-
Liczba zawartości
1 057 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
46
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Kon_Bar
-
No widzisz, jednak ja jak zwykle robiłem to inaczej i... chyba bardziej, ale to bardziej pracochłonnie. Dziękuję Będzie co ćwiczyć na MiG-u
-
Zajrzałem do relacji szukając natchnienia do NMF i mam pytanko: jak wykonałeś cieniowanie na granicach paneli?
-
To nie moja bajka czyli bałałajka (a może i dwanaście)...
Kon_Bar odpowiedział Kon_Bar → na temat → [L]Warsztat
Prace trwają, ale... powtarzalne jakieś A serio to PF ma "trochę" różnic np. budowę klap. W modelu są oddzielone od skrzydeł i pewnie dałoby się je zaprezentować rozłożone (klasyczne Fowlera), ale... wszystkie inne będą miały złożone klapy więc głupio było robić wyjątek (choć lotki i ster kierunku chyba minimalnie poodchylam ). Tymczasem jednak przymierzałem się do budowy podwieszeń i postanowiłem pokazać ramkę "H" dedykowaną wersjom PF i PFM, na której znajdują się: zasobnik z działkiem GP-9, pylony do wersji PF oraz Monsuny (czyli PBP-2-R3S = Podwójna Belka Pośrednia na 2 pociski R-3S). Monsuny nie są nigdzie udokumentowane (nie ma ich w żadnej instrukcji Eduard-a; zawsze są oznaczone jako nieużywane) podobnie jak było to z belkami MBD-2-67 i P-62-2 z ramki "C". Aby wykonać podwieszenie z Monsunami potrzeba jeszcze 2-ch ramek "C", gdyż na jednej znajdziemy tylko parę APU-13 i R-3S (ale jak się skleja "masówkę" to tych ramek jest wystarczająco dużo ). To szybka fotka ramki "H" ... i dla przypomnienia ramka "C" z relacji MiG-21MF-75 A model? Model to może jutro? -=== EDIT ===- Pierwszy Monsun poskładany i przymierzony. Spora wieża - aż zastanawiałem się, czy nie będzie szorował rakietami po betonie -
No nie wiem... Jakoś tego nie czuję... Może jak skończę kombinować wnętrze to faktycznie jakoś pójdzie? Szczerze to pojęcia nie mam Wygląda na jakiś agregat (wyciągarki?). Widziałem ją zarówno (zarysy raczej) na zdjęciach 0411 jak i 0505 (z '92). Dziś postępy malutkie: pasy na fotele, fotele na stelaże
-
To nie moja bajka czyli bałałajka (a może i dwanaście)...
Kon_Bar odpowiedział Kon_Bar → na temat → [L]Warsztat
Jak łatwo się domyśleć Anakonda nie odpuszcza więc... ja trochę odpuściłem i mało przy niej a więcej przy PF-ie posiedziałem Żeby nie pokazywać ciągle tego samego dziś modyfikacje skrzydeł. Po wstępnym spasowaniu szybko doszedłem do wniosku, że podobnie jak w MF-ach Eduard coś przekombinował przy łączeniu skrzydeł z kadłubem - musiałem wkleić płytkę 0,2 mm, aby wszystko było "na styk" Przy pasowaniu górnych i dolnych połówek skrzydeł wyszło mi, że "coś gdzieś ucieka"... Wkleiłem więc początkowo paseczki HIPS-u o grubości 0,1 mm aby dopasować szerokość obydwu połówek (zauważcie, że nie na całej długości!) a potem dodałem kolejne 0,1 mm na samych końcach. Przy okazji wyeliminowany został uskok na przejściu kadłub - skrzydło. Jednym słowem - u mnie opłacało się Całość czeka na ukończenie kokpitu i... silnik. Ponownie dorobiłem elementy dyszy wylotowej (jak w R-ce), ale tym razem postanowiłem ją skopiować. Ponieważ w pierwszym podejściu pokręciłem proporcje przy przygotowywaniu silikonu nie wiem, co wyjdzie... Zobaczymy jutro lub pojutrze Na dziś do pokazania tyle -
Świetny model i prezentacja
-
Fajne zdjęcie, ale mamy tu jeszcze Czaple
-
To nie moja bajka czyli bałałajka (a może i dwanaście)...
Kon_Bar odpowiedział Kon_Bar → na temat → [L]Warsztat
Usprawiedliwiony No w PFM-ach to tak, ale w PF-ach trzy cyfry to minimum (chyba, że jakiś nielot po wypadku na szkółce...) -
Postępy mało spektakularne. Posklejałem kilka części "do kupy" a resztę dopasowałem i teraz jest już prawie lego (podłoga, ściany i dach ... Zrobiłem też wyposażenie na jednej ścianie - druga mam nadzieję na dniach. Z tego, co dał Answer w zestawie jako wyposażenie przedziału pasażerskiego udało mi się wykorzystać jedną część (no i pasy) - będę walczył o użycie drugiej a może i trzeciej ...
-
To nie moja bajka czyli bałałajka (a może i dwanaście)...
Kon_Bar odpowiedział Kon_Bar → na temat → [L]Warsztat
No nie ma jak to odpowiadać samemu sobie Najwyraźniej jednak trzecia bałałajka to już za dużo i sala opustoszała Wybrałem do budowy modelu MiG-21PF samolot o numerze seryjnym 760703. Po pierwsze: nadal służył początku lat osiemdziesiątych (1 PLM w Mińsku Maz.) Po drugie: nadal miał trzycyfrowy numer (703) Po trzecie: na poniższym zdjęciu (podobno Mińsk Mazowiecki 1980 *) ) widać pewne odcienie paneli na kadłubie, które sugerują, że prawdziwa może być informacja z zestawu "MiG-21PF/PFM in Polish service vol.1", iż samolot ten nadal był w kolorze "naturalnego duraluminium". Z jednej strony oznaczałoby to, że w czasie remontu generalnego nie "pociągnięto" go srebrzanką, ale z drugiej strony gdyby go przemalowywano, wówczas chyba nie zachowałby się trzycyfrowy numer (tylko miałby 0703) Składając to wszystko "do kupy" mogę założyć, że w ramach chociażby jakichś prób, czy pokazówek, założono do PF-a Monsuny i cztery rakiety, co udowadniałoby przydatność tych samolotów do dalszej służby (a tego PF-a spisano ze stanu dopiero w sierpniu 1988 !) *) żeby nie wszystko było takie "różowe" - czy możliwe jest, aby do roku 80-go utrzymały się szachownice na kadłubie? trochę mnie to dziwi; byłem pewien, że "wyginęły" przed tym rokiem... Z drugiej strony: skoro go nie przemalowywano do tego czasu... Jakieś fotki z budowy będą pojawiały się w momentach, gdy zbrzydnie mi praca przy Anakondzie -
PZL W-3 Sokół od Mirage Hobby w 1/72 i Answer Plastic Kits w 1/48, 1/72
Kon_Bar odpowiedział Botan → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
kolory z instrukcji mogą być… nieprawidłowe. Tak jest np. z prototypem. -
Życie po życiu - rzecz o odbudowie modeli "umarłych"
Kon_Bar odpowiedział Gerd → na temat → [L]Galerie
Super robota -
Model wyszedł Ci naprawdę świetnie - gratulacje
-
Naszło mnie... Po skończeniu kilku innych modeli Amodelu nabrałem znowu ochoty na Anakondę. Powiedziałem sobie, że jak dałem rade skończyć inne modele z firm na "A" to i to dam radę . Dzień pierwszy spędziłem na próbach podszlifowania i poskładania "do kupy" osłony silników. "Jeżeli można coś skomplikować to należy to skomplikować" - jestem pewien, że taki slogan wisi nad biurkiem projektanta tego modelu. Osłona silników to (na razie) 12 elementów a to jeszcze nie koniec...
-
O ile pamiętam to Amodel zrobił "bardziej" 45-kę a 145 trzeba było poprzerabiać: usunąć część szprosów na owiewce oraz przerobić otwory na osłonach silników (nie ta strona)
-
PZL W-3 Sokół od Mirage Hobby w 1/72 i Answer Plastic Kits w 1/48, 1/72
Kon_Bar odpowiedział Botan → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
O! Cudownie daleko już jesteś! Ja wczoraj wykopałem go z półki hańby i zacząłem pasować osłony silników... wrrrr... -
Super "przyrost" - zazdroszczę
-
Skąd ja (facet) mam to wiedzieć?! Dobierałem na oko do fotki z Internetu - nie robiłem doktoratu z odcienia.
-
Proponujesz jak moja żona (czym mnie zadziwiła, bo zwykle raczej toleruje nasze hobby a nie proponuje nowe tematy ). Muszę chyba rozważyć taka opcję
-
Przedstawiam kolejny model "zabójcy lotniskowców" - KSR-5. Pocisk ten był pomniejszoną wersją X-22. Głównym celem modyfikacji było umożliwienie przenoszenia pocisków tej klasy przez Tu-16. Tu-16 mógł przenosić dwa pociski KSR-5 pod skrzydłami. Podobnie jak protoplasta KSR-5 mógł być wyposażony w głowicę konwencjonalną jak i jądrową. O modelu: short-run trzymający poziom Amodel (szlifowanie, szpachlowanie, etc.). Opracowanie na podobnym poziomie co X-22 z małą różnicą - zestaw zawiera także prowadnice pozwalającą na zamocowanie pocisku na modelu Tu-16 (nie wykonywałem, bo nałożona na pocisk na wózku wyglądałaby strasznie nienaturalnie). Teraz chyba pora cofnąć się w czasie i zrobić model X-20 KSR-5 ze swoim protoplastą... ... i jeszcze obydwa "niszczyciele lotniskowców" w porównaniu do MiG-a 21 - widać, że nie były to mikrusy
-
Super wiadomość! Mam 45-kę z Amodel ale chętnie obejrzę tę - wygląda na nowe formy
-
Tego może i nie, ale techniki lakierowania na wysoki połysk jeszcze nie wypracowałem Trzeba będzie jeszcze poćwiczyć
-
Raczej z kronikarskiego obowiązku niż z zadowolenia - model był malowany kilka razy, co odbiło się na jakości pracy. Po malowaniu i zdjęciu masek okazało się, że wklejane wcześniej do wnętrza maski z Oramask zostawiły resztki kleju, które ujawniły się dopiero po położeniu farby, lakieru i zdjęciu masek . Musiałem rozcinać kokpit, wyrywać wnętrze, czyścić, sklejać, maskować i jeszcze raz malować oraz lakierować całość. Na koniec w czasie obróbki zdjęć zauważyłem, że w czasie sesji urwałem jedno z kół przedniego podwozia. Koło już odnalazłem i dokleiłem, ale serca do nowej galerii po prostu nie mam . Mimo wszystko - model wylądował w drugim rzędzie na półce a nie w koszu (a takie ryzyko istniało jeszcze wczoraj) więc zaliczam sobie 10-ty model w 2023 i chyba starczy
- 8 odpowiedzi
-
- 17
-
-
Przyznam, że taki "śledź" nawet może się podobać Pięknie wyszło
-
to podaj, żeby innie nie nadwyrężali swego
