Skocz do zawartości

SebastianC.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    183
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez SebastianC.

  1. Dzięki panowie za konstruktywną krytykę. Mam jeszcze jeden taki arkusz styropianu to zrobię na nowo. Tylko tym razem papier na gładko bez marszczenia i na to medium gloss.
  2. Dużo ostatnio nie podziałałem. Wkleiłem pokłady i zaszpachlowałem szczeliny między nimi i burtami. Zabieram się jak pies do jeża do przyklejenia stopni na burtach więc w międzyczasie ruszyłem z podstawką. Dwie warstwy papieru toaletowego nasączone rozrzedzonym klejem stolarskim i czubkiem płaskiego pędzla uformowane grzbiety fal, po wyschnięciu szary podkład z puszki i pomalowane farbkami akrylowymi + suchy pędzel. Jeszcze będę to wyrównywał medium akrylowym i na koniec psiknę kilka warstw lakieru błyszczącego.
  3. U mnie nie ma bardzo ostrych krawędzi, poza tym na to jeszcze przychodzą dwie warstwy papieru a po malowaniu wygładzam akrylowym medium błyszczącym. Odkosów fal nie będzie bo w zamyśle miał płynąć z bardzo małą prędkością. Rozważam też wersję zacumowaną i po jednej stronie wyciągnięte wytyki z siatką przeciwtorpedową tylko nie wiem z czego ją zrobić by w miarę dobrze wyglądała.
  4. Zgodnie z obietnicą wrzucam relację z budowy krążownika pancernopokładowego "Wariag" ze zvezdy w 1/350 z paroma dodatkami. Na rozgrzewkę zacząłem od podstawki. Na arkuszu styropianu za pomocą płomienia zapalniczki uformowałem wstępnie kształt przyszłej powierzchni "wody": Z połówek kadłuba usunąłem dziobowy ornament, rufowy balkonik i drabinki. Wszystkie te elementy będą zastąpione fototrawionkami. Obciąłem też denną część kadłuba co by do podstawki pasowało. A tutaj sucha przymiarka. Pokład jeszcze nie przyklejony. Zastanawiam się czy zostawić świetliki pokładowe czy zastąpić edkowymi, te zestawowe nie są takie złe może tylko klapy zeszlifuję i nakleję blaszki.
  5. Jest zestaw LionRoara RS3504.
  6. A dzięki bardzo. Wariag ze zvezdy 1:350 + blachy edka. Rocznik nie mam pojęcia, najlepiej taki żeby ne było poważniejszych przeróbek
  7. A teraz trochę lepiej ze zdjęciami? Ogólnie model jest siermiężny jak zauważył dzidas71 i zrobiony prosto z pudła wygląda bardzo biednie. Trochę sprawę ratują blaszki edka ale też nie są idealne, jak dla mnie za twarde, niektóre elementy nie mają podtrawienia w miejscu zagięcia więc trzeba się trochę namęczyć żeby wyszła ostra kanta. Tak samo parę relingów nadbudówek mają miejsca zagięcia lekko przesunięte względem pokładów i trzeba wprowadzać korekty. Trójnogi pod fighting top'y jak i one same to hardcore i sprawiło mi najwięcej problemów, sama instrukcja też zawiera błędy. Ogólnie nie polecam początkującym, lepiej w tej cenie kupić coś ze zvezdy lub dragonowskie niemieckie niszczyciele. Super_Hans modelu nie syfiłem bo szczerze mówiąc najzwyczajniej w świecie nie umiem tego dobrze robić. Może przełamię się w następnych modelach. Warsztat postaram się prowadzić od następnego modelu, tylko muszę zdecydować czy księcia walii czy wariag'a. O wodzie to napiszę coś więcej w wątku warsztatowym bo mam zamiar zrobić kilka pływadeł w tej konwencji.
  8. Świeżo ukończony model Arizony z HobbyBoss'a + zestaw BigEd eduarda + pokład Shipyardu + lufy artylerii głównej RB Model. Malowany Tamiyami i co nieco maźnięty olejami. Pewnie sporo błędów technicznych i merytorycznych popełniłem ale jak na trzeci model okrętu i pierwszą "wodę" to jestem w miarę zadowolony. Teraz trzeba posprzątać biurko i następne pływadło na warsztat
  9. Dzięki.
  10. A te czarne do "golenia" to co to?
  11. SebastianC.

    Yamato 1/350-Tamiya

    XF-86 flat clear
  12. Blachy od Edka 2 zestawy, Lion roara, pontosa, flyhawka Lufy od RB Model, Abera, mastera Drewniane pokłady masz np. z pontosa, wood huntera, shipyardu, sinsengumi, artwoxa
  13. Nowy Yamato kosztuje koło 1000zł, stary model kupisz poniżej 400zł. Ewentualnie KGV/PoW lub Bismarck/Tirpitz za mniej niż 200zł. Do każdego z tych modeli bez problemu dostaniesz blaszki, metalowe lufy, drewniany pokład.
  14. Może zamień na Tirpitza, to klątwa zniknie, albo i nie... Ja swojego Tirpitza skończyłem po 19tu latach.... ale skończyłem
  15. Nieciekawie to wygląda Mam tego titanica w magazynku razem z blachami edka, tom's modelworka i drewnianym pokładem i zastanawiam się teraz czy go nie sprzedać
  16. Pewnie chodzi Ci o tę figurkę: https://www.elgrecominiatures.co.uk/collections/altores-studio/products/comining-soon
  17. SebastianC.

    F-15C Aggressor - zasobnik

    Nie przypadkiem EL/L-8222 - Comprehensive Self Protection Pod ?
  18. Trochę fotek ode mnie: https://photos.app.goo.gl/6NmoJAyA09WekZxi1
  19. Dzięki. Będzie tylko jeszcze zastanawiam się z czego.
  20. Po prawie dwudziestu latach trzeba by było w końcu skończyć ten model więc wrzucam w ten stary wątek o którym już prawie zapomniałem co udało mi się ostatnimi czasy podłubać:
  21. WTF? Jeśli już zawziąłeś się na metodę maskowania paskami taśmy to tutaj mały tuturial: http://www.h3.dion.ne.jp/~mokei/e-tips-ship-deckpaint.htm
  22. Dzięki za komentarz. Malowałem aero, kolory mieszałem z tego co mam na stanie i wydawało mi się że tak w miarę dobrałem kolorystykę. Wszystkie błotniki mają ryflowanie tylko na zdjęciu tego nie widać, a nad drzwiami też się zastanawiałem czy nie zrobić z blaszki i podkleić kawałkiem polistyrenu ale jednak zostawiłem zestawowe. Fajne są te maleństwa z FtF i możliwe że jeszcze skuszę się na jakiś ich modelik..
  23. Warsztat można pooglądać pod tym linkiem: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=87&t=57665 Jak na pierwszy model pancerki to myślę że wyszło nawet całkiem nieźle. Malowany Tamiyami +wash z farb olejnych, ufafluniony pigmentami ze sklepu dla plastyków. Coś co przypomina drogę zrobiłem na podstawie tutoriala z youtube. Parę fotek na szybko:
  24. SebastianC.

    Tokarka

    Również dziękuję A po czym poznać , że do drewna ? To jest tokarka do metalu - jest suport z imakiem wielopozycyjnym, typowa tokarka do drewna zamiast imaka ma regulowaną podpórkę pod dłuto. Wiem, czepiam się.
  25. SebastianC.

    wz.34 FTF 1/72

    Coraz bliżej końca. Wszystko poskładane tylko wieża nie jest jeszcze przyklejona, błyszczy się jak psu bo dostał lakier gloss pod washa. Próbowałem paru sztuczek weatheringowych ale Mig Jimenez ze mnie nie będzie więc sobie podarowałem. Pozostało położyć mat i pobrudzić koła, no i jakaś podstaweczka by się zdała... Tak to na dzień dzisiejszy wygląda:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.