląda znośnie ale mam problem z dokładnym odlaniem stożka z lufami, zwłaszcza w przedniej części. Jak zalewać formę żeby nie zostawało tam powietrze?
  24. Przede wszystkim, jeśli chodzi o niektóre konstrukcje, to te firmy oraz Kopro, Bilek czy firmy zza wschodniej granicy po prostu nie mają konkurencji. Przykładowo chcąc zbudować kolekcję lotnictwa z szachownicą w 1:72 nie ma dla nich alternatywy. Ja osobiście wolę kleić takie gnioty i mieć na półce taką właśnie kolekcję, gdyż poza względami czysto estetycznymi ma ona dla mnie także inną, niewymierną wartość.
  25. Łoże silnika i ścianę ogniową będziesz dorabiał sam, czy jest gdzieś pośród dodatkowych elementów?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.