Skocz do zawartości

Seb

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 203
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Seb

  1. Oczywiście malowanka jak zauważyłeś ma babola z gąskami, ale na oryginalnym zdjęciu dobrze widać wczesne gąsienice. Rycina pochodzi z "Tiger I on western front" autor jakiś żabojad, nie pamiętam. Pzdr
  2. Przy tak skonstruowanych hamulcach wylotowych, okopcenia były nie możliwe. Bo tak było, zdjęcie zostało zrobione na krótko po wyokrętowaniu. Przestań pierdoły wypisywać No ale dzięki. Pzdr
  3. Seb

    Panzer IV H

    No ja kiedyś nie dałem rady z tym "modelem", rozgrzebanego wyrzuciłem. Pomalowany ładnie, ale błoto zdecydowanie nie wyszło, no ale było to lata temu Pzdr
  4. Zrobię krótka przerwę i zabieram się za kolejnego Tygrysa. Tym razem będzie to wczesny Tygrys z frontu włoskiego. Bohaterem będzie "Strolch" z Kompani Mayer: Zdjęcie zrobiono w okolicach Anzio w 1944 roku. Kamo prawdopodobnie wyglądało tak: Będzie to duża improwizacja, bo tylko jest jedno zdjęcie tego czołgu. Do budowy modelu posłuży oczywiście Tygrys Tamiya + jak zwykle kilogram dodatków. W tej chwili brakuje mi tylko blaszek i porządnego aerografu 0,2 bo moja piwata po 4 modelach nadaje się do kosza. Pzdr
  5. No pisałem, że nie wszystko jest takie jakie powinno być, ale z łopatą to rzeczywiście dałem ... Co do krzyży, cóż takie były w zestawie, a znalezienie odpowiednich chyba jest niemożliwe. Różnica to jakieś 0,5 mm, zresztą i tak nie są w odpowiednim miejscu, bo tam gdzie powinny być wypadał jeden z zaczepów liny Pzdr Ps. Co ja z ta łopata odwaliłem
  6. Dzięki za opinie Panowie. A właśnie trochę modulowałem, ale za cholerę tego na zdjęciach nie widać, fakt że trochę za słabo, ale jest Postaram się moze o fotki w świetle dziennym. Już niedługo
  7. No to kolejny Tygrys za mną. Brakuje mu jeszcze wyciorów, ale to zrobię później. Starałem się jak najwierniej odtworzyć "112-tkę" z 501 Batalionu Czołgów Ciężkich z okresu walk w Tunezji. Nie do końca mi się to udało, np. osłony rur wydechowych nie są takie jakie powinny być, może kiedyś sam z blachy wyrzeźbię prawidłowe. Co przerobiłem i co wykorzystałem w budowie mogliście zobaczyć w "warsztacie": viewtopic.php?t=12227 Całość malowana farbami Valleyo. Fotki:
  8. Najlepiej na sklejony już model.
  9. Seb

    Sd.kfz.250/8 Dragon 1:35

    Git robota, jednak porządny aero to podstawa. Pzdr
  10. Nie bardzo, to najpóźniejsza wersja, która trafiła do Afryki, to już typowy przedstawiciel "europejskiego" Tygrysa. Tak przy okazji, to jedyny jeżdżący egzemplarz Tygrysa, warto zwrócić uwagę jak szybko przepaliły się osłony rur wydechowych, a ten Tygrys wyjeżdża tylko kilka razy w roku. Pzdr
  11. Przy żywicy za tyle kasy to niewybaczalna wtopa To się okaże Pzdr
  12. Skala W sprawie Friulmodel to mam nadzieję, że żartujesz. Co do Tankietki od Dragona to jesteś bardzo łatwowierny Pzdr
  13. O firmie Friumodel słyszałeś ? Żadne plastikowe gąski nie zastąpią pracujących Friuli, no może z wyjątkiem Modelkastenów, ale te są droższe od Friuli. Oczywiście. Pzdr
  14. Ale dzięki tym innym modelarzom, słaby Revell nie upadnie
  15. To stare modele, teraz wydawane w tzn "value pack", czyli stary model + nowe gąski i zestaw starych figurek. Nie warto. Pzdr
  16. No i kalki na zimmerit bez odpowiednich płynów to też wychodzi lipa. Poza tym całkiem przyjemny model. Pzdr
  17. Seb

    Tiger I - Tamiya 1:35

    Bandaży kół to ja już się w życiu trochę namalowałem i sposób z własnymi dłońmi jest najlepszy. Sposób z wiertarką nie dość, że jest upierdliwy to jeszcze trudny ze strony technicznej. Choćby dobór odpowiedniej średnicy pręcików do osadzenia kół, że nie wspomnę, że wszystko musi być idealnie wycentrowane, bez bić na boki. Ale mamy już chyba rewolucję w tej dziedzinie: http://www.jbmodel.eu/index.php/cPath/36/sort/2a/page/1 Pzdr
  18. Zależy co masz na myśli??? Zrobiłem to tak jak Seb w swoim Tygrysie tzn frezem wyciąłem ten "fabryczny" spaw, zaszpachlowałem i zrobiłem go sam, a konkretnie "wydziobałem" skalpelem. Czy ja robię model Italeri ? Italeri ma spaw fabryczny, Tamiya nie ma w ogóle i dlatego zrobiłem. Nie potrzebna robota, ale nic to. Pzdr
  19. Łańcuszki są ok, odpowiednie wygięcie każdego ogniwka i będzie git. Moim zdaniem największym nieporozumieniem jest brak faktury powierzchni antypoślizgowej. Widać Academy ma z tym problem, bo konkurencja już dawno poradziła sobie z tym. Mam nadzieję, że dasz radę z tym, bo do tej pory próby forumowiczów z odtworzeniem tej faktury wypadają słabiutko. Pzdr
  20. Seb

    M10 Wolverine Tamiya 1:48

    Raczej "chrobotek reniferowy" .
  21. Seb

    Tiger I Mittlere - facelifting

    Kalki zaprojektowałem i zamówiłem
  22. No to już po Twoich fotkach do wyrzucenia: - mocowanie zapasowych ogniw z wieży i przedniej płyty pancernej. W tej wersji zapasowe ogniwa były przewożone pod rurami wydechowymi. Pzdr
  23. Nie widziałem poprawnie zrobionego modelu Italeri, możesz sobie podpatrzeć jak powinien wyglądać prawie poprawnie zrobiony "Initial" z Afryki w moim wątku: viewtopic.php?t=12227 Pzdr
  24. Wypada swoje 3 grosze wtrącić Ostatnio dostałem pytanie w sprawie Tygrysa Italeri i od razu odradziłem zakup, ale Ty już niestety go masz, więc kilka uwag, myślę że przydadzą Ci się. Model Italeri wczesnego Tygrysa to pomieszanie pierwszej serii Tygrysów dostarczonych do Afryki z ostatnią, więc tak na prawdę nie da rady z niego zrobić ani wczesnego, ani późniejszego bez znacznych poprawek. Ty chcesz zrobić "122", tzn Initial, no to co przydałoby się wymienić: O gąskach była już mowa, dalej: - zły zasobnik na wieży (późniejszy), - złe osłony boczne (późniejsze), - złe błotniki tylne (późniejsze), - zła skrzyneczka na tylnej płycie (późniejsza). - mocowanie lamp wzięte z kapelusza. To tyle co widzę na gotowych modelach w necie. Sam podział części wieży to jakieś kuriozum Gąski Academy, te z pierwszego Twojego linku mogę Ci sprzedać za 20 zł łącznie z przesyłką. Pzdr
  25. Jak widać na blaszce jest to łańcuszek, a służył do tego, aby nie zgubić kapsla wlewu paliwa. Co do klejenia blaszek to tylko klej CA, ale radziłbym Ci kupić typu "średni", czyli nie za rzadki i nie za gęsty. Tak trochę się porwałeś z motyką na słońce, widzę że jeszcze jesteś "zielony" w te klocki, wystarczyły by Ci blaszki zestawowe. No ale trzymam kciuki. Pzdr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.