-
Liczba zawartości
1 052 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
46
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Kon_Bar
-
Grzesiu, pokaż no zdjęcie oryginału z "tem szpetnym czemś" na sponsonie...
-
Niby z deklami na filtrach nie planowałem... Ale trzeci to już forma masochizmu I tak dałem się sam sobie przekonać, że 316 i 319 "czymśtam się różnią"
-
Mam i używam, lecz wydaje mi się, że zostawiają ogromną bruzdę ? Szukam alternatywy, aby robić cieniutkie ("nowoczesne") linie podziałowe
-
? Właśnie z igłą mam problem - rysa jest cienka, lecz (przynajmniej w plastiku Hellera) zostawia "rów z dwoma garbami po bokach". Jak szlifujesz "garby" to materiał wraca do "rowu" i nie idzie go z niego usunąć (np. szczotkowaniem). Szukam więc czegoś, co (idealnie) robiłoby "rów" i ścinało "garby" Mam nadzieję, że wystarczy opis bez rysunku
-
Po skończeniu MU-2S miałem wrócić do Kamova, ale jak to bywa nowe pudełko kusi bardziej Postanowiłem zrobić 2 x Alouette: SA-316B (na 99% z "Securie Civile") oraz hiszpański SA-319B z pięknym żółtym "SAR" na drzwiach. Czy rzeczywiście SAR będzie żółte to się jeszcze okaże Mam zdjęcia śmigłowca z pływakami, ale we wczesnym malowaniu, gdy nosił jeszcze rejestrację cywilną (początkowo wszystkie Alouette wykorzystywane do misji SAR miały takie a nie wojskowe rejestracje mimo tego, że obsługiwali je żołnierze). "Stare" "SAR" jest czarne i nieciekawe, ale z drugiej strony "100% cywil" Wracając do modelu - Alouette Helera to model stary, ale jak udowadniają liczne relacje sklejalny Niestety mnie naszło na poprawianie producenta. Na razie: poryłem "rowy" (na kadłubie naprawdę przesadziłem, rycie po nocy "na zmęczeniu" to jednak nie jest to ? ; inna sprawa, że szukam narzędzia do rycia ładnych wąskich linii - JAKIEŚ PORADY?) powierciłem otwory w kadłubie (i powklejałem w nie druty tam gdzie powinny być widoczne fragmenty stelaża) wyborowałem wielką dziurę pod przekładnię (Heller uprościł to miejsce do bólu) podoklejałem (dobra - duże, ale może coś wymyślę) imitacje śrub, które są w Alouette a Heller je całkowicie zignorował stworzyłem wewnętrzne ścianki, aby przez model nie dało się patrzeć "na wylot" Na teraz to wszystko - nie planuję otwierać tej wersji (mam jedno słabe zdjęcie foteli pilotów i to wszystko)
-
Faktycznie jak na śmigłowce to pchełka Gratulacje
-
Te "spakowane" cholery ładnie wyglądają, ale... ja musiałbym robić 2 sztuki (bo jednak co pełna średnica wirnika to pełna średnica ) Model super
-
Mitsubishi MU-2S czyli zmarnowana szansa; Hasegawa; 1:72
Kon_Bar odpowiedział Kon_Bar → na temat → [L]Galerie
Piotrze - kolorki faktycznie trochę gasiłem - grzbiet miał biały podkład, ale boczki jasnoszary a spód szary. Zdjęcia nie oddają rzeczywistych kolorów (chyba wyrzucę namiot bezcieniowy), ale zawsze mam problem, że właściwe i jednolite kolory na takich małych modelach powodują, że wyglądają one zabawkowo ? Mam tylko nadzieję, że kolejne projekty będą coraz lepsze (choć postępów za bardzo nie widzę; chyba za mało eksperymentuję i za bardzo się spieszę ?) -
Pomysł ciekawy Nie jestem tylko zdecydowany, czy w tej konwencji gwiazdy są potrzebne czy nie
-
-
Mitsubishi MU-2 to japoński turbośmigłowy górnopłat z hermetyzowaną kabiną produkowany przez Mitsubishi Heavy Industries. Dziewiczy lot odbył we wrześniu 1963 roku. Był produkowany do 1986 roku. Wyprodukowano ponad 700 egzemplarzy tego samolotu. Uznawany za trudny w pilotażu, głównie z powodu swoich wysokich osiągów bliższych samolotom odrzutowym niż śmigłowym o czym wielu pilotów (zwłaszcza cywilnych) nie pamiętało. 2 słowa o modelu i skąd znalazł się w moich zbiorach: 29 sztuk specjalnej wersji MU-2E (z niehermetyzowaną kabiną) zostało zakupionych przez Japan Air Self-Defense Force jako samoloty poszukiwawczo-ratownicze i uzyskały oznaczenie MU-2S. Główne różnice pomiędzy "normalnymi" MU-2 a MU-2S to: brak hermetyzowanej kabiny, "dzióbek" z osłoną radaru, dodatkowe zbiorniki paliwa, wybrzuszone okna obserwacyjne i przesuwane drzwi do zrzucania tratw (stąd też brak hermetycznej kabiny). MU-2S zostały zastąpione w 2008 r. przez samoloty U-125A (które nie są już tak uroczo malowane i stąd brak u mnie chęci na jeden z nich ) Model ten, klasyczny vintage przerósł mnie zupełnie. Na "dzień dobry" przy kładzeniu podkładu zrobiłem COŚ (sam nie wiem co), co zmatowiło szybki od środka. Przypuszczam, że źle zabezpieczyłem któryś otwór w kadłubie i stary dobry "odkurz" załatwił sprawę. Nie poradziłem sobie także z ponad czterdziestoletnimi kalkami. Pomimo zabezpieczenia Micro Liquid Decal Film rwały się na potęgę a i później pomimo szlifowania i kilku warstw lakieru nie udało mi się zatrzeć ich krawędzi ? Mimo wszystko model ląduje na półce a nie w koszu - drugiego nie kupię (ceny na Ebay-u są chwilami absurdalne) a kalki byłyby tak czy siak albo do przedruku albo do zakupu osobno. Może kiedyś zdarzy się jakaś okazja (i okazjonalne rocznicowe kalki - będą 3,5 dekady młodsze ). Miłego oglądania zdjęć bez (celowych) zbliżeń
-
Będzie produkowany dopiero w połowie 2020 - będę sprowadzał; jak by co dam znać przed zakupem.
-
Herbata to pewnie z indii a nie z Polski ? A jakiej marki siateczki polecasz?
-
Chyba trochę Przytnę mu ogonek jak znajdę chwilkę Dzięki za konstruktywna uwagę
-
-
Jakieś 3 tygodnie przed Dęblinem zdałem sobie sprawę, że... nie mam z czym pojechać ? Kiedyś ustaliłem sobie proste zasady - model jeździ rok (tę kiedyś pewnie złamię) a na pewno nigdy 2 razy w to samo miejsce. Trzeba więc było pojechać jako widz lub... zakasać rękawy. Właściwy model "leżakował" na półce od miesięcy - Agusta A109 K2 (ratownicza!) - praktycznie do wykonania "prosto z pudła". Udało się ją skończyć... o 9:30 w dniu wystawy (na szczęście dom mam tylko 100 km od Dęblina więc zdążyłem przed zamknięciem rejestracji ). Pierwsze zdjęcia oryginału pokazały, że takie zupełne "prosto z pudła" mi nie wyjdzie ? Revell nie dał (z grubych rzeczy): wyciągarki, lusterka bocznego, wielu anten, lecz dał: śmigło ogonowe starego typu z kalkami do nowego (żaden problem - i tak wyrzucam) oraz... spód kadłuba S-F Po małych bojach wyszło to, co widać na poniższych zdjęciach. Czy mogło być lepiej - oczywiście! Teraz tylko napiszcie co i jak lepiej robić w przyszłości ?
-
2 Ogólnopolski Miting Modelarski Dęblin 9/10.11.2019
Kon_Bar odpowiedział imek46 → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Trochę tak było ? Nie nasza wina, że konkurencja nie dojechała ? Szkoda, bo organizatorzy starają się uczynić wszystko co mogą, aby uatrakcyjnić pobyt (no, termin jest trochę nieszczęśliwy...) -
2 Ogólnopolski Miting Modelarski Dęblin 9/10.11.2019
Kon_Bar odpowiedział imek46 → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Ja ruszam właśnie - powinienem być 20 minut przed regulaminowym czasem farba doschnie na stole w hangarze -
2 Ogólnopolski Miting Modelarski Dęblin 9/10.11.2019
Kon_Bar odpowiedział imek46 → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
ILE?! To może ja mój JEDEN wycofam ? -
Grzesiu - wiesz, że PIĘKNY
-
Też czekam czy Puchacz ponownie pojawi się w sprzedaży
-
Ja zagryzam frustrację ? Wypolerowałem kabinkę do swojego Letova, kupiłem na próbę klej Roket Odourless (cyjanoakryl, który podobno nie zaparowuje szybek) i... klej był chyba z jakiejś wadliwej partii (przestarzałej?) jakiś "glutowaty", nie związał - po kilku minutach zdjąłem szybkę, doczyściłem debonderem i teraz... muszę ją drugi raz polerować (zmatowiała po debonderze). Nie mam ręki do tego szybowca ?
-
IX Festiwal Modeli Redukcyjnych - Łask 07-08.09.2019
Kon_Bar odpowiedział kermit zaba → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Jeżeli tak to w pełni zasłużenie, bo jest to kawał fantastycznej roboty -
Świetne - "to co tygryski lubią najbardziej" - konwersja w ratownika
-
Piękna kolekcja ! Powiedz co tam stoi pomiędzy Peterbiltem a Unimogiem? Jakoś nie mogę dopasowac z pamięci modeli... Samoróbki?
