Skocz do zawartości

Mates

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    850
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Mates

  1. Coś wykombinuję, zobaczymy.
  2. Myślę jeszcze o tym, aby wyciąć wzór pod łaty kamuflażu w taśmie maskującej i nakleić. Tylko, że wtedy będzie ostre przejscie koloru.
  3. Obawiam się, że od patafixu. Specjalnie dałem lekki nadmiar zielonego, że jak dam patafix, to będę mógł skorygować. Chciałbym od ręki, ale z moim aerografem nie dam rady.
  4. Zielony gotowy. Wyszło tak, jak chciałem. Użyte kolory: Gunze H422, Gunze H309 i Tamiya Nato green. Jutro kończę kamuflaż i zabieram się za drobnicę.
  5. Mates

    Jaki klej do dużych powierzchni

    Można też tak kłąść, punktowo, owszem. Ja kładę z reguły kilka warstw, bo fajnie rozprowadza się pędzelkem, który jest w zakrętce. Tak czy owak, mi nie sprawia żadnych problemów i jak już chwyci, to trzyma dobrze.
  6. Mates

    Jaki klej do dużych powierzchni

    Ja poza standardowymi Tamki i Revell Contatca, jeszce używam od Gunze Mr Cement Deluxe i właśnie często kleje nim połówki skrzydeł. Podejrzewam, że bardzo podobny do niego bęzie najzwyklejszy Tamiya Cement.
  7. Od ostatniego posta rozpoczęły się prace malarskie, co mnie bardzo cieszy, bo w końcu wszystko zaczyna ładnie wyglądać. Tradycjnie pierwszy poszedł podkład. Od długiego czasu używam Sufracera 1200 od Mr Hobby. Głównie z tego względu, że po położeniu daje bardzo przyjemną i gładką powierzchnię. Bardzo łatwo się też ją obrabia w razie niedoróbek. A a propo niedoróbek, to w trzech miejscach musiałem poprawić miejsca po szpachlowaniu, bo jeszcze było widać jakieś niedostatki (głównie w miejscach łączenia połówek kadłuba) - także właściwie nic wielkiego i poważnego. Stwierdziłem, że w przypadku tego kamuflażu zastosuję marmurek. Ostatnio w taki sposób robiłem też kamuflaż na MiGu-21. Właściwie mistrzowie kładzenia marmurka śmialiby się z tego, co wyszło, ale w mojej opinii w przypadku takich kamuflaży, które dodatkowo często wyglądają na wyeksploatowane, wytarte, wypłowiałe itp., to właśnie marmurek daje dobrą bazę pod późniejsze kładzenie właściwych kolorów kamuflażu. Najpierw na położony podkład poszedł po całości kolor Tamiya XF-63 (German grey), który generalnie bardzo często stosuję zamiast np. czarnego podczas robienia preshadingu. Międzyczasie samą górę statecznika pionowego zgodnie z instrukcją, ale przede wszystkim ze zdjęciami z epoki pomalowałem na czarno. W dalszej części prac po prostu zamaskuję to taśmą, aby gdzieś przypadkiem nie dostała się farba i nie trzeba było poprawiać. Potem przyszedł czas ma marmurek. Póki co pomalowałem tylko całość na miało kolorem Tamki XF-1. W dalszej części już będę robił kolory pod główne kolory kamuflażu - Gunze H305 i Gunze H309. Na samym końcu przyjdzie czas do pomalowania wnęk podwozia na biało i komory elektroniki. Tutaj niestety instrukcja Hasegawy mija się ze stanem faktycznym (przykładowe foto poniżej), ponieważ proponuje kolor interior green kiedy tak naprawdę jest to kolor z palety Gunze, C352 (Chromate Yellow). Dzisiaj z kolei zacząłem prace pod budowę głównych kolorów kamuflażu. Stwierdziłem, że pierwszy będę kładł kolor zielony. Na przygotowaną wcześniej powierzchnię położyłem tylko póki co jasny zielony - zdaje się, że jest to RLM82 z palety Gunze, innego jasnego zielonego akurat nie miałem. W dalszej kolejności planuję położenie ciemniejszego odcienia zieleni Nato green Tamki no i na koniec już, najciemniejszy kolor dedykowany, jak wyżej wspomniałem Gunze H309. Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo wydaje mi się, że koncepcja jest całkiem trafna z takim budowaniem koloru, muszę jeszcze pomyśleć, jakie odcienie szarego dać pod drugi kolor w kamo. Jak widać na fotkach, góra statecznika pionowego jest zamaskowana, ponieważ tam jest już pomalowane na czarno zgodnie z tym, jak było w rzeczywistości i łatwiej maskować teraz, niż kombinować później.
  8. Wiem, problemu z tym aż takiego nie ma. Problem jest jednak taki, że na górze te linie podziału w kilku miejscach są wypukłe i nijak ma to się do poprawienia. Odlane jakby na gotowo. I tak już jest wyprowadzone na równo, niemalże równo z pozostałą częscią skrzydeł.
  9. Coś podziałałem do przodu. Przede wszystkim mam zakończony definitywnie montaż związany z kabiną, ponieważ po doklejeniu wyświetlacza HUD dokleiłem też wiatrochron i nakleiłem zawczasu maski pod malowanie. Pasuje perfekt. W ogóle któryś raz już się spotkałem w modelu Hasegawy, że oszklenie jest dopasowane perfekcyjnie i praktycznie nic nie trzeba potem dodawać. Samą jednak owiewkę trzeba będzie potraktować jeszcze pastami polerskimi, bo tak jak nie ma szwa przez środek, tak jest jakaś taka fabrycznie porysowana. Niestety, spasowanie ruchomych (składanych) części skrzydeł nie jest idealne. Na fotkach we wcześniejszych postach widać, jakie tam są szpary. O ile drobne niedoskonałości załatwiła spachla Vellejo, której właśnie do takich celów używam głównie ze względu na łatwość jej usuwania, tak przy większych szparach już kombinowałem. Ale nie jest to żadna czarna magia, ponieważ najpierw w szpary wkleiłem kawałki hipsu 0,5mm, następnie nożykiem z końcówką jak dłuto wyrównałem i zaszpachlowałem by później tylko wyszlifować i wyprowadzić na nowo linie. Prawdę mówiąc etap szpachlowania, szlifowania i ponownego odtwarzania linii podziału (i/lub nitów) jest tym etapem, którego bardzo nie lubię, ale tutaj poszło nad wyraz przyjemnie. Tak mniej więcej wyglądało przed: A tak po: Międzyczasie wkleiłem jeszcze kilka elementów z gatunku drobnicy, więc jak nic w instrukcji nie pominąłem, to mogę kłaść podkład i zobaczymy co wyjdzie. Właściwie chciałem już dzisiaj, ale wyszło to uzupełnianie ubytków. Skleiłem sobie już na boku zbiorniki paliwa, bo poza nimi, jeszcze tylko AIM-9. Ubogo, wiem, ale ma być w tym zakresie z pudła. Nic w mojej drobnicy modelarskiej nie widzę, abym miał z uzbrojenia, więc nic nie dołożę.
  10. Będę zerkał kątem oka i kibicował. Ja mam co prawda Revellowego Tornado GR 4, ale tutaj duża część wyprasek się powtarza. Widziałem warsztaty w sieci i nie jest to na pewno łatwy model. Ja do mojego mam tylko pitota Mastera i koła Eduarda.
  11. Tak, Hasegawa daje taką możliwość. Poniżej screen z instrukcji.
  12. Jestem lekko skonsternowany, bo wygląda na to, że bryła płatowca, poza kilkoma rzeczami do dopracowania, jest praktycznie gotowa. Wyszpachlowane i wyszlifowane miejsca łączeń i wszelkich niedogodności - przede wszystkim przy wlocie powietrza, w kilku miejscach na spodzie i na spodzie przy wylocie dyszy (niestety nie ma tam żadnego bolca ustalającego i trochę to jest na czuja). Generalnie jestem zadowolony, że nie było za wiele do szlifowania, bo po pierwszym spojrzeniu na wypraski spodziewałem się trochę przebojów. Będzie jeszcze trzeba przeryć niektóe linie podziału, gdzieniegdzie też poprawić nity. Dodatkowo z rzeczy istotnych pomalowałem też od wewnątrz zgodnie z instrukcją jak i zdjęciami z epoki, środkową część wiatrochronu kolorem clear green. O dziwo wyszło mi to za pierwszym razem i nic nie trzeba było poprawiać, bo obwawiałem się, że jak za mocno położę warstwy, to straci przejrzystość. Boczne ścianki wewnątrz u wylotu dyszy poprawiłem w miejscach łączenia szpachlą i pomalowałem na nowo, bo gryzło by w oczy po zamocowaniu samej dyszy. Wyżej w tym wątku przewijał się ten temat. Tak jak pisałem, model jest w pozycji z rozłożonymi skrzydłami. Nie ukrywam, że o wiele prościej byłoby robić w pozycji zamkniętej, ponieważ w wersji jaką robię, spasowanie nie jest idealne i trzeba kombinować. (Tutaj przewagę ma Hobby Boss, który po prostu górę kadłuba daje jako całość) Zeszlifowałem nieco plastiku, aby miejsca łączenia były jak najbliżej i dzięki temu szpary są małe. Zastanawiam się czy szpachlować standardowo szpachlą Tamki, czy wystarczy szpachla Vellejo. W pierwszej fazie składane elementy skrzydeł lekko przykleiłem na CA, aby dobrze złapało a potem dopiero klejem do plastiku punktowo doklejałem całość. Dzięki temu mogłem dość dokładnie kontrolować położenie ruchomych elementów względem pozostałej części skrzydła. Do doklejenia jeszcze zostały sloty. Na długość model prawie taki, jak MiG-21 Eduarda.
  13. Swoją drogą, czy wiatrochron nie powinien być czasem pomalowany delikatnie kolorem clear green?
  14. Nie, nie będę bawił się w tym modelu w takie harce. Tylko koła z żywicy i ewentualnie fotel.
  15. Hehe, no brakło mi słowa jak pisałem. Zaćmienie. Wszyscy wiedzą o co chodzi.
  16. Skleiłem połówki kadłuba, międzyczasie uzupełniając jeszcze kokpit o drążek i te podpórki pod stopy pilota, które uzupełniłem u blaszkę. Naprawdę bardzo delikatnie tylko wszystko pobrudziłem. Kokpit będzie raczej otwarty, więc jeszcze coś można zaś poprawić. Jestem bardzo pozytywnie zadowolony ze spasowania całej bryły. Spodziewałem się, że napotkam na jakieś kłopoty, a tutaj wyszły tylko jakieś drobnostki. Z drugiej strony poza kołkami ustalającymi przy połówkach kadłuba, miejsca łączenia wzmocniłem dodatkowo w wybranych miejscach kawałkami hipsu. I faktycznie jak złączyłem elementy to wszystko było bardzo stabilne. Na górze kadłuba też dokleiłem kawałek hipsu, któy w ogóle nie przeszkadza, coby łączenie było wzmocnione. Skrzydła pasują bardzo dobrze. Może jakaś drobina szpachli tam będzie potrzebna, ale na pewno śladowe ilości. Spodnią cześć skrzydeł dopasuje jak góra będzie już przytwierdzona. Głównie z tego względu, że będzie to bardzo stabilne. Zaczyna to wszystko przypomniać samolot.
  17. White spirit ma po prostu taką konsystencję. Lekko tłustą. Ja linie zapuszczam tylko i wyłącznie za pomocą farb olejnych rozrobnionych w white spiricie, bardzo dobrze wycieram i potem lakier bezbarwny matowy. No i potem na matowyn już zabrudzenia jakie chcę uzyskać olejnymi
  18. No akurat w tym zestawie jest to łatwe, bo tak wygląda miejsce, gdzie dysza styka się w środku w resztą kadłuba. Także nie na się czym w ogóle martwić.
  19. I to jest bardzo dobre pytanie, bo nie wiem. Ale mówiąc całkiem serio, to najprawdopodobniej skleję połówki kadłuba bez montażu w środku dyszy (sprawdzałem i da się tak bez kłopotu zrobić) i chyba będę musiał delikatnie zaszpachlować albo pierwszy, albo pierwszy i drugi segment wnętrza. Trudno, będzie trzeba to potem zamalować i pobrudzić. Nie powinno być większego kłopotu, bo dysza zakryje resztę.
  20. Sądziłem, że uda się podziałać nieco więcej, ale wygląda to coraz bardziej zachęcająco. Oczyiwście będzie jeszcze brudzony kokpit przed finalnym montażem, ale po dopasowaniu do kadłuba spasowanie jest bardzo dobre. Nic nie trzeba poprawiać. Tablica przyrządów jest z blaszki fototrawionej, którą musiałem nieco zmodyfikować, aby pasowała bardzo dobrze zarówno do całego kokpitu jak i odłony antyodblaskowej. Najważniejsze, że kolorystycznie nie odbiega od reszty kokpitu. Pozapuszczałem clearem elementy, gdzie powinno być w rzeczywistości szkło na tablicy, ale prawie nic nie widać. Podoba mi się też, że zamieniony na blaszkę HUD bardzo dobrze pasuje i nie wydaje się, że jest za wysoki w stosunku do oszklenia. Wyszlifowałem też na równo (tak mi się wydaje przynajmniej) miejsce łączenia we wnętrzu wlotu powietrza. Ale i tak będzie jeszcze trzeba szlifować dalej, ponieważ jak już połówki kadłuba będą na stałe, to przy samym otwrze będzie paskudny uskok. Miałem do tego zestawu dokładać tylko koła Res kit, które dostałem, ale w paczce znalazł się też fotel Airesa. Mam nadzieję, że będzie pasował. A jak bęzie ciut za wysoko wystawał, to najwyżej się zeszlifuje od spodu. Z rzeczy istotnych, widać, że jest pomalowane wnętrze kadłuba tam, gdzie będzie dysza silnika. Użyłem koloru Gunze C352 (Chromate Yellow), ponieważ porównując zdjęcia z epoki, taki tam właśnie był kolor. Ten sam kolor będzie też użyty do pomalowania komory elektroniki. Instrucja z kolei proponuje w tym miejscu interior green...
  21. Nie wiem czy to będzie odpowiedni temat, ale Model Maker dal znac, że kończą robote nad kruczym F-16.
  22. Podbijam temat. Pytanie, wymieszany octan butylu i aceton w czym przechowujecie? Będę robił niedługo mieszankę i po prostu nie wiem czy lać do zwykłch plastikowych butelek czy lepiej do szklanej?
  23. Model został sprzedany. Wątek można zamknąć.
  24. Na sprzedaż tytułowy MiG-23 z zestawowymi polskimi oznaczeniami. Wszystko w zestawie kompletne, oryginalnie zafoliowane. Cena 130 pln, wysyłka kurierem UPS po mojej stronie. Możliwa również wysyłka do paczkomatu, ale należy doliczyć opłatę za przesyłkę - 13,99 pln zdaje się.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.