-
Liczba zawartości
901 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kapsel
-
Piękny podoba mi tak bardzo, że muszę sobie zbudować tego widlatego. Świetnie przybrudzony i przykuwa uwagę na dłużej.
-
Dzięki Marku Płatowiec jak pupcia niemowlaka.. żadnych nitów itd.. Na planach Kagero dla wersji G są takie żeberka. Jeśli malowanie jest z kosmosu, to niech już cały model taki będzie .
-
Dzięki Myślę że te żebra warto będzie zaakcentować, gdyż powierzchnie są dość spore. Jakoś też ożywi nieco powierzchnie skrzydeł. Co do anten to myśl mi nie przeszła że coś upitolę Malowanie faktycznie ciekawe, nigdzie nie znalazłem zdjęcia podobnie malowanego egzemplarza 110. Jeśli to fikcja - no cóż, przeżyję.
-
Serwus Maleńka aktualizacja. Zająłem się otwarzaniem żeberek na klapach, o których producent zapomniał. Żmudny proces troszkę ale górne powierzchnie już mam. Jutro dolne i malowanie. W tak zwanym międzyczasie pomalowałem pręty anten radaru.
-
I ja podchodziłem do tematu z duszą na ramieniu. Obraz zmywania wszystkiego po zalaniu farbą paraliżował. Jednak usiadłem na spokojnie i odpowiednio, starannie przygotowałem sobie farbę. Testowałem na kawałku sztywnej folii patrząc by nie tworzyły się pajączki. Jednocześnie przykręcałem śrubę skoku iglicy aerografu. Gdy malowałem już lekką mgiełką i nie robiłem zacieków, przeniosłem się na model. Jest kilka słabszych miejsc ale ogólnie jak na moje umiejętności podoba mi się.
-
Kokpit jak wiadomo w Raidenie, na japońskie warunki przepastny ogromnie. Fajnie że dałeś blaszki bo naprawdę sporo z tego będzie widać.
-
Te fotki to zdaje się kadry z filmu udostępnionego na YouTube. Nie zdążyłem go zapisać niestety, bo film szybko zniknął. Jestem w pracy więc z pamięci podam że malowanie mojej 110 to NJG 101 a kod +DC.
-
Ni jak nigdzie nie mogę znaleźć jakiejkolwiek informacji, a o zdjęciach nie wspomnę oryginału mojej miniatury. Ba, znalazłem schemat malowania tego konkretnego beefa w jakimś arkuszu kalkomanii i tam układ plam jest zupełnie inny niż to co mam ja. Generalnie zawierzyłem instrukcji Revella i według niej model zostanie wykonany. Co do ostrych odcięć kolorów to nie będzie problemem by to złagodzić. Poszukam jeszcze odpowiednich zdjęć .Za " wypociny " przepraszam, chociaż faktycznie troszkę ciepło mi się robiło w trakcie malowania
-
Modele szmatopłatów pokazują umiejętności modelarza a ten kadłub zapiera dech. Piękna praca i śledzę dalsze postępy z wielkim zainteresowaniem
-
Dzięki za dobre słowo Farbka z palety gunze H ( nr 68 ) rozcieńczona levelling thinnerem 3/1 na korzyść rozcieńczalnika. Ciśnienie poniżej 1 bara.
-
Dziękuję Panowie za pozytywny odbiór moich wypocin Właśnie zastanawiałem się czy czasem plamki nie są zbyt łagodne ale już nie będę nic w ich sprawie poprawiać. Będę starał się ażeby w dalszych zabiegach były dobrze widoczne.
-
Dobry wieczór Szanowni Przyszedł czas na sprawdzenie siebie w najtrudniejszej - według mnie - technice, czyli plamkowanie, mottling czy jakoś tak. Długo kręciłem się w okól modelu by tylko nie zacząć maziać ale co tam, wziąłem swój ulubiony aerograf, rozcieńczyłem porządnie farbkę i poszło... Efekty poniżej. Osobiście jestem całkiem zadowolony, gdyż przede wszystkim nie zalałem modelu kleksami i jest to moje pierwsze podejście do tak dużego nasycenia plamek ( nie liczę 109E-7/Trop ). Proszę oceńcie Koledzy sami, przyznaję się że w temacie Luftwaffe jestem laikiem i wielu niuansów po prostu mogę nie wiedzieć. Jeśli plamkowanie okaże się akceptowalne przez pasjonatów teutońskich maszyn, których wiedza jest nieoceniona, zamierzam już na spokojnie zająć się kolejnymi rzeczami. W pierwszej kolejności to ożebrowanie klap, którego w modelu w ogóle nie odtworzono. No dobra, to tyle na dziś. Do następnego razu i pozdrawiam
-
B-25B Academy (wypraski Accurate Miniatures), skala 1:48, Doolittle Raid
kapsel odpowiedział tenzan → na temat → [L]Warsztat
Jeszcze troszkę i bryła maszyny już będzie. Kibicuję -
Grumman F6F-5N Hellcat "Black Death" Eduard 1:72
kapsel odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
Wygląda świetnie samozaparcie godne pochwały, gdyby mi przytrafiła się taka akcja, to model najprawdopodobniej wylądowałby w koszu. Dobra robota i podpatruję. Przygód już wystarczy -
Juz powinno wszystko być w należytym porządku. Jakiś problem z Imgurem.
-
Masz rację, gdyż i ja lubię podpatrywać warsztatowe fotki, takie na gorąco - w jednej dłoni aparat a w drugiej model No i zerkam na warsztat kolegów, a nóż wypatrzę coś czego zapragnę mieć u siebie. Dorzucę kilka fotografii, już na spokojnie. Następne już w pełnym kamuflażu, i przyznaję się że cholernie boję się tego zadania.
-
Sto dziesiątki ciąg dalszy Zgodnie z planem, dziś położony został RLM 74. Obawiałem się, że będzie sporo niedomalowanych miejsc w zakamarkach Patafixu, ale wyszło lepiej niż się spodziewałem. Jedno miejsce tylko wymaga delikatnego retuszu. Jutro najpewniej plamkowanie na kadłubie, ale zanim pojawią się one na modelu, muszę poprawić parę miejsc. Wybaczcie za fotki prosto z linii frontu Tymczasem i pozdrawiam odwiedzających
-
Świetna robota, no a pomysł z podstawką rewelacja
-
Model przygotowałem pod drugi kolor, czyli RLM 74.
-
Sobota pod znakiem aerografu Zgodnie z zamierzeniami porozjaśniałem górne i dolne powierzchnie skrzydeł. Efekt subtelny ale widoczny i jest lepiej niż było. Także Beef ma się obecnie tak. Zająłem się także reszta drobiazgów. Teraz kolej na ciemny RLM 74. Mam nadzieję że plamkowanie na kadłubie wyjdzie akceptowalnie. Do następnego i miłego weekendu życzę
-
No dobra, pierwsze poważniejsze maziaje. Poszedł jasny RLM 76. Wychodzi brak doświadczenia i zdaje się że skrzydła dostały o jedną warstwę za dużo. Jasne ciapki co prawda przebijają jednak nie tak fajnie jak na kadłubie. Także jutro poprawki. Bazowy kolor rozjaśnię kropelką bieli. Poza tym muszę przeszlifować skrzydła bo poprzyklejały się jakieś paprochy Oj ten Revell to chyba jak dotąd najbardziej wystawiający moją cierpliwość na próbę zestaw. Garstka fotek Krytykę i rady biorę z podniesionym czołem
-
Trumpeter. Już go mam, wraz z paroma dodatkami jak śmigła, wydechy i edkowe blaszki.
-
Plan na dziś to pierwsze warstwy dobrze rozcieńczonej RLM 76. Oczywiście zgodnie z obietnicą będę aktualizował warsztat - by gromy i baty spadały od razu
-
Jak urwę to będę już zmuszony wymienić na jakieś igły póki co to odwlekam tę sprawę gdyż słabo widzi mi się składanie tych prętów.
-
Witam Kawasaki Ki-100 czeka na nowe kalkomanie, więc moce przerobowe kieruje w stronę messera. Płatowiec nieco rozjaśniłem ażeby zbić zbyt mocny kontrast. Ponadto wkleiłem elementy oszklenia wcześniej pomalowane RLM 76. Ileż się nagimnastykowałem by ostatnia sekcja dopasowała się do kadłuba. Lufy działek skutecznie utrudniały te zadanie, jednak udało się to ogarnąć. Mimo wszystko niezbędne będzie szpachlowanie. Wkleiłem także ramiona anten radaru. Nie podoba mi się ich symetria, a w zasadzie jej brak. Sugerowałem się prawidłowym rozstawieniem samych ramion - pręty zapewne wytnę i dam igły. Powolutku także przygotowuję wszelką drobnicę. To tyle na obecną chwilę.
