Skocz do zawartości

Mikele

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 668
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mikele

  1. Tak. RSBN to standardowe wyposażenie wszystkich MiGów-29. Swoją droga, jak jesteśmy przy malowaniu nb 15: A może by tak pokusić się o najnowsze okolicznościowe malowanie? ;) Odznaka kościuszkowska na dwudziestym dziewiątym
  2. Mikele

    Mig-21bis 1/72 Zvezda

    Zegary i przełączniki na pulpitach bocznych malowałeś ręcznie? Jeśli tak, to jestem pod wrażeniem precyzji. Przy okazji przydałby się mały opis co i jak.
  3. Sądzę, że ciemniejszy kolor na górnych powierzchniach powinien mieć niebieskawy odcień. Fakt, w kilku opracowaniach w prasie (Lotnictwo, nTW) widziałem schematy w dwóch odcieniach szarości, niemniej jednak na żywych maszynach, jakie miałem okazję oglądać zawsze widać było ten charakterystyczny niebieski odcień. Fakt, że różnie zdjęcia można różnie interpretować.
  4. Mikele

    Piper PA-48 Enforcer

    Doczytałem we wrześniowej Nowej Technice Wojskowej, co i jak z samolotem. Prawdę mówiąc w samolotach bojowych zza wielkiej kałuży nie siedzę fanatycznie, więc info było dla mnie dość zaskakujące. A czy wejdzie do produkcji? Wyniki przetargu wszystko wyjaśnią. A niespodzianek w przetargu jest i więcej, choćby zmilitaryzowana wersja rolniczego Air Tractora czy pomysł z ponownym wcieleniem do służby OV-10 Bronco. Paradoksalnie Enforcer może przegrać z powodu jednoosobowej załogi.
  5. Źródło: http://g2globalsolutions.com/review/?p=2186 Samolot, który prawdopodobnie będzie jednym z konkurentów na turbośmigłowy szturmowiec dla USAF. gdy wczoraj zobaczyłem wzmiankę we wrześniowym numerze "Lotnictwa" nie uwierzyłem własnym oczom. Historia zatoczyła by piękne koło, gdyby turbośmigłowy Mustang wszedł do służby.
  6. Też tak uważam. Trochę pogaduch uskutecznię i własnego widzi-mi-się ;) ale uważam, że malowanie to jest tak samo typowe dla muscle cars (w sensie jednolity lakier + racing stripes) jak każde inne, a a sam styl przeróbek w Eleonore uważam za pomyłkę, bo nie uważam łączenia nowoczesnego designu w motoryzacji z klasycznymi samochodami, zwłaszcza muscle, za dobry pomysł ;) Zdecydowanie bardziej trafia do mnie GT500 rodem z genialnego "Bullit" A wracając do Vette - patrząc na zdjęcia poskładanej na sucho kasty - aż się prosi o pomarańczowy lakier (popularny w latach 60tych i 70tych "Hugger Orange") plus ewentualnie czarne pasy. Styl jak najbardziej w klimacie.
  7. Imitację pulpitu z przyrządami wkleiłeś odwrotnie. Pulpit w Mi-2 jest pionowy, u Ciebie pod kątem ok 45 stopni. Za to kolor dobrany poprawnie. Druga sprawa, imitacje obicia tapicerskiego na fotelach pomaluj na brązowo - taki kolor dermy był zazwyczaj w dwójkach stosowany. Przydały by się się także pasy przy fotelach.
  8. Zgodnie z Waszymi prośbami, kilka zdjęć na jednolitym tle. Jakość niestety "komórkowa" I na koniec, zdjęcie rodzinne ;)
  9. Mikele

    Barwy Mi-26

    Co do barw śmigłowca. Moim zdaniem jest to standardowy schemat "europejski" (zwany też "północnym")dla śmigłowców rosyjskich, stosowany wcześniej także na wersjach Mi-8, Mi-24 i Mi-28. Barwy te, cytując za PKL nr 2 to: "...na górnych powierzchniach kolory: ciemnozielony o przytłumionej tonacji (FS 34 226 - wszystkie odnośniki do katalogu Federal Standard 595a muszą być traktowane jako przybliżone) oraz lekkim odcieniem zieleni (FS 36 583). Powierzchnie dolne pokryte są kolorem jasnoniebieskim (pośredni pomiędzy FS 35 526 a 35 550)" Katalog Barw Federal Standard 595a Prawdę mówiąc przeglądałem tę bazę danych, ale moim zdaniem jest mało kompetentna. Radziłbym Ci zebrać jak największą dokumentację fotograficzną rosyjskich śmigłowców i kolor dobierać na oko. Sam się przymierzam pomału do Mi-24D/W i będzie mnie czekać poszukiwanie barw. maluję olejami Humbrol/Revell i na dzien dzisiejszy mogę Ci powiedzieć, że na spód nadaje się mieszanka Humbroll Matt 87 i 89, na boczne i górne powierzchnie (ciemniejsza barwa) Humbroll Matt 80 i Revell Matt 65. Trzeciego koloru jeszcze nie znalzałem ;) ale mieszałbym jakąś ciemną zieleń z szarościami. O akrylach się nie wypowiadam, bo nie używam. ps. Na rosyjskich/radzieckich statkach powietrznych kolorystyka zawsze była "mocno indywidualna" ze względu na jakość stosowanych powłok, więc raz, że sądzę, że gotowe kolory ciężko będzie znaleźć, a dwa to, że jakbyś farb nie pomieszał i tak będzie dobrze
  10. Takiego odzewu się nie spodziewałem ;) Dzięki za dobre słowa. Lektura forum procentuje przy każdym kolejnym modelu, mam nadzieję, ze następny śmigłowiec będzie lepszy, a na pewno łatwiejszy w obróbce ;) Co do zdjęć, spróbuję zorganizować jakąś dużą jednolitą powierzchnię, niestety mój "aparat" do robienia zdjęć w pomieszczeniach się nie nadaje, stąd m. in. zdjęcia na skalniaku ;) ;)
  11. Mikele

    Mi-17 1:72 [ZVEZDA nr 7253]

    Faktura farby miejscami rzeczywiście wygląda tak, że mozna by nią straszyć niegrzeczne dzieci ;) Prace zakończone, próbowałem przykleić te tylne pokrywy, ale po 4 probie skapitulowałem i pozostawiłem model w konfiguracji desantowej ;) ;) Zapraszam do galerii.
  12. Mikele

    100 Lat polskich skrzydeł

    Dorzucę swoje trzy grosze. Jakby nie było, trzy miesiące z życia wyjęte ;) ;)
  13. Po wielu wzlotach i upadkach ;) chciałbym zaprezentować model śmigłowca Mi-17 w nie do końca fikcyjnym malowaniu w barwach rodzimego lotnictwa. link do relacji warsztatowej A teraz zdjęcia:
  14. Mikele

    Mi-17 1:72 [ZVEZDA nr 7253]

    Tzn. problem z malowaniem oznaczeń od szablonów był taki, że farby (biała i czerwona) podeszły pod szablony, nie to,że taśma zerwała lakier pod spodem, ale dzięki za poradę, zapamiętam na przyszłość Stan prac na dziś. Położyłem ostatnie kalkomanie wydrukowane przez Kolegę pilex7. Niestety kalki Tally Ho z napisami eksploatacyjnymi się błyszczą. Szczęście w nieszczęściu, że lakier pół-matowy Humbrola jest bardziej błyszczący niż matowy ;) więc jak tylko kupię lakier matowy pomaluję całość jeszcze raz. Na lakier bezbarwny poszła kolejna warstwa zabrudzeń (suche pastele). Jak widać, kalkomanie drukowane siadły elegancko, nie ma żadnego błyszczenia. Efekt umiarkowanie poprawny ;) Na koniec dzisiejszych prac pokusiłem się o delikatny wash osłon zespołu napędowego i piasty śmigła ogonowego: Jutro planuję przykleić tylne pokrywy włazu kabiny transportowej i mam nadzieję zakończyć prace.
  15. Mikele

    Mi-17 1:72 [ZVEZDA nr 7253]

    Chciałbym podziękować Wam wszystkim za motywację do roboty, zwłaszcza Koledze pilex7, dzięki którego uprzejmości wczoraj dotarło do mnie to: Prace ruszyły dalej jeszcze w zeszłym tygodniu, ale żeby nie robić w relacji zamieszania drobnostkami wolałem poczekać z aktualizacją na coś konkretnego. Żeby nie przedłużać: Stare szachownice zamalowane. Widać kontury, ale to zdjęcie wyciągnęło je tak na zewnątrz. W rzeczywistości nie były prawie w ogóle widoczne a pod kalkomaniami nie widać tego w ogóle. Całość na zdjęciach się błyszczy, gdyż zdjęcia były robione już po pomalowaniu lakierem błyszczącym (pod kalkomanie). Zdjęcie z kalkami na kadłubie dam tylko jedno, poglądowo. Napiszę tylko,że siadły elegancko, nity wyszły na zewnątrz (używam płynu Humbrol Decal Fix, zarówno pod jak i na kalkę). Kadłub na zdjęciu powyżej, oraz pokrywy tylnego włazu już po polakierowaniu półmatem. Całość się błyszczy, bo zdjęcia świeżo po lakierowaniu. I na koniec wirnik nośny. Ktoś wspominał, żeby go zwashować, bo wygląda łyso ;) . Oprócz tego postanowiłem jeszcze domalować nakładki przeciwoblodzeniowe na krawędzi natarcia. Etapów prac tłumaczyć nie będę, gdyż korzystałem z metod poznanych na tym forum, oraz będących w powszechnym użyciu. Tak jak wcześniej wspominałem, WN w modelu jest kiepski, podczas prac ułamały się trzy z pięciu łopat,i to wielokrotnie, dlatego też na zdjęciu gościnnie pojawiły się klamerki do bielizny ;) ;) I na koniec wybrana łopata WN w zbliżeniu: Czyli jednak skończę ten model ;) Jeszcze raz dzięki za pomoc i motywację do pracy.
  16. Na moje oko, wystawa Air Fair w Bydgoszczy. Strzelałbym, że pierwsza jej edycja, sprzed dwóch lat.
  17. Wspominasz o farbach MM, więc dokładnie numeru Ci nie podam, ale moim zdaniem powinieneś szukać odpowiednika Revell'owskiej olejnej farby nr 9 (antracyt)
  18. Kadłub już masz sklejony, co trochę komplikuje sprawy, bo moim zdaniem najłatwiej było by wywiercić otwory od wewnątrz. Teraz zostało Ci wiercenie otworów od czoła i zaszpachlowanie pokrywy wizjera tak, aby uzyskać te pół okrągłe otwory.
  19. Mikele

    Mi-17 1:72 [ZVEZDA nr 7253]

    W tym sęk, że cały kamuflaż robiony był bez surfacera, używałem tylko innej taśmy przy krawędziach. Tak czy inaczej, model wykończył mnie, a jak pobieżnie wykończyłem model. Poszedł na półkę i więcej przy nim palcem nie kiwnę ;) Obraz nędzy i rozpaczy: I to by było na tyle. Lipa Panie, lipa...
  20. Żadnej maty nie ma w oryginale. Z resztą wygłuszanie V8 było by zbrodnią ;)
  21. Mikele

    Mi-17 1:72 [ZVEZDA nr 7253]

    Pod taśmą była bezpośrednio warstwa farb Revell, nie lakierowałem go bezbarwnym błyszczącym, bo nie stosowałem kalek. Próbuję to reanimować, szachownice poprawiałem pędzlem z ręki, później poszły na to suche pastele w kolorach kamuflażu i na całość czarne okopcenia od silników. Kończę go pomału, ale morale opadło mi do poziomu podłogi. Dziś albo jutro cyknę ze dwa zdjęcia, żeby ukazać ten obraz nędzy i rozpaczy. A chciałem mieć ładnie zrobiony model.
  22. Mikele

    Mi-17 1:72 [ZVEZDA nr 7253]

    Temat do wywalenia :/ Tak jak i cały model. Malowałem szachownice na kadłubie i taśma, na której wydrukowałem szablony puściła farbę pod spód. Plamy są wielkie i paskudne. Nie wiem, czy uda mi się to naprawić, Model i tak skończę i postawię na półce, pewnie gdzieś w kącie, ale nie ma to jak tuż przed końcem prac zepsuć model, nad którym pracuje się dwa miesiące :/ Wnioski z tego są dwa: -Nigdy więcej modeli ZWEZDY (jakość nijak ma się co ceny) -Nigdy więcej dziadowskiej taśmy maskującej. ...a miało być tak pięknie.
  23. Mikele

    Mi-17 1:72 [ZVEZDA nr 7253]

    Tak jak mówiłem, na trzecią warstwę brązowej farby poszła mieszanka z antracytem (w proporcjach ok 10:1), efekt moim zdaniem poprawny, niestety zdjęcia wyszły mi za ciemne. A teraz obraz nędzy i rozpaczy, czyli maskowanie zostało zdjęte ;) ;) O ile na górnych powierzchniach poprawek będzie stosunkowo niewiele, o tyle dół jest do kompletnej poprawy :/ I na koniec tylne drzwi komory ładunkowej. Generalnie jestem zadowolony, nie powiem, to moje drugie malowanie aerografem, więc wirtuozerii sam się nie spodziewałem ;) Ale te zacieki na dole wyglądają koszmarnie.
  24. Mikele

    Mi-17 1:72 [ZVEZDA nr 7253]

    Malowanie w trakcie: Zieleń: Jakoś po drugiej warstwie zdaje się (w sumie są trzy). Żółty: Także po drugiej warstwie, ale kolejnych nie będę nakładał, bo ładnie pokryło. Jutro pomaluję ASO-2W i belki podwieszeń metalizerem, i z wieczora powinienem pomaskować całość pod ostatni kolor (brązowy). Myślę, że do końca tygodnia kadłub będzie w kamuflażu, a od przyszłego tygodnia wezmę się za malowanie oznaczeń. edit: poszła pierwsza warstwa brązu: coś czuję, że tu 3 warstwy to będzie minimum, raz, ze póki co wygląda to zbyt jasno (najwyżej w kolejnych warstwach dodam antracyt), a dwa, że przebijają poprzednie kolory.
  25. Pańskie projekty trafiają zdecydowanie w mój motoryzacyjny gust, a że warsztat iście mistrzowski, z tym większą przyjemnością oglądam Pańskie relacje. Co do malowania: PACE Car - jako egzemplarz z serii limitowanej (prestiż związany z użyciem danego modelu jako Safety Car podczas wyścigów Indianapolis 500) wybitnie ceniony przez kolekcjonerów. 25th Anniversary - również limitowana seria, wydana na 25lecie istnienia Corvette. I któreś z tych dwóch malowań polecałbym (z naciskiem na pierwsze ;) ) właśnie ze względu na ich kolekcjonerski charakter w rzeczywistości. Reszta malowań owszem efektowna, ale jednak te dwa mają coś w sobie. Z przyjemnością będę tu zaglądał.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.