Skocz do zawartości

Thalgonis

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 369
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Zawartość dodana przez Thalgonis

  1. Thalgonis

    TITANIC 1/700 ACADEMY

    No pacz Pan, takie kolosy i oba jak skończyły? ;-) Zdjęcia za niebieskie ale i tak widać, że ładnie Ci wyszedł
  2. Thalgonis

    Bismarck Tamiya 1/350

    Idziesz jak Burza
  3. Thalgonis

    Bismarck Tamiya 1/350

    Podglądam. Najważniejsze, żebyś go ukończył Ja mam go już za sobą ale w mniejszej o połowę skali
  4. Nie wiesz? No przeca zatonął!
  5. A gąski przypadkiem nie są odwrotnie?
  6. Posiadamy tajny przepis na PoloCoctę ?
  7. Czy jak fociłeś krzyczałeś Banzai! ? Super wyszło!
  8. Thalgonis

    Sdkfz 222 Tamiya 1/35

    Nieźle, ale musisz coś z oponami zrobić - za bardzo się świecą...
  9. Thalgonis

    Sdkfz 222 Tamiya 1/35

    Toże widzę poprawę
  10. VeryDankeSzenke
  11. Do zamknięcia.
  12. Do zamknięcia.
  13. Sprzedam NIEUŻYWANY, prosto ze stanów ( ) aerograf Badger Sotar 20/20 - wersja z czarną główką na igle (czyli rozmiar Fine, jakieś 0,15-0,2). Już z przejściówką na „europejski” rozmiar do podłączenia do kompresora. 555 zł
  14. Koningsberga (FH) albo Z38 (Dragon) - ale to trochę potrwa, zanim ruszę
  15. Do zamknięcia.
  16. Czółko, może komuś zostały - bo np. użył metalowych friuli - oryginalne gąski do tego modelu?
  17. Thalgonis

    Tommy Lee Jones 1/6

    Super to wygląda! Rafau, zrób jakiś poradnik do malowania „gęb” - patrząc na Twoje „wyczyny” aż mnie łapka swędzi, żeby spróbować samemu
  18. Akurat do pancerki to edek robi najgorsze blachy - najlepiej wychodzą im do latadeł, może dlatego, że w większości i tak ich nie widać bo idą do wnętrza
  19. Dzienks. Wszystkie? Ja tej nieostrości nie widzę... Ale może to jest spowodowane tym, że nie mam tak dużego namiotu bezcieniowego Na pancerke jeszcze starcza ale na te kajaki to już nie za bardzo... No i po za namiotem mam tylko jedną lampę z boku, więc może to efekt złego oświetlenia...
  20. Up - zmiana ceny
  21. [Trumpeter] Prinz Eugen 1942, 1:700 (LifeColor) Stare Kino
  22. Krzysiu, pijusy się oparły to i wgniotły Tak, gdzieniegdzie są krzywo - zważ, że to mój pierwszy kontakt z tym żelastwem
  23. Ameno. Się zrobił. Zapraszam do galerii
  24. Ciałko, o ile „Bismarck” był najsłynniejszym pancernikiem Kriegsmarine, o tyle „Prinz Eugen” był z całą pewnością najbardziej znanym krążownikiem z czasów IIWW. Fakt, iż przetrwał całą wojnę świadczy o dużej dozie szczęścia, jakim cieszył się okręt i jego załoga. Swój koniec znalazł dopiero po wojnie daleko od Europy, na atolu Kwajalein poddany testom z bronią jądrową. Wrak okrętu spoczywa tam po dziś dzień... Nota bene: bomba atomowa, która eksplodowała na wysokości ok. 150 metrów w odległości około 1 km od okrętu, nie wyrządziła mu poważniejszych szkód! Kolejna próba z bombą zdetonowaną na głębokości 27 metrów pod wodą także nie zdołała zakończyć żywot okrętu - jednakże napromieniowanie było już tak wielkie, że Amerykanie podjęli decyzję o jego zatopieniu... Zbudowany w 1937 roku, do służby wszedł w 1940. Towarzyszył Bismarckowi podczas jego feralnego rejsu podczas operacji „Rheinübung”. Trafiony przez „Prince of Wales” musiał się wycofać do suchego doku w Breście. Bismarck już nie miał takiego szczęścia... Prezentowany model pochodzi z okresu operacji „Cerberus”, w której wraz z pancernikami „Scharnhorst” i „Gneisenau” starał się wrócić do macierzystego portu w Niemczech przez kanał La Manche. Udało mu się to ale wkrótce potem znowu dostał w cztery litery - i to dosłownie: prawie urwało mu rufę za sprawą brytyjskiej torpedy... Ostatnia fotka to porównanie Bismarcka i Prinza na prośbę kolegi z forum :) No i jak zwykle u mnie - stare kino
  25. Ptoki już odleciały. Jutro galeria PS. Produkty Tom'sa są niedostępne u nas, więc wogóle byłby problem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.