Witajcie
Zgodnie z założeniami, uwagę swą poświęciłem wszelkim drobiazgom i poprawkom, które nie dawały mi spokoju. Także poprawiłem pas na lewej burcie, pomalowałem kółko ogonowe, wydechy oraz działka 20 mm.
Następnie zabrałem się za lakierowanie miniatury. Zgodnie z przewidywaniami, matowa tamijowska XF-14 piła klar jak spragniony wielbłąd , i nałożyłem całkiem sporo cienkich warstw. Zajęło mi to całe popołudnie a chciałem jeszcze dziś nałożyć drobne napisy eksploatacyjne. No cóż... trzeba odłożyć to do dnia jutrzejszego.
Zastanawiam się nad washem. Jaki według Was kolor byłby najodpowiedniejszy ?
Zaznaczę, że linie podziału i nity są dość głębokie, więc ciemny wash chyba zbyt głęboko wpływając w szczeliny spowoduje że całość będzie przerysowana. Taki myślę
Wybaczcie za spam, ale nie mogłem się oprzeć by pokazać jak się model ma obecnie, także cieplutkie fotki.
Do następnego Koledzy i liczę na Wasze opinie i sugestie