nie ma sprawy. wiesz, najważniejsza i jedyna prawda jest taka, że ma Ci to sprawiać frajdę, a nie na siłę super-wierne odwzorowanie oryginału ...
ja bym chyba do tego nie wracał i zostawił go w szafce jako model testowy. nie ma co przy nim na siłę dłubać i dłubać. Aczkolwiek pewnie specjaliści będą wiedzieć czy da się go jakoś odratować. Ja niestety nie wiem, dlatego bym się nim nie przejmował. A jeśli modelarstwo ma być dla Ciebie zabawą i oderwaniem się od codzienności, to nie ma też sensu żebyś go poprawiał nie wiadomo ile (patrz pkt. 1) ...
Wiesz co, to chyba nie ma tak, że jakiej firmy czy skali. Sam sobie musisz obrać jaką kolekcję chcesz stworzyć. W oparciu o jedną skalę, okres historyczny albo gatunek (np. 1/350, II WŚ, Lotniskowce). Każdy model jest dla każdego, kwestia wprawy i ... gotówki dlatego proponowałbym Ci, jeśli Ci nie szkoda funduszy, abyś potrenował i dochodził do wpraw na tańszych modelach. Jeśli będziesz robił spokojnie i cierpliwie, to na pewno ktoś z forumowiczów doradzi Ci na każdym etapie co zrobić, albo jak (jeśli sam nie będziesz miał pomysłu). I nie spiesz się, nie jest powiedziane, że model ma byc zrobiony w weekend
...
taaaak ? ? ? ? a to bardzo ciekawe ?
...